Dodaj do ulubionych

Wątek betixy

    • betixa Re: Wątek betixy 25.03.23, 14:11
      Dlaczego nie wszystkie leki psychotropowe na nas działają i często dopiero drugie, trzecie czy czwarte z kolei leki dopiero zadziałają? Z czego to wynika?
      • mardaani.74 Re: Wątek betixy 25.03.23, 19:08
        Tysiące naukowców głowi się nad tym problemem.
    • betixa Re: Wątek betixy 26.03.23, 12:53
      Czy to prawda że jak antydepresant nie dał pierwszych efektów po upływie miesiąca, to znaczy że już na nas w ogóle nie zadziała?
    • betixa Re: Wątek betixy 27.03.23, 13:05
      Mam tak że jak jest za dużo czegoś do czytania, to rezygnuję z przeczytania tego, kiedyś uwielbiałam czytać książki, teraz bym nie dała rady. Tak samo mam np. z filmami na YouTubie, im dłużej trwają tym mniejsza we mnie siła na ich obejrzenie. To przez depresję, a konkretnie jej dwa objawy - brak energii i brak koncentracji. Ktoś z was też tak ma/miał? Jeśli mieliście tak i wam przeszło, to dzięki czemu?
      • panna_anna1990 Re: Wątek betixy 27.03.23, 13:29
        Najpierw trzeba zacząć pracować nad sobą, iść na terapię i zacząc brać leki. Ciągłe pisanie na forum w niczym ci nie pomoże . Ale ciekawe że na to masz jakoś siłę.
        • betixa Re: Wątek betixy 27.03.23, 14:17
          Biorę leki i zamierzam iść na terapię
      • zaczarowanyogrod Re: Wątek betixy 27.03.23, 13:48
        Brak energii nigdy, problem z koncentracja od zawsze. Książek nie czytam, bo nie mogę się skupić. Na długich filmach się wyłączam. Nie wiem dlaczego tak mam. Nie przyszło mi do głowy nad tym rozmyślać.
        Mogłabyś na początek robić to co Ci sprawia przyjemność. Oglądać krótkie filmy, czytać ciękie książki w interesującym Cie temacie. Pójść na krótki spacer.
        • betixa Re: Wątek betixy 27.03.23, 14:18
          A masz tak, że nawet jak jest czegoś mało do przeczytania, to nie możesz tego często zrozumieć bo masz obniżenie sprawności intelektualnej?
          • zaczarowanyogrod Re: Wątek betixy 27.03.23, 14:39
            Jak nie rozumiem to czytam parę razy aż zrozumiem. Chociaz wiekszosc czytam tak pobieżnie. Moja sprawność intelektualna raczej jest od zawsze taka sama. Ale zapamietac jest mi trudno. Ale jak Ci już pisałam nie mam depresji tylko fobie społeczna i może nerwice ale nie diagnozowałam.
            • mardaani.74 Re: Wątek betixy 27.03.23, 22:45
              może masz adhd a nie nerwicę, takie trudności w koncentracji od zawsze są jednym z kluczowych objawów,
              • betixa Re: Wątek betixy 27.03.23, 23:26
                To wtedy skąd by mi się brały objawy somatyczne typowe dla nerwicowców?
              • betixa Re: Wątek betixy 27.03.23, 23:27
                I co masz na myśli przez "od zawsze"? Że od urodzenia?
              • zaczarowanyogrod Re: Wątek betixy 28.03.23, 08:06
                A to osoby z ADHD nie są nadpobudliwe. Ja od zawsze spokojna. I to nie jest tak że w tym czasie koncentruje się na czymś innym tylko odpływam, zamyślam się. A nerwice podejrzewam z powodu ataków paniki czasami i różnych objawów w ciele.
                • mardaani.74 Re: Wątek betixy 28.03.23, 15:11
                  Nie koniecznie, ten typ dominuje wśród chłopców a i to nie zawsze. Najczęściej są to pewne cechy związane bardziej z koncentracją, utrzymaniem uwagi, brakiem dopaminy w mózgu bez której można się "zawieszać" i mając mnóstwo spraw do zrobienia nie móc kiwnąć palcem. Poczytaj o adhd u dziewczynek i u niezdiagnozowanych dorosłych, być może znajdziesz w tym pewne cechy które bedą znajome. Depresja, stany lękowe, niska samoocena, ciągłe spóźnianie, nieumiejętność utrzymania rytmu dobowego, trudności ze sprzątaniem, konsekwentnym działaniem, time blindness (nie wiem czy jest polskie słowo), ciągłe gubienie przedmiotów, pewna niezdarność (skłonność do drobnych urazów), trudność z czytaniem dłuższych tekstów, z rozumieniem poleceń udzielanych ustnie, częste poczucie przebodźcowania po np wizycie w supermarkecie. One wszystkie mogą być związane z nierozpoznanym i nieleczonym adhd.
                  • betixa Re: Wątek betixy 28.03.23, 15:29
                    youtu.be/V4BhJp61-_Q czy ten film dobrze opisuje ADHD u kobiet? Jest długi i bym go obejrzała, ale nie wiem czy warto
                  • betixa Re: Wątek betixy 28.03.23, 19:54
                    A czy objawy ADHD muszą występować od dziecka? Bo u mnie występują od późniejszych lat
                    • mardaani.74 Re: Wątek betixy 29.03.23, 11:58
                      Od zawsze bo to nie jest choroba, tylko sposób w jaki nasz mózg pracuje.
                      • betixa Re: Wątek betixy 29.03.23, 13:21
                        Uff, to nie mam ADHD 😊
        • mardaani.74 Re: Wątek betixy 27.03.23, 22:44
          ciękie :)
          • zaczarowanyogrod Re: Wątek betixy 28.03.23, 08:03
            No tak nie czytanie książek źle na mnie wyszło. Ja ciągle robię błędy.
            • mardaani.74 Re: Wątek betixy 28.03.23, 14:57
              Nie przejmuj się, ważniejsze jest to co masz w głowie a nie ortografia. Spróbuj słuchać audiobooków, mnie to bardzo pomogło, choć początkowo też wydawało mi się trudne i musiałam cofać się po kilka razy jak gubiłam wątek, teraz to moja druga natura.
              Osobiste czytanie książek to bardzo nowy pomysł, przez wieku ludzie tylko słuchali opowieści albo jak ktoś czyta na głos, więc słuchanie to taki powrót do praźródeł. Przy okazji łatwiej znaleźć na to czas niż na spokojne siedzenie i nierobienie niczego innego oprócz czytania, co jest dla mnie dość ekskluzywną czynnością, i trochę bakuje mi na to cierpliwości żeby siedzieć w bezruchu.
    • betixa Re: Wątek betixy 28.03.23, 13:26
      Co powiedzieć psycholożce na samym początku wizyty, jak dopiero co wejdę do gabinetu? Przygotowałam sobie w głowie że powiem "Ja przychodzę do pani bo mam długi okres oczekiwania na psychoterapię i chciałabym przychodzić do pani w tym czasie", tylko nie jestem co do tego przekonana, czy to trafnie ujęte i czy dobre na sam początek. Byłam u niej po raz pierwszy w lipcu 2020 r., potem jeszcze raz w lutym 2022 r. i tyle, teraz idę bo do psychoterapeutki pójdę dopiero za rok i w tym czasie nie chcę bezczynnie czekać
      • mardaani.74 Re: Wątek betixy 28.03.23, 14:53
        "dzień dobry"
    • betixa Re: Wątek betixy 29.03.23, 09:54
      Słyszałam że psychoterapeuta na psychoterapii pyta się pacjenta o cel terapii. Czy moim celem mogłoby być ustąpienie wszystkich moich objawów? Jeśli wy byliście na terapii, to co wy postawiliście sobie za cel?
      • milmilmil Re: Wątek betixy 29.03.23, 19:25
        wyzdrowieć:-) żyć normalnie, uśmiechnąć się, czuć radość..:-)
    • betixa Re: Wątek betixy 30.03.23, 20:33
      Od niedawna doświadczam dużych wątpliwości czy aby na pewno mam te choroby które dotąd myślałam że mam. Dotąd myślałam że mam zespół lęku uogólnionego, fobię społeczną i depresję, ale ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy naprawdę tak jest, czy może nie mam przypadkiem zamiast tych zaburzeń np. osobowości unikającej, dystymii, jakiegoś innego rodzaju depresji, jakiegoś innego zaburzenia lękowego niż uogólnione... Jeśli chodzi o depresję to od kiedy mi się zaczęła w 2019 roku tak trwa, tylko z miesiąca na miesiąc mi się powoli pogarsza. Więc to chyba nie jest epizod depresyjny, a czy dystymia to też nie wiem, bo np. nie mam siły się myć i nic mi już nie sprawia prawdziwej przyjemności, więc to chyba coś poważniejszego niż dystymia? Ale też nic tak poważnego jak ciężka depresja, bo nie leżę całymi dniami w łóżku i nie tnę się. A co do zespołu lęku uogólnionego to nie wiem czy mogę powiedzieć że mój lęk występuje zawsze, raczej bym to ujęła tak że się często martwię, ale napadowego lęku też chyba nie mogę sobie przypisać bo z tego co czytałam to ataki paniki chyba mnie nie dotyczą, bo są o wiele silniejsze niż to co ja mam, plus nie wiem czy objawy somatyczne, takie jak refluks, problemy z oddychaniem czy dyskomfort na skórze występują tylko w lęku uogólnionym, czy w innych rodzajach zaburzeń lękowych też mogą występować, bo ja mam objawy somatyczne... A jeśli chodzi o fobię społeczną to czytałam że da się w niej mieć np. życie zawodowe a dla mnie to nieosiągalne, więc może mam osobowość unikającą? Choć z drugiej strony osobowość unikająca chyba występuje od dziecka, a ja co prawda byłam nieśmiała, np. płakałam pierwszego dnia w przedszkolu i nie pozwoliłam mamie mnie tam zostawić tego pierwszego dnia i nie jadłam tam obiadów jak wszyscy, ale potem w podstawówce jakoś mi się udawało normalnie gadać z niektórymi rówieśnikami i jadłam obiady, dopiero tak mając 13 lat się całkiem odizolowałam... Naprawdę ciężkie to do ustalenia co mi tak naprawdę jest. I tak, wiem, pewnie napiszecie że nie powinnam sama się diagnozować, ale wizyta u psychologa została mi przełożona dopiero na 15 maja, a do psychiatry pójdę dopiero 17 kwietnia, do tego czasu te wątpliwości nie dadzą mi spokoju. A, i przepraszam że tak długo i chaotycznie napisane
      • milmilmil Re: Wątek betixy 30.03.23, 20:46
        oj, szukasz tej choroby...
        i wcale nie twierdzę, że nie jesteś chora.
        A czego Tobie brakuje naprawdę?
        miłości, faceta, ciepła, docenienia, zauważenia..?
        czego? tylko tak szczerze, czego ?
        • mardaani.74 Re: Wątek betixy 31.03.23, 00:13
          samodzielności
      • zaczarowanyogrod Re: Wątek betixy 30.03.23, 20:56
        To się nie zastanawiaj czy to masz, bo to do niczego Ci nie potrzebne. Rób tak żeby to wyleczyć bez względu co to jest.
        A czy Ci ktoś to wcześniej zdiagnozował czy Ty sama tak?
        Ponoć w depresji też są objawy somatyczne i w nerwicy.
        Fobia też jest różna u każdego. Zauważyłam że jesteśmy obie na tym forum dla fobików I poczytaj co oni tam piszą.
        Do maja niedaleko.
        • betixa Re: Wątek betixy 30.03.23, 21:06
          Chciałabym wiedzieć co mi jest tak żeby to potem trafnie nazywać ludziom z którym o tym będę gadała. Mam diagnozę "Inne zaburzenia lękowe" z ICD-10, ale moje objawy opisywałam lekarce mocno w oparciu o to co wcześniej przeczytałam w internecie o zespole lęku uogólnionego, depresji i fobii społecznej, więc kto wie czy to dobra diagnoza. Jak się nazywasz na tamtym forum? I co dokładnie mam tam przeczytać?
          • zaczarowanyogrod Re: Wątek betixy 30.03.23, 21:09
            Odezwę się do Ciebie na tamtym forum w wiadomości prywatnej. Poczytaj jak ludzie opisują swoje życie, w różnych tematach tam.
          • mardaani.74 Re: Wątek betixy 31.03.23, 00:13
            Ty nie masz w gabinecie stawiać sobie diagnozy, masz tylko opowiadać o objawach, o tym jak się czujesz, nie masz tego fachowo nazywać.
            • betixa Re: Wątek betixy 31.03.23, 13:02
              Przez "ludzie z którymi będę o tym gadała" nie miałam na myśli lekarzy, tylko znajomych
              • mardaani.74 Re: Wątek betixy 31.03.23, 18:25
                A znajomym na co fachowe nazwy?
          • natura.deszczu Re: Wątek betixy 31.03.23, 19:16
            Jak dla mnie to ważniejsze jest wiedzieć jak się czuję w danej chwili niż jak się moja przypadłość nazywa . Może warto zacząć od początku , od nazwania emocji które przeżywasz i jakie sytuacje te emocje wywołują . Kiedy jesteś smutna , radosna wystraszona , kiedy się czegoś boisz i co może być tego przyczyną . Jak nazwiesz swoje emocje to wtedy łatwiej jest o nich rozmawiać . Niektórzy twierdzą , że lepiej jest wzmacniać cechy które budują radość niż leczyć te które są przyczyną bólu . Znajdziesz tu mnóstwo czyichś wypowiedzi , mogą Cię one naprowadzić na coś ale żadna nie jest Twoją , swoją prawdę masz we własnej głowie .
            • mardaani.74 Re: Wątek betixy 31.03.23, 21:33
              Z mojego doświadczenia, ostatnia rzecz o jakiej chcą rozmawiać znajomi to problemy psychiczne, niestety większość w realu od tego ucieka, bagatelizuje, daje pierwszą lepszą poradę typu "a ja też się ostatnio źle czułam, to przez tą pogodę" i zwiewa tam gdzie jest weselej.
              • natura.deszczu Re: Wątek betixy 31.03.23, 23:04
                Nie dziwie się , moja była dziewczyna też stwierdziła , że muszę się wziąć w garść , przestać narzekać bo już nie może słuchać o moim kiepskim samopoczuciu bo jej się to udziela i przez to nie może być radosna
                • mardaani.74 Re: Wątek betixy 01.04.23, 13:02
                  Chyba każdy długotrwale depresyjny ma takie doświadczenia z bliskimi. Trudno im się dziwić, każdy ma swoje trudności i potrzebuje sił na swoje życie, a jak samemu nigdy się tego nie poczuło to kompletnie nie można sobie wyobrazić w czym rzecz. Trudni pochylać się przez pół roku nad czymś co dla zdrowego wygląda jak smutek/znudzenie/lenistwo itd. Jeden depresyjny kiedy lepiej się czuje też nie ma cierpliwości dla drugiego depresyjnego kiedy ten ma pogorszenie. tak to działa, chyba po prostu instynkt samozachowawczy, skoro już mam tak mało dobrego samopoczucia to nie będę go "marnować", tylko muszę wykorzystać do ostatniego okruszka.
                  Nie wiem czy zauważyliście, że autorka wątku jest skoncentrowana wyłącznie na sobie, nigdy nikomu nic nie napisała w innym wątku oprócz pytań o siebie samą. Chyba że coś pominęłam w tym natłoku.
      • panna_anna1990 Re: Wątek betixy 30.03.23, 21:05
        Czy ty masz jakąś diagnozę, czy tak sobie wymyślasz co masz. I czy miałaś testy na inteligencję?
        • mardaani.74 Re: Wątek betixy 01.04.23, 13:04
          ale wyjechałaś z tymi testami na inteligencję, ja pierdolę..
          • panna_anna1990 Re: Wątek betixy 01.04.23, 13:10
            Czemu jesteś niemiła.Test Wechslera dużo potrafi powiedzieć o człowieku. Ja go miałam.
      • betixa Re: Wątek betixy 30.03.23, 21:07
        Jeszcze dodatkowo niedawno zrobiłam test na DDA bo od jakiegoś czasu się zastanawiałam czy nie mam tego syndromu i większość odpowiedzi była na tak, co jest jakąś wskazówką że mogę mieć DDA, mój ojciec jest alkoholikiem, od kilku lat nie mam z nim kontaktu
      • mardaani.74 Re: Wątek betixy 31.03.23, 00:12
        Przywiązujesz zbyt dużą wagę do nazyw/etykietki, ważne jest jak się czujesz, jak funkcjonujesz na co dzień a nie jak to się nazywa. U większości ludzi można się doszukać jakichś zaburzeń w psychice, mniejszych, większych. Wiele osób nie ma ściśle określonej diagnozy, bo psychika to nie karton mleka nie da się precyzyjnie określić co zawiera. Możesz mieć i depresję i zaburzenie osobowości razem, albo fobię i depresję, albo fobię bez depresji, itd itd, kombinacji jest nieskończenie wiele. We współczesnej psychiatrii chodzi o łagodzenie objawów, bo przecież mózgu ani życia nikt Ci żadną tabletką nie naprawi. Można jednak złagodzić pewne objawy które uniemożliwiają lub bardzo ograniczają funkcjonowanie na co dzień. Czyli można poprawić jakość snu, zmniejszyć stany lękowe, uspokoić natrętne myśli, zminimalizować ryzyko nawrotu, zminimalizować silę rażenia samego epizodu choroby, skrócić czas powrotu do równowagi. Nie jestem pewna czy Ty to dobrze rozumiesz, czy spodziewasz się jakiegoś magicznego odmienienia Twojego życia, co jest oczywiście niemożliwe, bo to możesz zrobić tylko Ty sama. Nikt za Ciebie Twojego życia przeżyć nie może, nawet jakby bardzo chciał.
    • betixa Re: Wątek betixy 31.03.23, 13:46
      Czy psycholog (nie psychoterapeuta) przyjmujący w Poradni Zdrowia Psychicznego może stawiać diagnozy chorób psychicznych? Ktoś z was miał postawioną diagnozę przez psychologa?
    • betixa Re: Wątek betixy 01.04.23, 11:23
      Byłam wczoraj u lekarki rodzinnej z wynikami krew + mocz i potwierdziła mi że mogę mieć niedoczynność tarczycy, dała mi skierowanie na USG tarczycy i przepisała lek na niedoczynność tarczycy. Myślę że moja depresja może pochodzić od niedoczynności tarczycy. Choć jeszcze rok temu TSH miałam w normie, a depresję miałam już wtedy. Tylko depresja pogorszyła mi się w ciągu tego roku, więc może chociaż te pogorszenie jest od niedoczynności tarczycy?
    • betixa Re: Wątek betixy 02.04.23, 17:11
      Czy kartka o takiej treści: "Podejrzewam u siebie: zespół lęku uogólnionego, depresja, fobia społeczna, DDA, osobowość unikająca, osobowość anankastyczna, dystymia, uporczywe zaburzenia nastroju, agorafobia. Nie uważam że mam te wszystkie zaburzenia, ale myślę że występuje u mnie przynajmniej część ich objawów. Jednocześnie mam wątpliwości czy mam dane zaburzenie, czy go nie mam. Możliwe że dolega mi coś jeszcze oprócz tych zaburzeń które wymieniłam" nadaje się do wręczenia psychiatrce, psycholożce i psychoterapeutce zamiast kartki z wypisanymi objawami chorób które jak dotąd myślałam że mam (fobia społeczna, zespół lęku uogólnionego, depresja)? Jeśli chodzi o tę kartkę z wypisanymi objawami to nie przepisałam wszystkich objawów tych chorób z internetu, tylko te które mnie dotyczyły
      • milmilmil Re: Wątek betixy 02.04.23, 21:05
        Ja poszedłem w końcu do lekarza bo żona i dzieci nie mogły normalnie żyć.
        W pomoc nie wierzyłem, bo byłem w takim stanie, że w nic już nie wierzyłem, wszechogarniający strach, lęk i ból zabijał wszystko. Zaufałem lekarzowi (to trudne) i opowiedziałem co czuję, czego się boję, jakie myśli mnie atakują, itp,... a na końcu rozpłakałem się jak dziecko (ja dorosły facet, kiedyś wielki menadżer).. i powiedziałem "niech mi pani pomoże"
        Możesz po prostu opowiedzieć z czym się zmagasz, bez fachowych nazw chorób. Ale to tylko moja rada.
        Zrobisz jak zechcesz
        • mardaani.74 Re: Wątek betixy 02.04.23, 23:30
          Też uważam, że te autodiagnozy są kompletnie niepotrzebne, ale jak lekarz zobaczy tę kartkę to to też będzie pewną wskazówką, tak myślę.
      • mardaani.74 Re: Wątek betixy 02.04.23, 23:30
        To co robisz jako żywo przypomina rachunek sumienia przed pierwszą spowiedzią :)

        Masz agorafobię? w jakim sensie? nie wychodzisz z domu?
    • betixa Re: Wątek betixy 03.04.23, 13:30
      Czy lęk i martwienie się to to samo? Jeśli nie, to jakie są różnice?
      • mardaani.74 Re: Wątek betixy 03.04.23, 15:43
        Jakim cudem możesz tego nie rozróżniać?
        • panna_anna1990 Re: Wątek betixy 03.04.23, 15:56
          Mnie bardziej fascynuje, że dziewczyna zakłada nowe wątki od ponad roku i nie zrobiła do przodu.
          • panna_anna1990 Re: Wątek betixy 03.04.23, 15:57
            Nie zrobiła kroku do przodu
      • panna_anna1990 Re: Wątek betixy 03.04.23, 15:59
        Ty nie pisałaś tu czasem pod nikiem dunia?
        • milmilmil Re: Wątek betixy 03.04.23, 21:19
          betixa kim naprawdę jesteś?
          szukasz choroby aby aby potwierdzić, że ta choroba Ciebie ogranicza?
          • mardaani.74 Re: Wątek betixy 04.04.23, 14:04
            chatgpt?
    • betixa Re: Wątek betixy 04.04.23, 12:04
      Czy powinnam pokazać (lub przeczytać?) psycholożce i w przyszłości psychoterapeutce moje posty tutaj? Myślę, że one dużo mówią o najskrytszych szczegółach mojego umysłu, bo publikuję tu co tylko mi przyjdzie do głowy, a czego nigdy bym się nie odważyła zapytać specjalisty, a tu się pytam bo jestem anonimowa. Wiązałoby się to z wielkim wstydem, ale uważam, że byłby to krok do przodu. Jak myślicie?
    • betixa Re: Wątek betixy 05.04.23, 14:46
      Jak wychodzę na spacer to bardzo wolno idę (przez zasiedzenie się w domu mam mega kiepską formę, nawet za długo stojąc się męczę) i boję się że ludzie mnie wtedy oceniają, że co ja tak wolno idę.. Mam też opory przed przechodzeniem przez te pasy gdzie trzeba nacisnąć guzik żeby zapaliło się zielone dla pieszych, mam wrażenie że źle naciskam ten guzik i boję się że światło się nie zapali i będę tam stała jak głupia 😣 A jak idę z mamą to w ogóle nie przejmuję się ludźmi, dlaczego tak? Dopiero jak gdzieś wejdziemy, np. na poczekalnię do lekarza, to wtedy już się wstydzę
      • panna_anna1990 Re: Wątek betixy 05.04.23, 14:50
        Czemu nie odpowiadasz na pytania? Jesteś trolkem prawda? I pisałaś pod nikiem Dunia. Piszesz dokładnie takie same rzeczy, jeszcze brakuje twoich zdjęć w samych majtkach i będzie komplet 😑
        • mardaani.74 Re: Wątek betixy 05.04.23, 14:57
          Nie kojarzę żadnej Duni, a już z pewnością nie zdjęć Duni, w wyszukiwarce też nic nie ma. Myślisz, że ktoś byłby w stanie wymyślać takie problemy?
          • panna_anna1990 Re: Wątek betixy 05.04.23, 15:49
            Tekst linku

            Więcej pradukowała się na forum emama. I tam były zdjęcia. Na szczęście pokasowane.
            • mardaani.74 Re: Wątek betixy 05.04.23, 15:55
              Bardzo podobny tekst, faktycznie. I to był troll?
              • panna_anna1990 Re: Wątek betixy 05.04.23, 15:58
                Na 100 nie wiadomo. Ale ciężko nazwać inaczej niż trollowaniem, zakładanie 30 takich samych wątków. I z uporem maniaka udowadnia, że ona nic że swoim życiem zrobić nie może. Albo troll albo osoba która tak naprawdę nie chce zmian, tylko głaskania.
                • mardaani.74 Re: Wątek betixy 05.04.23, 17:17
                  Większość ludzi tutaj nie chce porad ani zmian ale wygadania, pogłaskania, zrzucenia swojego ciężaru, lub potwierdzenie że dobrze robią. jak ktoś potrzebuje informacji to już nie potrzebuje tego szukać na forum, teorię znajdzie bez trudu gdzie indziej.
        • betixa Re: Wątek betixy 05.04.23, 18:15
          Nie jestem trollem, a nie odpisuję bo po pierwsze nie mam na to energii przez depresję, a po drugie uznaję że nie warto z kimś (zwłaszcza z tobą) wchodzić w dyskusję
          • panna_anna1990 Re: Wątek betixy 05.04.23, 20:31
            Nie masz energi, a jednak dalej się produkujesz. A co jesteś zła że Cie rozpoznałam? To nie było trudne.
      • mardaani.74 Re: Wątek betixy 05.04.23, 14:59
        To jest jakiś dramatyczny brak umiejętności społecznych a nie agorafobia. Czy jesteś osobą niepełnosprawną, albo chorowałaś ciężko w dzieciństwie?
        • betixa Re: Wątek betixy 05.04.23, 18:26
          Nie wiem co się tak naprawdę mieści w pojęciu "osoba niepełnosprawna", ale nie mam opóźnienia w rozwoju ani żadnych takich, zdałam normalnie maturę i egzaminy zawodowe, tylko byłam leniwa i gdyby nie to lenistwo to o wiele lepiej by mi szło w szkole, oczywiście fobia społeczna też robiła swoje
          • mardaani.74 Re: Wątek betixy 05.04.23, 18:44
            Znam chłopaka który w dzieciństwie ciężko chorował na białaczkę, rodzina, a zwłaszcza mama we wszystkim go wyręczała, nie chciała żeby się przemęczał, zdenerwował i przez to niczego się nie nauczył. Nawet jak był już zupełnie zdrowy nie funkcjonował tak jak jego rówieśnicy, był bardzo nieporadny życiowo, nie odnajdywał się w grupie rówieśniczej itd. Tak się więc zastanawiałam czy może Tobie nie przydarzyło się coś podobnego.
            Chyba że sobie tutaj żarty stroisz.
            • betixa Re: Wątek betixy 05.04.23, 22:14
              Może nie byłam chora na na białaczkę, ale moja mama traktowała mnie i nadal traktuje tak samo jak jego mama. Jak jest z nim teraz?
              • mardaani.74 Re: Wątek betixy 06.04.23, 14:16
                Stary kawaler, siedzi z mamusią i raczej nic ciekawego się w jego życiu nie dzieje. Tyle, że pracuje.
          • panna_anna1990 Re: Wątek betixy 05.04.23, 20:36
            No brawo, właśnie sama się przyznałaś, że jesteś leniem 😑
    • betixa Re: Wątek betixy 06.04.23, 15:44
      Czy wenlafaksyna albo olanzapina mogą łagodzić przesadną ekscytację? Pamiętam że jeszcze jakieś 2 lata temu bardzo się ekscytowałam np. programem The Voice Kids w telewizji, a od kiedy przyjmuję wenlafaksynę i olanzapinę to się zmieniło, niemal nie jestem zdolna do jakiejkolwiek ekscytacji. Czy te leki mogły mieć wpływ na tę część mojego stanu? A może to wcale nie jest działanie leków, tylko nowy objaw depresji?
      • mardaani.74 Re: Wątek betixy 06.04.23, 22:38
        Jakbym grochem o ścianę rzucała. Nie chce mi się już odpisywać w tym wątku, to nie ma sensu.
        • nkonto [...] 06.04.23, 23:37
          Treść postu jest niedostępna.
          • mardaani.74 Re: Wątek betixy 07.04.23, 00:05
            Nie napisałam że nie odpiszę, tylko że mi się nie chce.
    • betixa Re: Wątek betixy 07.04.23, 14:01
      Czy to normalne że ja nie czuję moich emocji w ciele? Albo może czuję, tylko o tym nie wiem bo się na tym nie skupiam i nie wiem jak to powinno wyglądać? Jak to jest, każdy czuje emocje w ciele? Jak się to czuje?
      • milmilmil Re: Wątek betixy 07.04.23, 23:00
        powiedz mi czego ty chcesz od życia?
        • mardaani.74 Re: Wątek betixy 08.04.23, 19:11
          Odnoszę wrażenie, że żebyśmy jej odpisywali,
          niektórych bawi wkręcanie ludzi, nawet jeśli to nie ma sensu za grosz.
          • betixa Re: Wątek betixy 08.04.23, 21:04
            Jakie wkręcanie ludzi? XD
            • mardaani.74 Re: Wątek betixy 08.04.23, 21:53
              srakie
              • betixa Re: Wątek betixy 09.04.23, 14:51
                Panna Anna namieszała ci w głowie ^^
                • panna_anna1990 Re: Wątek betixy 09.04.23, 15:02
                  Z głową to ty coś masz, bardzo nie chalo. Ale przynajmniej wyszło szydło z worka. Depresji to ty na bank nie masz, jest wstrętną kłamczuchą.
    • betixa Re: Wątek betixy 08.04.23, 13:16
      Czy ktoś z was porusza ramionami w ten sposób: instagram.com/reel/CqUJ3YRPngW gdy występuje publicznie? Takie bujanie ramionami. Ja tak miałam przez fobię społeczną gdy musiałam przedstawiać prezentacje w szkole, taki mimowolny ruch, a potem już po wyrzucałam sobie że tak robiłam bo pewnie wszyscy widzieli że się mega stresowałam
      • zaczarowanyogrod Re: Wątek betixy 08.04.23, 14:38
        Ja ze stresu w szkole to albo się nie odezwałam wcale, albo jak mówiłam to nie ruszalam ramionami, bo byłam sztywna i patrzyłam w ziemię.
    • betixa Re: Wątek betixy 09.04.23, 15:03
      Czy to dziwne że wyszukuję wszystko co możliwe w internecie na temat psychiatrki, psycholożki i psychoterapeutki do których chodzę/będę chodzić? Włącznie z ich prywatnymi profilami na Facebooku (są ogólnodostępne, ale jednak)
    • betixa Re: Wątek betixy 10.04.23, 13:38
      Czy ktoś z was też się boi swojego specjalisty od zdrowia psychicznego? Ja tak mam z moją psychiatrką, boję się np. zadawać jej pytania które mnie nurtują. I tak jak planuję pokazać psycholożce i psychoterapeutce screeny moich wpisów tutaj, psychiatrce bym nigdy ich nie pokazała. Nie jest ona lekarką pełną empatii, wydaje się że w ogóle jej nie ma, ale mimo to nie chcę jej zmieniać, bo potrafi mnie zmotywować do podejmowania właściwych kroków w leczeniu, np. na ostatniej wizycie mocno mnie zmotywowała do postarania się o spotkania z psycholożką/psychoterapeutką. Chcę aby ona była ze mnie zadowolona i to mnie popycha do wykonywania jej poleceń. Niedawno znalazłam też jej konto na Facebooku i jest tam jej zdjęcie na którym się uśmiecha, aż się zdziwiłam że ona w ogóle się uśmiecha (wiem, każdy się chociaż czasem uśmiecha, ale ona jest taką osobą podczas moich wizyt u niej że aż ciężko uwierzyć że ona też się uśmiecha). Poza tym będąc w jej gabinecie zawsze czułam dyskomfort. A gdy poszłam do szpitala na jej oddział psychiatryczny to jak siedziałam z pielęgniarkami (wypełniały papiery przyjmując mnie do szpitala) ona przyszła i powiedziała coś w stylu "znam ją, to moja pacjentka", poczym ja powiedziałam do niej "dzień dobry", na co ona w ogóle nie odpowiedziała, tylko się we mnie wgapiała, poczułam się wtedy nieswojo. Była też później sytuacja że siedziałam pod drzwiami do łazienki w kolejce do mycia się a ona przechodziła obok, ja wtedy trzymałam tak dziwnie stopy, zamiast normalnie piętami na podłodze to opierałam stopy o podłogę tylko czubkami palców i ona przechodząc patrzyła na te moje stopy i aż się odchyliła, poczułam się wtedy oceniana. Oczywiście wszystko co złe na jej temat tu napisałam to mogą być jedynie moje wymysły spowodowane moją fobią społeczną, ale stwierdziłam że warto się podzielić moimi spostrzeżeniami i przekonać się co wy o tym wszystkim myślicie
    • zaczarowanyogrod Re: Wątek betixy 12.04.23, 09:04
      Znajomy z forum dla fobikow zaprosił mnie na forum zaburzeni.pl( nazwe wpisałam, bo może jeszcze komuś się przyda), patrzę Ty też tam jesteś i zadajesz te same pytania. Zaczęłam słuchać nagrań z tamtego forum. Wydaje mi się że Ty nie słuchałaś. Bo ja dopiero zaczęłam i już usłyszałam dużo odpowiedzi na swoje i Twoje pytania. Zacznij czytać co tam pisze, słuchać tych nagrań one trwają około godziny, więc skupić się da i można sobie zatrzymać i resztę odsłuchać później. Ja słucham w wolnej chwili i jak coś robię w domu. Mi to pomaga, bo dużo zrozumiałam dlaczego coś mi się dzieje, Ty zacznij. Samym pytaniem nic się nie zrobi. A jak byś posłuchała i poczytała jak mieli oni to byś się dowiedziała, że nie masz tak źle przynajmniej z tego co opisujesz. Nagrania są o nerwicy i o wszystkim co z nią związane.
      • betixa Re: Wątek betixy 12.04.23, 13:32
        No właśnie zerkałam na ich kanał i jak zobaczyłam że filmy trwają godzinę to zrezygnowałam z oglądania, ale skoro mówisz że warto, to jeszcze raz postaram się przemóc, choć nie będzie to dla mnie łatwe. A jeśli chodzi o czytanie, to jaki dział dokładnie mam czytać?
        • mardaani.74 Re: Wątek betixy 12.04.23, 14:58
          "uściślij, dane niejasne", gada się z Betixą jak z kosmitą który na każde zdanie odpowiada kolejnym pytaniem.
        • zaczarowanyogrod Re: Wątek betixy 12.04.23, 15:06
          Nie chce mi sie za Ciebie szukać, popatrz co Ci potrzebne i sama wybierz. Ja dopiero zaczęłam.
    • betixa Re: Wątek betixy 12.04.23, 19:43
      W nawiązaniu do mojego ostatniego posta, jeszcze mi się przypomniało że na tej wizycie na której moja psychiatrka wypisała mi skierowanie na oddział psychiatryczny (w lutym 2022) powiedziałam jej coś w stylu: "w szpitalu może mi być trudno, bo ja nawet nie mam siły sobie herbaty zrobić", na co ona z takim jakby niedowierzaniem i oceną odparła "herbaty sobie pani nie zrobi?", jakby nie wiedziała że depresja odbiera zdolność do wykonywania nawet tych małych aktywności życiowych. Potem chwilę coś popisała na komputerze i zadała mi pytanie odnośnie tego robienia herbaty, już nie pamiętam jak ono dokładnie brzmiało, ale podała mi 3 opcje z powodu których mogę sobie nie robić herbaty i chciała żebym wybrała tę opcję która się odnosi do mnie i pamiętam tylko jedną z tych opcji, tę którą wybrałam, czyli "bo potwornie mi się nie chce". Co myślicie o tej sytuacji?
      • mardaani.74 Re: Wątek betixy 12.04.23, 23:58
        myślimy, że brzydko się bawisz
      • zaczarowanyogrod Re: Wątek betixy 13.04.23, 09:31
        Skoro Ci się nie chce to znaczy, że oprócz depresji jesteś leniwa. Nie wiem nie miałam styczności za dużo z osobami z depresja, właściwie jedna o której wiedziałam normalnie jak na to funkcjonował znaczy jak mógł to chodził do szkoły, jadł i w ogóle że mieszkał sam daleko od domu to i herbatę raczej sam robił i druga osoba której depresja to jest jedną z części choroby i jak już musi to takie rzeczy robi i pracuje.
        Rozumiem zadawanie pytań z lęku, ale Ty już naprawdę przesadzasz, skoro już Cię widziałam z tymi pytaniami na wielu forach to może i na innych jesteś na których nie byłam. Tak jak ten na x zagarnął Twój wątek tak Ty internet.
        • betixa Re: Wątek betixy 13.04.23, 11:30
          Nie sądzę by to było lenistwo, bo lenistwo wg mojej wiedzy polega na tym, że jak już się zabierzesz do czegoś czego lenistwo nie pozwalało ci robić to robisz to normalnie, a ja jak się już zabiorę do czegoś to robię to z wielkim trudem
          • panna_anna1990 Re: Wątek betixy 13.04.23, 12:08
            To jest dalej lenistwo.

            Ale po co pytasz, skoro i tak zawsze wiesz lepiej?
    • betixa Re: Wątek betixy 13.04.23, 15:51
      Boję się że zaburzenia funkcji poznawczych (kojarzenia, koncentracji, uwagi, pamięci) będą stały mi na przeszkodzie w pełnym zaangażowaniu się w psychoterapię, która czeka mnie za ok. rok, a nawet w uczestniczeniu w spotkaniach z psycholożką. Czy moje obawy są uzasadnione? Może mogę dać radę mimo tego objawu depresji?
      • panna_anna1990 Re: Wątek betixy 13.04.23, 15:58
        Nie Ty jesteś tak wyjątkowa, że nie dasz rady XD
      • zaczarowanyogrod Re: Wątek betixy 13.04.23, 18:51
        Dasz radę tu jesteś tak zaangażowana, dobrze kojarzysz ze i na terapii sobie poradzisz.
    • betixa Re: Wątek betixy 15.04.23, 15:05
      Obawiam się że diagnoza postawiona mi przez psychiatrkę, psychiatrę i psycholożkę rok temu jest nieprawidłowa, ponieważ mieli oni mało czasu by poznać mój przypadek. Diagnoza została mi postawiona na oddziale psychiatrycznym, ale byłam tam dosyć krótko (zaledwie 2 tygodnie) i spotkania z psychiatrami i psycholożką były niedługie. Moja choroba zasadnicza według nich to F41 - Inne zaburzenia lękowe, a epikryza brzmi tak: "Dotychczas nie hospitalizowana, odbyła jedną wizytę w PZP. Pacjentka od lat podaje objawy lękowe, opisuje elementy fobii społecznej. Leczenie ambulatoryjne nieskuteczne. Stan psychiczny: kontakt nawiązuje ale wyciągany. Orientacja pełna. Świadomość jasna. Nastrój obojętny. Napęd zredukowany. Tok myślenia zborny. Rytm dobowy zaburzony. Podczas pobytu na oddziale włączone leczenie toleruje dobrze. Zaczęła pracę z psychologiem. Na oddziale unikała kontaktów interpersonalnych. Zażądała wypisu z oddziału. Wobec braku bezwzględnych wskazań do hospitalizacji została wypisana". Plus, moje objawy opisywałam im mocno w oparciu o to co wcześniej przeczytałam w internecie o zespole lęku uogólnionego, depresji i fobii społecznej, ale przyznałam się też do tego, także mieli oni tego świadomość. Czy moje obawy są uzasadnione? Może mieli oni jednak wystarczająco dużo czasu na poznanie mojego przypadku?
      • zaczarowanyogrod Re: Wątek betixy 15.04.23, 15:57
        Jak chciałaś być lepiej zdiagnozowana to trzeba było sie nie wypisywać i mówić to co czujesz naprawdę a nie to co z internetu. Mi psycholog w opinii do szkoły napisała fobię społeczną po 3, 4 spotkaniach z nią, na których byłam około godziny w tym raz z rodzicami.
    • betixa Re: Wątek betixy 16.04.23, 15:16
      Ostatnio pisałam wam że boję się zadawać nurtujące mnie pytania mojej psychiatrce, ale dzięki odpowiedzi pewnej osoby na jednym z forów postanowiłam się przemóc i na jutrzejszej wizycie mam zamiar zadać jej jedno pytanie. Tylko że od kiedy się dzisiaj obudziłam i pomyślałam że muszę to jutro zrobić obleciał mnie strach... Może ktoś z was mógłby mnie dodatkowo zmotywować do tego kroku, tak żebym się nie zniechęciła? I oto jakie pytanie wybrałam: "Po jakim czasie przyjmowania leków mogę się spodziewać zniknięcia zaburzeń funkcji poznawczych (kojarzenia, pamięci, koncentracji, uwagi)? Pytam, bo martwię się że ten objaw depresji będzie stał mi na przeszkodzie w pełnym zaangażowaniu się w psychoterapię, która czeka mnie za ok. rok. Czy do czasu rozpoczęcia mojej psychoterapii zaburzenia funkcji poznawczych mają szansę zniknąć?", zapisałam je sobie na kartce i przeczytam je w gabinecie, choć najchętniej dałabym psychiatrce tę kartkę ze słowami "mam do pani pytanie, zapisałam je sobie na kartce, niech pani przeczyta", ale chyba lepiej będzie jak je przeczytam jej sama, prawda?
      • zaczarowanyogrod Re: Wątek betixy 16.04.23, 15:21
        Jak zrobisz będzie dobrze. Abyś zapytała. W ogóle wszystkie pytania jakie przychodzą Ci na myśl zamiast pisać tu, zapisuj na kartce i potem daj /powiedz/przeczytaj psychiatrze potem psychologowi i psychoterapeutce oni się na tym znają i zajmowali się różnymi ludźmi.
        • betixa Re: Wątek betixy 16.04.23, 16:37
          To chyba jednak wolę dać tę kartkę, wiązałoby się to z mniejszym stresem bo nie będę się czuć głupio czytając to ani nie zabraknie mi tchu podczas czytania z lęku.. O nie, zadawanie tych wszystkich pytań które przychodzą mi do głowy psychiatrce to na razie za duży hardcore dla mnie, może w przyszłości. Psycholożce już prędzej bym dawała kartkę z pytaniami, ona się wydaje taka empatyczna, a psychoterapeutka to dopiero za ok. rok mnie czeka
    • betixa Re: Wątek betixy 17.04.23, 11:20
      Ktoś z was ma umiarkowany stopień niepełnosprawności albo wyższy? Jeśli tak, to przy jakich chorobach? Jednak mi będą potrzebne te 200 ileś zł zasiłku, bo okazało się że będę musiała chodzić prywatnie do psychiatrki (zostałam zapisana w listopadzie 2022 r. na NFZ do psychiatrki na dzisiaj, a jak tam dziś poszłam okazało się że oni nie mają mnie w komputerze na dziś i mnie nie przyjęli, a zapisywanie się na wizyty dopiero od przyszłego roku...). Nie stać mnie na prywatne wizyty u psychiatrki, także ten zasiłek by mnie uratował, tylko nie wiem czy jest sens się w ogóle starać w moim przypadku. Co muszę zrobić, zanim pójdę się starać o stopień niepełnosprawności? Zdobyć jakieś zaświadczenie od psychiatrki że nie mogę pracować? Jeśli tak, to gdzie się potem udać z tym zaświadczeniem? I czy to w ogóle prawda, że ten zasiłek przysługuje tylko w stopniu umiarkowanym niepełnosprawności lub wyższym?
      • zaczarowanyogrod Re: Wątek betixy 17.04.23, 12:16
        Może nie jesteś ubezpieczona i dlatego Cię nie mieli. Bo ani się nie uczysz, ani nie pracujesz.
        • betixa Re: Wątek betixy 17.04.23, 12:48
          Jestem ubezpieczona
    • betixa Re: Wątek betixy 18.04.23, 15:46
      Lenistwo według mojej wiedzy polega na tym, że jak już się zabiorę do czegoś czego lenistwo nie pozwalało mi robić to robię to normalnie, a w depresji jest tak że jak się już zabiorę do czegoś czego depresja nie pozwalała mi robić to robię to z wielkim trudem. Czy lenistwo od depresji różni się właśnie tym, czy jestem w błędzie? Jeśli jestem w błędzie, to czym różni się lenistwo od depresji?
      • panna_anna1990 Re: Wątek betixy 18.04.23, 20:15
        Przy depresji jest Ci źle, nie masz siły na życie. Ja przy otrym żiucie depresji leżałam na łóżku i gapiłam się w sufit. Zdążało się samo okaleczanie i myśli samobojcze. I na pewno nie miałam siły na zadawanie milionów pytań w internecie 😑
        • mardaani.74 Re: Wątek betixy 19.04.23, 13:15
          Ja nigdy nie miałam takiego etapu, że leżałam i patrzyłam w sufit, lęk by mnie wtedy chyba zabił. "W zamian" miewam godziny takiego zastygnięcia w bezruchu, przycupnięcia gdzieś w jakimś kąciku, albo gapienia się w przestrzeń, z boku wyglądam wtedy podobno jak dziecko z chorobą sierocą bo się kiwam. Zamieram jak opos i czuję się jakby fizycznie ktoś odciął mi zasilanie, nie można się ruszyć, trudno ustać na nogach.
    • betixa Re: Wątek betixy 23.04.23, 18:11
      Mam tak że nie potrafię odczuwać satysfakcji nawet jeśli coś mi się uda, nawet jeśli włożyłam w coś duży wysiłek. Miałam tak np. gdy udało mi się po 2 tygodniach nie mycia się przez depresję wreszcie się umyć albo gdy udało mi się pójść na spacer mimo że naprawdę nie miałam na to ochoty ani siły przez fobię społeczną i depresję. Ktoś z was też tak ma? Ludzie ci mówią "zrób to, zrób tamto, zobaczysz jaka będzie po tym satysfakcja", a to po prostu nieprawda..
      • zaczarowanyogrod Re: Wątek betixy 23.04.23, 21:04
        Bo jakbyś miała tylko fobię to byś miała satysfakcję z tych rzeczy, a że masz depresję to nie masz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka