Dodaj do ulubionych

Depresja jako objaw degrengolady życia duchowego

26.11.04, 22:04
w tym naprawdę duchowym wymiarze
i nic nie pomogą prochy i terapie jeśli nie dokona się w sobie oczyszczenia z
brudu tego świata , które nieświadomie wnikają w każdą naszą komórkę jak
trucizna
trucizna zatruwająca umysł

gadam jak nawiedzona :)
wiem o tym
nie jestem nawiedzona, ale wiem, ze chcąć naprawdę wyzdrowieć, to nie ma
innej rady jak posłuchać mądrych ludzi ze wschodu i zachodu, którzy byli
przed nami a ...religie ich sobie zaanektowały do swoich niecnych celów
Obserwuj wątek
    • dr.strangelove 100krotki napisała: 26.11.04, 22:17

      >Depresja jako objaw degrengolady życia duchowego(...)w tym (...)duchowym
      >wymiarze(...)nie dokona się (...)nieświadomie(...)jeśli(...)trucizna (...)
      >brudu tego świata (...)zatruwająca(...)mądrych ludzi ze wschodu i zachodu(...)
      >chcąć naprawdę(...)posłuchać(...)każdą naszą komórkę (...)
      >
      >nie pomogą(...)oczyszczenia(...)gadam jak nawiedzona



      • 100krotki Re: 100krotki napisała: 26.11.04, 22:20
        dr.strangelove napisał:

        >
        > >Depresja jako objaw degrengolady życia duchowego(...)w tym (...)duchowym
        > >wymiarze(...)nie dokona się (...)nieświadomie(...)jeśli(...)trucizna (...)
        > >brudu tego świata (...)zatruwająca(...)mądrych ludzi ze wschodu i zachodu(
        > ...)
        > >chcąć naprawdę(...)posłuchać(...)każdą naszą komórkę (...)
        > >
        > >nie pomogą(...)oczyszczenia(...)gadam jak nawiedzona
        >
        >
        >

        tak się tworzy mowę niewiązaną?
        nie umiałabym chyba :)
      • co_wiecej Re: 100krotki napisała: 26.11.04, 23:55
        > >Depresja jako (...)trucizna > >brudu tego świata(...)zatruwająca (...)każdą
        komórkę(...) oczyszczenia.

        (...)nie dokona sie
        >nie pomogą

        (...)gadam jak nawiedzona
        (...)w tym (...)duchowym (...)wymiarze(...)


        To tylko taki cut&paste, nie chciałam nikogo krytykować:)
        Mnie też odrobina poezji prozą pomoże:)
        • dr.strangelove Re: dy 26.11.04, 23:57
          to tylko takie readyMades.

          Sztuka dla Szczuki.

          cute&pastel.
          • co_wiecej [...] 27.11.04, 00:22
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kierowca.autobusu Re: Depresja jako objaw degrengolady życia duchow 26.11.04, 23:33
      100krotki napisała:

      > i nic nie pomogą prochy i terapie jeśli nie dokona się w sobie oczyszczenia z
      > brudu tego świata , które nieświadomie wnikają w każdą naszą komórkę jak
      > trucizna
      > trucizna zatruwająca umysł
      >
      zacznij oczyszczanie od siebie, a potem dopiero się wymądrzaj.
      > gadam jak nawiedzona :)
      > wiem o tym
      > nie jestem nawiedzona
      no jasne, najpepiej coś zrobić, a potem mówić, że się tego nie zrobiło.
      • dr.strangelove pani kierownik! 26.11.04, 23:55
        dobrze, że Ja mogę sobie Pana poczytać, bo inne osoby (których tu nie wymienię)
        już Pani banna-na dały.

        Pan jest bardzo miłym człowiekiem.

        ----------------------------
        panie z "D2" proszone do wyjścia nr.4
        • kierowca.autobusu Re: pani kierownik! 26.11.04, 23:59
          ja też nie czytam niektórych postów, czy to znaczy, że ich autorzy powinni
          przestać pisać? Poza tym te "pewne osoby" pisały już różne rzeczy, zazwyczaj
          mijające się z prawdą. Dlaczego w tym przypadku miałoby być inaczej?
          • dr.strangelove Re:pulsif 27.11.04, 00:21
            Pani Kierownik!
            Czy nasze 2 posty nie wydają się Panu co nieco nerwicowo/prześladowcze?
            "pewne osoby" "niektóre posty" "różne rzeczy" , spisek , kontrabanda , nasłuch
            i podsłuch "pewnych dobrze nam znanych środowisk" . ZydoJudeoSemici i inne
            diabły....

            Zagalopowałem się , X-kjus-MI.
            Pozdrawiam jeszcze raz gorąco Panią, Pani Kierownik!
            • kierowca.autobusu Re:pulsif 27.11.04, 00:34
              herr doktor,
              spieszę wyjaśnić, iż nie wydają mi się, gdyż wyznawcy takowych teorji
              spiskowych, gdy tylko mają okazję wyrazić swoje poglądy, od razu walą z mostu.
              pozostaję z wyrazami szacunku i życzę skuteczności.
              K.A
    • motherfucker2 Spokojnie. Nikt nic nie musi. Oczywiście, 27.11.04, 09:32
      gwałtowne mistyczne nawrócenie, coś jak u św. Pawła, byłoby optymalne ale tutaj proponuję zachowania racjonalne. Szczególnie niebezpieczne sa hasła mętne, wieloznaczne, nie dające się zrealizować ponieważ i kryteria są w najwyższym stopniu mętne i wieloznaczne. Oczywiście, chwila żarliwości tymczasowo poprawi nastrój.
      • 100krotki Re: Spokojnie. Nikt nic nie musi. Oczywiście, 27.11.04, 09:54
        motherfucker2 napisała:

        > gwałtowne mistyczne nawrócenie, coś jak u św. Pawła, byłoby optymalne ale
        tutaj
        > proponuję zachowania racjonalne. Szczególnie niebezpieczne sa hasła mętne,
        wie
        > loznaczne, nie dające się zrealizować ponieważ i kryteria są w najwyższym
        stopn
        > iu mętne i wieloznaczne. Oczywiście, chwila żarliwości tymczasowo poprawi
        nastr
        > ój.

        mnie poprawiała :)
        najbardziej chwila żartowania ze mnie, kiedy czynili to naprawdę moi przyjaciele
        i tymi zartami "sprowadzali mnie" na tzw. ziemię, czyli...nie od razu miła nie
        od razu
        • uri_ja Re: Spokojnie. Nikt nic nie musi. Oczywiście, 27.11.04, 10:49
          taak...znowu sie rozmija teoria z praktyką.
    • ilguad [...] 27.11.04, 11:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka