Gość: Teddy
IP: 213.25.103.*
22.03.01, 18:03
Dla mnie osobiscie depresja to jest samotnosc, znikniecie kogos kogo kochamy.
Ale nie rozumiem mlodych, sam mam 53 lata trzeba isc do przodu i wierzyc, ze
jutro tez zaswieci slonce.
Ile bym dal za te lata, ktorzy u2wazaja za stracone.
Teddy