Sorry!

25.01.05, 21:59
Jesli Rzeznia przeze mnie wyniosl się na inne forum
    • lucyna_n Re: Sorry! 25.01.05, 22:01
      nie gniewam sie,
      spox!
      • uri_ja Re: Sorry! 25.01.05, 22:04
        nie no kobieto, opanuj się...z manii w doła w pietnaście sekund. ja tam myslę,
        żeś mu nie straszna. chyba po prostu ma co robić.
        • nat.london Re: Sorry! 25.01.05, 22:05
          Tez tak myslę..Tak sobie zartuję tylko ;)
          • uri_ja Re: Sorry! 25.01.05, 22:06
            aaaaacha.
    • rzeznia_nr5 Re: Sorry! 25.01.05, 22:42
      Nie płacz. Jestem. Kocham Cię.
      • nat.london Re: Sorry! 25.01.05, 22:44
        Ja Ciebie tez.A juz się martwilam.
        • nat.london Re: Sorry! 25.01.05, 22:53
          4724301 gadu gadu
          • rzeznia_nr5 Re: Sorry! 25.01.05, 23:09
            Zara! Nie tak szybko! Jestem nieśmiały...Powoli...z...wyczuc iem...i...hm...no, bo się rozkojarzyłem.
            • rzeznia_nr5 Re: Sorry! 25.01.05, 23:13
              Poza tym jesteś Poznanianką. A ja Krakusem. To jak to sobie wyobrażasz?
              • lira_korbowa Re: Sorry! 25.01.05, 23:50
                Ha!Po interpunkcji poznacie ich...
              • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 10:15
                rzeznia_nr5 napisał:

                > Poza tym jesteś Poznanianką. A ja Krakusem. To jak to sobie wyobrażasz?
                I co Wy na to??? Miala byc walka na ringu,a tu Pan Rzeznia milosc wyznaje na
                forum ;) Jakie to romantyczne ;) Krakow kocham wiec damy rade.Jestem pol
                Poznanianką,pol Krakowianką (moi rodzice studiowali i poznali się w Krakowie)
                Milego dnia Panie niesmialy..xxx
                • looserka Re: Sorry! 26.01.05, 10:35
                  nat.london napisała:
                  Jakie to romantyczne ;) Krakow kocham wiec damy rade

                  Hm, a psy też kochasz? Rzeźnia ma aż trzy, uprzedzam. Upierdliwe są. Wczoraj je
                  namierzyłam.
                  • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 10:44
                    Znacie się?
                  • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 14:57
                    looserka napisała:

                    > nat.london napisała:
                    > Jakie to romantyczne ;) Krakow kocham wiec damy rade
                    >
                    > Hm, a psy też kochasz? Rzeźnia ma aż trzy, uprzedzam. Upierdliwe są. Wczoraj
                    je
                    > Psy tez kocham
                    > namierzyłam.
                    >
    • smutaska3 Re: Sorry! 26.01.05, 11:01
      tylko milosc uzdrowi!!!!!!

      (sory ze sie wtracilam)
      • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 11:23
        Wtracaj się ile chcesz.Milo mi.Nat jestem. Milosc uzdrowi co?Mnie?Tez mi sie
        tak wydaje.
        • o0oo Re: Sorry! 26.01.05, 11:35
          Jest dokładnie tak jak piszesz. Miłość przynosi sens. Gdzie nie ma miłości tam
          jest depresja i brak sensu. Dobrze, ze to rozumiesz..

          serdeczne pozdrowienia.
          • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 11:45
            Mam juz dosc.Nie widze sensu.dzis moj byly zmienia nr tel bo moi rodzice sie
            wtracaja.Pisza do niego.Zrobia wszystko bysmy nie byli razem..A ja przez
            ostatnie 3 tyg jak idiotka robilam wszystko bysmy do siebie
            wrocili.Zenujace.Nie chce mi sie zyc.
            • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 11:46
              Traktuja mnie jak mala dziewczynkę,a 3 ostatnie lata mieszkalam w obcym kraju
              i zylam.Sama.Nienawidze ich
            • o0oo Re: Sorry! 26.01.05, 11:53
              Sama widzisz, sprzeciwiasz sie woli rodzicow i odrazu pojawia sie depresja i
              bezsens. brak milosci do rodzicow, powoduje w tobie depresje. Dokonuj afirmacji
              i mow sobie "kocham moich rodzicow i jestem im posluszna" Poczatkowo bedzie to
              budzilo w tobie zlosc, ale z czasem przyjdzie ulga, bo powrocisz do wartosci.

              serdeczne pozdrowienia.
              • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 11:55
                Jestem im posluszna?Nie mam 18 lat.Za chwile skoncze 24.
                • o0oo Re: Sorry! 26.01.05, 12:05
                  Mysle ze jest w tobie sporo zlosci, ze przez ostatnie lata zylas sama, bez
                  rodzicow. Dlatego nienawidzisz rodzicow i nie zgadzasz sie z ich wola.
                  Nienawisc niszczy ciebie i przynosi bol. Wybacz swoim rodzicom, to przyniesie
                  ci ulge. Jak przychodzi zlosc, zajmij sie czyms, idz na spacer, to pomaga. Ty
                  nienawidzisz rodzicow, rodzice cie kochaja, sama widzisz ze to ty odeszlas od
                  wartosci i stad depresja.

                  serdeczne pozdrowienia
            • looserka Re: Sorry! 26.01.05, 12:16
              nat.london napisała:
              A ja przez
              > ostatnie 3 tyg jak idiotka robilam wszystko bysmy do siebie
              > wrocili.

              I PO CO? Kochasz się umartwiać? Czytałaś już książkę Susan Forward "Dlaczego on
              nie kocha, a ona za nim szaleje"? Jeśli nie, polecam natychmiastowo.

              >Zenujace.
              Fakt
              • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 12:22
                Dzieki wielkie.Dzisiaj ją kupię. Juz musialam wziac cos na uspokojenie. Co do
                psow Rzezni,to znacie sie?
                • rzeznia_nr5 Re: Sorry! 26.01.05, 13:59
                  To moja ex...Uważaj, zazdrosna jest mimo ze to już cho cho, z tydzień.
                  • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 14:56
                    Na co mam uwazac?
                    • looserka Re: Sorry! 26.01.05, 15:05
                      nat.london napisała:

                      > Na co mam uwazac?

                      Przede wszystkim na psy! Robią słodkie oczy i się łaszą, ale znienacka potrafią
                      capnąć zębiskami, że ho,ho!
                • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 14:58
                  Ciekawie się robi.Nie sadzilam,ze byli partnerzy moga tak sobie bywac na tym
                  samym forum.
                  • looserka Re: Sorry! 26.01.05, 15:06
                    Ja też nie sądziłam.
                    • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 15:11
                      Rzeznia masz maila! Looserka nie wchodze Ci w parade.Kocham innego od 7 lat
                      na moje nieszczescie.
                    • rzeznia_nr5 Re: Sorry! 26.01.05, 15:11
                      No to juz wszyscy wiemy. Looserka, zostańmy po prostu starymi przyjaciółmi...
                      • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 15:13
                        Tez rozwiazanie.Chociaz nie dziala.Wiem po sobie.Zle sie konczy
                      • looserka Re: Sorry! 26.01.05, 15:15
                        Rzeźnio i Nat, nie śmiem stawać na Waszej drodze do szczęścia. Wszak, jak prawi
                        mskaiq - "gdzie jest miłość tam nie ma depresji"...
                        • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 15:17
                          Looserka jesli go kochasz ja sie wycofuję.Nie mozna zbudowac szczęscia na
                          cudzym nieszczesciu ;)
                          • rzeznia_nr5 Re: Sorry! 26.01.05, 15:51
                            A co ja jestem, goracy kartofel żeby mnie tak sobie ciskać?! Niezła z Ciebie laska, nata, nie wygłupiaj się z nieszczęśliwą miłością, to już nie ma w Poznaniu ludzi na zastępstwo?
                            • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 15:55
                              Znalazles fotki?Nie ma.Ja jestem wybredna,albo mam n...e w glowie.
                            • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 15:55
                              Masz fotke?
                              • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 16:09
                                Spokojnie.Nie denerwuj się.Jak go kochasz jest Twoj.My tylko rozmawiamy.Nie
                                jestem podstępną panienką jak większosc.
                                • rzeznia_nr5 Re: Sorry! 26.01.05, 17:05
                                  Foto znalazłem, dlatego piszę. Widzisz jak looserka jeszcze to przeżywa? Biedna dziewczyna...ale cóż, serce nie sługa.
                          • looserka Re: Sorry! 26.01.05, 16:00
                            O k...ale się porobiło...
                            dobra, ja wysiadam
                        • mskajq Re: Sorry! 26.01.05, 18:35
                          looserka napisała:

                          > Rzeźnio i Nat, nie śmiem stawać na Waszej drodze do szczęścia. Wszak, jak prawi
                          >
                          > mskaiq - "gdzie jest miłość tam nie ma depresji"...
                          gdzie jest depresja to prozno szukac milosci:-(
    • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 16:48
      Rzezni,Looserka pogodziliscie sie juz? :)
      • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 17:22
        A masz swoja fotke? Najgorsza jest milosc bez wzajemnosci.
      • looserka Re: Sorry! 26.01.05, 17:42
        nat.london napisała:

        > Rzezni,Looserka pogodziliscie sie juz? :)

        Wiesz, jakoś nie przypominam sobie, żebysmy się kiedykolwiek pokłócili ;)
        • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 17:52
          Podobno nie jestescie razem
          • looserka Re: Sorry! 26.01.05, 17:56
            No pewnie, że nie. To by dopiero był kabaret!
            • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 17:58
              A byliscie w ogole razem??Czy to taki niewinny zarcik?
              • looserka Re: Sorry! 26.01.05, 18:01
                nat.london napisała:

                > A byliscie w ogole razem??Czy to taki niewinny zarcik?

                Uffff...no jasne, że żart ;)))))
                sorry...
                • rzeznia_nr5 Re: Sorry! 26.01.05, 18:04
                  Oj, taki mały psikus...Nie ma o czym gadać. I UWAGA! Produkuje się tu tez taki inny Rzęźnia ale z dwoma podkreśleniami(rzeznia_nr_5)... TO OSZUST!!!
                  • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 18:22
                    rzeznia_nr5 napisała:

                    > Oj, taki mały psikus...Nie ma o czym gadać. I UWAGA! Produkuje się tu tez
                    taki
                    > inny Rzęźnia ale z dwoma podkreśleniami(rzeznia_nr_5)... TO OSZUST!!!
                    Oszust?Tzn.podklada sie pod Ciebie?
                    • rzeznia_nr5 Re: Sorry! 26.01.05, 18:29
                      Musiał kiedys przewidziec mojego nicka i wymyślił swojego, podobnego ale z dwoma podkreśleniami. Szczwany lis.
                      • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 18:31
                        A co z ta moja fotka od Ciebie??
                        • rzeznia_nr5 Re: Sorry! 26.01.05, 18:33
                          jestem paskudnym kurduplem. Szkoda oczu na patrzenie.
                          • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 18:35
                            Nie przesadzaj.moj ex mial 1,73 cm.Ile masz lat?
                            • rzeznia_nr5 Re: Sorry! 26.01.05, 19:12
                              A...tutaj znacznie lepiej: lat mi nie brakuje.
                • nat.london Sorry! 26.01.05, 18:18
                  Luzik.Lubie zarty.Nie ma za co przepraszac.Pan Rzeznia klamczuch pozaluje na
                  ringu ;)
            • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 17:59
              Looserka jaka diagnoze Ci postawili?A Rzezni? Co on robi na takim forum?to
              wesoly facet.Depresji chyba nie ma..
    • uri_ja Nat... 26.01.05, 18:56
      ... a skorzystałaś z rady i zrobiłaś sobie przerwe na sen...?
    • nat.london Re: Sorry! 26.01.05, 20:22
      Skorzystalam.Spalam dzisiaj do 9.Teraz drukuje tony stron na sesje.Nic nie
      umiem.Rzeznia 1 i 2 prosze o fotki ;)
Pełna wersja