smutaska3 05.02.05, 19:05 jak przestac bac sie smeirci ,bolu, i psychiatryka? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
smutaska3 Re: jak przestac? 05.02.05, 22:00 zawsze zestanawialam sie dlaczego ja lubie wiezowce...szare obskurne stare wiezowce....i mieszkanie na wysokim pietrze... sadze ze to porpostu sposob ratunku..podswiadome zabezpieczenie... szkoda ze nie mieszkam w wiezowcu na 7 pietrze Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: jak przestac? 05.02.05, 22:02 coś Ty, smutasko, tam są zacinające się windy i śmierdzące zsypy z karaluchami. zalet brak, w dodatku można się połamać. Odpowiedz Link Zgłoś
smutaska3 Re: jak przestac? 05.02.05, 22:10 wszystko co mowisz to prawda!!!!! najprawdziwsza haha...ale ja chodzilam po schodach,winda mi sie nie zaciela... mam fobie robaczana..a robakow wszelakich bylo mnostwo... gryzly tak ze swedzialo..chyba wszy:DD//pewnie z tego stresu ta depresja:P ucieklam...ufff... i tak kocham wiezowce Odpowiedz Link Zgłoś
smutaska3 Re: jak przestac? 05.02.05, 22:22 pukanie tego w srodku nie nalezy do przyjemnosci...ale w sumie nie ejst takie zle...no nie wiem..zalezy z ktorej strony patrzec...bo po czasie pewnym sie juz bolu nie pamieta..chyba ze to bol glebokiej depresji Odpowiedz Link Zgłoś
sylwek07 Re: jak przestac? 06.02.05, 10:09 nie boj sie psychiatryka,to jest taki sam szpital jak inne ...a ze spoleczenstwo nie rozumie cos taki nasz los,, Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: jak przestac? 06.02.05, 13:58 Mysle ze to dobrze ze boisz sie smierci i bolu. Uwazam ze wazniejsze jest nauczyc sie jak unikac bolu. Wtedy jest o wiele latwiej. Wiele mysli przynosi bol, sprobuj je omijac. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
smutaska3 Re: jak przestac? 06.02.05, 14:41 moskidku kochany w dupke dawno nie wlany wdzieczna ja ci jestem za twe cenne rady nie sa one bowiem od parady heh mysle ze rzeczywsicie pewnych mysli unikac,bo jak bysmy sie zestanawiali nad konsekwencjami wsyztskiego i wsyztko rozwazali to bysmy w miejscu trwali..a stanie w miejscu to cofanie sie do tylu... rzeczywsicie..tylko ja sie boje kazdego szpitala..choc psychiatryka bardziej...//w szpitalu jest naprawde parszywie,,,dla takiej wrazliwej ( na swoim punkcie osoby jak ja) Odpowiedz Link Zgłoś