Dodaj do ulubionych

alkohol - lekarstwem

08.02.05, 14:53
spotakalm sie tu na forum z paroma opiniami, co by to alkohol usuwal leki i
byl dobrym lekarstwem. to sa chyba jakies jaja?
...albo porady jak wpasc z deszczu pod rynne.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 14:55
      na tym droga Aniu polega pulapka, alkohol potrafi na chwile usmierzyc lęk, smutek, ale to zludne jest, i
      wszyscy tutaj to wiedza. Chyba tylko Ty jedna jeszcze nie, ale Ty jestes porzadna dziewczyna i alkoholu
      do ust nie bierzesz wiec sie nie martw nie wpadniesz w nalog.
      Czy studiujesz moze psychologie?
      • ania20055 Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 15:28
        lucyna_n napisała:

        > na tym droga Aniu polega pulapka, alkohol potrafi na chwile usmierzyc lęk, smut
        > ek, ale to zludne jest, i
        > wszyscy tutaj to wiedza. Chyba tylko Ty jedna jeszcze nie, ale Ty jestes porzad
        > na dziewczyna i alkoholu
        > do ust nie bierzesz wiec sie nie martw nie wpadniesz w nalog.
        > Czy studiujesz moze psychologie?

        hle hle hle

        nie studiuje psychologii.

        a co do alkoholu to wyobraz sobie, ze czasami lubie sie go napic, a;e daleka
        jestem od teorii aby byl to lek na cokolwiek, jak tu wielcy wyjadacze twierdza.
        i nie stawiaj mnie kontra jakiejs "grupie" - d...., bo mnie to nie rusza.
        tak sie boisz wszystkiego, ze umieszczasz siebie w jakiejs wiekszej grupie i
        mowisz w imieniu innych, rob tak jak sie boisz mowic za siebie sama.

        zycze ci powodzenia z walka ze slabosciami i poczuciem osamotnienia
        • lucyna_n Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 15:42
          nie stawiaj mnie kontra jakiejs "grupie" - d...., bo mnie to nie rusza.

          sama sie tak ustawilas pierwszego dni apobytu na forum Ty -dobra, oni-zli i watpliwego pochodzenia,
          nie pamietasz?

          tak sie boisz wszystkiego, ze umieszczasz siebie w jakiejs wiekszej grupie i
          mowisz w imieniu innych,

          ? moze jakis przyklad, bo zaczne podejrzewac Cie o paranoje.

          zycze ci powodzenia z walka ze slabosciami i poczuciem osamotnienia

          zycze Ci powodzenia w pelnieniu misji na forum
          • ania20055 Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 16:05

            > zycze Ci powodzenia w pelnieniu misji na forum

            a moze ty masz takie ambicje, co?
            • lucyna_n Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 16:07
              nieee ja nie mam żadnych ambicji, jak wiadomo prochy zeżarły mi mózg!
              • ania20055 Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 16:09
                lucyna_n napisała:

                > nieee ja nie mam żadnych ambicji, jak wiadomo prochy zeżarły mi mózg!

                no to widac...
                • lucyna_n Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 16:12
                  widać , słychać i czuć!!
        • nevada_blue Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 16:21
          to dobrze, że nie studiujesz
          i mam nadzieję, nie studiowałaś
          bo się zastanawiam nad tym kierunkiem
          a gdyby mi mieli takie pranie mózgu zrobić
          to z miejsca dziękuję :/

          bez obrazy
          ale już nawet nie wczytuję się w Twoje wywody
          bo kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz
          a mi nawet nie chce się cytować ile razy mogłaś swoimi tekstami poważnie komuś
          zaszkodzić..

          mimo to pozdrawiam
          [nevada]
          • ania20055 Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 16:28
            ten post o kaloryferku i lince to chyba ty napisales co? zyczliwy czlowieku...
            • nevada_blue Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 16:36
              primo: napisałAś
              secundo: nie, to nie mój post, nikomu bym czegoś takiego nie napisała
              jedynie skomentowałam ten post, odnosząc komentarz zresztą do siebie
              NIGDY nie namawiałam i nie zamierzam namawiać, a tym bardziej podawać sposobu
              na popełnienie samobójstwa NIKOMU, szczególnie na takim jak to forum

              i warto, żebyś - zanim cokolwiek dalej napiszesz - zastanowiła się choć przez
              chwilkę czy komuś tym przypadkiem nie zaszkodzisz

              tylko o to proszę
              pozdrawiam
              [nevada]
              • ania20055 Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 16:51
                nevada_blue napisała:

                > primo: napisałAś
                > secundo: nie, to nie mój post, nikomu bym czegoś takiego nie napisała
                > jedynie skomentowałam ten post, odnosząc komentarz zresztą do siebie
                > NIGDY nie namawiałam i nie zamierzam namawiać, a tym bardziej podawać sposobu
                > na popełnienie samobójstwa NIKOMU, szczególnie na takim jak to forum
                >
                > i warto, żebyś - zanim cokolwiek dalej napiszesz - zastanowiła się choć przez
                > chwilkę czy komuś tym przypadkiem nie zaszkodzisz


                to sobie wejdz do tematu samobojstwo i do twojego postu, ktory byl odpowiedzia
                na moj. ty zyczliwa duszo.

                • Re: Samobojstwo - nevada_blue 04.02.2005 16:02


                musze przyznac, ze mnie wtedy zmrozilas, chociaz raczej nie mam sklonnosci
                samobojczych, jakbys cos takiego wyslala komus slabszemu to mogloby byc roznie.
                to bylo twoje powitanie mnie na forum. dzieki za to i nie zgrywaj sie na taka
                delikatna dla innych, bos nie jest.
                • nevada_blue Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 17:05
                  primo: uspokój się, nie zamierzam z Tobą walczyć

                  mój post nie był odpowiedzią na Twój, a na post niejakiej deszczowej.piosenki,
                  która w wątku nat.london pytającej czy 5 tabletek stilnoxu wystarczy, by się
                  zabić, podała jej sposób

                  posty, o które chodzi (dla jasności):

                  • Re: Samobojstwo
                  deszczowa.piosenka 03.02.2005 18:57 + odpowiedz


                  dziecinne pytania zadajesz. ja kiedyś połknęłam sześć opakowań różnych (dłuuugo)
                  zbieranych prochów.. i obudziłam się po 24h..
                  jeśli serio chcesz się zabić, to kawałek sznurka i kaloryfer w łazience
                  wystarczy. nie wierzę natomiast (po przeczytaniu tego, co tu wypisujesz), że
                  naprawdę chcesz, to zrobić;

                  • Re: Samobojstwo
                  nevada_blue 04.02.2005 16:02 + odpowiedz


                  linka.. kaloryfer..?

                  co ma wisieć, nie poleci..

                  jeśli spojrzysz uważniej na drzewko postów, zobaczysz, że mój nie był
                  odpowiedzią dla Ciebie, ale raczej dodatkiem do głównego wątku

                  możliwe, że nie zrozumiałaś o co mi tu chodziło - w tym wypadku miałaś prawo,
                  bo zbyt mało o mnie wiesz. Ci, którzy wiedzą więcej, zorientowali się o co
                  chodzi. gdybyś jednak chciała to dalej ciągnąć, proponuję przejść na priva, to
                  podam Ci całą interpretację powyższych słów.

                  nie przypomianam sobie również, żebym kiedykolwiek witała lub miała zamiar
                  witać Ciebie na forum. jesteś, piszesz - Twoja sprawa. dopóki nie szkodzisz.

                  jednak nie zmienia to faktu, że zdarza Ci się nazbyt często czytać pobieżnie i
                  bez zrozumienia, mimo jasnego przekazu postu..

                  na koniec nie zgrywam się na delikatną, ani na jakąkolwiek inną, bo mi na tym
                  zwyczajnie nie zależy. jestem jaka jestem. trudno. ale jeśli wytkniesz mi wadę
                  i uzasadnisz ją logicznie, uargumentujesz i podasz przykłady - postaram się nad
                  sobą popracować.

                  pozdr.
                  • ania20055 Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 17:12

                    > na koniec nie zgrywam się na delikatną, ani na jakąkolwiek inną, bo mi na tym
                    > zwyczajnie nie zależy. jestem jaka jestem. trudno. ale jeśli wytkniesz mi wadę
                    > i uzasadnisz ją logicznie, uargumentujesz i podasz przykłady - postaram się nad
                    >
                    > sobą popracować.
                    >


                    napisalas wczesniej, ze moje posty moga komus zaszkodzic...
                    jak tak piszesz to tez to udokumentuj...
                    jestes jaka jestes ale mnie tego odmawiasz...
                    tez jestem jaka jestem i nie tobie osoadzac to co robie...
                    • nevada_blue Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 17:24
                      ciekawe, że odniosłaś się tylko do ostatniej części mojego posta
                      bo resztą udowodniła brak Twojej racji?

                      nie odmawiam Ci prawa do bycia kim jesteś, ale postuluję o uwzględnienie innych
                      forumowicze już nie raz wytykali Ci brak znajomości tematu, ale Ty nie
                      przyjmujesz do wiadomości, że często po prostu nie masz racji

                      proponowałam przejście na priva, żeby sobie wątpliwości wyjaśnić i nie
                      zaśmiecać forum
                      ale jeśli chcesz udokumentowania, może poświęce temu trochę czasu, ale wtedy
                      już otwarcie na forum
                      choć wolałabym nie nakręcać dodatkowo tej bezsensownej uważam spirali

                      bo jeśli sama nie potrafisz przyjrzeć się swoim wypowiedziom i szerokiemu
                      przecież odzewowi wśród forumowiczów, to nie wiem czy mój głos mógłby tu
                      cokolwiek zmienić..

                      zresztą, jak chcesz..

                      i najlepiej na tym zakończmy
                      choć sądzę, że do następnego "nieprzemyślanego" posta..
                      a szkoda

                      pozdrawiam
                      [nevada]
                      • ania20055 Re: alkohol - lekarstwem 09.02.05, 09:14

                        o czym ty mowisz? forum jest poswiecone nie tylko tym "stojacym nad grobem" ale
                        wszystkim, ktorzy maja problemy ze smutkiem i nawet lekkimi depresjami.
                        stworzcie dzial "BARDZO CIEZKA DEPRESJA - NIEUSWIADOMIONYM WSTEP WZBRONIONY" to
                        tam nie wejde i inni mi podobni slabeusze i bedziecie sie tam kisic tylko w
                        swoim psychotropowym sosie. a jak narazie to bede pisala moje naiwne posty, a
                        jak cie nudza to ich nie czytaj. nie sadze zeby porady mowiace o sporcie i
                        dbaniu o rganizm - mogly komus zaszkodzic, wiec poki co zostawrze mnie w
                        spokoju, ja ci nie bronie sie leczyc lub nie leczyc jak ci sie podoba, ale nie
                        wiesz kto tu wchodzi kazdego dnia, rozni wchodza i roznych rzeczy szukaja...
                        tak, daj ze mi wreszcie spokoj...uhhhhhhh!
    • lucyna_n Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 15:48
      to nie fair, Pan o0oo Cie podpuszcza igrajac niczym kot z mysza, a ja dostaje bęcki.
      ale odpuszczam Ci to bo z natury jestem łagodna, no i jak wiadomo wszystkiego sie boje ale ciiii.....
      • ania20055 Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 16:06
        lucyna_n napisała:

        > to nie fair, Pan o0oo Cie podpuszcza igrajac niczym kot z mysza, a ja dostaje b
        > ęcki.
        > ale odpuszczam Ci to bo z natury jestem łagodna, no i jak wiadomo wszystkiego s
        > ie boje ale ciiii.....

        ty chyba masz jakas obsesje na moim punkcie...
        ja do cibie nic nie mam, wiec poco wlazisz w droge?
        • lucyna_n Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 16:07
          po co reagujesz?
          • ania20055 Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 16:10
            lucyna_n napisała:

            > po co reagujesz?

            bo sie z toba bawie jak kot z mysza.
            • lucyna_n Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 16:13
              ej, nie umiesz sama niczego wymyslic?

              nie wolno tak sie bawic czyims kosztem, to bardzo nieładnie. A jak sie załamię i skoczę z okna?
              • ania20055 Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 16:16
                lucyna_n napisała:

                > ej, nie umiesz sama niczego wymyslic?
                >
                > nie wolno tak sie bawic czyims kosztem, to bardzo nieładnie. A jak sie załamię
                > i skoczę z okna?

                moze bys przestala obwiniac otoczenie i wymuszac rozne rzeczy straszeniem,
                ze sie zabijesz.

                a tak dla jasnosci to nie zycze ci smierci i nie mam wrogich zamiarow,
                tylko zejdz ze mnie prosze, bo tak jak ty ja tez mam prawo byc na tym forum.
                • lucyna_n Re: alkohol - lekarstwem 08.02.05, 16:22
                  ania20055 napisała:
                  >
                  >
                  > moze bys przestala obwiniac otoczenie i wymuszac rozne rzeczy straszeniem,
                  > ze sie zabijesz.
                  >
                  czy Ty mnie z kims nie mylisz?

                  > a tak dla jasnosci to nie zycze ci smierci
                  wzruszyłam się

                  i nie mam wrogich zamiarow,
                  ale zachowujesz sie agresywnie

                  bo tak jak ty ja tez mam prawo byc na tym forum.
                  ja absolutnie Ci tego prawa nie odbieram, masz jak najbardziej je masz, zaatakowalas mnie wiec Ci
                  troche chcialam utrzeć nosa, od teraz masz już ze mna spokoj.
                  lepiej?

                  ale tego że nazwalas mnie plotkarą to Ci nie wybaczę nigdy:P
    • ada.g Re: alkohol - lekarstwem 09.02.05, 23:27
      ania20055 napisała:

      > spotakalm sie tu na forum z paroma opiniami, co by to alkohol usuwal leki i
      > byl dobrym lekarstwem. to sa chyba jakies jaja?
      żartujesz, to jest serio, a jaja to my kobietki ubóstwiamy pod każdą postacią;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka