Dodaj do ulubionych

Depresja i co dalej???

10.02.05, 21:46
Lekarz mi mówi : ma pan typowe objawy depresji.
A jak mam nie mieć skoro moja ukochana kobieta wyjeżdża sama na ferie. Nie
chce wiecej leków, nie chce spac z byle kim, nie moge sie uczyc. Najchetniej
bym zasnął na wieki ale nie jestem pewien czy po drugiej stronie nie jest
gorzej. Co robić.
Obserwuj wątek
    • o0oo Re: Depresja i co dalej??? 10.02.05, 22:29
      > Co robic?

      poloz sie wygodnie na tapczanie, zjedz sobie pierwsze sniadanie, podrap sie po
      glowie, polap muchy, popluj sobie, napij sie tranu, umyj uszy, urwij guzik,
      pokaz jezyk i dzionek zleci.
      • looserka Re: Depresja i co dalej??? 10.02.05, 22:34
        Jednak zasada - najpierw przeczytać wzystkie posty z ostatniego dnia, a potem
        dopiero odpowiadać na pozornie głupie pytania jest przydatna, o0oo.

        Do autora watku:
        Zaburzenia schizotypowe - od kiedy masz taką diagnozę, jakie były(są) objawy?
        Może napisz obszerniej, bo inaczej głupie komentarze w tym wątku Cię nie ominą.
        • o0oo Re: Depresja i co dalej??? 11.02.05, 03:15
          looserka napisała:

          > Jednak zasada - najpierw przeczytać wzystkie posty z ostatniego dnia, a potem
          > dopiero odpowiadać na pozornie głupie pytania jest przydatna, o0oo.

          looserka, ty sie nadymasz.

          > Może napisz obszerniej, bo inaczej głupie komentarze w tym wątku Cię nie
          ominą.

          looserka, nadal sie nadymasz.

          PS.i co mu poradzisz? wyslesz go do psychiatry? kolega leczy sie nie od dzis.Z
          uzyskanych informacji, postarasz sie swoja lepsza diagnoze postawic?
        • przemeczku Re: Depresja i co dalej??? 11.02.05, 09:50
          Rzeczywiście zbyt pochopnie napisałem ten wątek. Jak człowiek jest zdesperowany
          to chwyta się byle czego. Sorry to głupota.
          Dzieki looserka
          • deszczowa.piosenka Re: Depresja i co dalej??? 12.02.05, 00:58
            czy jesteś zdesperowany dlatego, że twoja dziewczyna sama na ferie wyjechała?
            coś ściemniasz;

            pozdrawiam gorąco,
            Deszczowa :-I
    • lady_pik Re: Depresja i co dalej??? 10.02.05, 23:05
      A nie możesz pomyśleć o czymś pozytywnym.
      Znaleźć w przeszłości coś dobrego i wrócić do tej chwili.
      Albo po prostu pomyśl o sobie, jak zmienić swój stan. Co możesz zrobić
      wyłącznie dla siebie. Wyobraź sobie, że Twoja kobieta nie obchodzi Cię tak
      bardzo. To zwykła kolej rzeczy - ona wyjeżdża, Ty masz chwilę dla siebie.
      Nie myśl o niej, pomyśl o sobie.
    • dino22 [...] 11.02.05, 00:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lady_pik Re: Rada na bezbolesną śmierć (przetestowana) 11.02.05, 00:37
        A w czym tkwi Twój problem?
        Nie chcesz żyć? Dlaczego?
        • dino22 Re: Rada na bezbolesną śmierć (przetestowana) 11.02.05, 01:03
          Jak można normalnie żyć skoro lek dzieki ktoremu żyje kosztuje 50 zł, wystarcza mi to na niecały miesiąc. Skąd wziąść pieniądze iść i kogoś okraść. Przez 11 lat miałem je bezpłatnie w tej chwili w ramach złośliwości (bo przyszedłem do niego) psychiatra stwierdził że sobie mam płacić, na pytanie ska wziąść pieniądze usłyszałem odpowiedź że jej to nie obchodzi. Istnieje jeszcze jeden problem ale na niego już kompletnie nie ma rady, być może wiąze sie to z depresją z kótrej lecze sie już od 11 roku życia, ale niestety nie chce tego zdradzać lekarzowi, nie chce przezywać następnych upokorzeń. W dodatku z takim lekarzem który nie leczy nie ma sensu rozmawiać na żaden temat bo jej nic nie obchodzi. Pozdrawiam!
      • o0oo Re: Rada na bezbolesną śmierć (przetestowana) 11.02.05, 03:18
        o pani looserko, niepotrzebna troska, tutaj kolege obsluzono profesjonalnie i z
        pelna powaga.
    • leksheygyatso POLECAM DO KONSULTACJI I POCZYTANIA 11.02.05, 08:30
      witam,

      Szukaj mądrych i szczerych przyjaciół.Zdrowego
      związku.Popracuj trochę nad tym problemem a będziesz zadowolny.
      Polecam do roZmowy i poczytania na temat udanego związku.

      Polecam do kontaktu:
      Antydepresyjny Telefon Zaufania Fundacji ITAKA
      (22) 654 40 41
      W poniedziałki i czwartki w godz. 17-20 pod tym telefonem
      dyżurują lekarze psychiatrzy.
      Jeśli masz jakieś problemy czy wątpliwości...
      Psychiatra chętnie odpowie na pytania.
      adres psychiatra@leczdepresje.pl.
      Może warto popracować z psychologiem?

      "Każdy człowiek ma prawo do prawdziwej bliskości w związku. Jednak
      aby ją
      osiągnąć, trzeba najpierw poznać kilka fundamentalnych zasad".

      mysle,ze warto dac sobie czas na przemyslenie
      wszystkiego.Odpocząć.Wzmocnic
      się, zregenerować fizycznie i psychicznie(witaminy+dużo
      magnezu,selenu,b-
      compleks,zdrowa dieta,ruch.Nabrać dystansu do sprawy.Nie ma co
      rzucać sie ze
      związku w związek. Nie tędy droga do zdrowego dojrzałego związku
      opartego na
      miłości i szacunku.Szczęścia.
      Napewno polecam Panu jako lekturę obowiązkową:

      Mellody, P. – Toksyczne związki. Anatomia i terapia
      współuzależnienia. Agencja
      Wydawnicza Jacek Santorski & Co Warszawa 1993(w tym roku wyjdzie II
      wydanie tej
      ksiązki).
      i
      Pia Mellody "Droga do bliskości"
      Wydawnictwo Jacek Santorski & Co

      ksązka ta uczy jak wyzwalać się z toksycznych związków i budować
      bliskość,
      której potrzebujemy i na którą zasługujemy.
      Autorka diagnozuje przyczyny nieudanych związków, koncentrując
      się na traumatycznych doświadczeniach wyniesionych z dzieciństwa, a
      także
      przedstawia praktyczne wskazówki niezbędne w procesie
      samouzdrawiania,
      pozwalające na budowanie i podtrzymywanie zdrowych relacji z
      partnerem.
      Korzystając z najnowszych metod terapeutycznych oraz przykładów
      zaczerpniętych
      z życia, wśród których znalazły się jej własne poruszające
      doświadczenia, Pia
      Mellody przedstawia przemyślane i praktyczne rady dotyczące
      budowania i
      podtrzymywania w związku i stanu bliskości.

      Fundamentem terapii autorki jest nauka komunikowania się i właśnie
      w "Drodze do
      bliskości" poznajemy istotny system granic dotyczących mówienia i
      słuchania.
      Poradnik ten zawiera również sprawdzone zasady porozumiewania się z
      partnerem w
      sposób wolny od strachu. Postępując zgodnie z praktycznymi
      wskazówkami Pii
      Mellody, wstępujemy na drogę wiodącą do prawdziwej bliskości; która
      doprowadzi
      nas do stanu duchowej równowagi.

      Propagowany przez Pię Mellody, oryginalny system wytyczania granic,
      będący
      wynikiem jej dwudziestoletniej praktyki terapeutycznej, pomoże
      czytelnikowi
      poznać fundamentalne zasady pozwalające zbudować i podtrzymać w
      związku
      prawdziwą bliskość; podnieść swoją samoocenę i odzyskać równowagę
      emocjonalną;
      poznać swoje mocne i słabe strony oraz zdobyć konkretne wskazówki
      dotyczące
      budowania zdrowych związków.

      Pia Mellody - jest światowym autorytetem w dziedzinie zaburzeń
      emocjonalnych,
      będących skutkiem doznanych w dzieciństwie nadużyć. Z prowadzonych
      przez nią
      warsztatów terapii uzależnień korzystają ludzie na całym świecie, a
      jej
      poradniki są tłumaczonymi na wiele języków bestsellerami. Pia
      Mellody wykłada w
      The Meadows Treatment Center, w Wickenburgu, w ośrodku dla ofiar
      traumatycznych
      przeżyć, przemocy emocjonalnej oraz różnych form uzależnień. Jest
      autorką
      bestsellerów o zjawisku współuzależnienia, m.in. "Toksyczna
      miłość", "Toksyczne
      związki".
      serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego
      OM MANI PEME HUNG
      NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
      lekshey




    • smutaska3 Re: re dino 11.02.05, 12:11
      smieszne to troche jest co piszesz..kurde skad wiesz ze w ten sposob mozan sie
      zabic skoro zyjesz??????????

      wiesz ja znam tyle osob co sie trulo roznymi rzeczami i bylo tyle razy
      odrtowanych ze wogole porazka

      wiec nei dawaj takich glupich recept bo jeszcze ktos zdesperowany gotow
      uwierzyc//ja bym po wypiciu szampaa napewno zwymiotowala

      a wogole nei wiem czemu twierdzisz ze smei4c musi byc przyjemna i bezbolesna...
      ja juz dawno przestalam na taka liczyc i teraz zlaeyzn mi tylko zeby byla pewna

      aha,i lekarz zawsze jak cie odratuje to mowi ze niewiele brakowalo hehe,pewnie
      zeby sobie wieksza zasluge przypisac albo kogos w balona zrobic
      /////////////
      idz do lekarza i powiedz ze chcesz tanszy lek bo nie masz aksy,nie ma prawa
      cie olac,albo idz do tego drugiego lekarza..
      • dino22 Re: smutaska3 11.02.05, 14:12
        Po pierwsze ja nikogo nie zachęcam do zastosowania tego co napisałe, po drugie
        niemusisz mi wieżyć (nie wskocze do monitora i nie udowodnie ci że to prawda),
        po trzecie twierdzenie że nie wieżysz w bezbolesną śmierć, w tym przypadku sie
        mylisz ale to twoja sprawa, twoje życie i nie mam zamiaru nikogo przekonywać do
        swoich racji. Towje życie i ty o nim decydujesz. Z tego co widzę wieżysz w to
        co chcesz wieżyć. Osobiście ci życze abyś była szczęsliwa i żeby wszystko
        układało się jak najlepiej. Tak bym chiał nie tylko dla ciebie ale dla
        wszystkich ktorzy przeżywają ten koszmar, ale to tylko pobożne życzenia... A co
        do lekarza, to raczej nie skorzystam bo po ostatniej wizycie odechciało mi sie
        na zawsze. Mówisz że lekarz nie ma prawa cie olać, hm może i tak jest ale
        powiedz co mu zrobisz?? będsziesz sie z nim sądzić przez 10 lat?? a zresztą
        racja zawsze leży po ich stronie niezależnie od sytuacji, a co do tańszych
        leków to proponuje żebyś wypróbowaa polskie specyfiki, które się nie nadają
        nawet dla zwierząt bo strach to stosować. Pozdrawiam jeszcze raz i podkreślam
        że ja nikomu nie każe tego robić co napisałem, śmieszne wydaje sie to dla
        ciebie ale nie dla tych nie ma pomocy a wież mi są tacy...
        • zoltanek Re: smutaska3 11.02.05, 14:35
          czym twoim zdaniem różnią sie polskie leki generyczne od zagranicznych
          oryginałów. substancja ta sama, a substancje wypełniające cię nie zabiją.
    • mskaiq Re: Depresja i co dalej??? 11.02.05, 23:48
      Kazdy czlowiek moze miec typowe objawy depresji, jesli jest powod do tego. Ty
      go masz, zwiazany jest z Twoja ukochana kobieta.
      Mozesz wziac tyle proszkow ile chcesz a problem i tak zostanie i bedzie Cie
      dolowal chyba ze go rozwiazesz.
      Jesli go nie rozwiazesz ten dol moze zamienic sie w deprsje bo wszystko bedzie
      bez sensu, zadna rzecz nie przyniesie usmiechu i radosci bo nie bedziesz tego
      chcial. Wtedy zwykle pojawia sie niechec do zycia to jedena z bardziej
      popularnych metod rozwiazywania problemow.
      Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka