englishinwawa 16.02.05, 11:22 czy lekarz zbarnil wam pic kofeiny jak bierzecie anafranil. mnie tak ale sprobowalam sie napic kawy jak bylam senna i zaczelo mi bardziej bic serce chociaz nie wiem czy to nie byla moja sugestia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malcolm-x Re: anagranil i kawa??? 16.02.05, 11:36 mi nic nie zabraniał, a pije 2 kawy dziennie i jeszcze dycham. a dlaczego ci zabronił, powiedział jakieś konkrety?? a czy zdaża ci się wypic piwko do tego anafranilu? bo mi sie zdarza i to coraz częściej, i tez jeszcze zyje Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa anafranil 16.02.05, 11:48 oh nie piwa nie pije. z bioxetinem pilam jedno raz na jakis czas ale to dlatego ze jak zrpobowalam raz to mi nic nie bylo. ale kiedys sie opilam i wodeczki i winka na bioxetinie i biale myszki widzialam, drgawek dostalam wiec wiekszych ilosci alkoholu na psychotropach nie polecam. a o kofeinie nic mi nie powiedziala tylko zeby nie pic. Odpowiedz Link Zgłoś
malcolm-x Re: anafranil 16.02.05, 12:02 ja na początku tez nawet kropli alkoholu nie bralem na anafranilu, ale zapytalem 2 lekarzy to mi odpowiedzieli w stylu: "nie zaleca się", nikt z nich nie mówił: absolutnie, kategorycznie nie. tak wiec powolutku zacząłem podpijac, teraz wychodzi jedno, dwa piwka co pare dni, zdarzyło mi się 2 razy porządnie zapić do urwania filmu, no i zyję, białych myszek nie widziałem. a jesli chodzi o kawe to pewnie dlatego ci zakazali -bo anafranil zabureza rytm serca a kawa dodatkowo rozkołacze serducho. Odpowiedz Link Zgłoś
malcolm-x Re: anafranil 16.02.05, 12:02 napisz jaką dawkę zazywasz i jak długo, i czy ci pomaga?? Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: anafranil 16.02.05, 12:08 lekarka powiedziala 10 mg rano i 10 mg wieczorem ja biore 10 mg wieczorem bo jak jescze to gowno bralam rano to myslec nie moglam. czy pomaga?nie wiem taks obie chyba. deprecha odeszla a z lekami jakos daje sobie rade ale sadze ze bioxetin byl lepszy. biore anafranil juz 4 tydzien Odpowiedz Link Zgłoś
malcolm-x Re: anafranil 16.02.05, 13:07 to strasznie malutką dawke bierzesz, ja biore teraz 75mg, a bralem 225 dziennie i było ok. spotkałem sie z opiniami ze lepiej wogóle nie brac niż brac mało. a dlaczego dostałas anafranil, dokuczają ci natrectwa? bo jesli nie, to chyba nie ma sensu tego brac. Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: anafranil 16.02.05, 14:24 biore to na naerwice dperesyjno lekowa i wlasnie nie wiem czy to dziala. zawsze bralam mala dawke. bioxetin jak zaczynalam to pol tabletki 20 mg a potem jedna tabletke i pomoglo. chyba nie jestem jescze takim cpunem zeby brac konska dawke:) Odpowiedz Link Zgłoś
malcolm-x Re: anafranil 17.02.05, 11:10 dawka 10mg na pewno nie zadziała, w ulotce jest napisane ze dawka terapeutyczna to 150 mg na dobe (a ty bierzesz 10 !). Anafranil to bardzo dobry lek, na pewno pomógł by na nerwice depresyjno lekową ale w wyzszej dawce. jednak przy tych wyzszych dawkach wystepują na początku uciązliwe skutki. Więc myśle ze dla ciebie lepszy byłby inny lek, np. wspomniany bioxetin, w jego przypadku dawka terapeutyczna to 20mg i ty taką przyjmowałas więc ci pomagał. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: anagranil i kawa??? 16.02.05, 15:50 Kiedy zrobisz przerwe w piciu kawy i po paru tygodniach wrocisz do niej to zwykle pojawiaja sie palpitacje serca. To system immunologiczny probuje ostrzec. Jesli zignorujesz to ostrzezenie to palpitacje odejda ale wylaczysz rowniez Swoj system, przestanie ostrzegac przed kofeina. Ty decydujesz o Sobie mozesz go wylaczyc. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: anagranil i kawa??? 17.02.05, 10:03 ja nie wiem jak ty to tak wszystko szybko magicznie tlumaczysz. ja jakos tak nie umiem.kto cie tego nauczyl moze byles u dobrego terapeuty?podziel sie Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: anagranil i kawa??? 17.02.05, 15:33 Mysle ze najlepszym terapeuta jest nasz rozsadek. To on musi wybierac pomiedzy jednym rozwiazaniem a drugim. Jesli wybierasz zle, problemy ciagle sa z nami, to oznacza ze ta droga nie prowadzi do celu. Niezwykle wazne jest nasze cialo, nasze zmysly, one przekazuja nam prawde o swiecie. Jesli nasze cialo jest slabe, chore, wtedy wszystko wokol nie ma sensu. To od nas zalezy jak dbamy o nasze cialo. Mozna to robic za pomoca lekow ale czy jestesmy dzieki nim zdrowi czy nadal tkwimy w chorobie i naszych problemach? Zwykle obojetniejemy na nasze problemy i wszystko wokol, leki odurzaja. Mozna to akceptowac jako normalne zycie ale czy ono jest normalne? Mozna inaczej, sprobuj cwiczen fizycznych, odzywiaj sie prawidlowo, zacznij kontrolowac mysli, szukaj tych dobrych, nie krytykuj bo to najsilniejsze zrodlo zlych mysli. No coz probowalem roznych metod, to co mnie wyciagnelo z depresji to zmiana podejscia do zycia i do samego siebie. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
englishinwawa Re: anagranil i kawa??? 17.02.05, 15:38 a jak dlugo zajela ci ta zmiana podejscia i po jakim czasie swierdziles ze nie ebdziesz bral prochow?bo ja dzisaj stwiedzilam ze prochow nie biore. juz od dwoch dni bo przeciez nie jest az tak zle. wiec od dzisaj pozytywnie mysle. zobaczymy jak dlugo. ostanim razem poltora roku nie musialm sie zywic tym swinstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: anagranil i kawa??? 18.02.05, 23:58 Jesli chodzi o zmiane podejscia do zycia, mysle ze te zmiany ciagle trwaja. Eliminuje rzeczy ktore przynosza szkody to dlugi proces. Jest wiele sytuacji zyciowych ktore powoduja to ze potrafimy stracic kontrole nad soba, wtedy buszuje w nas strach a to oznacza powrot depresji. Na przyklad strach przed strata pracy, czy inny silny niepokoj moga zniweczyc caly wysilek. Nie mniej na poczatek zabralbym sie za codzienne spacery, zdrowe odzywianie sie z duza iloscia owocow i warzyw i unikanie negatywnych mysli. Staraj sie nie krytykowac, krytyka jest czesto jedynym powodem do powstanie depresji. Krytykujemy pogode, drzewa, ludzi itp. W taki sposob odbieramy sens wszystkiemu co robimy i wszystkiemu czego dotykamy. Nie potrafimy sie cieszyc bo sami odbieramy radosc przez krytyke. Staraj sie rowniez byc aktywna, szczegolnie wtedy kiedy pojawia sie zle mysli. Rob wtedy cokolwiek, moze byc sprzatanie, pranie, musisz przeczekac ten atak zlych mysli. Dobrze w czasie takiego ataku pospiewac sobie, mi to bardzo pomagalo, wprowadzasz wtedy bardzo wiele pozytywnej energi, ona staje sie silniejsza i zmienia nastroj z przygnebienia na pogodny. Jesli poradzisz Sobie z tymi atakami to beda one slably i beda coraz krotsze. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś