greta_30
26.02.05, 00:41
Przede wszystkim chciałam wszystkich serdecznie przeprosić za te wszystkie
szopki, które tutaj uskuteczniałam z ludźmi z Duplikatu. Powstało pewnego
rodzaju nieporozumienie, którego ranga stała sie tak wielka, że wszystko
diabli wzięli, a ja nawet nie wiem dokładnie dlaczego. Przepraszam. Za siebie
i za nich. Zachowujemy się jak dzieci obrzucające się gnojem. To żałosne.
Wstyd mi.
Przepraszam również za to, że tak bardzo szalałam i krzyczałam, i sie
miotałam i ogólnie rzecz biorąc - narobiłam kupę zamieszania. Choroba tego
nie usprawiedliwia. Przepraszam.
I to by było na tyle chyba. Nie znikam. Odcinam się tylko.
Dojrzałam do tego, żeby wypowiadać się samodzielnie. Nie w kontekście.
Trafiłąm na to Forum, bo potrzebowałąm pomocy. Niestety. Zamiast wyjść z
choroby - wpłątałąm się w jeszcze gorszą bajkę (uwierzyłam, że mam coś do
powiedzenia. Długo musiałam iść, żeby złapać za ogon tą szaloną myśl. Wcale
się o to nie prosiłam. Wręcz przeciwnie, migałam się tak długo jak tylko
mogłam. Za odzyskanie wiary w swoje możliwości zapłaciłam bardzo wysoką cenę.
Ale nie żałuję. Widać tak musiało być.
Zapraszam w maju.