DO DUPLIKATOWICZOW

26.02.05, 17:04
FORUM ZOSTAJE NA PEWIEN CZAS ZAMKNIETE.
W ZWIAZKU Z FAKTEM, ZE GRETA CHCIALA NAS ZLIKWIDOWAC I PUBLICZNIE OGLOSILA TO
NA DEPRESJI WYWIAZALA SIE POTEZNA AWANTURA LACZNIE Z WZAJEMNYM WYZYWANIEM SIE.
DLATEGO POSTANOWILEM NA TYDZIEN ZAMKNAC FORUM, BO NIE JESTEM W STANIE
SIEDZIEC CALY CZAS W NECIE I TOCZYC BEZSENSOWNA WALKE Z GRETA, USUWAC POSTY I
LAGODZIC KONFLIKT.

PO TYM CZASIE NASTAPI ODCHUDZENIE FORUM OD OSOB NIEBYWAJACYCH. STARZY BYWALCY
ZOSTANA NA NOWO WPISANI NA LISTE UZYTKOWNIKOW.

KONTAKT ZE MNA NA TRYPLIKACIE ALBO DEPRESJI ALBO NA MAILA
ilquad@gazeta.pl

RANDYBVAIN SOCYOPATA
    • patja Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 17:08
      Prosilam Cie, ale po co mnie sluchac... Jestem mloda i glupia, nie wiem, co
      mowie...
      Pozdrawiam
      • lucyna_n Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 17:12
        nie chce Cie martwic ale taka duzo mlodsza od Randyego nie jestes.

      • smutaska3 Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 17:12
        to chyba nie jest dobry pomysl..ale poki co duplikat dziala:P
    • lucyna_n Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 17:12
      i bardzo dobrze,
      ale przyznaj sie przy okazji zabanowales mi gg, bo cholera przestalo dzialac razem z Duplikatem.
      • smutaska3 Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 17:13
        mi gg nie dziala,juz od pol godizny,a duplikat dziala:P
        • lucyna_n Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 17:14
          jak Duplikat dziala, mi nie dziala?
          cholera zabanowal mnie admin ;))) no tak, nie graj wojtek nie przegrasz portek.
          • patja Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 17:16
            Super... wreszcie mnie tam nie bedzie... bo zostalam wyrzucona, ale fajnie...
            moze wreszcie odpoczne...
            • lucyna_n Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 17:18
              czyli wracamy do matki Depresji
              z prochu powstales , prochem sie zywic bedziesz, jak ma w opsie gg Nevada od czasu do czasu.
              • smutaska3 Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 17:23
                no coz,ja tez "odchorowal " ta akcje,jak wy to mowicie...

                moze jakis chat ,chaty dzialaja
        • smutaska3 Reczekajcie 26.02.05, 17:17
          sprawdze jeszcze raz,spokojnie
          • patja Wlasciwie mnie to przeroslo... 26.02.05, 17:21
            Wy sie wkoncu wszyscy pogodzicie, bedziecie sobie dalej "slodzic", forum
            zostanie otwarte... TAK JEST ZAWSZE... tyle, ze ja to odchoruje, bo juz sie ze
            mna dziwne rzeczy dzieja... a jestem zupelnie sama, gg nie dziala... No coz...
            twardym trzeba byc nie miekkim... Spadam chorowac... POWODZENIA
      • patja A propos gg 26.02.05, 17:14
        wiadomosc.info/temp/monitor_gg.php
    • ilquad Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 17:22
      Obecnie mam do usuniecia pare watkow w ktorych greta wyzywa lucyne, smutaske,
      ciebie, mnie i tak dalej. Chce przerwac te pasmo wzajemnej nienawisci.

      Nie zamknalem duplikatu ze wzgledu na chec wywalenia wszystkich uczestnikow.

      Dziekuje zoltankowi za najlepsza ze wszystkich rade, lucynie, nevadzie i
      ferminie za wsparcie i tobie, ze potrafilas stanac za greta.

      Ale kosci zostaly rzucone.

      Powtorka akcji jak z femme...

      W najblizsza niedziele wszyscy starzy bywalcy zostana wpisani na liste z
      powrotem.
      Nie wpisze ludzi, ktorzy znikneli, zgineli lub nigdy nie byli.
      Wywale troche starych postow.

      Tymczasem trzymajcie sie i trzymajcie za mnie kciuki, bym czegos nie
      wykrochmalil, bo jak czytam te posty grety to mnie krew zalewa.
      • smutaska3 Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 17:24
        naprawde ci wspolczuje,solidnym bardzo adminem jestes
        • nevada_blue Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 17:27
          jest :)
          najlepszym Adminem jakiego można sobie wymarzyć!
          trzymaj się Randy! moje kciuki za Ciebie zaciśnięte :)
          jeszcze raz <przytul ciepło> :*

          ponoć masz zawitać w niedługim czasie?
          może będę miała okazję uściskać na żywo :) :*
          • ilquad Re: DO DUPLIKATOWICZOW 28.02.05, 19:30
            Jupi!
            Jakby ci sie udalo bycmiedzy 6 a 11 marca w Tricity, to chetnie!
        • lucyna_n Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 17:32
          teraz to mnie zaskoczylas? czyzby cos sie zmienilo?
      • greta_30 se lepiej swoje poczytaj ;P 26.02.05, 19:03
        ilquad

        powiem ci po raz ostatni: łoś jesteś :P

        ale za obronę Duplikatu - szacunek

        ale forma Randy, forma
      • o0oo Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 21:27
        > Dziekuje zoltankowi za najlepsza ze wszystkich rade,

        hehehe, zoltan, milosnik wolnosci slowa, jak co do czego, optuje za cenzura
        prewencyjna
    • nevada_blue Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 17:24
      w sumie tak chyba będzie najlepiej..
      sytuacja wymknęła się spod kontroli..
      przykro mi Randy, że musiałeś się z tym zmierzyć
      <przytul baaaardzo ciepło admina>
      po prostu..
      i buźka :* :)
      • lucyna_n Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 17:31
        przytul, przytul

        lece po ziola plastry i mascie do opatrywania kopniakow i siniakow.
        co czlowieka nie zabije to go wzmocni.

        ale smutno ze to jednak tak wyglada no nie?
        • nevada_blue Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 19:16
          bardzo smutno
          tym bardziej, że zapowiadało się zupełnie inaczej..
          Lucy - odezwij Ty się czasem na gg, co? ;)
          bo Cię jakoś upolować nie mogę :|
          • lucyna_n Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 20:40
            od czasu do czasu jestem , ale najczesciej ukryta
            zadzwon, jak bede napewno odpowiem, a jak nie od razu to z opoznieniem ale odpowiem.
    • greta_30 oto tworzy się kolejny odłam... kolejna grupa 26.02.05, 19:21
      to dobrze. Uważam że ludzie powinni otaczać się ludźmi swojego formatu.

      to bardzo ułatwia sprawę

      ja rozumiem to i szanuję

      ale to, że Pa.ństwu nie leży inność i ekspresja Grety nie usprawiedliwia

      rozstajemy się, bo Państwo chcecie zachować swoje nawyki i dobrze robi Wam
      kącik adoracji wzajemnych. dostrzegam znaczenie tej potrzeby. nie przeciwko
      temu występowałam.

      występowałam przeciwko temu, że ktoś zachował sie (wg. mnie, oczywiście)
      niewłaściwie (jak można komuś powiedzieć, że jego słowa śmierdzą?)

      żyjcie i dajcie żyć innym

      koniec

      ja wybaczam i skończcie już te szopki, bo obciach i żenada

      no i zapraszam do mnie, jakby Wam się zechciało inaczej
      • o0oo Re: oto tworzy się kolejny odłam... kolejna grupa 26.02.05, 19:59
        >
        > występowałam przeciwko temu, że ktoś zachował sie (wg. mnie, oczywiście)
        > niewłaściwie (jak można komuś powiedzieć, że jego słowa śmierdzą?)


        juz tylko na forum dla psycholi, mozna miec pretensje ze ktos zarzucil smrod
        czyims slowom. moze mial ten ktos omamy wechowe i podzielil sie wrazeniami?

        o ile pamietam to powiedziala pewna osoba pewnej osobie, ze jej slowa
        smierdza.............EGZYSTENCJALIZMEM.

        o cholera, cofamy sie w rozwoju, niedlugo nam dowody osobiste odbiora.
        • lucyna_n Re: oto tworzy się kolejny odłam... kolejna grupa 26.02.05, 20:38
          to o to chodzilo?????
          a ja sie przekopywalam przez posty i myslalam ze po prostu nie moge znalezc....
          • ilquad Re: oto tworzy się kolejny odłam... kolejna grupa 28.02.05, 19:33
            Ja tez nie moglem znalezc, do czego greta sie przyczepila. Jakos skwapliwie
            unikala tym rzaem podania linku.
        • smutaska3 Re: oto tworzy się kolejny odłam... kolejna grupa 26.02.05, 20:54
          ja nie powiedzialam ze mi czyjes slowa smierdza egzystencjalizem,looserka
          napisala chyba wczoraj,ze to chodzilo o ten watek,w ktorym skomentowalam tekst
          jakies pisarza ,podany przez kogos w linku..

          ..tylko ze ja wogole nie wiem czy o to chodzilo...

          • greta_30 kobiety, odpuście dobra? jak chcecie to mogę fikną 26.02.05, 21:11
            ć koziołka albo cokolwiek. zabrakło nam chęci kulturalnego wyjaśnienia
            nieporozumienia. ja się wkurzyłam. wy nie sprostowaliście. zrobiło się gó.. i
            gnój. wszyscy od razu że himalaje. to mnie zabolało. uznałam, że jeśli już NIKT
            NIE DAJE MI WIARY - to nie ma sensu się produkować na Duplikacie, bo dla was to
            tylko maniackie popierdywania. i postanowiłam założyć własne forum.

            a potem Randy zaryczał jak lew. to dobrze o nim swiadczy i nie chciałam tego
            komentować nieładnie, ale jak przyleźliście TU żeby mnie dajej szkalować,
            cóż... zaczęłam się odgrywać. mam pie..a na punkcie swoje godności. za
            często próbowano mi ją odebrać: rodzice, mężowie, choroba - to mój najczulszy
            punkt. i wy o tym wiecie doskonale.

            i tyle


            smutaska3 napisała:

            > ja nie powiedzialam ze mi czyjes slowa smierdza egzystencjalizem,looserka
            > napisala chyba wczoraj,ze to chodzilo o ten watek,w ktorym skomentowalam
            tekst
            > jakies pisarza ,podany przez kogos w linku..

            ale kanał. Przepraszam Cię Smutaska raz jeszcze i publicznie. pojechałam jak
            debil, ale mogliście powiedzieć. przyznaj rację
            >
            > ..tylko ze ja wogole nie wiem czy o to chodzilo...

            dokładnie o to. i jeszcze o to, że jak napisałam o kamerach, telefonach i
            możliwości komunikowania się on-line w sposób jeszcze bardziej rozszerokany
            (fonia i video) - Lucyna i ktoś jeszcze, nie pamiętam, nie zrozumiał mojego
            dowcipu i jakoś tak zagadał, że wyszło na to, że to niemożliwe...

            jak to nie możliwe? pisałam o tym w zarysie projektu portalu, że kupiłam
            oprogramowanie, które umożliwiłoby nam takie możliwości. A panie starsze sie
            obraziły i poszło :(

            nienawidzę jak ktoś mówi, że moje działania są głupie i nierealne, skoro ja
            wiem, że są realne i dawno mam to przygotowane. tyle
            >
        • greta_30 serio? sprawdziłeś? kurdę blaszka, to jak to? nie 26.02.05, 20:57
          doczytałam do końca? To ja jestem łoś? może być. jeśli tak - przepraszam.

          ale nie zmienia to faktu, że winno mnie się o tym powiadomić, zamiast
          przyglądać się jak nakręcam bez sensu (skoro jest tak jak mówiłeś).

          bo jeśli faktycznie błąd leżał po mojej stronie, a duplikatowcy znają mnie od
          zawsze - to i tak nie ładnie się to załatwiło. jestem śmieszna i infantylna,
          ale nie głupia. gybyś powiedział mi (Ty, alblo ktokolwiek TAK NA PRAWDĘ mi
          życzliwy) - przeprosiłabym i nie byłoby kłopotu.

          ale widowiskowe występy grety nie zdarzały się od pół roku

          fajnie było sobie popatrzeć. ludzka rzecz. ciekawość.

          nie zmienia to faktu, że czuję się wmanewrowana w coś bardzo nieprzyzwoitego i
          mało szlachetnego. poraz kolejny obarczono mnie winą za coś, czemu łatwo można
          było zaradzić. czuję się wykorzystana do czegoś obrzydliwego. czegoś czego nie
          chcę nawet próbować analizować. zamiast wmawiać mi manię, można było powiedzieć
          mi, że żle zrozumiałam. Ciebie, Vinji, Lucyny... każdego kogo uważałam za
          przyjacielsko nastawionego - posłuchałabym. i Ty to wiesz.

          więc skończmy już ten temat. rozumiem jego przekaz. nie było mnie przez pół
          roku i zostałam "przemianowana" (bo przecież ciężko by mnie było zapomnieć,
          admirał greta... hmm... jaki admirał, chyba ją powaliło te grete co sie sadzi
          jakby wszystkie rozumy pozjadała?... jak stracisz zdrowie i nie ma cię przez
          jakiś czas - przyszykuj się na to, że zostanie ci zapomniane. nie wracaj w
          swoim dawnym wcieleniu, bo możesz się zdziwić. nieobecni - nie mają głosu.

          i dobrze

          tak bedzie lepiej. nie takich przyjaciól szukam w życiu. dla mnie jak mówię, że
          kocham czy szanuję - czas nie gra roli. nie zmienia się to tylko dlatego, że
          ktoś poszedł do szpitala, czy musiał załatwić jakieś sprawy. spotylamy się po
          latach i jest dokładnie tak samo. uczuć się nie zmienia ot tak.

          i w tym kontekście muszę przeprosić siostrę Zoltanka: miałaś rację!

          internetowe przyjaźnie to gó..!

          ale i tak warto, bo te osoby, które odważyły się wyjść mi na przeciw i zadały
          sobie trud poznania mnie w realu - warte były poznania.

          reszta to faktycznie coś z czego z przyjemnością zrezygnuję.


          o0oo napisał:

          > juz tylko na forum dla psycholi, mozna miec pretensje ze ktos zarzucil smrod
          > czyims slowom. moze mial ten ktos omamy wechowe i podzielil sie wrazeniami?

          eetam, kombinujesz nie za bardzo. Śmierdzi ok, ale jeśli komuś śmierdzą czyjeś
          słowa - to chyba nabiera to innego znaczenia, nie sądzisz?
          >
          > o ile pamietam to powiedziala pewna osoba pewnej osobie, ze jej slowa
          > smierdza.............EGZYSTENCJALIZMEM.
          >
          > o cholera, cofamy sie w rozwoju, niedlugo nam dowody osobiste odbiora.

          wiem co znaczy to słowo. nie widziałam go wcześniej. trzeba było mi wcześniej
          powiedzieć. i nie byłoby sprawy

          z całym szacunkiem - to żadne argumenty dla mnie. przepraszam
          • o0oo Re: serio? sprawdziłeś? kurdę blaszka, to jak to? 26.02.05, 21:30
            > ale nie zmienia to faktu, że winno mnie się o tym powiadomić, zamiast
            > przyglądać się jak nakręcam bez sensu (skoro jest tak jak mówiłeś).

            bylo powiadomione, ze sie nakrecasz bez sensu na forumie
            • greta_30 udowodnij proszę. bo ja pamiętam tylko himalaje 26.02.05, 22:02
              to nie było poinformowanie o błędzie - tylko o tym, że mnie nie rozumiecie
          • smutaska3 Re: serio? sprawdziłeś? kurdę blaszka, to jak to? 26.02.05, 21:42
            ja sie nie obrazilam,przeprosiny przyjelam...

            tylko ze greta,ja mysle ze to jest faza choroby,masz hipomanie,manie,nie wiem..

            greta,zaladuj sobie stronke z objawami i zobacz...
            podejrzliwosc,doszukiwanie sie spiskow,pretensje do
            wsyztskich,rozdraznienie,mega przewrazliwenie na swoim punkcie pokazywane na
            kazdym kroku..choroba niesie za soba pozytywne ale i negatywne rzeczy

            ja juz wiecej sie nie bede wypowiadac w tej sprawie ,ktora zaszla bo widze ze
            to jest igranie z ogniem,a z tego co zorzumialm psychiatryka nie wspominasz za
            milo..

            jesli w realu czujesz sie lepiej to zrob sobie przerwe,na dwa,trzy dni...
            • greta_30 Re: serio? sprawdziłeś? kurdę blaszka, to jak to? 26.02.05, 22:08
              smutaska3 napisała:

              > ja sie nie obrazilam,przeprosiny przyjelam...

              fajnie :)) cieszę się niewymownie
              >
              > tylko ze greta,ja mysle ze to jest faza choroby,masz hipomanie,manie,nie
              wiem..

              to sprawdź. gdzie mieszkasz :))) proponowałam Ci spotkanie. jakbyś ruszyła
              swoją czujną dupeczkę - wiedziałąby NA PEWNO a nie dywagowała ;P

              >
              > greta,zaladuj sobie stronke z objawami i zobacz...

              ehh, znowu chcesz dymu? nie zarzucaj mi nieznajomości tak podstawowych rzeczy.
              poczytaj o mnie. dowiedz się jaką dysponuję wiedzą, jezu


              > podejrzliwosc,doszukiwanie sie spiskow,pretensje do
              > wsyztskich,rozdraznienie,mega przewrazliwenie na swoim punkcie pokazywane na
              > kazdym kroku..choroba niesie za soba pozytywne ale i negatywne rzeczy

              nie rozumiesz. szkoda. ale nie przejmuj się. może kiedyś?
              >
              > ja juz wiecej sie nie bede wypowiadac w tej sprawie ,ktora zaszla bo widze ze
              > to jest igranie z ogniem,a z tego co zorzumialm psychiatryka nie wspominasz
              za
              > milo..

              dwa pierwsze razy - bardzo nie miło
              4 x już jepiej
              ostatni raz - super. jest tu wątek o tym jak nie mogłam znaleźć miejsca w
              szpitalu. poczytaj, bedziesz wiedziec

              >
              > jesli w realu czujesz sie lepiej to zrob sobie przerwe,na dwa,trzy dni...

              ja czuję się wszędzie dobrze. chyba, że ktoś zadba o to, by tak nie było
          • o0oo Re: serio? sprawdziłeś? kurdę blaszka, to jak to? 26.02.05, 21:57
            greta_30 napisała:

            > ale widowiskowe występy grety nie zdarzały się od pół roku
            >
            > fajnie było sobie popatrzeć. ludzka rzecz. ciekawość.

            > nie zmienia to faktu, że czuję się wmanewrowana w coś bardzo nieprzyzwoitego
            i
            > mało szlachetnego. poraz kolejny obarczono mnie winą za coś, czemu łatwo
            można
            > było zaradzić. czuję się wykorzystana do czegoś obrzydliwego. czegoś czego
            nie
            > chcę nawet próbować analizować. zamiast wmawiać mi manię, można było
            powiedzieć
            >
            > mi, że żle zrozumiałam.

            greta, sama widowisko robisz, i nie miej do nikogo pretensji. a nawet jesli
            dobrze zrozumialas, to twoje jazdy byly ok? jak pisalem ze mam ubaw, to mialem
            na mysli twoje teksty megalomanskie, podchodzace pod lecha wałese, plus twoje
            orginalne patetyczne sformulowania. styl, masz rozbrajajacy. a nie bawilo mnie
            to ze sie tam spalasz, gdzies przed swoim monitorem.


            > rozumiem jego przekaz. nie było mnie przez pół
            > roku i zostałam "przemianowana" (bo przecież ciężko by mnie było zapomnieć,
            > admirał greta... hmm... jaki admirał, chyba ją powaliło te grete co sie sadzi
            > jakby wszystkie rozumy pozjadała?... jak stracisz zdrowie i nie ma cię przez
            > jakiś czas - przyszykuj się na to, że zostanie ci zapomniane. nie wracaj w
            > swoim dawnym wcieleniu, bo możesz się zdziwić. nieobecni - nie mają głosu.
            >

            nie wiem o co ci chodzi, ze nie obchodze sie z toba jak ze swieta krowa? ja sie
            koleguje z ludzmi a nie ze swietymi krowami.


            >
            > tak bedzie lepiej. nie takich przyjaciól szukam w życiu. dla mnie jak mówię,
            że
            >
            > kocham czy szanuję - czas nie gra roli. nie zmienia się to tylko dlatego, że
            > ktoś poszedł do szpitala, czy musiał załatwić jakieś sprawy. spotylamy się po
            > latach i jest dokładnie tak samo. uczuć się nie zmienia ot tak.

            nic sie greta nie zmienilo w moim stosunku do ciebie, ale kumpelstwo, to nie
            bezgraniczne uwielbienie.

            >
            > i w tym kontekście muszę przeprosić siostrę Zoltanka: miałaś rację!
            >
            > internetowe przyjaźnie to gó..!

            jesli ci juz o kontekst chodzi, to nie jest przyjazn, jechanie po siostrze
            swojego przyjaciela.

            a po drugie zeby byla przyjazn, to trzeba sie poznac greta. na forum nie
            poznajesz czlowieka, forum to tylko forum i miej wiecej dystansu do tego.

            a moja uwaga :

            > > o cholera, cofamy sie w rozwoju, niedlugo nam dowody osobiste odbiora.

            odnosila sie ogolnie do tego co sie dzieje na forum, a nie do ciebie.
            • greta_30 Re: serio? sprawdziłeś? kurdę blaszka, to jak to? 26.02.05, 22:23
              o0oo napisał:

              > greta, sama widowisko robisz, i nie miej do nikogo pretensji. a nawet jesli
              > dobrze zrozumialas, to twoje jazdy byly ok? jak pisalem ze mam ubaw, to
              mialem
              > na mysli twoje teksty megalomanskie, podchodzace pod lecha wałese, plus twoje
              > orginalne patetyczne sformulowania. styl, masz rozbrajajacy.

              taki mam pomysł na to wszystko. wydaje mi się on oryginalny. jestem
              przerysowana, zgadza się. szkoda, że znając mnie z rzeczywistości - nie chcesz
              zastanowić się nad tym, czemu ma to służyć. powtarzam: greta - to kreacja.
              przerysowana, ponieważ tak wybrała. ja to ja. kasia. jaka jestem wiesz. więc
              już przestań, bo zaczynam wątpić w to czy właściwie wykorzystujesz możliwości
              swojego rozumu. I lekko Tobą potrząsnę: różnica między Tobą i mną polega na
              tym, że ja pamiętam jak gadaliśmy na ławce. W każdej chwili mogę przypomieć
              sobie Twoją twarz i sposób w jaki się uśmiechasz. I pisząc tu do Ciebie -
              staram sie widzieć te rzeczy. Ty widzisz tylko mojego nicka. Smutne.


              > nie wiem o co ci chodzi, ze nie obchodze sie z toba jak ze swieta krowa? ja
              sie
              >
              > koleguje z ludzmi a nie ze swietymi krowami.

              żałuj więc, bo zdrowa kasia to inna osoba niż pijata w sztok greta sprzed pół
              roku na ostrej fazie maniakalnej

              > jesli ci juz o kontekst chodzi, to nie jest przyjazn, jechanie po siostrze
              > swojego przyjaciela.

              nie siostrę atakowałam tylko to, że zarzuciła mi, że rozpijam jej brata,
              wpędzam go w choroby psychiczne (bo zaprowadziłam go do lekarza) i mącę mu w
              głowie nierealnymi projektami portalu. atakowałam jej mylne wyobrażenia o mnie
              i zarzuty, które mnie obrażały

              >
              > a po drugie zeby byla przyjazn, to trzeba sie poznac greta. na forum nie
              > poznajesz czlowieka, forum to tylko forum i miej wiecej dystansu do tego.

              tak, teraz to już rozumiem

              >
              > a moja uwaga :
              >
              > > > o cholera, cofamy sie w rozwoju, niedlugo nam dowody osobiste odbio
              > ra.
              >
              > odnosila sie ogolnie do tego co sie dzieje na forum, a nie do ciebie.

              OK. przyjęłam :) Odpuśc mi już. to co robisz jest niefajne. i tak się obronię,
              ponieważ moja wiara w słuszność tego co robię jest niezachwiana. nie wygrasz z
              tym, bo szacunek do siebie samego - nie jest waszą silną stroną. bo jesteście
              leniwi i koncentrujecie się na atakach nie właściwie skierowanych.

              kasi nie dotkniesz, bo ona jest ponadto

              atakując gretę, atakujesz pewną postawę która mówi o tym, że mimo choroby, nie
              wolno dawać sobą pomiatać. że chory nie znaczy gorszy. idt.
              • greta_30 to koniec! albo akceptujecie moje wyjasnienia, alb 26.02.05, 22:33
                o się bujajcie. ja też jestem chora i mam problemy. Robię to co robię i dopóki
                nie łamię regulaminu forum - wolno mi to robić.

                Moje pobudki są piękne. Nie wierzycie? Trudno.

                Wydaję się Wam śmieszna? Trudno.

                Uważacie, że jestem nielojalna i nieuczciwa. Trudno.

                Gó.. mnie to obchodzi. Mam dość odpierania ataków. Uważam, że nie zasłużyłam
                sobie. Nie wiem jakie macie wyobrażenie swojej dydaktycznej funkcji swoich
                zachowań, ale chcę powiedzieć jedno: jeżeli myslicie, że Wasze działania dobrze
                mi służą - mylicie się. Rozpraszacie mnie. Każecie mi się kajać bez ko.ńca i
                tracićć czas na jałowe dyskusje o niczym. Z tego wszystkiego wyciągam
                następujący wniosek: forum musi mieć kogoś na kim będzie się wyżywał! Macie tak
                nudne życia, że przychodzicie tu aby podnieść sobie morale wyśmiewając tych
                mniej przystosowanych. To kurestwo! NIe pomoc.

                panie oOoo - proszę zejść ze mnie. nie rozumie pan i chociaż się stara - to co
                robię jest poza pana zasięgiem. przykro mi.

                greta - to był ostatni post do pana oOoo. szczerze żałuję
                • o0oo Re: to koniec! albo akceptujecie moje wyjasnienia 26.02.05, 22:49
                  > Wydaję się Wam śmieszna? Trudno

                  nie wydajesz mi sie smieszna, rozbrajaja mnie twoje teksty. jakos nie mozesz
                  dostrzec roznicy, chyba specjalnie.

                  nie kaze ci sie kajac, greta, nie podobala mi sie jazda po smutasce i to
                  wszystko, a reszte co mialem do ciebie, to juz sobie wczesniej wytlumaczylismy,
                  wynikalo to z nieporozumienia i cie przeprosilem zreszta.

                  mysl sobie co chcesz, ja mam to w dupie. tez zaluje, ze tak sie to konczy.
                  • greta_30 ty mnie nie przeprosiłeś tutaj, na przykład. a ja 26.02.05, 23:05
                    musze się kajać na Duplikacie, na depresji - wszędzie. jesteście tak żądni
                    mojej krwi, że po prostu wymiękam. Lubię Cię. Jesteś bardzo mąrdrym gościem.
                    Wcale niewykluczone, ze chcesz mi pomóc (przez te pytania nudne, wciąż takie
                    same) oczy ścić się z zarzutów. Chciałabym, żeby takie były Twoje intencje. Ale
                    nie wim tego, bo mi o tym nie mówisz. Masz plan, którego nie rozumiem. Moje
                    życie jest inne. Jeśli coś robię, mówię o tym wprost. Nakazuje tak mi moja
                    uczciwość. Nie umiem kłamać. Nie umiem kręcić. Brzydzę się pojazdowymi akcjami.
                    Zdaję sobie sprawę, że to szokuje. Nie wybierałam sobie tego, to zostało mi
                    dane. Pozwól mi być sobą, bo będę musiała się zabić. jestem jaka jestem i
                    akceptuję to. Zadałam sobie trud, aby pokochać swoje przeznaczenie. Dlaczego
                    chcesz mi to zabrać? Dlaczego chcesz abym stała się kimś kim nie jestem?
                    Dlaczego zmuszasz mnie do tego, bym całyczas musiała sie tłumaczyć. Czy ja Cie
                    pytam dlaczego nie kończysz studów, dlaczego jesteś takim dziwakiem? Nie, ja to
                    biorę i nie pytam. Sznuje Twój wybór. Szanuję to, że nie chcesz sie rozwodzić
                    nad pewnymi rzeczami. Milczysz - widocznie masz jakiś powód.

                    ale grecie nie wolno. to trudniejsze niż myślisz. odpuść. zmiłuj się
                    • greta_30 Re: ty mnie nie przeprosiłeś tutaj, na przykład. 26.02.05, 23:05
                      a smutaska wybaczyła mi 100 lat temu
                    • o0oo Re: ty mnie nie przeprosiłeś tutaj, na przykład. 26.02.05, 23:17
                      greta_30 napisała:

                      > musze się kajać na Duplikacie, na depresji - wszędzie. jesteście tak żądni
                      > mojej krwi, że po prostu wymiękam. Lubię Cię. Jesteś bardzo mąrdrym gościem.
                      > Wcale niewykluczone, ze chcesz mi pomóc (przez te pytania nudne, wciąż takie
                      > same) oczy ścić się z zarzutów. Chciałabym, żeby takie były Twoje intencje.

                      nie zamierzam ci w niczym pomagac, i wogole nie jestem rzadny twojej krwi.
                      staralem sie wytlumaczyc nieporozumienia miedzy nami i to wszystko. a nie
                      kazalem ci sie tlumaczyc.

                      > Dlaczego chcesz abym stała się kimś kim nie jestem?

                      nigdy nic ci takiego nie nakazywalem.

                      > Dlaczego zmuszasz mnie do tego, bym całyczas musiała sie tłumaczyć. Czy ja
                      Cie
                      > pytam dlaczego nie kończysz studów, dlaczego jesteś takim dziwakiem? Nie, ja
                      to
                      >
                      > biorę i nie pytam. Sznuje Twój wybór. Szanuję to, że nie chcesz sie rozwodzić
                      > nad pewnymi rzeczami. Milczysz - widocznie masz jakiś powód.
                      >
                      > ale grecie nie wolno. to trudniejsze niż myślisz. odpuść. zmiłuj się


                      odpuszczam
                      • greta_30 dziękuję 26.02.05, 23:29
                        o0oo napisał:

                        > greta_30 napisała:
                        >
                        > > musze się kajać na Duplikacie, na depresji - wszędzie. jesteście tak żądn
                        > i
                        > > mojej krwi, że po prostu wymiękam. Lubię Cię. Jesteś bardzo mąrdrym gości
                        > em.
                        > > Wcale niewykluczone, ze chcesz mi pomóc (przez te pytania nudne, wciąż ta
                        > kie
                        > > same) oczy ścić się z zarzutów. Chciałabym, żeby takie były Twoje intencj
                        > e.
                        >
                        > nie zamierzam ci w niczym pomagac, i wogole nie jestem rzadny twojej krwi.
                        > staralem sie wytlumaczyc nieporozumienia miedzy nami i to wszystko. a nie
                        > kazalem ci sie tlumaczyc.
                        >
                        > > Dlaczego chcesz abym stała się kimś kim nie jestem?
                        >
                        > nigdy nic ci takiego nie nakazywalem.
                        >
                        > > Dlaczego zmuszasz mnie do tego, bym całyczas musiała sie tłumaczyć. Czy j
                        > a
                        > Cie
                        > > pytam dlaczego nie kończysz studów, dlaczego jesteś takim dziwakiem? Nie,
                        > ja
                        > to
                        > >
                        > > biorę i nie pytam. Sznuje Twój wybór. Szanuję to, że nie chcesz sie rozwo
                        > dzić
                        > > nad pewnymi rzeczami. Milczysz - widocznie masz jakiś powód.
                        > >
                        > > ale grecie nie wolno. to trudniejsze niż myślisz. odpuść. zmiłuj się
                        >
                        >
                        > odpuszczam
              • o0oo Re: serio? sprawdziłeś? kurdę blaszka, to jak to? 26.02.05, 22:43
                ja wszystko doskonale pamietam jesli chodzi o spotkanie, i wiem jaka jestes
                osoba i lubie cie i cenie. nie atakowalem ciebie, tylko twoje zachowanie. mysl
                zreszta sobie co chcesz i co ci jest potrzebne do zycia. sama mowisz ze
                tworzysz kreacje, a pozniej masz pretensje ze odrozniam kreacje od ciebie.

                a nie dawanie soba pomiatac, to nie agresywna jazda.

                • greta_30 cytat, który właśnie walnął mnie w czaszkę i powal 27.02.05, 01:48
                  ił na podłogę:

                  wieczna walka dobra i zła do choroba umysłu
                  (z forum buddyzm)

                  a już myślałam że wszystko wiem i ukłożyło się jakoś
                  ale ten tekst, cóż... to moje kolejne zadanie
                  ciekawe czy jak się rozprawie z tym, to będzie już dobrze?
                  kiedy poczuję się w pełni gotowa?

                  dobra, czas na mnie
                  i tak dostałam jeden dzień górką :)

                  jutro las, lepienie bałwana
                  granie na gitarze (ja dostałam trąbkę, ale nie umiem jeszcze za bardzo się nią
                  posługiwać) i miksowanie na naszym nowym komputerku co go kupiliśmy zamiast
                  żarcia i piwka. kolejne próby podejścia do kawałka o kobiecie bez brwi. Mam z
                  tym kłopot, myślałam, że któreś z Was podsunie mi jakąś myśl. ale zajeliśmy się
                  tym co nam najlepiej wspólnie wychodzi: robieniem popeliny. Może za 4 miesiące
                  będzie już inaczej?

                  Za karę nie zapraszam Was na mój ślub :P
                  _______________________

                  oOoo - trzymaj się
    • o-ren_ishi Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 22:59
      Jezus Maria na forum Depresja to czasem jak w sejmie. Zapewne w zamierzeniu
      panow z gazety.pl mialo to byc adekwatne cetrum samopomocym, a zamiast tego
      depresja stala sie placem walk miedzyplemiennych. Zrobily sie partie, tylko
      ciekawe kto tu jest Lepperem?
      Ja w kazdym razie pretenduje do roli pani Beger. Tez mam ku..ki w oczach.
      Przynajmniej dzis.
      • nevada_blue Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 23:03
        o-ren_ishi napisała:

        > Jezus Maria na forum Depresja to czasem jak w sejmie.

        w sejmie? jezus maria? a ja myślałam, że jan maria ;) i jeszcze coś z diabłem
        raczej ;P

        >Zrobily sie partie, tylko
        > ciekawe kto tu jest Lepperem?

        jakby co jestem w posiadaniu stosownego krawata - oryginał! ;P
        ale ja tu raczej szeregowa szara członkini partii ;)

        > Ja w kazdym razie pretenduje do roli pani Beger. Tez mam ku..ki w oczach.
        > Przynajmniej dzis.

        hihi :)
        czyżby przez tą owsiankę na śniadanie? ;)

        pozdrawiam ciepło O-ren :)

        no fakt, się tu straszne rzeczy porobiły..
        • o-ren_ishi Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 23:07
          Ktos mnnie cieplo pozdrawia :))))
          Lubie cieple pozdrowienia. Zwlaszcza, ze rozdrapraly mi sie lekko rany na sercu
          i znow przypomnialy stare milosci, ktore szans na przetrwanie nie mialy.

          Dzieki za cieple pozdrowienia.Zimno mi. Tez ci je przesylam.
          A tak poza tym.. zimno u Ciebie? Bo ja sie cala trzese..skad? Nie wiem.
          • nevada_blue Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 23:15
            żebym wiedziała, że Ci tak te ciepłe pozdrowienia potrzebne to bym się jeszcze
            bardziej przyłożyła i poczułabyś aż ciepelko od monitora :)
            przykro o ranach na serduszku słuchać, ale jak lekko to może da się jakimś
            plastrem zakleić, co?

            na zimno proponuję ciepłą herbatkę i może dodatkowy sweter :) u mnie zima tylko
            za oknem, się dziś śnieg na całego rozpadał. w środku za to jakby się wiosenka
            budziła, ale o tym ciiiiiii.. bo się spłoszy jeszcze ;) ona taka nieśmiała
            dosyć ;) ale dzięki temu mogę Ci trochę wewnętrznego słońca przesłać i ciepła
            od siebie ile tylko zechcesz :)

            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~...

            powyższe imituje rzeczywisty telepatyczny przekaz energii cieplnej :)
            po prostu miliony promyczków dla Ciebie! :)
            buźka Mała! :)
            • o-ren_ishi Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 23:32
              Dzieki. Juz czuje jak tysiace tych promieni wbija mi sie w serce i lagodzi
              mnie jak herbata Tetley (uwielbiam herbaty), dobry film w uczcie kinomana na
              jedynce i porzadny zur z grzybami roboty mojej mamy. Jednym slowem..czad.
              To samo i Tobie przesylam. Ale, ze moja moc na wyczerpaniu dzis niech to bedzie
              jeno jeden, ale gigantyczny rozmiarowo promien ciepla. Na tyle tylko mnie dzis
              stac. Jutro natomiast wysle ci wiecej :)
              • nevada_blue Re: DO DUPLIKATOWICZOW 26.02.05, 23:38
                nawet niewielki promyczek mnie ucieszy :)
                dzięki wielkie :)
                oszczędzaj energię jeśli jej nie masz za dużo
                i trzymaj się ciepło! :)
      • greta_30 :)) witaj 26.02.05, 23:12
        o-ren_ishi napisała:

        > Jezus Maria na forum Depresja to czasem jak w sejmie. Zapewne w zamierzeniu
        > panow z gazety.pl mialo to byc adekwatne cetrum samopomocym, a zamiast tego
        > depresja stala sie placem walk miedzyplemiennych. Zrobily sie partie, tylko
        > ciekawe kto tu jest Lepperem?

        Lepperem? ja! ja! widziałeś kogoś bardziej odpowiedniego? :P
        ale fajowo, że się pojawiłeś. to budujące. fajowo, że też masz ku..ki :)))
        WIEDZIAŁAM!! :)))))))))))))
        ide do siebie napic się browara zamim dam się zabiobać na śmierć

        nie rozdzioooooooooooobią nas kruki
        bronią nas kukuuuuuuuuuuuuuuuki
        odiridiojdara

        dziękuję
        moja wdzięczność jak ocean
        love
        • o-ren_ishi Re: :)) witaj 26.02.05, 23:18
          To bylo straszne o tych krukach i wronach. Bardzo.
          Mam co do Ciebie Greta pewna teorie..
          Ludzie dziela sie na wrazliwych i wrazliwych bardziej, oraz nadwrazliwych.
          Ty jestes nadwrazliwa i w dodatku posypana emocjonalnoscia do szescianu.

          Sory, za analize. Zboczenie zawodowe.
          • greta_30 no, zgadza się :) ale jak mówię: nie prosiłam się 26.02.05, 23:42
            o to. Do 27 roku życia byłam twarda jak stal. Szłam jak taran i nieźle się
            bawiłam. Aż za bardzo, chiba ułańsko (bo teraz mi ta ułańskość wiarygodność i
            PR psuje, hihihi). Potem coś się zmieniło i poprzez opary wiadome nie mogłam
            się dopatrzeć co to takiego
            reasumując:
            też nie kumam o co kaman tak do końca, ale wierzę, że skoro jest i tak się
            bezczelnie rozpycha i wyleźć z kokona - to ja tego nie przycisnę poduszką, żeby
            spokój był i basta :) zamieniam kategoryczność na inne misie i mi sie wydaje,
            że tak czunić jest słusznie. a przeplatanie języka w dowolnych nastrojach też
            może się przydać. nowe esperanto nie musi skończyć się porażką jak stare. no
            chyba, że musi. ale wtedy jak już przyjdzie się PRZEDZIERŻGNĄĆ na drugą strone
            tęczy (czy Ciebie to aby nie męęęczy? :P) - powiem sobie:

            greta - ale zawsze możesz powiedzieć, że spróbowałaś :)

            to pa
            reset
          • greta_30 analiza gerty - ona na to 26.02.05, 23:44
            o-ren_ishi napisała:

            > Ludzie dziela sie na wrazliwych i wrazliwych bardziej, oraz nadwrazliwych.
            > Ty jestes nadwrazliwa i w dodatku posypana emocjonalnoscia do szescianu.
            >
            > Sory, za analize. Zboczenie zawodowe.

            schlebiasz mi
            • sam20 Re: analiza gerty - ona na to 27.02.05, 00:16
              wiecie ja nie czaje o co chodzi z tym duplikatem np :)
              • greta_30 Re: analiza gerty - ona na to 27.02.05, 01:22
                sam20 napisał:

                > wiecie ja nie czaje o co chodzi z tym duplikatem np :)

                druga! :))))
    • abdon Re: DO DUPLIKATOWICZOW 27.02.05, 01:32
      O-ren napisała:
      Lubie cieple pozdrowienia. Zwlaszcza, ze rozdrapraly mi sie lekko rany na sercu
      i znow przypomnialy stare milosci, ktore szans na przetrwanie nie mialy.

      Czy pamiętasz tę noc na Powązkach?
      • aneta10ta Re: DO DUPLIKATOWICZOW 27.02.05, 17:37
        Gdy rozum śpi, budzą się upiory.
        Pozdrawiam(?)
        Aneta
      • o-ren_ishi Re: DO DUPLIKATOWICZOW 27.02.05, 18:40
        > Czy pamiętasz tę noc na Powązkach?

        Oczywiście. Mój alzheimer może i jest rozwinięty, ale nie do tego stopnia.
    • orlando10 Re: DO DUPLIKATOWICZOW 27.02.05, 01:38
      Rany, ale telenowela ;-))))
      • greta_30 Re: DO DUPLIKATOWICZOW 27.02.05, 01:50
        orlando10 napisała:

        > Rany, ale telenowela ;-))))

        ciekawe jaką macie dublerkę, hihihi :)))
    • chee zamknięcie duplikatu to żadne rozwiązanie 27.02.05, 09:06
      rozumiem, że amin był się wściekł
      i potrafię się z tym pogodzić

      ale uważam
      że admin zamykając duplikat
      tylko dołączył do ogólnej pyskówki
      i zrobił nawet coś bardziej istotnego:
      zawłaszczył

      veto
      • lucyna_n Re: zamknięcie duplikatu to żadne rozwiązanie 27.02.05, 10:26
        a moim zdaniem dobrze zrobil. Ja tez wywalam domownikow na mróz jak chce posprzątać chalupe, i to
        wcale nie oznacza ze im ją zawlaszczam.
        • ilquad Tylko sprzatam 28.02.05, 19:43
          Ja naprawde nie widzialem innego wyjscia.
          Sorry,chee.
        • anatemka Re: zamknięcie duplikatu to żadne rozwiązanie 01.03.05, 16:32
          no no, na tydzień na mróz, sadystka jedna. A dzisiaj dopiero wtorek:( no i nie
          wiadomo czy mnie znowu wpuści:(
          • lucyna_n Re: zamknięcie duplikatu to żadne rozwiązanie 01.03.05, 17:07
            jesli chodzi o mnie to calkiem dobrze mi z gg, mailem i "Depresja".
      • obserwator.jeno Re: zamknięcie duplikatu to żadne rozwiązanie 27.02.05, 10:48
        zgdadzam się, że zawłaszczenie

        i jeszcze na dodatek ma swoje inne konsekwencje:

        komunikat tam umieszczony spowodował, że mniałam wczoraj 2 telefony od
        zapłakanych osób, ktore tak się przestraszyły że serca im stanęły dęba

        takie postawienie sprawy jest niehumanitarne!
        • obserwator.jeno no i dalej pozostaje kwestia: 27.02.05, 10:51
          czy greta zasłużyła sobie
          ale sprząątajcie te chałupę
          to Wasz domek

          nigdy nie chciałąm go Wam zabrać

          nie zrozumieliście

          tyle
          • obserwator.jeno życzę powodzenia w dochodzeniu prawdy, choć 27.02.05, 10:54
            dla mnie ten wysiłek i trud - nie ma już żadnego znaczenia

            mam własne forum i dobrze się stało

            przyspieszyliście bieg wydarzeń i za to dziękuję

            reszta jeest bez znaczenia

            przeprosiny tylko w formie elektronicznej na skrzynkę

            trzymajcie się

            idę do lasu
            • obserwator.jeno Hmmm. właśnie odebrałam pocztę " Twoje zgło.. 27.02.05, 10:58
              szenie uczestnictwa na forum: duplikat - smutne forum zostało odrzucone.

              arrgumentacji admina - nie przytoczę

              ale jest ostro

              bawcie się dalej
              beze mnie
              dość
              • obserwator.jeno a już byłam taka spokojna 27.02.05, 11:00
                gotowa by wyjść

                ale nie
                za mało było

                ehhh

                słów brak
    • bejrut78 Re: DO DUPLIKATOWICZOW 27.02.05, 11:01
      kiedy bramy duplikatu zostana otwarte??
      • obserwator.jeno pewnie zaraz - greta robi wypad, więc czacza :) 27.02.05, 11:02

        • musashi_miyamoto Re: pewnie zaraz - greta robi wypad, więc czacza 27.02.05, 18:42
          obserwator.jeno napisała:

          >


          Czy kuma Pani czacze,czy czacze Pani zna?Ja Pani wytłumacze co znaczy czaczacza.
      • ilquad Re: DO DUPLIKATOWICZOW 28.02.05, 19:44
        W niedziele
    • abdon Re: DO DUPLIKATOWICZOW 27.02.05, 20:03
      Aneta10ta napisała
      Pozdrawiam(?)

      ?
      • aneta10ta Re: DO DUPLIKATOWICZOW 27.02.05, 20:57
        W moim odczuciu powiedzieć komuś nocą na Powązkach: Pozdrawiam, może zabrzmieć
        mało stosownie i sprowokować oberwanie piszczelą za jawną szyderę.
        Aneta
        • abdon Re: DO DUPLIKATOWICZOW 27.02.05, 21:12
          Aneto!
          Dzięki Tobie zaraz poczułem się lepiej!

          Pozdrawiam (nie z Powązek)
Pełna wersja