IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.06.02, 20:36
Witaj,
w ktoryms z watkow napisalas, ze jestes neurologiem, moze moglabys ocenic, na
ile moj problem jest powazny i czy powinnam sie wybrac do lekarza. Od kilku
miesiecy zauwazam u siebie problemy z mowieniem, bo zaburzenia mowy to chyba
zbyt mocno powiedziane. Czasami zaczynam mowic niewyraznie (w moim odczuciu,
nie pytalam innych, jak mnie slysza), zwlaszcza kiepsko mi idzie z s, ś, sz,
c, cz, a wczesniej mi sie to w ogole mi sie to nie zdarzalo. Poza tym czasem
bardzo ciezko jest mi przypomniec sobie potrzebne mi slowo, mam w glowie
jego "obraz", ale nie potrafie go powiedziec i mowie np. "ciasto"
zamiast "swiatlo", bo podobnie brzmia. Albo przez kilka dni sie mecze, bo
probuje sobie to slowo przypomniec i nie moge sie na niczym skupic. I jeszcze
jedna rzecz, chociaz nie wiem, czy ma zwiazek. Zaczelam zle slyszec. Jeszcze z
jezykiem polskim nie jest tak zle, bo moge sobie dopowiedziec sens zdania, ale
studiuje filologie i testy ze sluchu naprawde sprawiaja mi problemy. I nie
chodzi tu o moj brak wiedzy, poniewaz gdy pozniej zobacze ten tekst napisany,
nie mam zadnego problemu ze zrozumieniem go. Zrobilam badania audiometryczne i
wyszly w normie. Jesli to nie jest wina uszu, to moze jest cos nie tak z
jakims osrodkiem w mozgu? Wiem, jak lekarze patrza na ludzi, ktorzy sami
probuja sobie stawiac diagnozy, ale bardzo sie denerwuje i bede wdzieczna za
kazda odpowiedz.
Pozdrawiam, muda.
Obserwuj wątek
    • Gość: agulha Re: Do Agulhy IP: *.toya.net.pl 11.06.02, 01:42
      Witaj. Trochę niepokojąco wygląda to wszystko. Oczywiście, nie można stawiać
      diagnozy przez Internet, ważny jest cały wywiad (np. to, czy zaburzenia
      występują wyraźnie napadowo, czy stale), badanie neurologiczne (chociaż dolar
      przeciw orzechom, że będzie prawidłowe - to jest bardzo "grube" badanie). Ważne
      jest nawet to, czy brałaś lub bierzesz hormonalne środki antykoncepcyjne. Ja
      bym tego nie lekceważyła. Do neurologa idź, powinien się zainteresować, zlecić
      tomografię, EEG - chyba. Ale i w CT może nic nie wyjść. Moim zdaniem powinnaś
      się, zwłaszcza, jeśli tego typu badania nic nie wykażą, skonsultować także z
      neuropsychologiem. Neuropsycholog to NIE JEST to samo, co zwykły psycholog.
      Absolutnie nie chodzi o analizę nastroju, stanu psychicznego, przeżyć z
      dzieciństwa itd. Neuropsycholodzy badają za pomocą specjalistycznych testów
      poszczególne funkcje mózgu (mowa, liczenie, rozumienie mowy, inne, dalece
      bardziej subtelne) i na podstawie ich potrafią czasem doskonale zdiagnozować,
      czy jest jakieś uszkodzenie i gdzie. Łatwiej potem szukać i wiadomo, czy jest
      czego szukać. Ja osobiście znam tylko jednego neuropsychologa, za to uważam, że
      świetnego. Jest to dr Joanna Seniów z Instytutu Psychiatrii i Neurologii. Jest
      z wykształcenia psychologiem, ale od wielu lat pracuje w klinice neurologicznej
      (konkretnie, w II Klinice Neurologicznej IPiN, którą kieruje prof.
      Członkowska). Obecnie (po doktoracie) jest szefem zespołu młodych psychologów,
      prowadzących rehabilitację neuropsychologiczną [nie mylić np. ze wsparciem
      duchowym - to przy okazji :-)) - tu chodzi o rehabilitację funkcji takich, jak
      mowa] w oddziale rehabilitacji neurologicznej tej kliniki. Joasia jest mądrą,
      sensowną, a przy tym ciepłą osobą, chyba ostatnio tylko bardzo zajętą. Może
      zadzwoń do niej, choćby po to, żeby się poradzić, zadać jej to samo pytanie,
      które mnie zadałaś na forum. Telefon na centralę Instytutu jest (22) 642 66 11.
      I daj znać na priva, co z tego wynikło - agulha@acn.waw.pl.
      Aha, jeżeli trafisz do neurologa konowała, który ci powie na dzień dobry, że
      sobie wmawiasz (albo inny podobny tekst), to idź do innego. Żeby rzucić taki
      tekst, trzeba najpierw starannie wykluczyć choroby organiczne.
      Trzymaj się.
      • Gość: muda Re: Do Agulhy IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.06.02, 10:13
        Dziekuje Ci bardzo za odpowiedz, teraz martwie sie troche bardziej. Niestety
        nie mieszkam w Warszawie, sprobuje poszukac jakies neurologa u siebie, mam
        nadzieje, ze nie trafie na zadnego konowala. Pozdrawiam serdecznie, m.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka