01.05.05, 13:12
Witam.. kiedys bylem chory na depresje ,a prz tym mialem nerwice
natręctw..wyszedłem z depy niestety natręctwa pozostały..ciagle myslalem,ze
to nie to..tak mi sie wydawalo wmawialem sobie..ale wiem juz
napewno..chcialbym z tego wyjsc..doradzcie mi jak sobie radzic z tym gdyz
wiem ze sama silna wolna nie wystarczy..od jakiegos czasu biore anafranil ale
nie czuje sie inaczej
Obserwuj wątek
    • macius43 Re: hej 26.08.05, 09:00
      A czy oprócz brania lekarstw chodzisz na jakąś terapię?
      Ja nie wiem o tej dolegliwości z autopsji, ale choruje na nia bardzo bliska mi
      osoba i terapia jej bardzo pomaga Psycholog do której chodzi twierdzi , ze jest
      to wyleczalne tyle , że potrzeba duzo czasu i pracy Dobrze jest miec bliska
      osoba , która nie odrzuci tylko zawsze wesprze
    • hromatyka Re: hej 26.08.05, 13:06
      czesc, ja rowniez choruje na te przypadlosc.Takze bralam anafranil ale zupelnie
      mi nie pomagal. Potem bralam bardzi wiele innych lekow, wlasciewie odbywalo sie
      to na zasadzieeksperymentu:a noz ten lek wkoncu ci pomoze.ale niedawno to sie
      skonczylo trafilam w lek i jest ok. bralam go ponad rok teraz juz dwa miesiace
      funkcjonuje bez niego:)szczerze mowiac nie wiem czy mozna zupelnie pozbyc sie
      tej choroby, ale wiem ze napewno najpierw nalezy nauczyc sie ja akceptowac i
      znia zyc. Mysle ze terapia jest bardzo wazna ale ma sens tylko jesli ufasz
      osobie-psychologowi, ktory ja przeprowadza.Mysle tez ze najwazniejsze jest aby
      miec kogos bliskiego i to wlasnie przyjazn pomaga zwalczyc wszystko co
      najgorsze.Pozdrawiam:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka