Dodaj do ulubionych

Uczmy się logiki!

03.05.05, 17:55
Szczególną popularnością cieszy się model[depresji] zaproponowany przez
Aarona T. Becka. Jego zdaniem zachowanie jednostki zależy od typu informacji,
jakie docierają do niej z zewnątrz oraz sposobu, w jaki ona te informacje
przekształca i interpretuje. ...
Drugim mechanizmem depresji są systematycznie dokonywane błędy logiczne w
procesie wnioskowania, które sprzyjają pogorszeniu się samopoczucia i
uniemożliwiają obiektywną ocenę sytuacji przez jednostkę.
Obserwuj wątek
    • morgana_le_fay Re: Uczmy się logiki! 04.05.05, 23:19
      Może i coś w tym jest Abdonie. Na mnie od lat depresyjnie i maksymalnie
      frustrująco działa zderzenie rzeczywistości z wyobrażeniem, że człowiek
      (przynajmniej dorosły i myślący) powinien być odpowiedzialny. Otóż z biegiem
      lat zauważam, że albo ja staję się coraz bardziej zasadnicza, albo otoczenie
      nie interesuje się wogóle ponoszeniem odpowiedzialności za to co robi (lub też
      czego NIE robi). Otóż owo otoczenie nie dość, że dopuszcza się grzechu
      zaniechania, czy przepraszam za dwuznacznik: partaczenia cudzych wysiłków, to
      jeszcze nie uważa za stosowne przeprosić/ przyznać się do winy/ naprawić/
      poprawić itd. Uważa za to za stosowne w myśl zasady, że najlepszą obroną jest
      atak: kąsać/ gryźć/ wypierać w żywy kamień/ zrzucać winę na słabszych. Otóż
      pod tym względem moje wyniesione z domu zasady są absolunie depresjogenne. Ale
      z drugiej strony po podliczeniu zysków i strat wolę być depresantem niż
      prymitywnym draniem.

      Ale logikiem to ja nie jestem. Pleciugą raczej tylko.
      Pozdrawiam Cię serdecznie wraz z Szanownymi Przyległościami.

      morgana,
      • abdon Re: Uczmy się logiki! 05.05.05, 21:46
        Morgano!
        Nie kwestionuję Twoich stwierdzeń. Tyle tylko, że nie świadczą one o tym, że
        Twoje stany są rezultatem nieprzestrzegania przez Ciebie zasad poprawnego
        wnioskowania, wypracowanych przez logikę.Trochę ironicznie o tej logice
        napisałem, bo zapewne nie tyle o naruszanie zasad logiki chodzi, ile o
        niewłaściwe interpretowanie otrzymywanych informacji i przyjmowanie istnienia
        zależności między następowaniem zdarzeń czy stanów rzeczy. Jeżli np. ktoś z
        tego, że znajoma osoba nie odkłoniła się, wyciąga wniosek, że ta osoba obraziła
        się na kłaniającego się, to takie wnioskowanie nie jest naruszeniem żadnej
        reguły logicznej, tylko błędnym przyjęciem związku między zdarzeniami, że każdy
        kto się nie odkłania jest obrażony na kłaniającego się (wtedy, gdy niektóre
        osoby nie odkłaniają się, bo np. są tak zajęte swoimi myślami,że nie zauważają
        ukłonu).
        Często nie odróżnia się związków między faktami, czy stanami rzeczy, od
        związków wynikania logicznego formułowanymi w logice.

        PS Za list dziękuję, rychło odpiszę
        • morgana_le_fay Re: Uczmy się logiki! 06.05.05, 09:32
          Tak, tak, Abdonie, to wszystko racja. Ironia, zgadzam się. Ja napisałam
          trochę o sytuacji odwrotnej, gdzie ktoś mający (np. wyniesione z domu) proste
          zasady, że kłania się znajomym/ słucha, gdy ktoś do niego mówi/ nie zamyka
          drzwi przed nosem osobie idącej za nim itd... Gdy więc taki ktoś spotyka na
          swej drodze kogoś drugiego, kto: nie kłania się/ nie odkłania (bo nie), odwraca
          się tyłem i odchodzi/ przerywa w połowie wypowiedzi, trzaska furtką na nosie
          osoby idącej za nim (nich sobie otwiera sama, bo co? nie umie??), otóż u kogoś
          mającego do czynienia z kimś takim permanentnie, najpierw pojawia sie
          frustracja, później szukanie winy w sobie ( rewizja swoich nawyków?), próby
          (najczęściej nieudane) nauczenia chama zasad międzyludzkiego współżycia, a na
          samym końcu łapki opadają i deprecha.
          Można zapytać: Dlaczego deprecha, przecież wystarczyłoby wzruszyć ramionami i
          odejść w swoją stronę. Otóż po pierwsze to zależy od stopnia bliskości z taka
          osobą, a po drugie od stopnia zaangażowania w syzyfowy trud walki z jej
          nawykami. Jeśli trwa zbyt długo, to nie ma już siły na żaden ruch kończyn...;)

          I to jest całkowicie nielogiczne.
          pzdr.
          m.
    • cadiz Re: Uczmy się logiki! 11.05.05, 00:20
      Abdonie
      kto jak kto


      ale Ty właśnie


      powienieneś być świadomy

      dziurlogicznych
      - w logice
      • abdon Re: Uczmy się logiki! 11.05.05, 20:31
        Cadiz!
        Skąd my się znamy?
        • cadiz Re: Uczmy się logiki! 12.05.05, 19:26
          to ja (unosząc ciemne okulary) - nudziara

          homo viator


          a do logiki wracając -
          wierzysz w logikę?
          • abdon Re: Uczmy się logiki! 12.05.05, 21:43
            Cadiz!
            Dlaczego ciągle zmieniasz okulary?
            A co do logiki: wierzę w logikę, bo nie formułuje ona żadnych twierdzeń o
            rzeczywistości.
            • cadiz Re: Uczmy się logiki! 13.05.05, 19:51
              nie pytam, czy logika ma związek z rzeczywistością


              - tylko czy jest niepodważalna
              • abdon Re: Uczmy się logiki! 13.05.05, 21:10
                Miałem na myśli tautologie logiczne, np. tautologię: p lub nie jest tak, że p
                (p v ~p). Tautologia ta nie jest ani prawdziwa, ani fałszywa, bo nie jest
                zdaniem. Zdanie jest to wypowiedź prawdziwa, albo fałszywa.Prawdziwe jest
                natomiast każde zdanie, które powstaje z podanej tautologii przez podstawienie
                jakiegoś zdania, tego samego, w obu miejscach występowania znmiennej p.
                Zdaniem, będącym rezultatem takiego podstawienia, jest np. "wszechświat jest
                nieskończony lub nie jest tak, że wszechświat jest nieskończony".Prawdziwość
                tego zdania nie zależy od tego, jaki naprawdę jest wszechświat . Prawdziwość
                tego zdania jest zagawarantowana przez uprzednie UMOWNE przypisanie określonych
                znaczeń spójnikom "lub", "nie jest tak,że". Spójnik alternatywy "lub" (w
                skrócie: v), niezależnie od znaczenia jakie ma w języku polskim" otrzymuje
                takie znaczenie, przy którym zdanie: p lub q, jest prawdziwe dokładnie wtedy,
                gdy przynajmniej jedno ze zdań p,q jest prawdziwe, a spójnik negacji "nie jest
                tak, że" (w skrócie: ~) otrzymuje takie znaczenie, przy którym zdanie: nie jest
                tak, że p, jest prawdziwe dokładnie wtedy, gdy falszywe jest zdanie p. Łatwo
                wykazać, że przy tych znaczeniach zdanie p v ~p jest prawdziwe, niezależnie od
                tego, czy prawdziwe, czy fałszywe jest zdanie podstawione za zmienną p, a tym
                samym niezależnie od tego, jaki jest świat i prawa przyrody nim rządzące.Ściśle
                biorąc, nie można wierzyć w tautologię p v ~p,skoro nie jest ona zdaniem i nic
                nie głosi o rzeczywistości.Ale wierzę w twierdzenie, które należy odróżniać od
                tej tautologii, że każde zdanie będące podstawieniem tej tautologii jest
                prawdziwe. Ale nie jest to wiara ślepa, bo poparta dowodem.
                • abdon Re: Uczmy się logiki! 13.05.05, 21:18
                  Zmieniam sygnaturkę
                  • cadiz Re: Uczmy się logiki! 13.05.05, 22:20
                    więc bez znajomości logiki
                    wypada jedynie zginąć w wypadku
                    przed czterdziestką?
                    • abdon Re: Uczmy się logiki! 13.05.05, 22:38
                      Znajomość logiki jest jedynie sekretem DOBREJ starości, a nie starości w
                      ogóle.Tę dobrą starość można sobie zapewnić przyswajając sobie znajomość
                      logiki, a nie rzucając się pod samochód przed 80-ką (80-ką, nie 40-ką!!!)

                      Abdon
                      Sekretem dobrej starości jest znajomość logiki.
                      • cadiz Re: Uczmy się logiki! 14.05.05, 12:30
                        abdon napisał:

                        > sekretem DOBREJ starości, a nie starości w ogóle.

                        na co komu niedobra starość po kiepskiej młodości?


                        > a nie rzucając się pod samochód przed 80-ką (80-ką, nie 40-ką!!!)

                        przed 40-ką też jest przed 80-ką
                        • abdon Re: Uczmy się logiki! 14.05.05, 15:37
                          Cadiz napisała:
                          na co komu niedobra starość po kiepskiej młodości?

                          starość jest dobra właśnie dlatego, że młodość ma się już za sobą
                          • cadiz Re: Uczmy się logiki! 15.05.05, 08:26
                            abdon napisał:

                            > starość jest dobra właśnie dlatego, że młodość ma się już za sobą

                            jeśli poszczęści - zamierzam sprawdzić



                            a wracając do logiki
                            to nie jest moją najmocniejszą stroną, skoro
                            p v ~p bardziej mi odpowiada nieżeli
                            ~(p ^ ~p)

                            ludzie się przywiązali do drugiego
                            i prują tym w siebie
                            aż trzeszczy
                • aneta10ta Re: Uczmy się logiki! 18.05.05, 10:36
                  Tego się nawet przeczytać nie daje, a co dopiero zrozumieć!
                  Aneta
                  • abdon Re: Uczmy się logiki! 18.05.05, 21:43
                    Aneto!
                    Rozczarowałaś mnie!!
                    • aneta10ta Re: Uczmy się logiki! 18.05.05, 23:27
                      >Tego się nawet przeczeczytać nie daje, a co dopiero zrozumieć!
                      >Aneta
                      Tego się nawet czytać nie da, a co dopiero zrozumieć.

                      Tak lepiej?
                      Aneta

                      • abdon Re: Uczmy się logiki! 18.05.05, 23:53
                        Lepiej
    • nevada_blue Re: Uczmy się logiki! 23.05.05, 22:16
      eee, no z koła zaliczeniowego z logiki dostałam dziś niebagatelną ocenę:
      2 i 4/5 :)
      ale miłosierny Pan Profesor wpisał mi w index 3 :)

      trochę żałuję
      bo czy ktoś miał jeszcze tak dziwaczną ocenę? :)

      pozdrawiam Abdonie! :*
      • abdon Re: Uczmy się logiki! 23.05.05, 22:36
        Nie będziesz miała dobrej starości.
        Pozdrowienia
        • nevada_blue Re: Uczmy się logiki! 24.05.05, 20:43
          powiem więcej: nie będę miała starości

          (przynajmniej nie zamierzam..)
          pozdrawiam ciepło Ciebie i Abdę :* :*
    • abdon Re: Uczmy się logiki! 23.05.05, 22:51
      Cadiz powyżej napisała:
      a wracając do logiki
      to nie jest moją najmocniejszą stroną, skoro
      p v ~p bardziej mi odpowiada nieżeli
      ~(p ^ ~p)

      Żadna kobieta nie uznaje tautologii ~(p ^ ~p) [dwa zdania sprzeczne nie są
      prawdziwe zarazem] Na tym polega tzw. logika kobieca, która do tej pory nie
      doczekała się opracowania. Być może zajmę się tym w innym wątku.
      • cadiz Re: Uczmy się logiki! 25.05.05, 19:57
        abdon napisał:

        > Żadna kobieta nie uznaje tautologii ~(p ^ ~p) [dwa zdania sprzeczne nie są
        > prawdziwe zarazem] Na tym polega tzw. logika kobieca, która do tej pory nie
        > doczekała się opracowania.

        i to dlatego właśnie, kobieta
        nie wybitny fizyk, a kobieta
        sformułuje jednolitą formalnie
        teorię Wszystkiego
    • abdon Re: Uczmy się logiki! 24.05.05, 20:59
      Nevada napisała:
      powiem więcej: nie będę miała starości
      (przynajmniej nie zamierzam..)

      Słusznie, bo Ty nigdy się nie zestarzejesz.
      --
      Abdon
      Sekretem dobrej starości jest znajomość logiki.
    • abdon Re: Uczmy się logiki! 25.05.05, 20:20
      Cadiz napisała:
      i to dlatego właśnie, kobieta
      nie wybitny fizyk, a kobieta
      sformułuje jednolitą formalnie
      teorię Wszystkiego

      Cadiz!
      Czeka na Ciebie Nobel.Zacznij rozwijać teorię Wszystkiego na tym forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka