mattbel Re: Gadacze z wszystkich wątków, ŁĄCZCIE SIĘ!!! 6 01.06.05, 11:26 a moze ten rozgoryczony w ogole ni istnieje. zauwazyliscie, ze najpierw rozkreca rozmowe, a potem sobie idzie?:P moze ktos postanowil zalozyc najdluzszy watek w dziejach tego forum. i dlatego nie wezmie lekow i nie pojdzie na psychoterapie - watek by sie skonczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Gadacze z wszystkich wątków, ŁĄCZCIE SIĘ!!! 6 01.06.05, 12:06 Chciałby nie istnieć.Niestety istnieję i jeszcze walczę o lepsze jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Gadacze z wszystkich wątków, ŁĄCZCIE SIĘ!!! 6 01.06.05, 12:51 walcz jak najbardziej. w koncu to musi przyniesc jakies skutki:) Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Gadacze z wszystkich wątków, ŁĄCZCIE SIĘ!!! 6 01.06.05, 14:14 Żeby moja walka przyniosła skutki jak najszybciej bo długo już chyba nie dam rady.Ile lat można żyć w cierpieniu ? Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Gadacze z wszystkich wątków, ŁĄCZCIE SIĘ!!! 6 01.06.05, 14:23 Całe życie... Jak ktos ma klapki na uszach i oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Gadacze z wszystkich wątków, ŁĄCZCIE SIĘ!!! 6 01.06.05, 16:43 Czyli trzeba zakończyć to życie jak najszybciej ? Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Gadacze z wszystkich wątków, ŁĄCZCIE SIĘ!!! 6 01.06.05, 17:13 Tragedia, co Ty za głupoty piszesz, JOJ!!!!! oto moja odpowiedź Żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Gadacze z wszystkich wątków, ŁĄCZCIE SIĘ!!! 6 01.06.05, 16:14 Weź pod uwagę takiego okapjego. Ten to ma dopiero przerąbane. Ty masz przed sobą jeden problem, do tego integralny, a on? Prawdziwy multiplex z wszystkimi tego konsekwencjami. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Gadacze z wszystkich wątków, ŁĄCZCIE SIĘ!!! 6 01.06.05, 17:20 nonoooo!, właśnie! Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Gadacze z wszystkich wątków, ŁĄCZCIE SIĘ!!! 6 01.06.05, 17:16 Liczydło - wyłącz się ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Gadacze z wszystkich wątków, ŁĄCZCIE SIĘ!!! 6 01.06.05, 17:17 Liczydło - wyłącz się ;-) moze teraz dobrze wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Gadacze z wszystkich wątków, ŁĄCZCIE SIĘ!!! 6 01.06.05, 17:18 azx, domyślasz sie do kogo piję? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: wazniejsza sprawa od sexu ? 01.06.05, 20:41 Dorotkę zabili,moje altr ego, w burdelu mam ją znależć,może w kostnicy Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Co tak skapcanieliście? 01.06.05, 23:06 Rozgoryczony sobie poszedl, bo miesieczny limit porad się wyczerpal. I to chyba juz za czerwiec:P Poza tym nikt juz nic nowego nie wymysli. napisane zostalo juz wszystko co bylo do napisania, a nawet wiecej. uczcijmy to minuta ciszy Odpowiedz Link Zgłoś
marenta Re: Co tak skapcanieliście? 02.06.05, 01:07 Już każdy powiedział to co wiedział trzy razy wysłuchał dobrze mnie wszyscy zgadzają się ze sobą a będzie nadal tak jak jest Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Co tak skapcanieliście? 02.06.05, 11:23 hehehe niezle sie ten tekst tu wpasowal:P Odpowiedz Link Zgłoś
aspolecznie Re: Co tak skapcanieliście? 02.06.05, 11:40 438 wpisów okazuje się,że depresja jednego "prawiczka" zmotywowała innych do głębokich przemyśleń nad sensem i znaczeniem seksu w życiu człowieka. i gdyby nie ten "grzech pierworodny",który jak jakiś diabeł strzeże nam wejście do bram rozkoszy cielesnych bez żadnych obciążeń i zobowiązań etyczno-moralnych to chyba wszyscy znaleźlibyśmy się jeszcze za życia w Raju. może teraz ktoś otworzy wątek, że popadł w depresję bo nie doznał jeszcze "nieba w gębie" po spożyciu jakiegoś afrodyzjaku? Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Co tak skapcanieliście? 02.06.05, 17:40 Nigdzie sobie nie poszedłem.Jeszcze nie usłyszałem tej odpowiedzi którą chciałbym usłyszeć a póki co szukam wybranki mego serca. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Co tak skapcanieliście? 02.06.05, 18:02 rozgoryczony napisał: > Nigdzie sobie nie poszedłem.Jeszcze nie usłyszałem tej odpowiedzi którą > chciałbym usłyszeć a póki co szukam wybranki mego serca. Chyba członka raczej.A poza tym to: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2743273.html No i przyznaj sie ile dostałeś premii za najdłuższy wątek na Depresji ever. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Co tak skapcanieliście? 02.06.05, 18:17 Nie obchodzi mnie rzeznia_nr_5 co sobie myślisz.Ja nie jestem jakimś prowokatorem.Uważasz, że tacy ludzie jak ja nie istnieją ?.Mi osobiście też ciężko byłoby w to uwierzyć gdybym sam tego nie przeżywał.Dlatego to dla mnie jest straszny problem bo czuję się odmieńcem.Niewielu jest takich ludzi jak ja na świecie.Dlatego chciałbym odejść z tego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
an_a1 Re: Co tak skapcanieliście? 02.06.05, 20:09 rozgoryczony napisał: > Niewielu jest takich ludzi jak ja > na świecie. Wiedziałam, wiedziałam...od pierwszego wejrzenia... Ana Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Co tak skapcanieliście? 02.06.05, 18:37 > Nigdzie sobie nie poszedłem.Jeszcze nie usłyszałem tej odpowiedzi którą > chciałbym usłyszeć a co bys chcial uslyszec? Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Co tak skapcanieliście? 02.06.05, 19:01 Chciałbym usłyszeć, że możliwe jest żebym normalnie kiedyś żył, że nie wszystko stracone zwłaszcza od osoby która była w podobnej sytuacji jak ja ale udało się to jej pokonać i teraz jest szczęśliwa.Wy wszyscy niestety nie możecie sobie wyobrazić jak mi jest ciężko bo na pewno w moim wieku mieliście wiele doświadczeń miłosnych.Jakbyście się czuli jakby przez tyle lat nikt nie zwrócił na was uwagi ? Ile łatwiej jest żyć w depresji jak się ma oparcie w kimś. Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Co tak skapcanieliście? 02.06.05, 19:08 Pocieszę Cię, że odmieńcem nie jesteś. Gdyby twój problem był tak odosobniony to nie spotkałby się z takim odzewem i zainteresowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Co tak skapcanieliście? 02.06.05, 19:10 daj ogloszenie w sympatii (onet) albo nawet w randkach gazety i jak nie chcesz odpowiadac na czyjs anons to chociaz daj to ogloszenie i sobie sprawdzaj co jakis czas skrzynke. jak nie pomoze to nie zaszkodzi. a moze w miedzyczasie ktos sie zglosi i bedziesz mial problem z glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
an_a1 Re: Co tak skapcanieliście? 02.06.05, 20:13 Uważaj na siebie. W sieci grasują różni... Ana Odpowiedz Link Zgłoś
rozgaryczony Jesli któras chciałaby mi pomóc (tak osobiscie) 02.06.05, 20:20 to niech się może zgłosi do mnie na priva. Mamy szansę! Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Jesli któras chciałaby mi pomóc (tak osobisci 02.06.05, 20:30 azx, ja rozumiem, ze sie nudzisz, ale daj juz sobie spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
an_a1 Re: Jesli któras chciałaby mi pomóc (tak osobisci 02.06.05, 21:07 Nie jestem skrzynką kontaktową dla obleśnych typów różnej maści. Przed ich zbrukanymi łapskami pragnęłabym Cię ochronić. Wilki grasujace w futrze niewiniątek...! Ana Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Co tak skapcanieliście? 02.06.05, 20:25 r.ozgoryczony napisała: zmieniles plec? mam nadzieje, ze to byla przemyslana decyzja. Odpowiedz Link Zgłoś
az.x Re: Co tak skapcanieliście? 02.06.05, 20:41 a co już ci pierwsza sie nie zglosiła Odpowiedz Link Zgłoś
rozgaryczony brzydka była...jak noc. W takiej nie mogę sie 02.06.05, 20:45 zakochać. Jakie to by dzieci były? Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: brzydka była...jak noc. W takiej nie mogę sie 02.06.05, 20:48 Nudzi Ci się? Odpowiedz Link Zgłoś
az.x [...] 02.06.05, 20:52 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgaryczony [...] 02.06.05, 20:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
marenta nie dokazuj miły nie dokazuj przecież nie jest z 02.06.05, 21:18 ciebie taki cud Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: brzydka była...jak noc. W takiej nie mogę sie 02.06.05, 21:14 Piękne jak Ty, mądre jak ja. Na to, aby się nie zdarzyło odwrotnie i filozof nie daje gwarancji. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
azx Sądzę, że rozgoryczony powinien znaleźć sobie po 02.06.05, 22:44 prostu stałą partnerkę. Ale jeśli będzie za bardzo wybrzydzał, to nie znajdzie. Psychoterapia grupowa i troche realizmu życiowego. Odpowiedz Link Zgłoś
aspolecznie Re: Dociagnijmy do 500 i uczyńmy ten wątek "histo 03.06.05, 12:30 ten wątek już chyba jest historyczny za sam tytuł nawet. ilekroć czytam ten tytuł o "depresji z powodu bycia prawiczkiem" nieodparcie jako pierwsza narzuca mi się myśl, jak z tego typu depresją radzą sobie żyjący w celibacie z wyboru. a może ci w celibacie najpierw przestali być "prawiczkami" i to ich skłoniło do wyrzeczenia się cielesnych uciech zwanych niekiedy miłością i wejścia na drogę poszukania prawdziwej miłości tylko w złączeniu swojego ciała i umysłu z jakimś Absolutem miłości? może to jest odpowiednia droga dla Rozgoryczonego? przecież żadna kobieta w ciele mu się nie spodobała na tyle, aby zechciał się "rozprawiczyć" i woli tu rozprawiać o swoim niespełnionym marzeniu niż w realu się rozczarować i po fakcie stwierdzić, że oczekiwania jego były wyższego rzędu. no jeden dodatkowy post do 500-tki poleciał Odpowiedz Link Zgłoś
azx No własnie! są i tacy, którzy DOBROWOLNIE 03.06.05, 12:47 rezygnuja z seksu! Nie powiem, na stare lata moze i zadna łacha ale w młodości niejedno trzeba przejść...Najlepszy dowód, ze silna motywacja wiele rzeczy umozliwia. Nawet wyjscie z depresji. Sęk, jak ją zdobyć. Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Dociagnijmy do 500 i uczyńmy ten wątek "histo 03.06.05, 13:59 > przecież żadna kobieta w ciele mu się nie spodobała na tyle, aby zechciał > się "rozprawiczyć" i woli tu rozprawiać o swoim niespełnionym marzeniu niż w > realu się rozczarować i po fakcie Podana przez Ciebie przyczyna jest mniej prawdopodobna ze wszystkich mniej prawdopodobnych przyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Dociagnijmy do 500 i uczyńmy ten wątek "histo 03.06.05, 14:46 Przecież nie chodzi tu o samo bycie prawiczkiem ale o to że nie mam szans na żadną partnerkę.Przecież jakbym miał jakąś dziewczynę to w końcu przestałbym być prawiczkiem.Tyle jest kobiet na tym świecie ładnych, brzydkich,mądrych, głupich a ja nawet nie mam chyba szans na brzydką i głupią.Robię z kobiet nie wiadomo jaki cud podczas gdy normalni ludzie, przynajmniej większość traktuje je jak szmaty przedmiotowo i wychodzą na tym lepiej.Jest też często, że kobietom to się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Dociagnijmy do 500 i uczyńmy ten wątek "histo 03.06.05, 19:06 Hierarhia: 1.Ładne i mądre (5%) 2.Ładne i głupie (45%) 3.Mądre i brzydkie (45%) 4.Głupie i brzydkie (5%) ..albo może inny rozkład procentowy? Rozgoryczony, w każdym razie radzę Ci po raz wtóry... do pana terapeuty. Odpowiedz Link Zgłoś
subrealism Re: Dociagnijmy do 500 i uczyńmy ten wątek "histo 04.06.05, 09:25 o-ren_ishi napisała: > Hierarhia: > 1.Ładne i mądre (5%) > 2.Ładne i głupie (45%) > 3.Mądre i brzydkie (45%) > 4.Głupie i brzydkie (5%) > ..albo może inny rozkład procentowy? Ładność i brzydkość jest względna zależy od osobistych wymagań. Mnie się, na przykład nie podobają kanoniczne piękności, tylko piękności...osobliwe. To znaczy, że ja te górne pięć procent widzę gdzie indziej niż wszyscy? > Rozgoryczony, w każdym razie radzę Ci po raz wtóry... do pana terapeuty. Czego można się spodziewać od terapeuty, przy takim problemie? Odpowiedz Link Zgłoś
aspolecznie Re: Dociagnijmy do 500 i uczyńmy ten wątek "histo 03.06.05, 22:11 rozgoryczony napisał: >a ja nawet nie mam chyba szans na brzydką i głupią.Robię z kobiet nie > wiadomo jaki cud no, jeśli ty z brzydkiej i głupiej też robisz sobie nie wiadomo jaki cud to się nie dziwię już twoim problemom >podczas gdy normalni ludzie, przynajmniej większość traktuje > je jak szmaty przedmiotowo i wychodzą na tym lepiej. wychodzą na tym lepiej? i ich dzieci też? niby "prawiczek" a takie standardowe ma poglądy taki miałeś przykład w domu? tata traktował mamę jak "szmatę przedmiotowo" i mamie się to podobało? to i nie dziwota, że nie masz szacunku dla kobiet tylko sobie jakieś cuda na ich temat wyobrażasz >Jest też często, że > kobietom to się podoba. nie chcę tu zbyt osobistego wątku ciągnąć, ale gdybyś był moim synem, to zapewniam cię, że tego typu "nie wiadomo jakich cudów" nie musiałbyś sobie z kobiet wyobrażać Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Dociagnijmy do 500 i uczyńmy ten wątek "histo 03.06.05, 22:28 > nie chcę tu zbyt osobistego wątku ciągnąć, ale gdybyś był moim synem, to > zapewniam cię, że tego typu "nie wiadomo jakich cudów" nie musiałbyś sobie z > kobiet wyobrażać Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgaryczony Nie ma przede mną przyszłości! Jedyna nadzieja, że 03.06.05, 15:58 skontaktuje się ze mną jakaś miła dziewczyna z tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re:rezygnacja he he 03.06.05, 16:46 azx ty dupo ,nie jestes wolnym człowiekiem,i nigdy nie będziesz wolny człowiek może ,ale nie musi, albo nie chce,robi to co uważa za sluszne- np. narzucać takim leniom duchowym swoje prawa ,tępić ludzi,którzy podstępem,przemocą itp. odebrali tę wolnosć,dlatego bo albo "tak to każdy by chciał, albo, że "znależli sie jacyś odmieńcy co próbują odebrac nam wladze i maże przyjemnosć z życi,nigdy nie będziesz wolny,dopuki tacy jak ja cie nie wytępuią, a jak dalej podskoczysz to prędzej czy póżniej znajdzie sie ktoś /pewnie nie ja/kto cie zamknie, i tak ogłupi że będziesz sie sam ze sobą PRAWOWAŁ,...itd,tylko to jeszcze moż ecie wyleczyć z tej prawowitej wesolkowatości,na MANIE , poczucie wszwechwładzy przydałoby się zebyśchociaż zakosztował lekarstwa,i to jak najpredzej cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
azx No co tak stękacie,ze mało co przybywa!Ruszać się! 03.06.05, 17:12 A Ty lalka cos mi tu mało klarownie się tłumaczysz. Splątana jesteś, czy co? Stoi jak byk "rozgoryczony"! Ja jestem AZX! Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: suszać sie 03.06.05, 17:30 żem sie marfiny najadł,axa rozgraziony, 1 lelka, 2 leleka, 3 lelka,4 lelka,marfiny ci u nas dostatek, 5 leleka, .... 6666 lelka , chyba zakady produkujące marfinę założyłeś, nalezałoby cie rozgierczony uniewiaryzgdniać,ga byś nie rozmnożyl sie bo co to za śmierci ,na smalec wystarczy, nawet na mydlo zostanie , ___________ to tak to tak jak byś miał jakiś komleks .. jak ludzie co mają sportowy wózek albo jeepa . Zarozumialcu . Odpowiedz Link Zgłoś
azx Rozumniem i głaszczę po główce. Rozgierczony! Nie 03.06.05, 19:09 zostawię Cię ! Dociagniemy! Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: Rozumniem i głaszczę po główce. Rozgierczony! 03.06.05, 19:13 z pewnością ciągniesz do końca ,i boimy się,żeby nie nastapił Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Rozumniem i głaszczę po główce. Rozgierczony! 03.06.05, 19:14 Ej chłopaki.. My tu rekordów zadnych pobic nie chcemy, jedno depreche rozgoryczonego chcemy ostro skopac, zeby facet zdrowy byl. Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Rozumniem i głaszczę po główce. Rozgierczony! 03.06.05, 19:16 Dobra..ide sie ten tego uczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
aspolecznie Re: Nie ma przede mną przyszłości! Jedyna nadziej 03.06.05, 22:15 rozgaryczony napisał: > skontaktuje się ze mną jakaś miła dziewczyna z tego forum. nicka dla niej nawet zmieniłeś już? Odpowiedz Link Zgłoś
rozgaryczony aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopami! 04.06.05, 07:32 sam mam to ciągnąć??? Odpowiedz Link Zgłoś
aspolecznie Re: aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopa 04.06.05, 08:38 rozgaryczony napisał: > sam mam to ciągnąć??? to nie jest czyste zagranie rozgAryczony takich prymitywnych zagrań to chyba na tym forum jeszcze nie było nie chcę brać w tym udziału i proszę innych, aby takiego prymitywnego podszywacza posłali gdzie jego miejsce 485 post chciałeś tym zagraniem spowodować rekord czytelności ponad 500 bo teraz rozpocznie się dyskusja czy rozgAryczony może zastępować rozgoryczonego? też chcesz być znowu prawiczkiem? z taką amoralnością w głowie to ty prawiczkiem etycznym być przestałeś chyba już w przedszkolu i kto winien teraz? ty czy twoi rodzice? a może pani przedszkolanka? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopa 04.06.05, 09:00 aspolecznie napisał: > 485 post > chciałeś tym zagraniem spowodować rekord czytelności ponad 500 Pisalność nie jest równoważna z czytalnością, obydwie zaś ze zrazumiałością. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
10ii Re: 10ii 04.06.05, 10:16 ty rozgoryczony, kim ty właściwie jesteś, może pomyliłeś forum? Co to ma wspolnego z depresją? Założmy, że na przykład ja jaestem prawiczkiem- i co z tego ? Może tobie sie nudzi.A może to nieprawda, tylko ty niezbyt poważnie traktujesz to forum.Co to ma do rzeczy czy ktoś był prawuczkiem,czy jest, czy może będzie,ile tego będzie. Twoje kpiny/trudno to iaczej nazwać/przypominają mi jaja jakie ze mnie sobie robił jedn,czy drugi lekarz,jak opisywałem mu objawy depresjii, a ten/dla jaj jak teraz myślę/,dawal mi receptę na terfluzin, albo wręcz ,no kompletnie odmawiał leczenia. Teraz mnie oświecio! Lepiej opisałbym ci co się działo ze mną, jak w gonili mie w jeszcze glębszą depresję!! To dopiero byłem prawiczkiem łeeee ,chociaż ne bardfzxo wiem co to debilne słowo znaczy/,albo po próbie samobójczej.!!Miałem prawo nawet sie zapić na śmierć z rozpaczy-chamy nie dali lekow./?/ Idż sobie żartować gdzie indziej, to nie jest forum humorum. A co do lekarzy "to wypadaloby żeby leczyli..." Chiciaż wygląda jak by to była zemsta,jak cos powiesz ,żebyśjuz więcej nie mgl powiedzieć. Przypomina mi to sytuację,jak napisałem, w szkole,że chemiczka jest Ci.. /nawiasem mówiac była/,to że wyleciałem ze szkoły to była tylko kwestia czasu Odpowiedz Link Zgłoś
10ii Re: 10ii 04.06.05, 10:32 zachowuje sę jakby chciał zablokowac serwer depresja, niektórzy chakerzy tak robili ogromną ilością postów. znam nawet taka fajną stronkę krej K... do dzisiaj nie ma bo podłozyli gołe baby , i sądzę/tam/,że to nie byli tylko głupi żartownisie Odpowiedz Link Zgłoś
aspolecznie Re: 10ii 04.06.05, 10:41 10ii napisał: > zachowuje sę jakby chciał zablokowac serwer depresja, chyba masz rację 10ii ciekawe pod jakim innym nickiem będzie dalej kontynuował swoje zadanie Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: 10ii 04.06.05, 11:45 Depresji sobie nie wymyśliłem. Stwierdziła to psychiatra z psycholog. Odpowiedz Link Zgłoś
aspolecznie Re: aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopa 04.06.05, 10:36 aneta10ta napisała: > aspolecznie napisał: > > > 485 post > > chciałeś tym zagraniem spowodować rekord czytelności ponad 500 > Pisalność nie jest równoważna z czytalnością, obydwie zaś ze zrazumiałością. > Aneta podoba mi się to określenie-pisalność twoje akce inteligencji w moich oczach zdecydowanie wzrosły mam nadzieję, że odbiór tego postu odbędzie się z oczywistą zrozumiałością oraz zamierzoną zarozumiałością Odpowiedz Link Zgłoś
10ii Re: aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopa 04.06.05, 10:43 litości! -ja nie nadążam tego czytać,co wlącze kompa to przybyło tyle postów, że mnie szag trafia, ja mam teraz na prawde depresje i problemy z aktywnościa, intelektem,szybkością czytania jest zwyczaj,że jak chleb upadnie to podnosisz i całujesz TEO ROZGORYCONEGO TRZEBA ZABANOWAC NA FORUM Odpowiedz Link Zgłoś
10ii Re: aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopa 04.06.05, 10:45 literówka czasem więcej znaczy niz największa prawda Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopa 04.06.05, 18:32 Ja to depresję mam na niby co ? Nie jesteś w stanie sobie wyobrazić jak mi jest ciężko.Nie wiem czy byłoby Ci lekko żyć z myślą, że nikt nigdy Cię nie pokocha.Łatwiej by było mi żyć jakbym był kiedyś w związku i rozpadłby się po latach.Miałbym przynajmniej wspomnienia.Więc mi tutaj nie gadaj, że moje problemy są błahe. Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopa 04.06.05, 18:35 Pokocha, pokocha. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopa 04.06.05, 19:02 Żeby mnie ktoś pokochał muszę pokochać siebie.Siebie nie pokocham bo nie mogę zaakceptować swojej słabej psychiki.Dla mnie już chyba nie ma ratunku.Najlepiej by było jakbym pogodził się z faktem samotności do końca życia wtedy łatwiej byłoby mi żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopa 04.06.05, 21:38 rozgoryczony napisał: > Żeby mnie ktoś pokochał muszę pokochać siebie. Nie jest to warunek konieczny, choć tak się powszechnie twierdzi. > Najlepiej > by było jakbym pogodził się z faktem samotności do końca życia wtedy łatwiej > byłoby mi żyć. To jest jakaś myśl. Są przykłady. Próbuj. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
aspolecznie Re: aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopa 04.06.05, 22:00 aneta10ta napisała: > rozgoryczony napisał: > > > Najlepiej > > by było jakbym pogodził się z faktem samotności do końca życia wtedy łatw > iej > > byłoby mi żyć. > To jest jakaś myśl. Są przykłady. Próbuj. > Aneta ja bym jeszcze dodała, że pogodzenie się z faktem samotności do końca życia może rozgoryczonemu dodatkowo przynieść i ten pozytywny efekt, że łatwiej mu będzie z takim życiem się rozstać i z nieszczęścia bycia prawiczkiem uczyni wszystkim szczęście bycia prawiczkiem na całą wieczność to dopiero byłaby prospołeczna postawa przy okazji przypomniał mi się szczyt pecha, którego rozgoryczonemu nie życzę oczywiście a ten szczyt pecha, to zachować błonę dziewiczą przez całe długie życie i ją utracić na gwoździu od trumny. Odpowiedz Link Zgłoś
ria2 Re: aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopa 04.06.05, 22:58 "a ten szczyt pecha, to zachować błonę dziewiczą przez całe długie życie i ją > utracić na gwoździu od trumny". O kurcze, to okropne... brrrrrrr Pozdrawiam Aspołecznie, Ria Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopa 04.06.05, 23:52 aspolecznie napisał: > ja bym jeszcze dodała, że pogodzenie się z faktem samotności do końca życia > może rozgoryczonemu dodatkowo przynieść i ten pozytywny efekt, że łatwiej mu > będzie z takim życiem się rozstać i z nieszczęścia bycia prawiczkiem uczyni > wszystkim szczęście bycia prawiczkiem na całą wieczność > to dopiero byłaby prospołeczna postawa Naiwny sąd. Gdyby wszyscy samotni popełniali samobójstwa, nie byłoby tak nieznośnego tłoku w licznych punktach mojego pięknego miasta. Samotność z wyboru nie ciąży poczuciem braku. Natomiast śmierć naturalna może stać się jedynym osiągalnym wybawieniem z ramion ukochanej/go. Masz dowody na to, że parzyści są szczęśliwszymi ludźmi niż single? Co do zachowania gatunku byłabym spokojna. Społeczeństwo poradzi sobie i bez Rozgoryczonego. > przy okazji przypomniał mi się Rodzinka zachęca faceta: Ożeń się...bo jak będziesz umierał, nie będzie ci miał kto podać szklanki wody! Młodzieniec posłuchał. Czas przemienił go w starca. Wreszcie przy wezgłowiu stanęła śmierć. Konający rzucił do niej: Cholera! Przyszłaś, a mnie się wcale pić nie chce. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopa 05.06.05, 15:45 Aneta, ja mam robote, taka domowa ale zawsze, juz nie mówiąc, że dzisiejszy dzień mam lekko przechlapany od rana:-(. Czytając Twoje teksty nie chce sie od komputera odchodzić :-))))))))) Dzięki, Żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopa 05.06.05, 17:33 Nie dokazuj...żyroskopa... Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: aspołeczna, sneeperka,orenifer: ruszcie doopa 07.06.05, 16:26 Prowokacją to jest test o wargach. Odpowiedz Link Zgłoś
10ii Re: pytanko 05.06.05, 14:10 czy kazdy prawiczek trafia na psychiatrię? Niestety słabo widzę i nie odróżniam niestety nawet psa od człowieka, prosiłbym,żey mi ktoś rzecz naświetlił zrozumale Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: pytanko 05.06.05, 17:38 10ii napisał: > czy kazdy prawiczek trafia na psychiatrię? Mądry pomysł. Tam wprost baba na babie i babą pogania. > Niestety słabo widzę i nie odróżniam niestety nawet psa od człowieka, A ze słuchem jak? Z dwojga wolałabym doznać psiej agresji. > prosiłbym,żey mi ktoś rzecz naświetlił zrozumale Nie zawsze się da. Mimo usilnych prób. Też tak mam. Odpuściłam zapytywanie. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 06.06.05, 11:46 Chciałbym zakończyć ten wątek bo widzę, że niestety wiele osób uważa go za prowokację i nie ma sensu dalej go kontynuować.Tak naprawdę nikt z was nie jest do końca zrozumieć mojej trudnej sytuacji i co czuję.Nie otworzyłem się do końca przed wami ale też sporo uwidoczniłem.Moja sytuacja jest gorsza niż na to wygląda.Ciężko żyje się w świecie gdzie więcej kobiet jest niż mężczyzn a ty nie masz szans na żadną.Przez to nawabiłem się mnóstwa kompleksów, pewnie większość niepotrzebnie ale jakie to ma znaczenie jak przez nie moje życie jest nie do wytrzymania.Dziękuje wszystkim tu piszącym niezależnie czy pozytywnie czy negatywnie na mój temat.Szczerze mówiąc nie wiele to mi pomogło bo nie znalazłem takiej osoby jak ja której by się udało ale mimo wszystko mam odrobinę nadziei na lepsze jutro chociaż będzie ciężko.W sumie na tym forum większość osób ma problemy z psychiką więc jak oni mogą mi pomóc.Pozdrawiam serdecznie rozgoryczony. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 06.06.05, 14:39 Proponuje przedstawic Twoj problem na forum dla zdrowych, skoro chorzy Cie nie usatysfakcjonowali, efekty moga przejsc najsmielsze oczekiwania. Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 06.06.05, 15:15 > Proponuje przedstawic Twoj problem na forum dla zdrowych, skoro chorzy Cie nie > usatysfakcjonowali, efekty moga przejsc najsmielsze oczekiwania. o tak tak! jestem jak najbardziej za! niech napisze na innym forum. tam go napewno wszyscy zrozumieja i mu pomoga, a juz na pewno go nie wysmieja tak jak na tym okropnym forum dla psychopatow;) Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 06.06.05, 16:17 rozgoryczony napisał: > Chciałbym zakończyć ten wątek bo widzę, że niestety wiele osób uważa go za > prowokację ......... Jeśli to jest prowokacja, to jak napisała looserka kiedys komuś : "jesteś tylko swoją własną projekcją" > ........... i nie ma sensu dalej go kontynuować. i dlatego nieustannie podbijasz go do góry :-) Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 06.06.05, 19:20 To nie jest prowokacja i nie chce mi się dalej tłumaczyć że tak jest.Czy naprawdę nie ma miejsca dla takich ludzi jak ja ? Z tego wynika, że tak.Więc to jest mój ostatni post i koniec z moim życiem.Trzymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 06.06.05, 19:26 Nie strasz. Ja i tak cala w strachu:) Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 06.06.05, 19:35 to histeryk jakis. straszy, ze sie zabije, bo ktos stwierdzil, ze to prowokacja. <usmiech politowania> Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 06.06.05, 20:32 Histeryk też jest śmiertelny. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
sfastyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 13:21 mattbel napisała: > najpierw mi pokaz, gdzie zaatakowalam kogos w sposob osobisty, to moze sie > rozlicze. (z chamstwa) > bo tego typu argumenty zawsze sa chamskie, ale coz kiedy nie kazdy potrafi > argumentowac inaczej:] ---------------------------------------------------------------------------- mattbel napisała: > to histeryk jakis. straszy, ze sie zabije, bo ktos stwierdzil, ze to prowokacja > . > <usmiech politowania> czy to nie jest analogiczne do argumentu ad persona? ktoś stwierdził, ze sie zabije, ty z usmieszkiem politowania przyjmujesz te słowa, bo rozszyfrowujesz w nim histeryka. Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 14:03 otoz Sfastyku (mam nadzieje, ze nie zalozyles nowego konta tylko po to aby mi dokopac;)). stwierdzam tylko fakt. Rozgoryczony juz nie pierwszy raz straszy, ze sie zabije. Teraz stwierdzil, ze sie zabije, bo na forum niektorzy uwazaja, ze jego posty to prowokacja. Nie trzeba byc wielkim psychologiem, zeby zauwazyc, ze takie zachowanie jest histeryczne. zreszta skoro juz mamy tak wyciagac brudy to cofnij sie troche wstecz i zobacz, jak Rozgoryczony stwierdzil, ze to forum jest niewiele warte, bo tu sa osoby chore psychicznie. A za chwile pokazal, jaki sam jest madry. Bo zeby sie zabic z powodu niepochlebnej opinii na forum, to juz naprawde... szkoda slow Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 14:24 zsumowal sobie wszystkie niepochlebne opinie, wieksza ich czesc stanowia te ktore sam w sobie na swoj temat wytworzyl i miarka sie przebrala, postanowil rzucic klocki i isc w choere w swiat, porzucajac swoja piaskownicę. Za czas jakis dopisze sobie jeszcze jedna i obwoła sie najwiekszym tchorzem swiata, poniewaz nie umial sie zabic. Szkoda mi go troche bo z powodu ktory nie jest az taki bardzo nie do pokonania przychodza mu do glowy glupie pomysly. Moim zdaniem taka egzaltacja i ostentacyjne zachowanie to jednak nie licuje z 28 letnim facetem, jeszcze zeby baba tak sie obrażała, ale facet... Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 14:36 tez mi go troche szkoda, ale co zrobic? tak jak juz pisalam, nikt mu lapata do glowy rozsadku nie nalozy... a jesli on sie tak egzaltuje w zyciu codziennym, to nic dziwnego, ze od niego wieja:P w koncu facetowi takie zachowanie nie przystoi. kto wie, moze to jest wlasnie przyczyna... Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 14:50 > koncu facetowi takie zachowanie nie przystoi. kto wie, moze to jest > wlasnie przyczyna... Jesli kobieta zaczyna histeryzować, to uważa się że emocjonalność leży w kobiecej naturze i nic sie nie stało. Jeśli facet objawi 1/10 tego co kobieta, to znaczy, że jest ciężkim psychopatą :-) Odpowiedz Link Zgłoś
marenta Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 14:59 teatr histerczyny jest częściowym dowodem w procesie histeryka o jego prawdę (Kępiński, Autoportret człowieka) Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 15:03 ja takiego zachowania w ogole nie lubie, ale moze rzeczywiecie u doroslego mezczyzny histeria bardziej razi niz u 13-latki:) Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 15:07 a starsze nie histeryzują? innymi słowy : czy na tym forum nie ma postów? Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 15:25 a co maja posty do histerii? przeciez nie wszyscy strasza co chwila ze sie zabija z byle powodu. poza tym to jest forum 'depresja', a nie 'histeria'. jesli nie odrozniasz jednego od drugiego, to chyba nie mamy o czym dyskutowac:/ p.s. chyba za bardzo wziales do siebie, to o mezczyznach i histerii. identyfikujesz sie z "histerykiem"? jesli sie nie identyfikujesz to nie musisz sie tym przejmowac. a jezeli sie identyfikujesz i malo tego... podoba Ci sie histeryczny sposob bycia to tez w porzadku. kazdy ma prawo do swojego zdania:) Odpowiedz Link Zgłoś
marenta Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 15:33 (W Polsce psychiatra ma przeważnie do czynienia z psychastenikami i histerykami, te bowiem dwa typy osobowości z pewnością w naszym kraju przeważają. Określenie kogoś jako histeryka uważa się powszechnie za obraźliwe Kępiński, Autoportret) Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 15:42 "z medycznego punktu widzenia histeria jest nerwicą. Dzisiaj w psychologii mówimy o typie osobowości histerycznej, której dominującą cechą jest niedojrzałość emocjonalna, zmienność nastrojów, zależność od sądów innych osób." Odpowiedz Link Zgłoś
looserka Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 16:35 teraz w psychiatrii, zgodnie z poprawnością polityczną ("histeria" ma negatywne konotacje) mówi się o osobowości histrionicznej (lub rzadziej - pitiatycznej) ale sedno pozostało to samo Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 17:24 To pitiatyczni pitolą. Aha... Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 08.06.05, 03:25 looserka napisała: > teraz w psychiatrii, zgodnie z poprawnością polityczną ("histeria" ma negatywne > > konotacje) mówi się o osobowości histrionicznej (lub rzadziej - pitiatycznej) > ale sedno pozostało to samo w jakiejs ksiazce czytalem ze nie chodzi o poprawnosc polityczna jedynie, tylko takze o rozny charakter zjawisk, ktore byly kiedys, a sa teraz. pozadnej histerii teraz nie spotka sie tak latwo jak kiedys w czasach freuda. Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 16:41 mattbel napisała: > a co maja posty do histerii? przeciez nie wszyscy strasza co chwila ze sie > zabija z byle powodu. poza tym to jest forum 'depresja', a nie 'histeria'. jesl > i > nie odrozniasz jednego od drugiego, to chyba nie mamy o czym dyskutowac:/ Są różne rodzaje depresji, także depresje wynikające z nerwicy. I jak nie zuważyłaś jeszcze,że większość lamentów depresyjnych na forum wynika z nerwicy, to nie mamy o czym rozmawiać :-) > p.s. chyba za bardzo wziales do siebie, to o mezczyznach i histerii. > identyfikujesz sie z "histerykiem"? jesli sie nie identyfikujesz to nie musisz > sie tym przejmowac. a jezeli sie identyfikujesz i malo tego... podoba Ci sie > histeryczny sposob bycia to tez w porzadku. kazdy ma prawo do swojego zdania:) Nie podoba mi się z histerią i sie nie identyfikuje, ale to taka sama przypadłość jak depresja, tak samo można usmiechnąć sie z politowaniem nad kobietą leżacą w depresji. Jak sie jest na dnie to takie histeryczne zachowania (np.uciekanie w chorobę) wydaje sie niektórym jedyną możliwą formą walki o uznanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 17:12 > Są różne rodzaje depresji, także depresje wynikające z nerwicy. I jak nie > zuważyłaś jeszcze,że większość lamentów depresyjnych na forum wynika z nerwicy, > to nie mamy o czym rozmawiać :-) 1. mozesz mi wyjasnic, co oznacza ten usmiech na koncu? bo nie bardzo "jarze". 2. skąd wiesz z czego wynika wiekszosc lamentow na forum? jak na podstawie kilku postow jestes w stanie ocenic czy u danej osoby depresja wynikla z nerwicy, czy nerwica z depresji? Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 17:18 > 1. mozesz mi wyjasnic, co oznacza ten usmiech na koncu? bo nie bardzo "jarze". ironiczny > 2. skąd wiesz z czego wynika wiekszosc lamentow na forum? jak na podstawie kilk > u > postow jestes w stanie ocenic czy u danej osoby depresja wynikla z nerwicy, czy > nerwica z depresji? a) mniej więcej na tej samej, jak ty określiłaś rozgoryczonego histerykiem b) po prostu czytając, wprost ludzie przyznają się do nerwic. c)dlaczego mówi się ze z depresji wyciąga psychoterapia i leki? przeciez do depresji endogennej psychoterapia nic nie ma, jak piszą osoby które mają taką depresje. większość tego co uznaje się subiektywnie za depresje, jest więc nerwicą albo zaburzeniem osobowości. Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 17:30 >dlaczego mówi się ze z depresji wyciąga psychoterapia i leki? tez sie zawsze nad tym zastanawialam. tyle, ze nawet male zdenerwowanie moze spowodowac nadejscie nastepnej fazy depresji endogennej (lub nasilenie sie)i moze na to ma pomoc ta psychoterapia? Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 17:31 > ironiczny to chyba raczej taki :> Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 19:46 > mattbel napisała: > > > a co maja posty do histerii? przeciez nie wszyscy strasza co chwila ze si > e > > zabija z byle powodu. poza tym to jest forum 'depresja', a nie 'histeria' > . jesl > > i > > nie odrozniasz jednego od drugiego, to chyba nie mamy o czym dyskutowac:/ > > Są różne rodzaje depresji, także depresje wynikające z nerwicy. I jak nie > zuważyłaś jeszcze,że większość lamentów depresyjnych na forum wynika z nerwicy, > to nie mamy o czym rozmawiać :-) o zesz ty .... pip pip pip... leki biore i zmeczona jestem i nie wszystkie steki bzdur jestem w stanie od razu wylapac. A wiec kontunuujmy. histeria jest tylko jednym z rodzajow nerwicy. a prawie wszystkie osoby piszace na forum jesli juz maja jakas nerwice to lękową. wiec nie gadaj, ze wszystkie kobiety, ktore maja nerwice, to histeryczki. bo kazda histeria jest nerwica, ale nie kazda nerwica jest histeria. Natomiast jesli chodzi o sama nerwice lękową, to obecnie juz chyba nie istnieje i nazywa sie to lękiem napadowym albo uogolnionymi zaburzeniami lękowymi. chyba masz racje, ze nie mamy o czym rozmawiac :-) Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 22:06 mattbel 1. wcale nie wszystkie osoby definiowały sie jako osoby z nerwicą lękowa, tylko z różnymi rodzajami. najczestsza forma nerwicy tutaj byly roznego rodzaje kompleksy, nerwice wynikajace z osobowosci. 2. nie mówiłem, ze wszystkie kobiety na forum to histeryczki. tylko ze nazwa forum depresja nie przesadza o tym ze ludzie tutaj maja depresje endogenna. to ty jakies swobodne wnioskowania przeprowadzasz. 3. slowa histeria uzywalem w luzny sposob, synonim zachowan nerwicowych. pospolicie za histerie uwaza sie kazda emocjonalnosc osobnikow znerwicowanych, ktorzy pobudzaja sie byle czym i ja tez tak tego terminu uzywalem. nie sadze bys miala jakiekolwiek podstawy diagnozowac u rozgoryczonego "histerie" Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 11.06.05, 22:16 3. slowa histeria uzywalem w luzny sposob, synonim zachowan nerwicowych. > pospolicie za histerie uwaza sie kazda emocjonalnosc osobnikow znerwicowanych, > ktorzy pobudzaja sie byle czym i ja tez tak tego terminu uzywalem. nie sadze by > s > miala jakiekolwiek podstawy diagnozowac u rozgoryczonego "histerie" ok nie zrozumialam, bo ja uzylam w sensie scislym. moim zdaniem jak najbardziej opis histerii pasuje do zachowan Rozgoryczonego tu na forum, co oczywiscie nie znaczy ze twierdze ze na 100% na to cierpi. Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 14:56 > Moim zdaniem taka egzaltacja i ostentacyjne zachowanie to jednak nie licuje z > 28 letnim facetem, > jeszcze zeby baba tak sie obrażała, ale facet... z kobietami też histeria nie licuje ,jakkolwiek wydawałoby sie im kobiece :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 15:55 czy ja wiem, jak baba sie tak rozkminia to mnie jakos tak nie razi, irytuje owszem, bo mnie jako naczelną histeryczkę w mojej wiosce wszystko potrafi zirytować, ale jakby mniej. W obronie babskich fochow musze to napisac chociaz kazdy wie, hormony naprawde bardzo systematycznie mieszaja babom w glowach, a facetom nie az tak systematycznie. Naprawde trudno zachowac sie konstans jak masz falowość we krwi. Faceci mogliby w tym naszym pieknym kraju byc troche mniej rozmamłani, wszystkim byłoby milej, im samym zdecydowanie też. Co gorsza im bardziej wyedukowany tym bardziej memejowaty, nie wiem dlaczego to tak często idzie ze sobą w parze, a już nie dajbóg po jakichs humanistycznych studiach. Jezeli szuka sie odrobiny stabilnosci emocjonalnej to pozostaje albo chlopak ze stacji beznynowej, albo szukanie ze świecą. Ewentualnie tez uniesc sie honorem i wieść zycie singla, co ma swoje niewątpliwe plusy. Oczywiscie skrajne histerie sa niestrawne w przypadku obu płci:) Należy nad sobą panować , trzymać dystans oraz gacie i ogólnie nie pękać. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 16:47 lucyna_n napisała: > czy ja wiem, jak baba sie tak rozkminia to mnie jakos tak nie razi, irytuje ows > zem, bo mnie jako > naczelną histeryczkę w mojej wiosce wszystko potrafi zirytować, ale jakby mniej > . > > W obronie babskich fochow musze to napisac chociaz kazdy wie, hormony naprawde > bardzo > systematycznie mieszaja babom w glowach, a facetom nie az tak systematycznie. N > aprawde trudno > zachowac sie konstans jak masz falowość we krwi. > Faceci mogliby w tym naszym pieknym kraju byc > troche mniej rozmamłani, wszystkim byłoby milej, im samym zdecydowanie też. Co > gorsza im bardziej > wyedukowany tym bardziej memejowaty, nie wiem dlaczego to tak często idzie ze s > obą w parze, a już > nie dajbóg po jakichs humanistycznych studiach. Jezeli szuka sie odrobiny stabi > lnosci emocjonalnej to > pozostaje albo chlopak ze stacji beznynowej, albo szukanie ze świecą. Ewentualn > ie tez uniesc sie > honorem i wieść zycie singla, co ma swoje niewątpliwe plusy. > > Oczywiscie skrajne histerie sa niestrawne w przypadku obu płci:) Należy nad sob > ą panować , trzymać > dystans oraz gacie i ogólnie nie pękać. > ;) Tak samo kobiety mogłyby być trochę mniej rozmemłane, doprawy rozhisteryzowana kobieta jest taka samą atrakcja dla męzczyzny, jak rozhisteryzowany facet dla kobiety. Co zresztą widać po serii wątków pod tytułem facet to świnia i mnie porzucił. Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 17:15 Co zresztą widać po serii wątków pod tytułem facet to świnia i mnie > porzucił. I od razu widac od czego kobiety choruja na choroby nerwowe. Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 18:27 mattbel napisała: > Co zresztą widać po serii wątków pod tytułem facet to świnia i mnie > > porzucił. > > I od razu widac od czego kobiety choruja na choroby nerwowe. chodzi o osobowość zależną? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 18:42 > chodzi o osobowość zależną? :-) nie, o swinie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 19:47 Faceci tez sa porzucani w brutalny sposob, i nie zawsze dlatego ze wykazali sie jakims podlym charakterem, czy postepowaniem. Moim zdaniem Ci dobrzy, łagodni i czuli dostaja najwieksze kopniaki, pewnie wlasnie dlatego ze sa dobrzy , łagodni i czuli. Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 19:54 no bo swinie tez czasami sa plci zenskiej;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 19:45 Osobowosc zalezna to musi być wytwor ewolucji. Tyle wiekow kobiety byly zalezene od mężczyzn ze trudno sie dziwic ze teraz malo ktora umie (i chce) zyc samodzielnie. Ja jestem tego najlepszym przykladem. Boje sie sama spac i kroku nie zrobie bez bodyguarda. No i zdecydowanie wole gotowac obiad i kwiatki zrywać, niz uzerac sie w jakims biurze , zalatwiac sprawy, i nosic ciezary. To juz sie raczej nie zmieni. Byloby kul jakbym sie tak uparcie nie trzymal tej nerwicy lękowej;) A dlaczego faceci tacy rozhisteryzowani niczym baby? no pewnie dlatego ze ta cholerna cywilizacja wszystkim mozgi pozjadala. Nikt nie wie gdzie jego miejsce, co ma robic zeby bylo tak jak byc powinno. Z tym sie zgadzam, ze wiekszosc ludzi tutaj ma nerwice, ale teraz chyba niebardzo jest kul miec nerwice, wiec wszyscy sobie wmawiaja ze maja depresje. Depresja jest duzo bardziej trendy, a juz endogenna to po prostu pełna satysfakcja z diagnozy (byleby to byla autodiagnoza, a bronboze nie uslyszana od psychiatry). Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 22:10 lucyna_n napisała: > Osobowosc zalezna to musi być wytwor ewolucji. Tyle wiekow kobiety byly zalezen > e od mężczyzn ze > trudno sie dziwic ze teraz malo ktora umie (i chce) zyc samodzielnie. > Ja jestem tego najlepszym przykladem. Boje sie sama spac i kroku nie zrobie bez > bodyguarda. > No i zdecydowanie wole gotowac obiad i kwiatki zrywać, niz uzerac sie w jakims > biurze , zalatwiac > sprawy, i nosic ciezary. To juz sie raczej nie zmieni. Byloby kul jakbym sie ta > k uparcie nie trzymal tej > nerwicy lękowej;) Nie uogolniaj swoich cech na kazda kobiete, bo sa rozne kobiety > A dlaczego faceci tacy rozhisteryzowani niczym baby? no pewnie dlatego ze ta c > holerna cywilizacja > wszystkim mozgi pozjadala. Nikt nie wie gdzie jego miejsce, co ma robic zeby by > lo tak jak byc > powinno. Nie przypisuj cech jednego faceta na wszystkich facetow, bo sa rozni faceci. > Z tym sie zgadzam, ze wiekszosc ludzi tutaj ma nerwice, ale teraz chyba niebard > zo jest kul miec > nerwice, wiec wszyscy sobie wmawiaja ze maja depresje. Depresja jest duzo bardz > iej trendy, a juz > endogenna to po prostu pełna satysfakcja z diagnozy (byleby to byla autodiagnoz > a, a bronboze nie > uslyszana od psychiatry) Nie wiem co jest bardziej cool, po prostu smutek i zdolowanie jest dla kazdego bezposrednio widoczne, a powody ktore przyczyniaja sie do depresji mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n uwaga, samokrytyka będzie. 09.06.05, 18:50 No dobrze, przyznaje, sa rozni ludzie i ludziska, a to co napisalam bylo podyktowane przez moje jednostkowe doswiadczenie widziane przez krzywy nerwicowy pryzmat. kołacza sie we mnie resztki fobii spolecznej ktora chetniej widzi w ludziach to co kiepskie niz to co w porzo. Tak jest, zaiste. a tak wogole to... Nie bądź dla mnie taki srogi, bo sie porycze i wpadne w dołek :P Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: uwaga, samokrytyka będzie. 09.06.05, 21:49 lucyna_n napisała: > a tak wogole to... > Nie bądź dla mnie taki srogi, bo sie porycze i wpadne w dołek :P Może być odporny na próby szantażu. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: uwaga, samokrytyka będzie. 10.06.05, 00:40 jest na pewno, wiele nie spodziewalam sie wskorac:) Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 08.06.05, 02:02 Lucyno_n, stoję sobie na boczku i słucham niechcący. Spodobało mi się. Nie strzymałam dystansu i pękam. Żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 06.06.05, 21:10 Nie straszę bo po co miałbym to robić.Zabiję się i nie chcę litości od nikogo.Przynajmniej pokażę klasę bo niewiel osób jest w stanie się zabić.Żegnam was.Kocham was wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
azx Mógłbyś się wcześniej ubezpieczyć? Tak ze 06.06.05, 21:35 złości na tych krwiopijców. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Mógłbyś się wcześniej ubezpieczyć? Tak ze 06.06.05, 21:43 A co z tego będzie miał poza wątpliwą satysfakcją pośmiertnych wyładowań? Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 06.06.05, 23:07 > Nie straszę bo po co miałbym to robić.Zabiję się i nie chcę litości od > nikogo.Przynajmniej pokażę klasę bo niewiel osób jest w stanie się zabić.Żegnam > > was.Kocham was wszystkich. I komu chcesz zrobic na zlosc? swoim rodzicom? zadnej klasy nie pokazesz. gdybys zyl chociaz nie chcesz i udawal, ze wszystko jest w porzadku, zeby rodzicow nie martwic, to by byla klasa... ale tak? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 06.06.05, 20:30 rozgoryczony napisał: > Czy > naprawdę nie ma miejsca dla takich ludzi jak ja ? [...] Więc to > > jest mój ostatni post i koniec z moim życiem. Przywiązujesz nadmierną wagę do Forumu. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 06.06.05, 21:14 Ty jedna na milioooon Ty jedna na milioooon Miłość szuka by odnaleźć Cię, Miłość może dotknąć nas każdego dnia. Czekam wiec, gdy znów pojawi się. Znak, z nieba znak, że to dziś. Ty jedna na milion, na cale życie. Ty jedna zwyciężysz, ty będziesz na szczycie. Ty jedna na milion, na cale życie Tej nocy zabłyśniesz i będziesz na szczycie. Nie wiedziałem, ze odnajdę Cię. Każdy szuka kogoś, kto odmieni los. Ta nadzieja, pojawiłaś się. Świat, cały świat zmienił bieg. Jesteś odpowiedzią na modlitwę mą. Tą jedyną wyjątkową, wiem. W mojej głowie pozostanie jeden sen. Znak, z nieba znak, że to dziś. Ty jedna na milion, na cale życie. Ty jedna zwyciężysz, ty będziesz na szczycie. Ty jedna na milion, na cale życie Tej nocy zabłyśniesz i będziesz na szczycie. Ty jedna na milioooon, Ty jedna zwyciężysz Ty jedna na milioooooon Ty jedna zwyciężysz Bo to jest właśnie to w co poprostu wierzy cały świat Tak ja wiem jest zawsze w tobie wielki czar Jesteś najlepsza to twoja gra Musisz wierzyć, że z miliona tylko ty Dzisiaj wszystko ma inny smak. U twoich stop dzisiaj poprostu leży cały świat. Tylko słowo bądź bo teraz możesz wiele dać. To twój cel na zawsze będziesz trwać. Ty jedna na milion, na cale życie. Ty jedna zwyciężysz, ty będziesz na szczycie. Ty jedna na milion, na cale życie Tej nocy zabłyśniesz i będziesz na szczycie Ty jedna na milion, na cale życie. Ty jedna zwyciężysz, ty będziesz na szczycie. Ty jedna na milion, na cale życie Tej nocy zabłyśniesz i będziesz na szczycie Ty jedna na miliooooon Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 06.06.05, 21:35 Zakochany poeta.. w dzisiejszych czasach to jak okapi na bezdrożach pustyni .. Szkoda by Cię było tak od razu do piachu. Twój problem, ach .. jaki tam problem .. kłopot .. nawet nie .. chmurka zmartwienia na czole .. może tylko jej cień .. . Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 13:42 Rozgoryczony, napisz coś o swoich rodzicach. Żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
rozgryczony Mojej wybrance gwarantuję szczytowanie! Mało? 07.06.05, 16:10 To pierwszej nocy. Potem przyjemność zacznie stopniowo narastać... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Mojej wybrance gwarantuję szczytowanie! Mało? 07.06.05, 17:29 Norma. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Do rozGRYCZONEGO =rozgryczonego 07.06.05, 23:22 Teee, rozGRYCZONY, nie podszywaj się. Jestem dyslektykiem, ale spostrzegawczym. Żyrafa Postów dziś nie czytam, nie mam czasu. Może to i dobrze? Twój zauważyłam, bo nowy. Odpowiedz Link Zgłoś
looserka Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 14:24 w ubiegłym roku grasował na forum też taki jednowątkowiec narcystyczny, parafon mu chyba było. problem objawiał inny, ale też związny z pcią piekną. chyba oboje poszukiwali tu czegoś podobnego - nie znaleźli Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 15:42 looserka napisała: > w ubiegłym roku grasował na forum też taki jednowątkowiec narcystyczny, parafon > > mu chyba było. Któreś z pary hetero chciało sexu a któreś domu. Zapomniałam czego ona, czego on. Jedno było pewne: oboje nie dopuszczali wymuszenia. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
looserka Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 16:39 myślałam o podobieństwie między parafonem a rozgoryczonym - oboje wydawali się szukać na forum czegoś więcej niż tylko wirtualnych porad i pociech made by depresjonaci (depresjonatki...) Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 19:57 Rozgoryczonyyyyy żyjesz jeszcze??? Jak nie zyjesz, to napisz cos Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 07.06.05, 20:02 > Jak nie zyjesz, to napisz cos to mialo byc <konspiracyjnie> Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 08.06.05, 12:57 Jeszcze żyję ale to nie jest życie tylko egzystencja.Już nie mogę chodzić po ulicach.Tyle jest tych zajebistych babeczek a ja wiem, że żadna z milionów nie będzie dla mnie.Jakie to jest dla mnie dołujące.Zaczynam więc do każdej podchodzić z strasznym dystansem i od razu wmawiam sobie być może niesłusznie, że one są nieprzychylnie do mnie nastawione.Tylko czekam aż jakaś mi powie prosto w oczy, co to za frajer.Nie wierzę, że jakaś może mieć do mnie obojętny stosunek tylko, że każda negatywny.Nawet wśród moich koleżanek których jest trochę na szczęście wyczuwam jakąś nieszczerość chociaż mówią, że mnie lubią i to bardzo.Być może nie chcą mnie martwić.W ogóle mam żal do wszystkich kobiet na ziemi mimo, chociaż to nie ich wina tylko moja.Najbardziej mnie irytuje jedank to jak niektóre kobiety mylą chamstwo z męstwem i w ogóle uważają że to one są dla mężczyzn a nie mężczyźni dla nich.Taki facet może poniżać ją jak chce a ona się cieszy, że ma mężczyznę.Jestem prawie pewny, że jak bym znalazł dziewczynę powiedzmy 10 lat temu to teraz mógłbym być szczęśliwym człowiekiem.Mój czas się skończył.Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść.Niech mi ktoś z was odpowie jakby się czuł jakby przez 28 lat nie miał żadnego bliższego kontaktu z płcią przeciwną ? Czy wtedy moje problemy nie wydałyby się wam poważne ?Przecież nie powiecie mi, że jest coś w życiu ważniejsze od miłości ? Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
sfastyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 08.06.05, 13:08 rozgoryczony napisał: > Jeszcze żyję ale to nie jest życie tylko egzystencja. Że niby głębiej i autentyczniej, bo bez seksu? Odpowiedz Link Zgłoś
sfastyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 08.06.05, 13:14 > Najbardziej mnie irytuje > jedank to jak niektóre kobiety mylą chamstwo z męstwem i w ogóle uważają że to > one są dla mężczyzn a nie mężczyźni dla nich.Taki facet może poniżać ją jak > chce a ona się cieszy, że ma mężczyznę. Sprobuj moze poderwac ta rozwodke z forum, ktora miała sygnaturke : "o ile mniej byloby nieszczesc na swiecie gdyby kobieta chamstwo nie mylilo sie z meskoscia" Odpowiedz Link Zgłoś
sfastyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 08.06.05, 13:17 > Mój czas się skończył.Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść schodzisz, schodzisz i zejsc nie mozesz, azaliż kolegus histerykusem jest? Odpowiedz Link Zgłoś
looserka Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 08.06.05, 13:34 >Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść ze sceny forum np. nakręcasz się tylko, co szkodzi zdrowiu psychicznemu a chętnej chyba i tak tu nie znajdziesz Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 08.06.05, 14:32 Chętnej nie znajdę zarówno tu na forum i w życiu codziennym.Zresztą z forum chyba bym nie chciał bo mam wrażenie, że większość kobiet z tego forum ma gorsze jazdy ode mnie.Nie potrafią zrozumieć jak to jest ciężko całe życie być samotnym w tłumie ludzi bo zawsze lgnąłem do ludzi i starałem się nie narzekać na nic.Lata złudzeń doprowadziły do tego, że chyba muszę pogodzić się z niektórymi faktami chociaż chyba to mi się nie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
sfastyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 08.06.05, 14:40 rozgoryczony napisał: > Chętnej nie znajdę zarówno tu na forum i w życiu codziennym. od pierwszego postu przekonywales, przekonywales, az przekonales czytelnikow. Zresztą z forum > chyba bym nie chciał bo mam wrażenie, że większość kobiet z tego forum ma > gorsze jazdy ode mnie. to tylko wrazenie,to ty jestes easy rider neurotyzmu, krol autostarady Odpowiedz Link Zgłoś
azx Słucham własnie Bloodhoundsgang czy cósik takiego 08.06.05, 14:07 I need to find a - new vagina any kind of - new vagina it`s hard to rhyme a - word like vagina Kelvin Clein kind of - North Carolina.... Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 09.06.05, 12:53 Tak myślę sobie o moim chorym życiu i zastanawia mnie jedna rzecz dlaczego ja tak wywyższam kobiety.Chodzę sobie po świecie i wystarczy, że dziewczyna jest ładna i w tym momencie nieważne jest co sobą reprezentuje a mnie zachwyca.Wiem dobrze, że wygląd jest ważny ale nie najważniejszy.Dlaczego tak się dzieje ? Chyba zmieniłem hierarchię wartości.Boję się, że przez to wszystko pomylę się przy wyborze jeżeli takowy nastąpi.Powinienem chyba choć trochę się cenić.Z mężczyznami nie mam takiego problemu.Potrafię obiektywnie ocenić który jest w porządku a który nie.Dlaczego kobiety traktuję inaczej niż mężczyzn.Wielu ludzi traktuję kobiety i mężczyzn na tej samej płaszczyźnie.Dla nich człowiek jest człowiek.Ja niestety rozróżniam na tą "lepszą" kategorię czyli kobiety i tą "gorszą" czyli mężczyzn.Kolejna sprawa jak radzić sobie z biologią.Przecież mężczyzna w moim wieku powinien mieć regularny seks bo to chyba nawet badania udowodniły, że brak seksu może źle wpływać na głowę a jak wiadomo masturbacja to nie wszystko.Co z tego, że ze trzy-cztery razy dziennie się masturbuję.Wystarczyłby mi jeden na tydzień dobry seks z kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
mokraraczka Ja jestem zwolenniczką poglądu o wyższości 09.06.05, 13:02 masturbacji nad trywialnym sexem! Ale do rzeczy: Twoje uwielbienie dla kobiet bierze się z zachowywania celibatu. To frustracje seksualne napędzały twórczość poetycka, co widzę także u Ciebie (no, chyba że swoj utwór skądś zerżnąłeś - za przeproszeniem). Musisz sie zgłosic do seksuologa, po prostu, jesli Ci ten stan przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Ja jestem zwolenniczką poglądu o wyższości 09.06.05, 13:18 Ten utwór to nie jest mój ale bardzo mi się podoba.Jest to przeróbka utworu "one in a million" w wykonaniu Bartka Wrony.Domyślam się że uwielbienie dla kobiet bierze się celibatu ale też wiem, że są kobiety gorsze od mężczyzn i nawet kilka takich znam ale wystarczyłoby że by były miłe dla mnie to od razu bym zmienił zdanie na ich temat.Jeżeli chodzi o seksuologa to nie sądzę żeby on był w stanie mi pomóc.Przecież nie znajdzie mi jakieś partnerki.Tutaj chyba bardziej by pomógł dobry psycholog albo psychoterapia.Chciałbym żeby jakaś kobieta potwierdziła tu na forum, że kobiety niekoniecznie muszą być lepsze od mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
mokraraczka Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... Ale 09.06.05, 14:54 do rzeczy: bardzo sie tu rozpisałeś (już prawie 600 wpisów!). I jak widzę, nic Ci to nie dało oprócz przyjemności ględzenia. Grasz w grę o nazwie "tak, ale..." (patrz: Eric Berne). Zamiast rozważać pójście do seksuologa (ja tak sądzę) czy psychologa lub psychoterapeuty, po prostu zrób to. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 15:24 Byłem już raz u psychologa i trzy razy u psychiatry.Oni tylko stwierdzili depresję czego do końca nie jestem pewien i kazali brać leki.Moim zdaniem nie tędy droga.W ogóle jestem bardzo nieufny zwłaszcza jeżeli w grę wchodzą pieniądze a przecież leczenie dużo kosztuje.Jakbym miał ich dużo to może warto byłoby zaryzykować.Żeby za leczenie można było płacić w zależności od efektu i na raty to za odzyskanie sensu życia mógłbym wiele zapłacić choćbym nawet musiał spłacać to kilka lat.Mam jeszcze minimalną nadzieję, że jakbym spotkał odpowiednią kobietę niekoniecznie na całe życie to można byłoby to wszystko jakoś naprostować w naturalny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
sfastyk Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 15:43 rozgoryczony napisał: > Mam jeszcze minimalną nadzieję, że jakbym spotkał > odpowiednią kobietę niekoniecznie na całe życie to można byłoby to wszystko > jakoś naprostować w naturalny sposób. Mylisz przyczyny ze skutkiem. Twoja wersja : - jestem popieprzony bo nie mam kobiety Wersja wlasciwa : - nie mam kobiety bo jestem popieprzony Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 16:01 Ja nic nie mylę tylko rozważam każdą ewentualność.Myślisz, że sytuacja, że jestem popieprzony bo nie mam kobiety jest niemożliwa ? Skąd to możesz wiedzieć ? Odpowiedz Link Zgłoś
sfastyk Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 16:07 rozgoryczony napisał: > Ja nic nie mylę tylko rozważam każdą ewentualność.Myślisz, że sytuacja, że > jestem popieprzony bo nie mam kobiety jest niemożliwa ? Skąd to możesz > wiedzieć ? Nagle sie obudziłes, po przebudzeniu zerkneles w dowod osobisty i uznales : ojej jej taki stary kon ze mnie i jeszcze prawiczek, i zapadles w depresje? Jakies powody sa dla ktorych zadnej panny nie wyrwales przez tyle lat chyba co? Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 16:51 To, że jakieś powody są to wiem na pewno.Tylko nie wiem dokładnie jakie.Wszyscy co mnie w miarę znają uważają mnie za dobrego człowieka, który nikomu w życiu krzywdy nie zrobił i ufają mi bezgranicznie.Nawet jeżeli chodzi o wygląd to podobno nie jest najgorzej.Tylko nie wiem w czym do końca rzecz.Dlaczego na samym starcie już tracę ? Jedyne co mi przychodzi do głowy to wydaje mi się, że ja nakładam na siebie maskę jak z kimś się spotykam pod którą skrywam swoje chore kompleksy.A ty sfastyk to pewnie się uważasz za niewiadomo kogo skoro jakąś Ci się udało wyrwać a może i kilka.Przez Ciebie w tym momencie przemawia pycha co nie przeszkodziło Ci kogoś znaleźć.Ja nigdy się nie wywyższam zwłaszcza przed pannami.Może to i źle ? Chcesz pokazać, że lepszy jesteś ? Nic bardziej mylnego.Wiem dobrze, że w życiu nie wszystko musi być logiczne bo jak by było to do końca życia byś był sam.O to właśnie mi chodzi dlaczego u mnie w życiu wszystko musi być tak jak ja sobie to wyobrażę.Dlaczego na złość wszystkim nie znajdzie się dziewczyna którą w jakiś sposób bym zaintrygował.Może ja szukam księżniczki, bo szlaufami się zawsze brzydziłem a takie chyba dałbym radę kiedyś wyrwać bo teraz jak już tak nie wybrzydzam nawet one mnie nie chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 16:59 A masz zdjecie, ze sie tak niesmialo spytam? :) Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 17:20 Mam zdjęcia nawet na grono.net ale niestety nie mogę ich przedstawić bo mogłyby dostać się w niepowołane ręce.Nie uważam się za jakiegoś pięknisia ale chyba nie wyglądam najgorzej skor znajome mówią że źle nie wyglądam a niektóre nawet, że jakbym chciał to mógłbym mieć każdą kobietę.Może mnie oszukują ?? Może chcą dodać mi pewności siebie ? Nie wiem bo ja do końca nie jestem obiektywny.Chociaż z drugiej strony jak bym był bardzo przystojny to chyba jakąś bym zainteresował chociaż wyglądem.W związku z tym stawiam pytanie czy możliwe jest teoretycznie żeby ktoś bardzo przystojny przez tyle lat nie miał żadnej dziewczyny.Z góry Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 17:23 Wyslij, to ja ci powiem :D Odpowiedz Link Zgłoś
sfastyk Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 17:05 rozgoryczony napisał: > A ty sfastyk to pewnie się uważasz za niewiadomo kogo skoro > jakąś Ci się udało wyrwać a może i kilka.Przez Ciebie w tym momencie przemawia > pycha co nie przeszkodziło Ci kogoś znaleźć.Ja nigdy się nie wywyższam > zwłaszcza przed pannami.Może to i źle ? Chcesz pokazać, że lepszy jesteś ? Nic > bardziej mylnego. z tego ze ty sie uwazasz za mniej niz zero, bo nie udalo ci sie umowic z kobieta, nie znaczy, ze jak komus sie udalo, to znaczy ze pycha przez niego przemawia. ty naprawde masz 28 lat? bo juz teksty dajesz nastolatkow i to tych z podstawowki. >Wiem dobrze, że w życiu nie wszystko musi być logiczne bo jak > by było to do końca życia byś był sam.O to właśnie mi chodzi dlaczego u mnie w > życiu wszystko musi być tak jak ja sobie to wyobrażę.Dlaczego na złość > wszystkim nie znajdzie się dziewczyna którą w jakiś sposób bym > zaintrygował.Może ja szukam księżniczki, bo szlaufami się zawsze brzydziłem a > takie chyba dałbym radę kiedyś wyrwać bo teraz jak już tak nie wybrzydzam nawet > > one mnie nie chcą. nie szanujesz kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 17:34 Pewnie ty się zadawałeś tylko z takimi obciągarami bo żadna porządna by Cię nie chciała.Porządne kobiety zawsze będę szanował.Szanowałem nawet jedną kobietę w której się zakochałem i mimo tego, że dziewczyna była lekko mówiąc szmatą ja nie chciałem w to wierzyć i zrobiłem sobie z niej bóstwo i dopiero po pół roku zaczęło to do mnie docierać.Wszyscy moi znajomi o tym mi mówili.Traktowali ją jak na szmatę przystało a mimo to ich traktowała lepiej ode mnie.Więc nie pie.. że nie szanuję kobiet.I tak uważam, że kobieta nawet z agencji towarzyskiej jest bardziej wartościową osobą ode mnie.Jeżeli jestem zerem to każda osoba jest wyżej ode mnie więc jak jej nie mogę szanować.Nawet dla Ciebie mam duży szacunek, że mimo tego, że źle mnie oceniasz przynajmniej kogoś znalazłeś już nieważne kogo. Odpowiedz Link Zgłoś
sfastyk Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 18:34 rozgoryczony napisał: > Pewnie ty się zadawałeś tylko z takimi obciągarami bo żadna porządna by Cię nie > > chciała.Porządne kobiety zawsze będę szanował.Szanowałem nawet jedną kobietę w > której się zakochałem i mimo tego, że dziewczyna była lekko mówiąc szmatą ja > nie chciałem w to wierzyć i zrobiłem sobie z niej bóstwo i dopiero po pół roku > zaczęło to do mnie docierać.Wszyscy moi znajomi o tym mi mówili.Traktowali ją > jak na szmatę przystało a mimo to ich traktowała lepiej ode mnie.Więc nie > pie.. że nie szanuję kobiet.I tak uważam, że kobieta nawet z agencji > towarzyskiej jest bardziej wartościową osobą ode mnie.Jeżeli jestem zerem to > każda osoba jest wyżej ode mnie więc jak jej nie mogę szanować.Nawet dla Ciebie > > mam duży szacunek, że mimo tego, że źle mnie oceniasz przynajmniej kogoś > znalazłeś już nieważne kogo. Masz cieżkie zaburzenia i powinienes isc do psychologa. Jaki ty masz stosunek do kobiet? Twoj obraz ich to albo jakies twoje urojenia idealizujace kobiety, albo uznajesz je za "szmaty", "obciągary", "szlaufy", sam przeczytaj to co napisałeś. Nie oceniałem cie źle, tylko masz kompleksy i uwazasz pewnie ze wszyscy cie zle oceniaja. Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 17:11 Z tymi szlaufami to troche pojechales.. Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 16:11 rozgoryczony napisał: > Myślisz, że sytuacja, że > jestem popieprzony bo nie mam kobiety jest niemożliwa ? Jan Paweł 2 , jest wedlug ciebie popieprzonym czlowiekiem, wierzacy czlowieku? fakt to by wiele tlumaczylo, jesli chodzi o jego myslenie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 16:37 Co ty euforyku za kosmologie tworzysz? Czytam i czytam i doczytac sie nie moge? Gdzie rozgoryczony cos takiego napisal? Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 16:42 Jeszcze w zyciu nie widzialam, zeby ktos wysuwal tak daleko idace wnioski..gdzie tu jakas analagia? Chyba analogia ksiezycowa. Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 16:51 o-ren_ishi napisała: > Jeszcze w zyciu nie widzialam, zeby ktos wysuwal tak daleko idace > wnioski..gdzie tu jakas analagia? Chyba analogia ksiezycowa. ty pijana jestes po tym egzaminie orien? jakie wnioski? Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 16:57 Jan Paweł 2 , jest wedlug ciebie popieprzonym czlowiekiem, wierzacy czlowieku? - o to mi chodzi. Gdzie rozgoryczony cos takiego napisal? Pijana dopiero bede. Ahoj. Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 17:11 o-ren_ishi napisała: > Jan Paweł 2 , jest wedlug ciebie popieprzonym czlowiekiem, wierzacy czlowieku? > - o to mi chodzi. Gdzie rozgoryczony cos takiego napisal? jakby napisał, to bym sie go nie pytał, nie zauwazylas znaku zapytania na koncu? Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 17:18 Ale nie uwazasz mimo wszystko, ze ten wniosek nawet ze znakiem zapytania (nie zauwazylam) taki troche ...glupi jest? Ej..no przyznaj, ze glupi... Niech ktos raz w zyciu na tym forum przyzna sie do bledu! Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 17:27 o-ren_ishi napisała: > Ale nie uwazasz mimo wszystko, ze ten wniosek nawet ze znakiem zapytania (nie > zauwazylam) taki troche ...glupi jest? Ej..no przyznaj, ze glupi... Niech ktos > raz w zyciu na tym forum przyzna sie do bledu! przyznalas sie do bledu i slusznie. ja nie mam do czego. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Potwierdzam: moja szefowa to wyjatkowa quu... 09.06.05, 21:54 o-ren_ishi napisała: > Niech ktos > raz w zyciu na tym forum przyzna sie do bledu! Mie ta już o nic nie loto. Samokrytyka tyż nie pierszyzna. Jakby kto musioł, to błydno mogę być jo. Pyzdry Uzus Odpowiedz Link Zgłoś
mlasskacz Jaki tam z Ciebie prawiczek,jak trzepiesz kapucyna 09.06.05, 16:40 kilka razy na dzień. Jesteś zawziętym onanistą! Swoja droga masz zdrowie, jeśli to prawda. Na marginesie: Bułgarka fachowo Ci to zrobi za 50 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Jaki tam z Ciebie prawiczek,jak trzepiesz kap 09.06.05, 16:56 Jestem jeszcze młody więc krzepę mam.Żebym psychicznie był w połowie tak silny jak fizycznie to bym czuł się znakomicie.Zresztą kilka razy dziennie odstresowanie się to chyba nie jest za dużo.Wolałbym robić to nawet dziesięć razy mniej ale z kobietą.Tyle tych kobietek teraz się kręci roznegliżowanych, że normalnie to jeszcze bardziej mnie dobija. Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Jaki tam z Ciebie prawiczek,jak trzepiesz kap 09.06.05, 17:02 Moze ty niesmialy jestes poprostu? Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Jaki tam z Ciebie prawiczek,jak trzepiesz kap 09.06.05, 17:35 To raczej nie to.Jestem po prostu skromny. Odpowiedz Link Zgłoś
mlasskacz Jawisz mi się pedantycznym skąpiradłem, co może 09.06.05, 19:29 też byc przyczyną zahamowań z kobietami. Co o tym sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Jawisz mi się pedantycznym skąpiradłem, co mo 09.06.05, 19:55 Po czym wnioskujesz, że jestem skąpiradłem ? Trochę źle Ci się jawię chyba.Chyba nie chodzi o pieniądze ? Jeżeli chodzi o nie to nawet się nie upominam jak ktoś jest mi dłużny a jeżeli ja komuś jestem winny to oddaje zawsze na czas.Często więc ludzie wykorzystują moją naiwność.Kobieta ze mną w miarę moich możliwości miałaby wszystko sponsorowane.Zresztą ja nie mam żadnych zahamowań z kobietami oprócz tego, że nie mogę żadnej mieć.Mam sporo koleżanek, które nawet nie zdają sobie sprawy, że ze mną jest coś nie tak.Myślą chyba sobie, że po prostu nie mam żadnej bo po prostu żadna nie zdobyła mego serca. Odpowiedz Link Zgłoś
mlasskacz Tak jakoś z kilku Twoich postów. Ale to oczywiście 09.06.05, 20:29 tylko hipoteza robocza. Odpowiedz Link Zgłoś
aspolecznie Re: rozgoryczony 09.06.05, 21:38 rozgoryczony napisał: >Zresztą ja nie mam żadnych > > zahamowań z kobietami oprócz tego, że nie mogę żadnej mieć. a może ty jednak jesteś wykastrowany i nawet o tym nie wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: rozgoryczony 09.06.05, 22:52 Tak pewnie jestem wykastrowany.Masturbuję się na sucho bez orgazmu.Nie wiem co jest ze mną nie tak.Coś musi być do rzeczy.Tak z zewnątrz patrząc nikt by nie pomyślał, że mogę mieć takie problemy, a jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
ria2 Re: 617. 10.06.05, 00:15 Chyba bardzo lubisz ten wątek, czy to przejaw nerwicy natręctw, hehehe;)? Ria Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: 617. 10.06.05, 00:43 temu najwyrazniej placa od kazdej setki postow Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: 617. 10.06.05, 10:51 Też czasami myślę, że być może to bardziej nerwica natręctw.Cały czas wszystko analizuję i w kółko powtarzam sobie jaki jestem beznadziejny.Codziennie jak się budzę powtarzam sobie, że jestem zerem, nie mam szans na żadną dziewczynę, nie ma miejsca dla mnie na tym świecie.Wiem, że tak nie powinienem robić ale to jest silniejsze ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Jawisz mi się pedantycznym skąpiradłem, co mo 10.06.05, 15:07 Myślą chyba > sobie, że po prostu nie mam żadnej bo po prostu żadna nie zdobyła mego serca. A ZDOBYŁA? Samo sie zrobiło wielkimi literami. To juz tak zostawię. Ta JEDNA, JEDYNA - czy zdobyła Twoje serce?????????????????? Oto moje, chyba dość istotne pytanie. Żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Jaki tam z Ciebie prawiczek,jak trzepiesz kap 10.06.05, 10:09 Czy istnieje jakas realna przeszkoda, abys ktoras poderwal? Dyskot, pub'y, bary to nie gabinety figur woskowych, ewentualnie jakbys sprobowal w ta strone. Odpowiedz Link Zgłoś
azx 622. Sprawa nie wygląda różowo. Gość będzie nas 10.06.05, 10:12 zadręczał swoimi wątpliwościami. Do 1000!!! Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: 622. Sprawa nie wygląda różowo. Gość będzie n 10.06.05, 10:17 A co ty bys zrobil na jego miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: 622. Sprawa nie wygląda różowo. Gość będzie n 10.06.05, 10:27 Statystycznie w moim miescie przypadaja 3 kobiety na jednego mezczyzne. Raj dla meskiej czesci populacji. To sie przeklada na praktyke o tyle, ze wszedzie sa kobiety, zaludnily cale miasto, swymi cialami zajmuja kazdy skrawek tej skrommej metropoli. W tym hozyroncie "Seksimisja" zaczyna jawic mi sie jako realna grozba (szansa?) dla naszej rasy. Odpowiedz Link Zgłoś
azx Re: 622. Na jego miejscu pojechałbym na weekend 10.06.05, 10:58 do Twojego miasta. Nie. Poszedłbym jednak do jakiegos fachmana, raczej do seksuologa. Ale oczywiście nie jest to kwestia odbycia chocby i wielu stosunków płciowych, bo przypuszczam, że po trzech pierwszych kolega rozgoryczony zacząłby sie ze swoja wybranka np. kłócić o jakis duperel. Moze nie mam racji. Ozywiście, napięcie seksualne u faceta to kiepska sprawa. Stąd powiedzenie o spermie uderzajacej do mózgu. Lepiej to jednak mieć rozwiązane. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: 622. Na jego miejscu pojechałbym na weekend 10.06.05, 11:10 Dlatego mój problem jest poważny.Gdybym rozwiązał najważniejszy, znalałoby się dziesięć innych. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: 622. Na jego miejscu pojechałbym na weekend 10.06.05, 11:19 Ja chyba nie potrafię być szczęśliwy.Choćby wszystko było dobrze zawsze wynajduję sobie jakiś problem.Dlatego najchętniej bym się ulotnił z tego świata.Nie mogę tego zrobić ze względu na rodziców i wiarę w Boga w którego jednak wierzę może nie tak jakbym chciał ale na tyle ile potrafię. Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: 622. Na jego miejscu pojechałbym na weekend 10.06.05, 12:08 Dobrze mowisz. Prosto i logicznie, bez owijania w bawelne. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: 622. Sprawa nie wygląda różowo. Gość będzie n 10.06.05, 17:36 Chciałbym przestać was zadręczać ale wciągnąłem się w to forum.Może ktoś w końcu znajdzie wyjście z sytuacji.To forum to też chyba moje natręctwo których mam wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgaryczony Poczułes żyłke sportowca. Chcesz ustanowić rekord. 10.06.05, 21:46 Swoje szczęście spychasz na drugi plan. Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 10.06.05, 21:41 Patrz co ci znalazlam.. kiosk.onet.pl/charaktery/1,65,8,10201671,30689249,1523935,0,forum.html Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 11.06.05, 10:47 Wcale to dla mnie nie jest pocieszenie, że gość ma 30 lat.Dla mnie 28 to i tak za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Ciągnijmy. Już jest imponująco. 11.06.05, 14:58 Mi to niestety nie imponuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 11.06.05, 21:59 Rozgoryczony, a moze one po prostu sie Ciebie boja? Po takich psychopatycznych tekstach jakimi zarzuciles tego goscia, ktory naprawde chcial Ci pomoc (Sfastyk bodajze) to bym sie wcale nie zdziwila. Serio ja bym sie bala zadawac z osoba, ktora rzuca takimi tekstami, a jeszcze nie mysli logicznie (wyciagasz jakies dziwne wnioski nie wiadomo skąd). No ale ja moze nie jestem reprezentatywna, bo przy mojej depresji mam zaburzenia lękowe. I moze mniej mysl, a wiecej zdaj sie na psychiatre. On ci prawde powie. Chociaz po tym wszystkim co powypisywales, to ucieszylabym sie gdyby to byla "tylko" depresja. Ale wszystko da sie leczyc, trzeba tylko wiedziec co to jest i przede wszystkim zaczac cos z tym robic. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 12.06.05, 08:45 mattbel napisała: > wszystko da sie leczyc, trzeba tylko wiedziec co to jest i przede > wszystkim zaczac cos z tym robic. Proponuję na motto Forumu! Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 12.06.05, 13:59 Być może masz rację, że się one mnie boją.Takich jednak tekstów do dziewczyn nie kieruję.Mam do nich duży szacunek, chyba nawet za duży.Wiem, że za dużo myślę i wyciągam niesłuszne wnioski ale nie mogę nic z tym zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: 643. 12.06.05, 17:49 Nie masz się czym chwalić, do trzech to i ja potrafię. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
marenta chciałam uprzedzić że 666 post jest już zarezerwow 15.06.05, 21:46 przeze mnie Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 15.06.05, 17:13 Koniec pisania w tym wątku z mojej strony.Wszyscy myślicie, że to prowokacja więc tak sobie myślcie dalej.Z mojej strony chcę tylko powiedzieć, że wszystko co napisałem było szczerą prawdą.W ogóle zaczynam wątpić w sens takich forum.Przecież wszystko na takim forum może być nieprawdą.Jest na nich za duża anonimowość.Ja całe życie ceniłem szczerośc i starałem się żyć uczciwie wobec siebie i wszystkich a tutaj na forum macie mnie za obłudnika.Żegnam więc was, może w życiu realnym znajdę więcej zrozumienia.Nie pobijemy rekordu postów jak niektórym się wydawało, że do tego dążę.Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia, ile postów było czy 1000 czy 1000000.Dla mnie życie nie ma też znaczenia, więc co mnie obchodzi wasze zdanie.Do zobaczenia mam nadzieję w lepszym świecie, gdzie będzie miejsce dla takich wrażliwych ludzi jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 15.06.05, 17:21 rozgoryczony napisał: > Koniec pisania w tym wątku z mojej strony który to już koniec? wątek dawno zdechł a ty go ciągle reanimujesz tak ciągle uparcie z jajami na wierzchu? schowaj je pan koncu w spodnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
rozgoryczony Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 15.06.05, 17:43 Tak to przeciągam bo koniec na forum będzie moim prawdziwym końcem.Jutro jest ważna dla mnie data bo dokładnie rok temu mój kumpel tego dnia popełnił samobójstwo.Myślę może żeby pójść w jego ślady akurat tego samego dnia.Będziecie mieli spokój w końcu na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
mattbel Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 15.06.05, 18:20 sprobuj jeszcze huny i magii chaosu. jak nie pomoze, to nie zaszkodzi;) Odpowiedz Link Zgłoś
marenta spróbuj tutaj: 15.06.05, 17:36 czaty czat.wp.pl/index.html?serwis=Czat <- !(bo najbardziej wg mnie rozerotyzowane) czat.wp.pl/? czateria.interia.pl/ randki randki.o2.pl/moja/ <- ! (bo wszystkie opcje bezpłatne) sympatia.onet.pl/ randki.wp.pl/?rfbawp=1118849537.613&spoticaid=1&_err=1 randki.interia.pl/ pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rozgraniczony Zawsze jakaś zgodzi sie przynajmniej obciągnąć, po 15.06.05, 23:45 co te nerwy? Troche cierpliwości, no i oczywiście musisz się zgodzić na oral. Odpowiedz Link Zgłoś
nikt19 Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 27.06.05, 15:01 Jestem w podobnej sytuacji. Myślę,że kluczową rolę odgrywa tutaj to że ciężko kogoś uwieść będąc w depresji. Brak pewności siebie, nerwowość, pesmistyczny nastrój to dokładne przeciwieństwo tego czego szukają kobiety u faceta. Depresja wpływa też negatywnie na wygląd. Jest to troche takie błędne koło, bo będąc w depresji nie jesteśmy w stanie zrobić pozytywnego wrażenia na osobie na której nam zależy, a bycie cały czas omijanym, niedocenianym, cały czas samotnym pogłębia jeszcze tą depresję. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 27.06.05, 15:54 nikt19 napisał: > Myślę,że kluczową rolę odgrywa tutaj to że ciężko > kogoś uwieść będąc w depresji. Brak pewności siebie, nerwowość, pesmistyczny > nastrój to dokładne przeciwieństwo tego czego szukają kobiety u faceta. Z wielkim zapałem zabrałabym się za psychoanalizę pewnego nowojorczyka. Niechby nawet kozetka była wąska. > Depresja wpływa też negatywnie na wygląd. Jest to troche takie błędne koło, bo > będąc w depresji nie jesteśmy w stanie zrobić pozytywnego wrażenia na osobie na > > której nam zależy, Szkoda, ze na mnie mu nie zależy. Depresyjny wygląd miałby z głowy. > a bycie cały czas omijanym, niedocenianym, cały czas > samotnym pogłębia jeszcze tą depresję. Smutne. Co tam ja.. Nie takie się o Niego tłukły. asa Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 28.06.05, 11:43 Znalazłam dla siebie sposób na taki stan. Kiedy pomagasz innym, zapominasz o swoich kłopotach. Gdy ta pomoc na dodatek daje jakies pozytywne efekty - wtedy czujesz, że jesteś całkiem całkiem. Wtedy ta deprecha jakaś taka bidusia się robi - pokurczona, zmniejszona... Lecę, pozdrawiam, Żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
nwm Re: Depresja z powodu bycia prawiczkiem. 22.02.24, 00:45 Ciekawe jak skończyła się ta historia po niemal 20 latach... Odpowiedz Link Zgłoś