10ii 06.06.05, 14:04 tata zaprowadza mnie do psychologa, ale to już nie pomaga Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leksheygyatso Re: leki mnie otępiają 06.06.05, 23:35 WITAM, może warto poszukac dobrej konsultacji psychiatrycznej celem ustawienia dobrego leków?(niepowinny tak działać) poszukac konsultacji innego psychologa? Warto miec diagnoze u najlepszych. prosze zajrzeć na liste Polskiego Tow.Psychologicznego(otwiera się za dnia) www.ptp.org.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=53 pozdrawiam NAMO BUDDHA UZDROWIENIA-TATHAGATA PROMIENIUJĄCEGO LAPIS LAZULI lekshey Odpowiedz Link Zgłoś
looserka Re: leki mnie otępiają 06.06.05, 23:41 jest tam kilka ciekawych nazwisk oj, ciekawych... Odpowiedz Link Zgłoś
10ii Re: leki mnie otępiają 07.06.05, 00:36 moznaby zamiast otępiaczy zazywac jakiś trzeżwiący specyfik- sulpiryd,mocloxil,petylyl, z odrobią litu dla uwrazlwienia, jak miałem 19 lat, a teraz, paciaja na oczach,i wzrok zakręcany, co to jest-kręci m się w głowie,mydliny na oczach i pukam wszybkę Odpowiedz Link Zgłoś
10ii Re: leki mnie otępiają 07.06.05, 01:21 A teraz poważnie. Za duzo dostalem otepiaczy jak byłem młody i teraz nawet amfetaminą nie dałoby się mnie pobudzić, musiałem nieżle kombinować. Jak bym wtedy /jak miałem 19 lat poczęstował mamusię herbatką z "gorzkim" proszkiem/na schodach pod okienkiem nieśmiało/, to by mi szkodliwych prochów więcej nie wpychała i dzisiaj byłbym zdrowszy, bo teraz to mam depresję, i zamulona gębę.widzę,że takie młode ładne dziewczyny w podobny sposób wykańczają psychiatrzy,/a ratuje psycholog/,..czasu nie wrócę,a schizię,teraz się antydepresantami pobudzającymi leczy/zmieiły sie standardy/, co zmniejsza autyzm,porawia aktywność,ożywia. Tylko trzeba o to subtelnie psychiatre poprosić./pomiędzy zaostrzeniami/ Odpowiedz Link Zgłoś
coyote_5kg Re: leki mnie otępiają 10.06.05, 21:44 może zmniejsze sobie dawke leków ? coyote alias 10ii Odpowiedz Link Zgłoś
coyote_5kg Re: leki mnie otępiają 10.06.05, 21:46 tych otępiających coyote alias 10ii Odpowiedz Link Zgłoś