Dodaj do ulubionych

czuję się okropnie

24.07.05, 18:55
Witajcie Dziś w kłótni ojciec powiedział do matki; ja chciałem mieć tylko
jedno dziecko. Ja jestem trzecim dzieckiem w rodzinie i poczułam jakby te
słowa były wymierzone przeciw mnie. Zrozumiałam, iz ojciec mnie nie kocha, że
nie mogę na niego liczyć, że jestem zupełnie sama. Doszło do mnie że mnie nie
akceptuje że jestem ciężarem dla niego bo urodziłam się chora. Nie umiem
sobie poradzić z tą świadomościa, jest mi strasznie ciężko. zamykam się w
sobie cały czas płaczę. mama krzyczy na mnie że ja tak sobie słowa ojca
wzięłam do serca. A ja nie umiem inaczej, nie umiem juz zyć normalnie czuję
się strasznie źle ze świadomością bycia niechciana zbędną niepotrzebną
Obserwuj wątek
    • lolovaxman Re: czuję się okropnie 24.07.05, 20:13
      Myślę Ewo, że słowa ojca nie były wymierzone przeciwko Tobie - najczęściej
      właśnie podczas kłótni padają słowa zbyt wydumane i przesadzone, ale skoro
      padły tak mocne słowa to nienajlepiej świadczy o emocjonalności taty - i w tym
      tkwi problem - a co do tematu rozmowy rodziców - nierzadko słyszy się i to
      przypadkiem ostre bądź krzywdzące słowa - ale nie powinnaś dopuścić by one
      powodowały zamęt w twojej głowie oraz zmieniły twój stosunek do taty. Popatrz
      na sprawę z innej strony, że to nie chodzi o twoją osobę, ale o stosunek taty
      do rodziny lub jego charakter i emocjonalność - pomyśl że to on ma problem i
      spróbuj okazać mu współczucie z tego powodu, a wtedy może nie skupisz się na
      tym co Ciebie osobiście dotknęło i może uda się zapomnieć o tym.
      Raczej odradzam konflikt z ojcem, nienawiść oraz rozpamiętywanie tej kłótni.
      Pomyśl sobie - "jest nowy dzień więc sprubuję myśleć i robić od nowa, a dzień
      wczorajszy odejdzie w zapomnienie".
      Nie jesem terapeutą, ale piszę to co podpowiada mi rozsądek...mam nadzieję , że
      zdrowy..<lol>
      pozdrawiam serdecznie i powodzenia
      <3m się>
    • danuski Re: czuję się okropnie 24.07.05, 20:20
      ewa334 napisała:

      > Witajcie Dziś w kłótni ojciec powiedział do matki; ja chciałem mieć tylko
      > jedno dziecko.

      w kłótni mówi się wiele przykrych rzeczy
      może naprawdę chciał mieć tylko jedno dziecko?
      może mamaa też tak chciała?
      może nie umieli się zabezpieczyć przed następnymi poczęciami?
      masz 24 lata, czyli poczętaa zostałas w latach, w których możnaa było legaalnie
      pozbyć się poczętych dzieci.
      rodzice Twoi tego nie zrobili przecież i naa pewno kochają niezaplanowane
      dzieci nie mniej niż to planowane.
      może twoim rodzicom jest teraz z jaakiś powodów ciężko.
      może już nie mają siły i...w kłótni mówi się wiele bolących słów, które nigdy
      nie powinny paść, bo nie powinny być nawet pomyślane.
      chybaa pomiędzy Twoimi rodzicami zaistniał poważny konflikt, aa Ty nieświadomie
      stałaś się uczestnikiem "odprysku" tego głębokiego konfliktu.

      >a jestem trzecim dzieckiem w rodzinie i poczułam jakby te
      > słowa były wymierzone przeciw mnie.

      te słowa nie były wymierzone w Ciebie

      > Zrozumiałam, iz ojciec mnie nie kocha, że
      > nie mogę na niego liczyć, że jestem zupełnie sama.

      czy przez całe Twoje 24 lata zycia dawał Ci powody abyś tak czuła i myślała?

      > Doszło do mnie że mnie nie
      > akceptuje że jestem ciężarem dla niego bo urodziłam się chora.

      może naprawdęe jest mu trudno zaakceptować chore dziecko, aale czy jest to
      powód do Twojej rozpaczy?
      a jak mama?
      a rodzeństwo?
      a przyjaaciele?
      a dalsza rodzina?
      też Ciebie nie akceptują takiej jaką jesteś?


      >Nie umiem
      > sobie poradzić z tą świadomościa, jest mi strasznie ciężko. zamykam się w
      > sobie cały czas płaczę. mama krzyczy na mnie że ja tak sobie słowa ojca
      > wzięłam do serca. A ja nie umiem inaczej, nie umiem juz zyć normalnie czuję
      > się strasznie źle ze świadomością bycia niechciana zbędną niepotrzebną

      zbędną?
      niepotrzebną?
      niechcianą?
      po 24 latach?
      komu zbędną , niechcianą , niepotrzebną?
      WSZYSTKIM?
      • zyrafa46 Re: czuję się okropnie 24.07.05, 23:09
        Ewo, też tak myślę, że to Twój Tata ma problem, cięzar, który trudno mu
        udźwignąć. Myślę,że kocha ćię bardziej niż myślisz. To chyba jest tak, że on
        kocha Ciebie i nie akceptuje tego, że jego kochana córeczka nie cieszy sie
        najlepszym zdrowiem. Nie wie tego, że jest na świecie bardzo dużo bardzo
        chorych osób, które sa bardzo szczęśliwe. Jest również bardzo wiele osób
        całkowicie zdrowych, bogatych, majacych pełne rodziny - i przy tym bardzo
        nieszczęśliwych
        Pozdrawiam, Żyrafa

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka