edytunia86
30.08.05, 15:37
Dzisiaj jest kolejny dzień kiedy jest mi smutno. Znowu płacze, nic mnie nie
cieszy, ani nie interesuje. Nie mam ochoty na rozmowe i na przebywanie z
innymi. Znowu wycofuje się z kontaktów z innymi. Nie mam ochoty na wyjście z
domu. Jestem zmęczona. Dzwoniłam przed chwilą do tej pani psychiatry do,
której podała mi numer tel. moja terapeutka, ale ta pani psychiatra nie nadal
nie odbiera tel. Chyba potrzebuje pomocy psychiatry, najlepiej, żeby to był
psychiatra, który pracuje w Poznaniu. Problem w tym, że jestem umówiona z
terapeutką na poniedziałek. Nie wiem co robić.
Błagam pomocy.