Gość: swiersc
IP: *.gazeta.pl
11.05.01, 19:47
Osoby, które w umyśle przekierowywały gniew przez cały dzień, osięgnęły etap postprzepełnieniowy w
ciągu kilku miesięcy. Cechy osób w etapie postprzepełnieniowym pokrywają się z charakterystyką
normalnych osób opisanych przez Arthura Janova. Osoby takie czują się żywe, zadowolone, są
przyjazne, choć cieszą się samotnością, cierpliwe, choć nie można nimi manipulować, smutne, ale
nie zrozpaczone i radosne. Tworzą zdrowsze związki, nie mają już żadnych nakazów i są niezdolne do
przemocy, chyba że w samoobronie. Ich postawę życiową cechuje rozluźnienie, łatwo zasypiają i nie
miewają już �snu narkotycznego�. Efektywnie pracują, a po pracy szukają przyjemności. Następuje u
nich poprawa krótkiej pamięci i koncentracji, może również wzrosnąć iloraz inteligencji. Wraca im
wiele wspomnień z dzieciństwa, ale bez związanych z nimi bolesnych emocji. Przebaczanie przestaje
być świadomym aktem, przychodzi naturalnie, kiedy gniew zupełnie odpływa, a związki z rodzicami,
które być może były nadszarpnięte, stają się często przyjazne. Gniew staje się łagodny i związany
bardziej z bieżącymi interakcjami - choć może się z nim mieszać jakiś stary gniew, gdyż, jak przy
każdej powodzi, istnieje błotniste zagłębienie, które może utrzymywać się przez długi czas. Oznacza
to, iż jeszcze przez jakiś rok konieczne będzie przekierowywanie gniewu. Nieodzowne jest dalsze
odczuwanie gniewu i spokojne konfrontacje, jeśli jest to stosowne, w bieżących interakcjach, gdyż
neurony mogą ponownie się zatkać, powodując powtórne pojawienie się wahań nastroju.
Poprawa stanu zdrowia.
Toksykoza mózgu powoduje okresową zbyt niską lub zbyt wysoką stymulację przysadki mózgowej i
innych narządów kontrolnych, prowadząc do choroby obwodowej. Po zakończeniu procesu
detoksykacji, choroby psychosomatyczne, lub trafniej neurogeniczne, ustępują. Następuje wyraźna
poprawa stanu zdrowia, gdyż szlaki bodźców nerwowych są wolne, a system nerwowy może bez
przeszkód przeprowadzać swoją codzienną detoksykację. Jeżeli nie doszło do nieodwracalnych
uszkodzeń organicznych, prawdopodobne jest ustąpienie zaburzeń fizycznych, szczególnie po
wprowadzeniu zmian w diecie. Osoby w etapie postprzepełnieniowym zwykle nie tolerują
niezdrowego jedzenia i stymulantów, naturalnie przechodząc na zdrowe diety, składające się głównie
z naturalnych produktów. Unikanie stymulantów, oczyszczonego cukru, chleba i produktów mlecznych
może pomóc w zapobiegnięciu przyszłej depresji i objawom nerwowym.
Wolność od wszelkich uzależnień i prawdziwa euforia są trwałe.
Po okresie �bagnistego zagłębienia� wracają normalne emocje. Ustają uzależnienia. W końcu
pojawia się utrzymująca się euforia, która nie jest �uniesieniem�, ale raczej wolnością od niepokoju i
cierpienia. Powtórnie rodzimy się z umiejętnością kochania i bycia kochanym.
Uwagi autorki
Według przyjętych w społeczeństwie norm, nie byłam wykorzystywanym dzieckiem, niemniej matka
zostawiała mnie w ł?óżeczku, abym się �wypłakała�, gdzie wysłuchiwałam wrzasków ojca, nie na
mnie, ale na moją matkę, brata i siostrę.
Bardzo wcześnie nauczyłam się tłumić mój uzasadniony gniew. Byłam dzieckiem autystycznym, a
około 20 roku życia rozpoznano u mnie schizofrenię i zamknięto na cztery lata w szpitalu
psychiatrycznym na oddziale ostrych przypadków. Większość czasu spędzałam tam na materacu
wściekając się na ciasne rękawy kaftana bezpieczeństwa, bądź w szale samobójczym kierowałam
swój gniew do wewnątrz. W trakcie jednego zabiegu elektrowstrząsami nie straciłam świadomości i
w pełni czułam ból i strach, kiedy prąd przechodził przez moje ciało. Było to jak porażanie prądem za
życia.
W ciągu następnych 30 lat odwiedziłam ponad 20 szpitali, gdzie wielokrotnie mnie diagnozowano i
podawano wszystkie leki znane psychiatrii, poważnie mnie uzależniając. W wieku 60 lat kolejny raz
stwierdzono u mnie silne zaburzenia depresyjne, później depresję maniakalną oraz objawy choroby
Alzheimera i Parkinsona. W okresie spędzonym w szpitalach, tylko jedna pielęgniarka wyczuwała,
czego potrzebuję. Weszła do mojej sali, gdzie byłam przywiązana do łóżka, odwiązała mnie i podała
tackę z plastikowymi naczyniami. �Rzuć nimi o ścianę, kochanie�, powiedziała. Gdybym wtedy
wyobraziła sobie swoich rodziców na ścianie, być może zaczęłabym zdrowieć. Ja chciałam być
zamknięta w szpitalu. Nie wiem dlaczego, ale było to �odgrywanie� fantazji, powtórne przeżywanie
przebywania w łóżeczku jako dziecko i okazja do uwolnienia mojego uzasadnionego gniewu do
rodziców. Kiedy to zrozumiałam i zastosowałam samoleczenie, w krótkim czasie odzyskałam zdrowie.
Przed rozpoczęciem leczenia zachęcam do dokładnego zapoznania się z niniejszym artykułem oraz
przesłanie informacji, jak długo zajęło ci osięgnięcie etapu postprzepełnieniowego.
Bibliografia
Van Winkle, E. The toxic mind: the biology of mental illness and violence, Medical Hypotheses 2000;
54:146-156
Janov, A. The Anatomy of Mental Illness. London: Sphere Books Ltd, 1971.
Uwaga: środki samolecznicze mają charakter doradczy w ramach 12-stopniowych programów i nie
są przewidziane bez zgody rodziców dla niepełnoletnich osób lub dzieci pozostających pod opieką
rodziców. Są bezpieczne, jeśli gniew jest przekierowywany i jeżeli brak jest poważnych zaburzeń
chorobowych. Nie przyjmuję odpowiedzialności za jakiekolwiek niezrozumienie pojęć biologicznych.
Osoba stosująca omawiane metody czyni to na swoje wyłączne ryzyko. Niniejszy artykuł nie sugeruje
przerwania terapii lub niestosowania leków przepisanych przez lekarza. Samoleczenie można
stosować jednocześnie wraz z inną metodą leczenia lub lekami.
9/9/99