Osamotnieni w walce

04.10.05, 22:36
Postanowilem zalozyc ten watek bo zdaje mi sie ze wiekszosci z nas brakuje wsparcia i zrozumienia ze strony bliskich osob.Watek zakladam abysmy sie mogli wyzalic.Wkurza mnie ze sami musimy dusic sie z ta choroba.Brak zrozumienia ze strony rodziny to kolejny cios.W moim przypadku nie mam w nikim oparcia,nikt nie dostrzega mojego problemu.Cala rodzina jest przeciwko mnie i traktuje depresje jako kolejne urojenia.Nie chce mi sie zyc a mam zaledwie 19 lat :(((( Ehh szkoda ze ta depresja dopada tak wielu ludzi,kiedys sam sie smialem ze cos takiego moze istniec.
    • rather.not.happy Re: Osamotnieni w walce 04.10.05, 22:41
      ze mna jest troche inaczej,bo ja wole chyba sama sie z tym meczyc,ewentualnie
      meczyc was na forum. :)
      nie chce obciazac mojej rodziny tymi sprawami i tak sa zawiedzeni moim
      zyciem,bo spodziewali sie czegos innego po mnie.nie chce martwic mamy
      zwlaszcza,dosyc ma wlasnych problemow.czasem,w jakims krytycznym momencie
      zdarza mi sie "miec ochote" wykrzyczec im wszystko,zeby zwrocili uwage jak mi
      jest ciezko,ale do tej pory tego nie zrobilam,bo i tak nic to nie zmieni.
      • marzka4 Re: Osamotnieni w walce 04.10.05, 23:23
        ja mam podobnie. zreszta nie chce sie skupiac na sobie, moja rodzina tez ma
        swoje problemy, nie chce im dokładac kolejnych. Poza tym nie sadze zeby
        zrozumieli. Moja mama wie ze lecze sie na depresje, ale sama do konca nie
        rozumie co to znaczy. I niech tak zostanie. Mnie to nie przeszkadza:-)
    • mskaiq Re: Osamotnieni w walce 05.10.05, 08:32
      Nie wiem czy zajesz Sobie sprawe ze zalenie sie bardzo wzmacnia depresje.
      Przynosi bol, lzy, poczucie osamotnienia czy odrzucenia przez najblizszych.
      Zamiast zalic sie do Swoich bliskich, idz do nich, przytul sie, nie mow o
      depresji.
      Kiedy zaczynasz mowic o depresji to zwykle inni (ci bez depresji) reaguja
      strachem a kiedy jest strach to nie mozesz oczekiwac wsparcia. Wtedy zwykle nie
      chca sluchac, bagatelizuja.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • euforyk Re: Osamotnieni w walce 05.10.05, 23:02
        > Zamiast zalic sie do Swoich bliskich, idz do nich, przytul sie, nie mow o
        > depresji.

        a komu ma mowic o chorobie jesli nie bliskim?

        > Kiedy zaczynasz mowic o depresji to zwykle inni (ci bez depresji) reaguja
        > strachem a kiedy jest strach to nie mozesz oczekiwac wsparcia. Wtedy zwykle nie
        >
        > chca sluchac, bagatelizuja.

        czyli postępują jak ty : ignorują nieprzyjemne sprawy, uwazajac, ze jak sie
        przymknie oczy to problem znika. depresja niezaleznie czy jako choroba, czy z
        innych powodow, jest problemem i zaprzeczanie mu nie powoduje jego rozwiazania.

        dlaczego zawsze boisz sie o emocje bliskich, a nigdy o emocje depresyjnego?
        przeciez to on ma gorzej.

        a) uwazasz, ze kazdy odpowiada sam za swoje emocje .w takim razie bliscy tez
        odpowiadaja za swoje, doprawdy niewiem czemu depresyjni mieliby byc
        "ukrzyzowani" i odpowiadac tez za innych. jako cierpiacy maja sie wykazac
        wieksza szlachetnoscia ducha? o wszystkim nalezy rozmawiac, a mowienie ze o czym
        sie nie powinno , wyrasta z lęku.

        b) uwazasz, ze depresyjni sami sobie sa winni. caly swiat jest idealny, a oni sa
        niedopasowanym z wlasnej winy ogniwem. i pewnie stad ciagle te twoje nauczania.

        to a) czy b) czy inna literka?
        • euforyk Re: Osamotnieni w walce 05.10.05, 23:24
          > a) uwazasz, ze kazdy odpowiada sam za swoje emocje .w takim razie bliscy tez
          > odpowiadaja za swoje, doprawdy niewiem czemu depresyjni mieliby byc
          > "ukrzyzowani" i odpowiadac tez za innych

          a niestety czasami tak jest, ze depresyjni sami sie "krzyzuja", bo w gre wchodzi
          szantaz emocjonalny. biora wine na siebie za czyjes emocje. i to trzeba
          przelamac, a nie sluchac twoich rad.
    • maksiu102 Re: Osamotnieni w walce 07.10.05, 15:09
      Pomoc: Polinesian noni caps 3x3 lub Rhodiolin 3x2. www.calivita-online.pl
      daj sobie szanse ...
      • euforyk Re: Osamotnieni w walce 07.10.05, 15:26
        niezłe ceny,

        Polinesian noni caps 3x3 l

        90 tabletek 154 zlote

        dziennie zalecasz 9 tabletek, czyli starczy na 10 dni.

        miesiecznie wychodzi 450 zl.
        • looserka Re: Osamotnieni w walce 07.10.05, 19:04
          to znowu kolejny cholerny spamer, zarabiający na cudzym cierpieniu
          zgłosiłam do kasacji
Pełna wersja