22.10.05, 17:00
czesc. jesli znacie jakies linki do stron dot.relacji ojca i matki z córką i
wpływ tych relacji na dalsze życie córki, proszę, wklejcie je
tutaj.dzieki.pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • isza3 Re: rodzice 22.10.05, 20:02
      powiedz cos blizej, wiadomym jest,że rodzina wpływa w znaczącym stopniu na
      dzieci, ale w jakim stopniu i na jakie elementy psychiki to już trudno ogólnie
      określić.
      • rather.not.happy Re: rodzice 22.10.05, 20:19
        isza3 napisała:

        > powiedz cos blizej, wiadomym jest,że rodzina wpływa w znaczącym stopniu na
        > dzieci, ale w jakim stopniu i na jakie elementy psychiki to już trudno
        ogólnie
        > określić.






        --------------------------------------------------------------------------------
        właśnie tego chcę się dowiedziec "w jakim stopniu i na jakie elementy psychiki"
        wpływa niezbyt dobra relacja ojca z corka. ojciec,który często krytykuje,
        wymaga rzeczy niemozliwych, wytykający błędy, ktory nie rozmawia powaznie z
        corką itd. czasem jest ok,czasem pochwali i doceni,ale czesciej krytykuje. o
        taka relacje mi chodzi.
        • mskaiq Re: rodzice 23.10.05, 15:38
          Rodzice bardzo czesto krytykuja wlasne dzieci, glowny motywem jest pomoc,
          wierza ze w taki sposob pomagaja dzieciom. Krytyka nie pomaga, zawsze szkodzi.
          Podobnie jest z wymaganiami, czesto Rodzice probuja wymagac bardzo wiele,
          wierza ze w taki sposob motywuja do dzialania. To tez nie jest prawda, zawsze
          przynosi odwrotne skutki.
          Jaki to ma wplyw na Ciebie, mysle ze wiesz Sama, to zwykle przynosi wiele zalu
          a on Ciebie dewastuje,
          Nie wywoluj tego zalu w Sobie. Sprobuj zrozumiec Ojca, On jest przekonany ze Ci
          pomaga. Byc moze w taki sposob byl wychowany, mi kiedys wpojona przekonanie ze
          krytyka jest "dzwignia postepu". Zrozumienie dzialania krytyki zajelo mi wiele
          lat, krytyka nie uczy i nie pomaga.
          Serdeczne pozdrowienia.

          • azx mskaiq ma rację, te analizy kto jest winny nic nie 23.10.05, 15:46
            wniosą i są jałowe. Jest jak jest, przeszłości nie zmienisz a Twoi rodzice mieli swoich rodziców i swoje uwarunkowania, może jeszcze trudniejsze od tych które stworzyli Tobie. Działaj dzisiaj, staraj się zmienić swoje dzisiejsze nastawienia.
            • atlas_wojen Re: mskaiq ma rację, te analizy kto jest winny ni 23.10.05, 18:03
              azx napisał:

              > wniosą i są jałowe

              Jeszcze nikt ich nie rozopoczął. Dmuchacie na zimne?

              Zeby coś zmienić trzeba wiedzieć co zmienić.
          • atlas_wojen Re: rodzice 23.10.05, 17:47
            mskaiq napisał :

            > Byc moze w taki sposob byl wychowany, mi kiedys wpojona przekonanie ze
            > krytyka jest "dzwignia postepu"

            Ojciec był pewnie pod wrażeniem lektury "Krytykę ekonomii politycznej" K.
            Marksa. Był tu kiedyś jeden rewolucjonista na forum. Skoro historia lubi się
            powtarzać, jego dzieci będą promować "myślenie pozytywne", a jego wnuki
            "myślenie krytyczne" i tak wkółko, nieustanna walka między pokoleniami.
    • isza3 Re: rodzice 22.10.05, 20:51
      To jest trudne , bo tak naprawde nie wiadomo czemu krytykuje/powodów może bys
      100/ ale wazniejsze jest co tobie to robi i może tu szukaj?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka