haohmaru
05.12.05, 17:16
Właściwie nigdy w życiu nie pisałam takiego posta, więc proszę o wyrozumiałość
w razie jakichkolwiek głupich tekstów.
Mam 19 lat. Od ponad 3 jestem pod opieką psychiatry, w związku z depresją,
agorafobią, stanami lękowymi i innymi takimi. Z leków brałam m. in. Bioxetin,
Cital, Cipramil i Rispolept. Na ten ostatni, jak się okazało, mam uczulenie.
Wystąpiły u mnie objawy parkinsonizmu, kilka dni z rzędu z domu zabierała mnie
karetka. Trochę czasu spędziłam w szpitalu. Podawano mi Relanium i Atropinę.
Obecnie nie biorę żadnych leków, chociaż, jak się zdaje, powinnam.
Ale nie to jest moim problemem, nie wiem właściwie, po co opowiadam swój życiorys.
Mam problemy ze snem. Konkretniej - z zasypianiem. Jeśli już, jednak, jakimś
cudem, uda mi się zasnąć, potrafię budzić się w środku nocy z urojeniami.
Dotychczas z leków nasennych brałam Hydroxizinum i Stilnox. To pierwsze nie
pomagało mi w ogóle, drugie bardziej. Obecnie nie biorę nic. Ale czuję, że
powinnam, ponieważ powoli zaczynam wariować z braku snu. Próbowałam już
wszelkich ziołowych preparatów, wliczając w to Kalmsy, Melatoninę, Persen,
itp. Studiuję, staram się uczyć, ale nie daję rady, bo bez przerwy chce mi się
spać. A kiedy kładę się do łóźka, zasypiam po 4-5 godzinach, albo później.
Trzy razy zdarzyło mi się wspomnieć o tym, że mam problemy ze spaniem, trzem
różnym lekarzom. Żaden nie zareagował, mówiąc, że to minie. Bardzo ciężko było
mi zrezygnować z dalszych prób, ale nie mogę znieść tego, że lekarz patrzy na
mnie jak na ćpunkę, która chce tylko wysępić tabletki. A nigdy nie zdarzyło mi
się wziąć cokolwiek choćby pół tabletki ponad normę. Nadal nie śpię.
Po prostu nie wiem, co mam robić. Byłabym wdzięczna za radę. Może znacie
jakieś skuteczne sposoby na zaśnięcie?