uhu_an
26.12.05, 16:44
przepraszam. jest mi smutno. zle. chce sie pozbyc tej glupiej podjerzliwosci,
zazdrosci, chce nauczyc sie ufac, kochac. wszedzie wietrze spisek. chce
kontaktow z innymi, a jednak trzymam wszystkich na dystans. jestem zimnym
czlowiekiem, zlym. to mnie martwi. nie chce ranic innych, a podswiadomie to
robie. analizuje kazdy gest, kazde slowo. zawsze czuje sie jakbym byla o cos
oskarzona. chce wyzbyc sie tego pieprzonego wstydu, winy i leku. juz mam
dosyc! takbardzo chce aby sie cos zmienilo, staram sie, ale efektpow brak.