tarja30
29.12.05, 01:59
Dzis np.dowiedzialam sie ze 21 letnia corka sasiadow dostala jakiegos wylewu
co za tym idzie paraliz,ustrata mowy...no i kurcze juz sie boje ze takie cos
moze spotkac mnie:(Jutro zostaje w domu sama z synkiem (jestem na zmianie
lekow i niezbyt dobrze sie czuje)i juz nie moge spac martwie sie co bedzie
jak jutro zlapie mnie napad paniku przy synku? (ma 7 lat no prawie 8)Dzis
mialam dobry dzien prawie pol dnia spedzilam u sasiadki ktora ma 4 dzieci i
gwar mi nie przeszkadzal-czulam sie dobrze)ehh zadreczam sie,nie chce narazac
synka na stres:(