Dodaj do ulubionych

Chyba przestanę brać leki

31.12.05, 01:19
Bo i tak nie pomagają. Ładuję w siebie tyle chemii i co?! Znalazłem fajną
pracę, oswoiłem z samotnością, przeprowadziłem się do nowego mieszkania i
wszystko powinno być cudownie, wspaniale, bajecznie i idyllicznie.
I gó...
Mam ochotę zamknąć się sam w domu i zniknąć. I chyba nie lubię ludzi.
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: Chyba przestanę brać leki 31.12.05, 04:59
      Masz fajna prace Oskarze, przeprowadziles sie do nowego mieszkania, to sa wazne
      zmiany ale to nie wystarczy.
      Nie mozna oswoic samotnosci, tak dlugo jak ona bedzie nie pozbedziesz sie
      depresji. Kiedy to wygrasz zniknie depresja, Twoja samotnosc to strach przed
      ludzmi, przed swiatem. Z tym nie mozna zyc.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • ratablanca Re: Chyba przestanę brać leki 31.12.05, 10:08
      Ja pisałam ostatnio że nie czułam już efektu leków i myślałam że zaczęło się
      układać. Pracuję od pół roku, mama chłopaka, chociaż na razie w innym mieście,
      ale to on mnie wyciągnął, mieszkam z przyjaciółka. Nie biorę leków od dwóch
      tygodni i co? Właśni esie dowiedziałam że mam dwa tygodnie na ocenę czy zostaję
      w tej pracy czy nie. Chłopaka i przyjaciółki chwilowo nie ma . Te dwa tygodnie
      będą koszmarem mimo ze tam w pracy na miejscu jest dużo osób które są gotowe
      zaangażować się żeby mi pomóc. Gdyby nie koty to chyba bym wczoraj zwariowała!
      Tak to jest niby już dobrze, ale nigdy nic ni wiadomo!
      Jak leżałam w takim podłym nastroju myślac co dalej przyszedł kot i się na mnie
      położył i miał taki rozumny wzrok. To jest niesamowite! Wiem że kot nie jest
      rozwiazaniem wszystkich problemów, ale potrafi naprawdę poprawić nastrój i bywa
      lepszy od ludzi i odwdzięcza się za opieke swoim kocim serduszkiem.
      Pozdrawiam!
      • tristezza Re: Chyba przestanę brać leki 31.12.05, 11:20
        ratablanca napisała:

        > Gdyby nie koty to chyba bym wczoraj zwariowała!
        > Tak to jest niby już dobrze, ale nigdy nic ni wiadomo!
        > Jak leżałam w takim podłym nastroju myślac co dalej przyszedł kot i się na
        mnie
        >
        > położył i miał taki rozumny wzrok.


        a duzo masz tych kotow?

        bardzo Ci zazdroszcze. mnie by wystarczyl jeden, ale niestety mam alergie na
        siersc tych sympatycznych zwierzakow. a coraz czesciej mozna przeczytac o ich
        dzialaniu antydepresyjnym.

        trzymam kciuki za Twoja prace! ucaluj ode mnie wszystkie Twoje koty, a
        zwlaszcza tego z rozumnym wzrokiem
        t.
    • ona7777 Re: Chyba przestanę brać leki 31.12.05, 14:42
      Jak tylko pokochasz siebie prawdziwa miłoscią będziesz soba to wszystko będzie
      oki
    • dance_macabre Re: Chyba przestanę brać leki 31.12.05, 20:04
      Ja też mam już dość bezsensownego trucia się chemią. Żrę to dziadowstwo
      codziennie i mam takie samo g... jak u Ciebie. Przestaję wierzyć w
      farmakoterapię;-(
      • insignificant Re: Chyba przestanę brać leki 01.01.06, 00:49
        dać szansę terapii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka