edytunia86
04.01.06, 20:35
Zauwarzyłam , że ostatnio jestem jakaś zła z byle powodu. Chyba
najgorzejrzej jest jak zaczyna mnie boleć dziąsło, ponieważ jak się
dowiedziałam przed świętami mam stan zapalny, który chyba nie chce mi
przejść nawet po antybiotyku. Chciałabym jeszcze dodać, że dopuki coś takiego
mojemu tacie o czym wcześniej mi nie powie, ze nie będzie mógł mnie zawieść
na terapie i dowiem się jak już umówie sę z terapeutką na następny na stępny
tydzień i dowiem się przed drugą sesją w tygodniu to jestem zła i zdaża mi
się krzyczeć, a potem płakać. Wtedy czuje się winna, wszystko wydaje mi się
bezsensu, odczuwam ból chyba nie tylko ból dziąsła, ale wydaję mi się, że
może to być też ból związany z duszą.
Czy wy też tak macie, albo kiedykolwiek mieliście?
Nie bardzo potrafię sobie z tym poradzić. Jest mi z tym żle. Poprostu nie
wiem co mogłabym z tym zrobić. Z kim o tym mogłabym porozmawiać, tzn. nie
wiem czy lepiej porozmawiać o tym z terapeutką zawsze jak coś takie przeżywam
podczas sesji, czy lepiej porozmawiać o tym z psychiatrą podczas najbliżej
wizyty. Prosze o rade.