Dodaj do ulubionych

do Kobiet z problemami:)

19.01.06, 22:05

Kobietki, jak u Was z cyklami? Rozpatrywalyscie zaleznosci hormony a
nerwica/depresja? Nie mowie o malutkich wahaniach, tylko o silnych
zaleznosciach. Wzmozony lęk, zawroty glowy i inne objawy.
Co lekarze na plamienia, braki miesiaczki itp cuda ?
Jakies zalecenia, pomysly? czy wala "seroxat" i koniec?

Mam nadzieje na jakis odzew, bo mysle i mysle o tych problemach lękowych i
okresowych, i co by tu zrobic, zeby ich nie bylo...

Obserwuj wątek
    • uhu_an Re: do Kobiet z problemami:) 19.01.06, 22:15
      ja zauwazylam. u mnie te wahania sa bardzo rozne- w chwili obecnej- tzn. albo
      lagodne- Boże chwała ci za to, albo mega doły z chęcią chlastania wlącznie.
      Całe szczęscie te drugie mam juz rzadziej, bo udałam sie z problemem do zwyklej
      internistki- na początek. Ta stwierdzila, że mogłabym sprobowac
      z .........magnezem, a jakby nic nie pomogło to widzi 2 inne rozwiązania:
      ginekolog i branie hormonów- rozpatrzalam ta opcje i wydawala mi sie ok. ; no
      i druga psychiatra- psychotropy- ja do tej opcji podchodzilam niechetnie.
      zreszta jak sama lekarka powiedziała, ze to ostatecznośc,, no w sumie dla mnie
      tez.

      cale szczescie ta druga opcja nie musiala byc brana pod uwage. zaczelam od
      magnezu w byczych-dla mnie- ilosciach, bo rowniez obawialam sie hormonów-
      kiedys bralam i tak tez malo fajnie sie czulam.
      na razie pomaga- lepiej lub gorzej, zalezy. ale juz mysli samobójczych nie mam.
      i mniej sie tak stresuje. nie przypuszczalabym, ze pare razy dziennie magnez b6
      jakos tam sprawe zalatwi.
      • shoshanah Re: do Kobiet z problemami:) 20.01.06, 01:51
        ja sie nabawilam depresji od pigulek chormonalnych...
    • miriam11 Re: do Kobiet z problemami:) 20.01.06, 08:05
      Ja próbowałam najpierw ratować sięziołowymi tabletkami regulującymi cykl
      (Castagnus) ale ponieważ guzik dawały, to zdecydowałam się na antykoncepcję
      hormonalną, jest OK jeśli chodzi o PMS.
      A Seroxat i tak biorę (i nie tylko Seroxat...) no ale to już psychiatra zalecił.
      • cassis Re: do Kobiet z problemami:) 20.01.06, 09:25
        miriam11 napisała:

        > Ja próbowałam najpierw ratować sięziołowymi tabletkami regulującymi cykl
        > (Castagnus) ale ponieważ guzik dawały, to zdecydowałam się na antykoncepcję
        > hormonalną, jest OK jeśli chodzi o PMS.
        > A Seroxat i tak biorę (i nie tylko Seroxat...) no ale to już psychiatra
        zalecił

        Miriam, mam ten sam zestaw. Czy lekarze nic nie mówią o interakcjach? I czy
        jedne nie osłabiają działania drugich (zwłaszcza a/koncepcyjnych;)?
        • miriam11 Re: do Kobiet z problemami:) 20.01.06, 09:31
          cassis napisała:

          > Miriam, mam ten sam zestaw. Czy lekarze nic nie mówią o interakcjach? I czy
          > jedne nie osłabiają działania drugich (zwłaszcza a/koncepcyjnych;)?

          Ja biorę koktajlik Seroxat + Promazin + Tegretol. Dwa pierwsze nie osłabiają
          działania antykoncepcji, natomiast Tegretol i owszem, niby na ulotce piszą że
          "może osłabić", ale lekarz mnie ostrzegał. Odpukać na razie działa, chyba. Jeśli
          nie bierzesz stabilizatora to nie masz powodu do niepokoju o anty :-)
          • sylwia_a_s Re: do Kobiet z problemami:) 20.01.06, 10:03
            no ja wlasnie tez bralam zestaw pigulki anty i seroxat/pozniej asentra, ale sie
            zle czulam po tych hormonach. tez wlasnie rozchwialy stan psychiczny.
            rzucilam z rok temu, ale co z tego, teraz szaleja moje hormony, ktorych nie chce
            regulowac pigulkami, bo jeszcze gorzej bedzie. jestem troche w kropce.

            psycholog mowi, ze moje nagle zmiany moga byc spowodowane zaburzeniami hormonow,
            a znow gin, ze zaburzenia hormonalne sa przez nerwice. i wez tu cos lecz ;)

    • ewa19734 Re: do Kobiet z problemami:) 20.01.06, 10:14
      Dzięki Sylwia, że rozpoczęłaś ten temat, który trapi mnie już od dłuższego
      czasu a nie bardzo wiedziałam jak o nim porozmawiać. W tej chwili biorę
      asentrę, która zlikwidowała moje ataki lękowe,zawroty głowy itp. objawy. Lekarz
      psychiatra powiedział, że osłabia działnie tabletek antykoncepcyjnych więc
      zaprzestałam branie Cilestu, który dawał mi duży komfort psychiczny. Teraz
      obserwuję bardzo duże "rozstrojenie" organizmu. Miesiączka rozpoczyna mi się
      albo w 33 dniu albo 24, żadnej reguły. Oprócz tego mam plamienia parę dni przed
      jej rozpoczęciem i kilka po. To co najbardziej mnie martwi to plamienia w
      połowie cyklu. Ginekolog stwierdził, że nic złego się nie dzieje, psychiatra
      zaprzeczył aby asentra mogła rozregulować mój cykl. Co robić? Jakie badania, bo
      pewnie mnie zrozumiecie, że przy naszej "przypadłości nerwowej" wymyślam sobie
      wszelkie najgorsze choroby. Proszę odpiszcie!
      • sylwia_a_s Re: do Kobiet z problemami:) 20.01.06, 14:39
        Jak to wlasciwie nikt nic nie wie - jak tu byc zdrowym?! :(

        Po pierwsze Asentra nie koliduje z Cilestem, tak samo jak seroxat, cipramil itp.
        Koliduja leki trojpierscieniowe (parmolan, amiptryptylina). Zaleznosci miedzy
        innymi grupami nie znam.

        Po drugie - skonczylam brac Logest na wiosne, przez pare miesiecy bylo wszystko
        dobrze, a pozniej... dokladnie to co piszesz Ty - plamienia przed, w trakcie
        itd. Plamilam sobie tak do listopada, az w koncu okres sie zatrzymal (dzis 59
        dc) i bez sensu :( Dzis dostalam leki na wywolanie. Oby daly rade

        Po trzecie - mam nadzieje, ze wlasnie zleci mi ktos jakies badania hormonalne -
        tez, tak jak Ty nie wiem wlasciwie co badac. Prolaktyna pewnie i inne jakies
        cuda. Gorzej jak mi nie zleca, to trzeba placic za wszystko :/

        Kiedy skonczylas brac Cilest ? I od kiedy bierzesz asentre ? I co dokladnie Ci jest?

        Spokojnie, nic nie wymyslasz :)
        • zoltanek Re: do Kobiet z problemami:) 20.01.06, 16:07
          > Koliduja leki trojpierscieniowe (parmolan, amiptryptylina).

          amiptryptylina to chyba TLPD

          >Plamilam sobie tak do listopada

          hehhee :D fajnie to ujełaś


          A teraz przejde do właściwego pytania związanego z tematem. Czy seks w czasie
          miesiączki jest szkodliwy? Nie odczuwam wtedy że tak to ujme dyskomfortu
          estetycznego, ale boje się, że to może jakoś zaszkodzić zdrowiu mojej
          dziewczyny. odpowiedzcie, skoro już taki temat na wokandzie(ciekawe czy dobrze
          użyłem tego sformułowania???)!
          • sylwia_a_s Re: do Kobiet z problemami:) 20.01.06, 16:22
            Nie jest szkodliwy, ale zwieksza ryzyko zapalen i takich tam roznych. Po drugie,
            dziewczyna moze odczuwac wiekszy bol/dyskomfort itd.
            Wiele dziewczyn sek podczas miesiaczki uwaza za ostatecznosc, bo sie zle czuja i
            ogole ble :)

            A trojpierscieniowy = TLPD czyli wszystko sie zgadza :)

            Pozdrawiam i dobrego sexu :D
            • zoltanek Re: do Kobiet z problemami:) 20.01.06, 16:59
              no to OK

              wiesz, sex w czasie okresu ma podstawowy plus. można kochać się bez
              zabezpieczenia! tak naturalnie, bezstresowo, jak małpki albo kangury.
              a jak się jest z kims tak blisko, bliziutko to nic nie jest ble

              pozdro
              • sylwia_a_s Re: do Kobiet z problemami:) 20.01.06, 18:11
                ble jest tylko samopoczucie kobiety, a cala reszta jest extra ;)

                chcialam Cie przerazic, ze podczas okresu tez sa przypadki ciaz - zalezy bodajze
                od dlugosci cyklu kobiety ? - nie jestem pewna, musialbys poczytac na necie :)

                pozdrowienia:)
                • anatemka Re: do Kobiet z problemami:) 21.01.06, 18:31
                  zoltanek, okres to nie antykoncepcja:) a Ty widze ciągle ciążofobik?:)))))
                  • lucyna_n Re: do Kobiet z problemami:) 21.01.06, 18:36
                    po co go uświadmiasz, wpadnie, ochajta się , będzie szczęśliwy;)
                    • anatemka Re: do Kobiet z problemami:) 21.01.06, 18:46
                      :))) niby tak.
                      Zoltan, jak to jest "na kangura"??
                      • bambomurzynzafryko Re: do Kobiet z problemami:) 21.01.06, 19:19
                        anatemka napisała:

                        > :))) niby tak.
                        > Zoltan, jak to jest "na kangura"??

                        Wprawdzie nie jestem Zoltanem, ale jego tekst nie pozostawia wątpliwości,że "na
                        kangura" (a ściśle mówiąc - "jak kangur")= bezstresowo. Samo to skojarzenie
                        świadczy o tym, że Zoltanek nie jest ciążofobem, bo co jak co, ale kangur
                        kojarzy się z torbą, a torba z kangurkiem. Co do wpadki w czasie okresu, to
                        prawdopodobieństwo jest tak niewielkie, że tylko przy nerwicy lękowej bierze
                        się je pod uwagę. Pozdrawiam.
        • ewa19734 Re: do Kobiet z problemami:) 23.01.06, 10:09
          Cześć, Sylwia! Wybacz, że dopiero teraz odpisuję ale dopiero teraz mam dostęp
          do Internetu. Nasz wątek nie poszerzył się o jakieś ciekawe informacje,
          delikatnie mówiąc trochę "zboczył z toru" :)Odpisuję więc na zadane przez
          Ciebie pytania. Cilest brałam przez kilka lat z przerwami. Leczyłam też różnymi
          sposobami nadżerkę (już nie chce mi się nawet o tym pisać ponownie). W zeszłym
          roku, w styczniu miałam przeprowadzoną konizację w szpitalu i od tego czasu
          poważnie "nawaliła" mi psychika. Panicznie bałam się narkozy, którą straszyli
          mnie lekarze jako niezbędną przy tego typu zabiegu. (Skończyło się na
          znieczuleniu w kręgosłup).Tak się "nakręciłam", że po wyjściu ze szpitala
          zaczęły się duszności, drętwienia rąk, "stany przedzawałowe" itp.W kwietniu
          borykałam się już z bardzo nasilonymi atakami lękowymi aż w końcu wybrałam się
          do psychiatry. Asentrę biorę od czerwca. Psychicznie dobrze czuję się już od
          września. Zaczęły się tylko zawirowania "kobiece". Zastanawiam się dlaczego
          lekarz twierdzi, że Asenra może osłabiać działanie Cilestu? Na ulotce nic
          jednoznacznego na ten temat nie przeczytałam. W sumie nie jest mi to potrzebne
          bo nie mam aktualnie partnera (rozstanie z nim w zeszłym roku też dołożyło się
          negatywnie do mojego stanu)ale chciałabym wiedzieć coś na przyszłość;)
          Pozdrawiam i czekam na odzew!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka