Dodaj do ulubionych

Jestem pogubiona

20.01.06, 13:00


W natloku ciaglych obowiazkow i tylu ciezkich spraw czuje sie pogubiona i
przytloczona.Brak mi energii,brak jasnosci myslenia.Jest kilka spraw ktore
mnie "dobija":


1.moja kondycja po porodzie



2.pieniadze (martwienie sie ze kiedys bede bez grosza w trudnej sytuacji)

3.martwienie sie czy zawsze bedzie dla mnie praca

4.martwienie ze nie realizuje do konca swoich umiejetnosci,ze marnuje
zycie,ze robie cos nie tak.

5.Zly kontakt z rodzina - po prostu nie jestem taka jak oni,i glowa mnie boli
ze bede tam dzwonic a oni beda starali sie mnie przekonac np.do ochrzczenia
dziecka,ja juz zdecydowalam ze ono w przyszlosci samo zdecyduje!!Dosc ze ja w
dziecinstwie bylam zmuszona do wielu rzeczy,nie bylo szansy na wlasne zdanie.

Starczy juz tego.Musze sie jakos zrelaksowac by osiagnac znowu jasnosc
myslenia i energie.Zrelaksuje sie pracujac nad angielskim.Bezczynnosc jest
dla mnie w tej chwili niewykonalna.
Obserwuj wątek
    • jako_reeds Re: Jestem pogubiona 20.01.06, 14:26
      wdrodze napisała:

      >
      >
      > Jest kilka spraw ktore
      > mnie "dobija":
      Zauważyłam tylko jedną:martwienie się wszystkim.
    • shoshanah Re: Jestem pogubiona 20.01.06, 14:36
      Co do pieniędzy to nie martw sie ze ich zabraknie, tylko rób co w twojej mocy,
      zeby tak sie nie stalo. Nie martw sie rodziną, nie przejmój się tym co myślą
      inni, jesteś jednostką autonomiczną i nie odpowiadasz za to co ktoś myślą o
      Tobie.
      Kondycja po porodzie wróci, zawsze wraca
      I pomyśl-jesteś mamą czy moze byc cos lepszego?!
      • wdrodze Re: Jestem pogubiona 20.01.06, 19:44

        Faktycznie,martwienie sie to moja specjalnosc.Musze poswiecic troche czasu na
        niemartwienie sie.Przynajmniej kilka godzin dziennie.I pewnie jakos to bedzie i
        wcale nie najgorzej,mam nadzieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka