jeszczejuznie_fobja
29.01.06, 00:57
Czesc,
Bardzo sie ciesze ze znalazlam to forum - zawsze w zyciu przeszkadzal mi fakt
bycia odrebna (wiem, moze to byc takze pozytywne)i nieidentyfikowania sie
z "normalnymi" wydawalo mi sie ze tez WSZYSTKIMI ludzmi... I dopiero teraz
widze, czytajac Wasze posty, ze istnieje jakas grupa ludzi, ktora jest taka/
(podobna) jak ja!:) Dzieki Ludzie!:)
Jesli chodzi o mnie to:
fobia zatruwala mi zycie tak jak Wam, napedzala jakies depresje, samotnosc,
mysli samobojcze, leki przed pojsciem do szkoly, na studia, do sklepu,
teatru. Tabletki zmieniane ciagle, psychologowie, poczucie niskiej wartosci,
nieakceptowania, itd - czyli chyba klasyka.
Ale wszystko sie zmienilo dzieki:
- mojemu chlopakowi, ktory konsekwentnie wpajal mi pozytywny obraz mojej
wlasnej osoby (on w to wierzyl!), choc troche za mocno drazyl
temat: "przestan brac ta chemie" . No i sam fakt rzecz jasna bycia pokochana
przez kogos byl dla mnie prawdziwa rewolucja:). Plus to ze ze mna jest,
akceptuje mnie i jest dla mnie wsparciem.
- zbanalizowaniu i wysmianiu fobii (tzn. tyle rozmawialam o niej z moim
chlopakiem, czy tez psychologami, tyle opisywalam scen w ktorych zachowuje
sie idiotycznie przez nia ze jakos stala sie czyms dla mnie czyms bardziej
naturalnym, bardziej czescia mnie, takim moim dziwactwem ale niekoniecznie
wariactwem. zaczelam sie z tego smiac)
- podjeciu pracy, ktora lubie i w ktorej jest doceniona --> mysle o sobie
pozytywnie
Obecnie nie biore zadnych tabletek :)
Jedynym problemem jest czasem samotnosc, bo oprocz mojego chlopaka z nikim
bardzo bliskich wiezi nie mam (mam jeszcze 2 kolezanki bliskie, mialam kolege
bliskiego + mam troche kolezanek i kolegow dalszych). Aha i czasem miewam
napady leku, ale potrafie je przewidziec i staram sie im przeciwdzialac (tego
nauczylam sie sama...). Sa sytuacje ktorych unikam.
Wydaje mi sie ze fobie ciagle mam, ale jakos chyba umiem z nia zyc. Dodam ze
nie nauczylam sie tego od psychologow... Tzn tak mi sie wydaje. I nie chce
przez to powiedziec ze terapie sa bezsensu !!!!!! Wrecz przeciwnie, mam
nadzieje ze kiedys gdy bede miec na to wiecej czasu wybiore sie na jakas
terapie grupowa - moze jeszcze bardziej mi pomoze?
Pozdrawiam wszystkich fobikow i zycze powodzenia w pokonywaniu problemow
zwiazanych z FOBIA!:):):)