Dodaj do ulubionych

Macie jakiś cel w życiu?

06.03.06, 16:11
jak w temacie.
Obserwuj wątek
    • tarja30 Re: Macie jakiś cel w życiu? 06.03.06, 16:11

      uhm wyzdrowiec
      • ry-bka Re: Macie jakiś cel w życiu? 06.03.06, 20:28
        znaleźć cel w końcu
        a wcześniej wyzdrowieć
    • iso1 Re: Macie jakiś cel w życiu? 06.03.06, 20:30
      nie
    • nevada_blue Re: Macie jakiś cel w życiu? 06.03.06, 20:34
      chwilami.
    • uhu_an Re: Macie jakiś cel w życiu? 06.03.06, 20:35
      nie wiem. kiedys wbyl, teraz sie (ro)zmył.
      • kamila305 Re: Macie jakiś cel w życiu? 06.03.06, 20:44
        Teraz juz tak.
    • eizo1 Re: Macie jakiś cel w życiu? 06.03.06, 22:38
      A jeśli można spytać.
      Jesteście wieżący?
      Ja jestem ateista nie widzący żadnego absolutnie sęsu w życiu.
      czyli jednym słowem porażka
      • yavandir Re: Macie jakiś cel w życiu? 06.03.06, 22:47
        Czasami widze cos co mozna nazwac celem w zyciu.Chcialbym je przezyc szczesliwie
        z ukochna osoba przy boku (ktorej jak narazie nie posiadam i nie zapowiada sie
        zeby to sie zmienilo :(
        • ogrom Re: Macie jakiś cel w życiu? 06.03.06, 22:50
          Zawsze widzialam cel.. w swoim życiu i zawsze przy mnie ktoś był. Odkąd nikogo
          nie ma nie widze sensu. Niewoele mi się chce i wogole dno.

          Prawda jest taka, że sama siebie unieszczęsliwiłam swoją głupotka i chorą
          ambicja :(((((
          ważni są tylko bliscy ludzie...

          pozdrówka Olla

          -
      • uhu_an Re: Macie jakiś cel w życiu? 06.03.06, 23:27
        hmmm, no nie wiem co napisac. strasznie skomplikowana sprawa jest u mnie-
        najprosciej:przeszlam cala droge od wiary po ateizm ponownie wracajac,ale tylko
        do agnostycyzmu. tak sie bujalam pare lat, do obecnego momentu. modle sie,
        mozna chyba napisac, ze wierze-ale jakos nie jestem przekonana w100%. wciaz
        szukam, ale chyba jestem blizej niz dalej od wiary.;o)i dobrze mi z tym.
        ja chyba jeszcze emocjonalnie nie dojrzalam by napisac: jestem wierząca, ale z
        perspektywy innej osoby mozna by mnie tak odbierac.;o)
        uff, skomplikowane.
    • anjakarenina Re: Macie jakiś cel w życiu? 06.03.06, 23:07
      moim celem jest, żeby żyć. a nie przechodzić przez życie jakoś tak bokiem.
      • patyczka82 Re: Macie jakiś cel w życiu? 06.03.06, 23:09
        dobrze powiedziane.też się pod tym podpiszę :)
    • eizo1 Re: Macie jakiś cel w życiu? 06.03.06, 23:17
      pięknie dziękuje za wpisy ale czemu
      nikt nie napisał czy jest wieżący
      wstydzicie sie?
      a może boicie rewolucji moralnej??????
      • ogrom wierzyć/niewierzyć 06.03.06, 23:39
        Kiedyś była wierząca, albo tak mi się zdawało..... w takiej wierze byłam
        wychowywana. Choć na mszy zawsze ziewałam.:)

        Teraz sądzę, że nie wierzę. Bliskie mi jest wytłumaczenie ezoteyczne, że Bóg to
        energia, siła, wibracja itd.......

        Więc chyba jestem niewierząca, bo nie wierze w Boga osobowego..... wtedy
        zaczynam sie znim kłocic no a to uderza we mnie.... więc wolę tego unikać!
        Zreszta gdy wierzyłam to wierzyłam tez że on za mnie pozałatwia wiele spraw a to
        nie takkkkkkk zupełnie nie tak...

        pozdrówka Olla

        -
      • mamusia1999 Re: Macie jakiś cel w życiu? 07.03.06, 09:48
        chce zeby bylo dobrze mnie i moim bliskim.
        a jesli chodzi o Boga - dotknales waznego tematu. mozna podchodzic do tego
        systemowo - czlowiek jako system chce byc czescia nadrzednego systemu.
        kazdy czlowiek ma potrzeby spirytualne, ktore swietnie spelnia religia. Ci
        ktorzy wierza w Boga rzadziej maja problemy psychiczne i szybko z nich wychodza.
        niestety bledy "pedagogiczne" naszego Kosciola zniszczyly prawdziwa wiare,
        szczegolnie osob inteligentnych i wrazliwych.
        ja wierze w istnienie sily najwyzszej, tylko nie wierze, ze ona nad nami czuwa.
    • ogrom Re: Macie jakiś cel w życiu? 06.03.06, 23:50
      Jeszcze dodam, że chciałam mieć swoją własną rodzinkę, ale najpierw postawnoiłam
      skonczyć z moim byłym studia. Wszytsko to co miałam w sobie te klimaty
      odleciały wsina dal jakiś czas temu i juz nie chce rodzinki i nie cche męża ani
      normalnego życia.

      Wszytsko szło w dobrą stronę jeszcze kilka lat temu, ale prysło ot tak se.....
      więc jestem pod wozem....... albo w nawozie:)


      pozdrówka Olla

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka