rd6fg 07.03.06, 06:25 Lepszy oryginał czy odpowiedniki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oskar53 Re: Xanax 07.03.06, 07:32 Wszystko jedno. Afobam działa na mnie tak samo, tylko nieco wolniej. Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 07.03.06, 10:26 Ach, Lucynko, wszystko, co dobre, jest zwykle niedobre ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 07.03.06, 10:32 ale ten xanax to takie dziadostwo w sumie jest, dziala może z pół godziny a potem apiać od nowa, ja wolę dłużej dzialające cukierki:) Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 07.03.06, 11:43 Z ust mi to wyjęłaś :) Ja przestawiłem się na Relanium. Odpowiedz Link Zgłoś
orlando10 Re: Xanax 07.03.06, 12:00 lucyna_n napisała: > ale ten xanax to takie dziadostwo w sumie jest, dziala może z pół godziny a pot > em apiać od nowa A to dziwne. Na mnie xanax działa nawet 10 godzin. (dawka 0,5 mg.) Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 07.03.06, 12:15 Bo może masz ten SR, a nie zwykły. Albo bierzesz coś jeszcze, np. Seronil czy inne tam pochodne Prozacu, które wydłużają okres półtrania leku do +/- 20 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
orlando10 Re: Xanax 07.03.06, 12:28 oskar53 napisał: > Bo może masz ten SR, a nie zwykły. Albo bierzesz coś jeszcze, np. Seronil czy > inne tam pochodne Prozacu, które wydłużają okres półtrania leku do +/- 20 > godzin. Nie, nie, mam zwykły xanax, nie o przedłużonym działaniu, i oprócz niego nie biorę żadnych innych leków. Odpowiedz Link Zgłoś
orlando10 Re: Xanax 07.03.06, 12:50 Sama się dziwię, bo zawsze byłam lekoodporna ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
forevergreen Re: Xanax 08.03.06, 09:13 wykupiłam ten lek, ale boję się go wziąść. Czy on usypia, ogłupia, muli? Wiem, że to zależy od indywidualnych cech organizmu, ale może coś mi się wyklaruje. Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 08.03.06, 09:47 No cóż, jeśli chodzi o mnie, to ani nie przymula, ani nie ogłupia, ani nie usypia. Zwyczajnie działa przeciwlękowo i uspokajająco. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 08.03.06, 09:56 a boisz się lekko wstawić ? on dziala w zasadzie na te same receptory co alkohol więc praktycznie na każdego dobrze dziala (niestety dlatego też latwo się od niego uzależnić), ale to środek doraźny, jak tabletka przeciwbólowa, więc niczego nie leczy. Odpowiedz Link Zgłoś
forevergreen Re: Xanax 08.03.06, 10:39 Z uwagi na to, że pracuję boję się "lekko" wstawić, poza tym alkohol na mnie źle działa - widocznie jestem inna od wszystkich... Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 08.03.06, 10:43 Przede wszystkim nie wiemy, o jakiej dawce mowa. Jeśli weźmiesz standartowe 0.5 albo 1 mg, to się nijak nie wstawisz. No ale jak weźmiesz 20 mg, to może być...interesująco ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 08.03.06, 11:12 jeżeli naprawdę nie musisz to lepiej wcale nie bierz tego xanaxu, wlaściwie po co chcesz go łykać? jako dodatek do antydepresanta, czy ot tak? ps ja mnie lęk dopadnie to ani mi w głowie zastanawiać się nad pracą i innymi takimi, świat przenosi się w inną czasoprzestrzen, gdzie nie ma nic oprocz lęku, wtedy łykam i modle się do tabletki żeby szybko zadziałała. Odpowiedz Link Zgłoś
forevergreen Re: Xanax 08.03.06, 12:09 tak, dostałam go jako dodatek do Luxety a nie "łyknęłam sobie" bo nie chcę mieć kolejnego problemu tym razem z uzależnieniem. Biorąc pod uwagę tryb mojego życia i stosunek do świata (ciągły nerw i obawa) mogłabym zasmakować w tym "cukierku" jeśli by mi pomógł. Póki co pozostaje mi czekać na lepsze chwile - czasami się zdarzają. Nie jestem w tym temacie biegła, ale czy jest jakiś lek, który może wyciszyć i wyluzować nie powodując szkody? Pewnie nie ma ale wolę zapytać - dużo się z tego forum dowiedziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 08.03.06, 12:16 żeby się wyciszyc i wyluzować bez szkody ten xanax możesz wziąć, uzależniają się głownie Ci co nie mają świadomości co to za lek i biorą go regularnie jak tabletki na wątrobę. Okazjonalnie jak najbradziej możesz go brać bezpiecznie, do czasu aż antydepresant nie zacznie dzialać, zwlaszcza że z początku mogą się trochę nasilić objawy depresji i warto mieć coś pod ręką na uspokojenie. Weź mala dawkę, np 0,25 nic złego Ci po nim nie będzie, nie bój się nie zaśniesz z glową na biurku:) Odpowiedz Link Zgłoś
forevergreen Re: Xanax 08.03.06, 13:04 Luxetę już biorę 2 i pół tygodnia. Na początku myślałam, że wybuchnę, ale już jest lespiej. Xanax może być pomocny w chwilach kryzysu, więc go nie wyrzucę. A co znaczy "brać doraźnie". Mi lekarka zaleciła przez 2 tygodnie na noc 05 SR a potem w zależności od potrzeb. Obawiam się tylko, że te potrzeby mogą być coraz większe, skoro ten lek ma tendencje do uzależniania. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 08.03.06, 13:12 od potrzeb, czyli jeżeli poczujesz silny lęk ktory nie da się opanować za pomocą np, technik relaksacyjnych, czy racjonalizowania, kiedy wydarzy się coś co bardzo wytrąci Cię z rownowagi, jakieś przykre wydarzenie, i też nie będziesz mogła opanować nerwow. Coś w tym rodzaju. Lekarka kazała Ci go brać regularnie pewnie przewidując że jak większość w początkowej fazie brania antydepresantu będziesz czuła się gorzej, może będziesz miała problemy ze snem itd, ale skoro do tej pory nie było tak źle, to wytrzymaj jeszcze trochę, antydepresant powinien wykazać pozytywne działanie po około 2- 4 tygodniach. Odpowiedz Link Zgłoś
forevergreen Re: Xanax 08.03.06, 13:22 dziękuję , Luxeta już chyba działa, ale mimo to mam wahania nastroju. Nie czuję, że dała mi "kopa", bo nie mam takiej energii jak kiedyś, poza tym budzę się nad ranem. Jedyny plusem jest to, że w ciągu dnia o dziwo nie jestem nieprzytomna jak kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 08.03.06, 13:47 zdjęcie z glowy tego depresyjnego "słoja" to dobry znak. Na energię musisz jeszcze poczekać, ale myślę że będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 08.03.06, 13:16 Iiiiitam, gdzie po dwóch tygodniach uzależnienie...to LEK a nie heroina ;) A poza tym po cholerę brać go na noc, skoro nie cierpisz na bezsenność (?) No a słowo "doraźnie" chyba nie jest trudne do zrozumienia? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 08.03.06, 13:18 może i lek, ale detox od xanaxu to podobno gorzej jak od narkolców. jakkolwiek jest to dla ludzi, i bez przesady, jak trzeba to się łyka i cześć. Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Xanax 08.03.06, 13:21 lucyna_n napisała: > może i lek, ale detox od xanaxu to podobno gorzej jak od narkolców. > jakkolwiek jest to dla ludzi, i bez przesady, jak trzeba to się łyka i cześć. xanax to nic w porownaniu z lorafenem xanax lykam doraznie od kilku lat i nie czuje sie uzalezniona bo bez problemu odstawiam go na kilka tyg natomiast lorafen to byla tragedia regularne lykanie przez 7 miesiecy a detox?tragedia Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 08.03.06, 13:27 to też kwestia osobnicza, niektorzy wszystko łykają i odstawiają, a niektorzy od byle czego się uzależniają. jak się dobrze uprzec to psychicznie można się uzależnić od wszystkiego, jak np kiedyś mialam takiczas, że bez butelki z wodą nie ruszylam się z domu, bo wydawalo mi się że umrę, to był wtedy taki mój "xanax". Szkoda że tak nie zostało, było to śmieszne, trochę dziwaczne, ale bez recepty:) Widać taką mam psychikę, ktora nie wierzy że ja jestem w stanie żyć ot tak, bez wspomagania, i "ubezpieczenia" w takiej czy innej postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 08.03.06, 13:30 Lucyna ja też tak mam, zawsze mam w plecaku leki, bo się boję bez nich wyjść z domu bo "na pewno coś sie stanie"! Śmieszne, ale tak mam i już.. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 08.03.06, 13:45 wiesz, nic więcej nie napiszę bo Miriam mi wleje za braterstwo w uzależnieniu od mania lekow przy sobie:) Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: Xanax 08.03.06, 13:47 lucyna_n napisała: > wiesz, nic więcej nie napiszę bo Miriam mi wleje za braterstwo w uzależnieniu > od mania lekow przy > sobie:) Za to akurat nie :-) Ale za panią psychiatrę, która taka miła i tak ją lubisz, to uuuuu! Porozmawiamy sobie :-)))) A ładna chociaż? Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: Xanax 08.03.06, 13:48 Eee, Lucyna, sorry pokićkało mi się z zazdrości, ten tekst to oczywiście do Oskara był! Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 08.03.06, 13:50 coś Ci się pomyliło, ja nic o psychiatrze miłej co ją lubie nie pisalam w każdym razie jeżeli tak to było dawno i nieprawda Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 08.03.06, 13:51 Ładna! Teraz możesz się skręcac z zazdrości! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 08.03.06, 14:14 miriam11 napisała: > Ładniejsza ode mnie?! Ależ w żadnym razie!!! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 08.03.06, 13:53 a tak wogole to Oskar to fajny facet jest, baardzo fajny nawet, już od dawna się na niego czaiłam, ale nie mogłam rozwinąć skrzydeł bo mój Stary czujny się zrobił, za plecami stoi i grozi drewnianą łyżka:) a to forum jest ogólnodostępne.. Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 08.03.06, 13:56 Ach och, no aż się czerwony zrobiłem... Ale skąd wiesz, że fajny jestem? Może mam pryszcze na całej twarzy, garba i 120 cm wzrostu? I jestem łysy do tego? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 08.03.06, 14:01 dusza, dusza się dla mnie liczy!!! ciało to proch marny, zwłaszcza w necie:)) przyślij mi fotę, to zobaczymy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 08.03.06, 14:04 tak tanio się sprzedaleś? zaraz zobaczymy też Ci mogę wyslać, ale obiecaj że żadnych komentarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 08.03.06, 14:09 To wysyłaj. Obiecuję, że będzie bez komentarzy. Ja też właśnie wysyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 08.03.06, 14:14 ożesz Ty, będzie trzeba podrasowane wysłać :)) bardzo masz ładny...charakter:)) Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: Xanax 08.03.06, 14:16 lucyna_n napisała: > bardzo masz ładny...charakter:)) Polemizowałabym ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: Xanax 08.03.06, 14:15 Oskar, my sobie naprawdę musimy poważnie porozmawiać! A ja fotki nie dostałam, skandal!!! Lucyna,no niech ja Cię dorwę w moje rączki.... Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 08.03.06, 14:16 Ależ skarbie, Ty masz mnie przecież na żywo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: Xanax 08.03.06, 14:16 oskar53 napisał: > Ależ skarbie, Ty masz mnie przecież na żywo ;) Dobrego nigdy za wiele! Stanowczo domagam się foty! Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: Xanax 08.03.06, 14:18 oskar53 napisał: > Oj no już dobrze! Dostaniesz. :-) No. Bo już zamierzałam podstępnie wrzucić Ci paprykę do pizzy! Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 08.03.06, 14:20 O mój Boże! No to miałabyś potem duuuuuuuużo sprzątania w domu;) Acha, poczytałem sobie o Tegretolu, i objawy uboczne mnie tak przeraziły, że nie ma mowy! Zostaję przy Depakinie. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: Xanax 08.03.06, 14:25 oskar53 napisał: > O mój Boże! No to miałabyś potem duuuuuuuużo sprzątania w domu;) > Acha, poczytałem sobie o Tegretolu, i objawy uboczne mnie tak przeraziły, że > nie ma mowy! Zostaję przy Depakinie. Taaa, czytasz a foty jak nie było tak ni ma. Wrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 08.03.06, 14:30 Oj, juz wysyłam...musiałem sobie trzecią kawę, bo jestem dzisiaj totalnie zzombifikowany. Zgadnij czemu?! Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 08.03.06, 14:33 A jakże...I cholera jasna, przez trzy godziny wywracałem sie w łóżku wczoraj...Może za niska dawka, co? Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: Xanax 08.03.06, 14:32 Czy siedziałeś w nocy przy kompie w TAMTEJ sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 08.03.06, 14:34 miriam11 napisała: > Czy siedziałeś w nocy przy kompie w TAMTEJ sprawie? Tak. Wiadoma osoba będzie miała BARDZO przykrą niespodziankę. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 08.03.06, 14:55 slyszeliście kiedyś o takim programiku GG? tu się choruje!!! Ty Miriam nie podskakuj forumowej grupie trzymającej wladzę, nie złość się, bądz dobra koleżanka, przeca Ci go nie zjem, ani się nie wymydli. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: Xanax 08.03.06, 15:22 lucyna_n napisała: > slyszeliście kiedyś o takim programiku GG? > > tu się choruje!!! > > Ty Miriam nie podskakuj forumowej grupie trzymającej wladzę, > nie złość się, bądz dobra koleżanka, przeca Ci go nie zjem, ani się nie wymydli > . Już będę grzeczna, Szanowna Grupo :-) Jednakowoż pozwalam sobie nieśmiało zauważyć, iż odrobina rozrywki i optymizmu na tym forum może się przyda? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Xanax 08.03.06, 15:35 nie moja droga, żadnych śmichow chichow trafilaś na porządne forum tu sie choruje, tu sie tabletki łyka tu panuje powaga i szacunek dla choroby! Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: Xanax 08.03.06, 15:44 lucyna_n napisała: > nie moja droga, > żadnych śmichow chichow > trafilaś na porządne forum > tu sie choruje, tu sie tabletki łyka > tu panuje powaga i szacunek dla choroby! Jawohl,ruki pa szwam. Melduje posłusznie, że poranną porcję tabletek grzecznie łyknęłam. I pewnie dlatego mnie głupawka roznosi. Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Xanax 08.03.06, 13:56 lucyna_n napisała: > to też kwestia osobnicza, niektorzy wszystko łykają i odstawiają, a niektorzy o > d byle czego się > uzależniają. > jak się dobrze uprzec to psychicznie można się uzależnić od wszystkiego, jak np > kiedyś mialam takiczas, > że bez butelki z wodą nie ruszylam się z domu, bo wydawalo mi się że umrę, to b > ył wtedy taki mój > "xanax". Szkoda że tak nie zostało, było to śmieszne, trochę dziwaczne, ale bez > recepty:) > Widać taką mam psychikę, ktora nie wierzy że ja jestem w stanie żyć ot tak, bez > wspomagania, i > "ubezpieczenia" w takiej czy innej postaci. hmm a ja nie ruszam sie wlasnie bez wody i xanaxu;) Odpowiedz Link Zgłoś
oskar53 Re: Xanax 08.03.06, 13:28 Masz rację Tarju, już chyba nic gorszego od Lorafenu być nie może...osobiście, jak mi go kiedyś chciał lekarz przepisać, to uciekłem od niego w te pędy ;) No a Xanax, jak xanax, zwyczajne lekarstwo i tyle. Biore od roku nieregularnie i żyję. A od trzech tygodni wcale go nie biorę bo nie było potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
forevergreen Re: Xanax 08.03.06, 13:40 tarja30 napisała: > lucyna_n napisała: > > > może i lek, ale detox od xanaxu to podobno gorzej jak od narkolców. > > jakkolwiek jest to dla ludzi, i bez przesady, jak trzeba to się łyka i cz > eść. > > > xanax to nic w porownaniu z lorafenem > xanax lykam doraznie od kilku lat i nie czuje sie uzalezniona bo bez problemu > odstawiam go na kilka tyg > natomiast lorafen to byla tragedia regularne lykanie przez 7 miesiecy > a detox?tragedia moja babcia łykała lorafen w dawkach nieco zawyżonych i źle się to dla niej skończyło - lubiła sobie strzelić ćwiatreczkę ze znajomym Odpowiedz Link Zgłoś