ida37
16.03.06, 22:45
Zakładam ten wątek, ponieważ spotkałam się z opiniami, iż pasożyty mogą
powodować stany depresyjne. Przed dwoma laty walczyłam z lambliami, ale po
jakimś czasie dałam sobie spokój, gdyż psychicznie już nie wytrzymywałam.
Dobijało mnie chodzenie od lekarza do lekarza,ciągła obecność licznych cyst w
badaniach kontrolnych , wiele działań niepoządanych lekarstw, w tym złe
samopoczucie. Obecnie mam wrażenie, że lamblie uaktywniły się, wszystko mnie
boli, w tym stawy i głowa, mam uczucie pełności i leczę na poważnie depresję.
Czy mogę mieć rację, iż te dwie sprawy są w jakiś sposób od siebie zależne?