Dodaj do ulubionych

o tym forum

19.03.06, 00:14
Wchodzac na rozne fora spotyka sie czasem nieziemskie chamstwo, sztuczna
filozofie, wszelkiego rodzaju kumoterskie zachowania, potyczki slowne itp.
Myślę wiec, ze to forum nie powinno sie takim stac. Glupio sie czyta jakies
zaczepki czy obrazania.
Kazdy ma tu jakis problem i mysle, z trzeba go zaakceptowac albo zignorowac.
Nie jestem jakos tam emocjonalnie zwiazana z tym forum, jak byc moze niektorzy
z Was, ale mysle, ze akurat w miejscu dotyczacym drazliwych kwestii (depresji,
nerwicy, problemow) moznaby sie zachowywac nieco inaczej...
Nie kazdy z nas jest prorokiem, jedyna i sluszna prawda - i mysle, ze warto
sobie zdac z tego sprawe...

nocne przemyslenia
Obserwuj wątek
    • mirka68 Re: o tym forum 19.03.06, 00:24
      sylwia_a_s napisała:

      > Wchodzac na rozne fora spotyka sie czasem nieziemskie chamstwo, sztuczna
      > filozofie, wszelkiego rodzaju kumoterskie zachowania, potyczki slowne itp.
      > Myślę wiec, ze to forum nie powinno sie takim stac. Glupio sie czyta jakies
      > zaczepki czy obrazania.
      > Kazdy ma tu jakis problem i mysle, z trzeba go zaakceptowac albo zignorowac.
      > Nie jestem jakos tam emocjonalnie zwiazana z tym forum, jak byc moze niektorzy
      > z Was, ale mysle, ze akurat w miejscu dotyczacym drazliwych kwestii (depresji,
      > nerwicy, problemow) moznaby sie zachowywac nieco inaczej...
      > Nie kazdy z nas jest prorokiem, jedyna i sluszna prawda - i mysle, ze warto
      > sobie zdac z tego sprawe...
      >
      > nocne przemyslenia

      to prawda co piszesz

      Myslałam ze spotkam tu troche innych ludzi
      i znowu jestem sama
      smutne
      • rzeznik_nr_5 Re: o tym forum 19.03.06, 12:55
        Przecież tu sie dobieramy na zasadzie negatywnej, ogólnie rzecz biorąc zaburzeń psychicznych, to czego oczekujesz?
        • czteryzeiro Re: o tym forum 19.03.06, 13:31
          jaka tam selekcja negatywna...depresja dotyka ludzi wrażliwych,doświadczonych
          przez życie.Problem jest w tym że niektórzy lubią pokazywać jacy są
          nieszczęśliwy nie robiąc nic żeby to zmienić

          ja jestem uznawany za tego który "nic nie robi" oczywiście robie wiele ale nie
          mogę nikomu powiedzieć co robię,po prostu brakuje komunikacji i zwykłej
          życzliwości dla drugiego człowieka,najlepiej postawić na kimś krzyżyk,ta osoba
          się zamyka w sobie coraz bardziej,próbuje ale to się nie wydostaje na zewnątrz
          • rzeznik_nr_5 Re: o tym forum 19.03.06, 15:27
            Zgoda, zgoda, tylko wśród nie skarżących się na depresję(nieprzypadkowo takie sformułowanie) tez są wrażliwi, natomiast człowiek uważający się za nieszczęśliwego ma mniej wyrozumiałosci dla blixnich, sadzę.
            • sylwia_a_s Re: o tym forum 19.03.06, 16:38
              i tez po czesci prawda
              psychika czlowieka jest tak skomplikowana, ze chyba faktycznie nikt nie dojdzie
              to zadnych sensownych wnioskow.
              mozna sobie krazyc i krazyc i stawiac przerozne tezy

              pozdrawiam
    • edytunia86 Re: o tym forum 19.03.06, 12:22
      Ja raczej nigdy jeszcze nie byłam chamskai nie zamierzam być. Nawwet jqak sie
      zdenerwuje.
    • anatemka Re: o tym forum 19.03.06, 12:33
      zauważ, że każdy,/no, prawie/ ma tutaj jakies problemy ze sobą. Nie można od
      kogoś kogo przepełnia agresja wymagać zeby się zamknął i pisał słodziutkie
      posty. Jeżeli mamy wolność słowa to dla wszystkich, a nie tylko dla tych co
      akurat chcą pochlipać.
      • sylwia_a_s Re: o tym forum 19.03.06, 13:25
        Nie chodzi mi o zachowania agresywne, bo kazdy w sobie je ma, ale chodzi o
        takich 'ciaglych agresorow', ktorzy przypieprzaja sie do byle czego.

        Oczekiwalam takiego stanu - ze ktos wchodzi, pisze i nikt nie bawi sie z nim w
        potyczki slowne, odnoszac sie do kazdego zdania, a nawet je przekrecajac (tak
        bywa na innych forach). Pomarzyc sobie nie moge, ze wszyscy jestemy dojrzali
        emocjonalnie albo sie dojrzalymi byc staramy? ;)

        Pozdrawiam :)
        • euforyk Re: o tym forum 19.03.06, 15:09
          Pomarzyc sobie nie moge, ze wszyscy jestemy dojrzali
          > emocjonalnie albo sie dojrzalymi byc staramy? ;)

          ale czemu akurat na tym szukasz dojrzalości. ponoć najciemniej jest pod
          latarnią, ale żeby najjaśniej w mrocznej piwnicy?
          • sylwia_a_s Re: o tym forum 19.03.06, 15:16
            niczego nie szukam :) przedstawilam jedynie kilka przemyslen na temat forum.

            Byc moze jest to bledem, ale mam wrazenie, ze ludzie stad, moga byc bardziej
            dojrzali emocjonalnie w tej kwestii, poniewaz rozumieja powage problemow
            wewnetrznych. Mysle, ze ktos, kto rozumie innego czlowieka, dopuszcza mysl
            depresji czy nerwicy, jest w jakims stopniu i na tym poziomie, dojrzalym.

            w mrocznej piwnicy może być szafa, a tam skład latarek :)

            • euforyk Re: o tym forum 19.03.06, 15:27
              > Mysle, ze ktos, kto rozumie innego czlowieka, dopuszcza mysl
              > depresji czy nerwicy, jest w jakims stopniu i na tym poziomie, dojrzalym

              ale nerwusy to egoisci, wiec co tu wyskakujesz z "innym człowiekiem"?

              > w mrocznej piwnicy może być szafa, a tam skład latarek :)

              ale ci co przeszli mrok i doszli do latarek, raczej juz tu nie maja po co pisać.
              • sylwia_a_s Re: o tym forum 19.03.06, 16:36
                Nie uważam tak, więc chyba tutaj urywa sie nasza dyskusja. Masz inne zdanie na
                temat "nerwosow" i ja mam inne.

                ;)
                • euforyk Re: o tym forum 19.03.06, 17:25
                  sylwia_a_s napisała:

                  > Nie uważam tak,

                  no tak, ale ty masz wyobrażenie nerwusa idealnego, który według ciebie powinien
                  sie zachowywać empatycznie i zastanawiasz sie dlaczego tak nie jest na forum, a
                  ja mam wyobrażenie praktyczne i pisze dlaczego sadze ,ze tak jest na forum i nie
                  zastanawiam sie dlaczego nie jest inaczej:-)
                  • sylwia_a_s Re: o tym forum 19.03.06, 17:33
                    Widzisz, jest kilka typow nerwosow, ktore znam:
                    a) nerwus idealny, tak jak go nazywasz, ktory nauczyl sie siebie i zycia i teraz
                    jest juz dobrym nerwusem.
                    b) nerwus egosita - krzykacz, ktory nie moze pozbierac sie sam ze soba i probuje
                    zwiekszyc poczucie wartosci odgrywajac sie na innych. Ma jednak przeblyski
                    czlowieczenstwa.
                    c) nerwus egoista negatywny - tylko agresja, pewnosc siebie rowniez dokarmiana
                    slownym znecaniem sie nad innymi.
                    d) nerwus normalus - grupa, ktora pewnie dzieli sie na inne podgrupy :-)

                    dodam, ze moim skromnym zdaniem popartym obserwacja i konsultacja, podloze
                    choroby nie wynika zawsze z egoizmu, a niekiedy wrecz przeciwinie, z
                    niezauwazania siebie samego.

                    :)
                    • euforyk Re: o tym forum 19.03.06, 17:41
                      sama uwzględniłaś nerwusa egoiste, więc nie ma sie chyba czemu dziwić, ze i
                      tacy piszą?

                      > dodam, ze moim skromnym zdaniem popartym obserwacja i konsultacja, podloze
                      > choroby nie wynika zawsze z egoizmu, a niekiedy wrecz przeciwinie, z
                      > niezauwazania siebie samego.

                      a ja nic nie pisałem na temat natury egoizmu. moim skromnym zdaniem ci co
                      niezauważaja siebie też robia to z egoistycznych pobudek.
                      • sylwia_a_s Re: o tym forum 19.03.06, 17:44
                        Uwzglednilam dzieki Twojej podpowiedzi. Normalnie mozna sie czegos na forum
                        "nauczyc" ;)

                        "ale nerwusy to egoisci" - stad moje zdanko dotyczace podloza choroby.

                        pozdr.
    • zieja7 Re: o tym forum 19.03.06, 14:44
      Też mam juz dosyć tego forum, tylko bla, bla, bla, czy nikt tu nie chce
      wyzdrowieć, wszyscy sie kiszą w tej swojej depresji jak w ciepłym sosie.
      • lucyna_n Re: o tym forum 19.03.06, 14:47
        jak masz dosyć to jeden klik i już jesteś gdzie indziej, proste.
      • euforyk Re: o tym forum 19.03.06, 15:06
        zieja7 napisała:

        > Też mam juz dosyć tego forum, tylko bla, bla, bla, czy nikt tu nie chce
        > wyzdrowieć, wszyscy sie kiszą w tej swojej depresji jak w ciepłym sosie.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=38455881&a=38763909
        • zieja7 Re: o tym forum 19.03.06, 16:22
          Zdenerwowałam sie bo czasem tu jak w urzędzie, troche duszno
    • zoltanek gó.. prawda 19.03.06, 16:57
      ktoś wyżej napisał, że tu nikt nie chce wyzdrowieć. nie będe sprawdzał kto, bo
      właśnie relaksuje sie przy nalewce babuni. w tym nieuporządkowaniu, grengoladzie
      jest metoda i to metoda terapeutyczna a nie metoda.....no są różne metody, niech
      każdy wstawi sobie alternatywną odmianę metody. To właśnie emocje leczą. Leczy
      płacz, złość, sku..enie, pluszowe przeprosiny, chamstwo i prowokacja, czyli
      wszystko to co ludzkie. Co ja chciałem napisać..... W depresji uciekamy od
      normalnych emocji, wpadamy w obojętność, negatywną obojętność. Forum spełnia
      rolę globalnej grupy terapeutycznej, która nie może działać bez wyzywania się od
      kurw i prawiczków. Nie obejdzie się bez ostrych słów. Jeśli weszłaś tu dostać
      pluszowego misia to zmiataj stąd. Nikt Ci pluszowego misia nie ofiaruje, bo po
      co? Mamy tu stworzyć społeczeństwo ludzi mających podobne problemy, ale
      społeczeństwo oparte na tych samych zasadach co antyhyperspołeczeństwo poza
      światłowodem. Inaczej nic z tego nie wyniknie, tak jak nic nie wynika z mojego
      chaotycznego i niezrozumiałego postu!

      tak, czy siak pozdrawiam
      • sylwia_a_s Re: gó.. prawda 19.03.06, 17:14
        pluszowe misie tylko od przyjaciol albo sama wole sobie kupic ;)

        ja nie jestem pewna czy sie dobrze zrozumielismy, bo rozumiem, ze trzeba sie
        czasem zdenerwowac, bo kazdy jest inny itd., ale tak jak napisalam w watku
        tytulowym nie lubie "przypieprzaczy za wszelka cene", tzn. takich ludzi, ktorzy
        swoimi pseudofilozoficznymi wywodami przyczepia sie do kazdego zdania,
        przemieniajac tak znacznie slow, ze faktycznie wychodzi z tego jakas chora sytuacja.

        pozdrawiam :)
        • euforyk Re: gó.. prawda 19.03.06, 17:26
          ", tzn. takich ludzi, ktorzy
          > swoimi pseudofilozoficznymi wywodami przyczepia sie do kazdego zdania,

          czasami diabeł tkwi w szczególach
        • zoltanek Re: gó.. prawda 19.03.06, 17:27
          ja też takich ludzi nie lubie, ale nie brałem pod uwage person z poza nawiasu
          normalności nienormalnych. krótko mówiąc mdli mnie od lukru i pluszu, bo to
          zalatuje fałszem.
          • sylwia_a_s Re: gó.. prawda 19.03.06, 17:38
            alez oczywiscie, ze sam lukier i ciagle powtarzanie "jestes ekstra" nie jest
            normalnym rozwiazaniem, tym bardziej, ze czasem taka osoba ma ochote przeklnac,
            a nie moze, bo nie umie, nie chce... nie wiem.

            Wszedzie musi byc jakis lekki zloty srodek. Ogolnie kazdy typ czlowieka jest
            ciekawy, no ale moge chyba nie lubic chamow? Nie lubie i juz, kiedy ktos czeka z
            palcami na klawiaturze, zeby tylko kogos nawyklinac, to wedlug mnie nie jest to
            fajne.

            I jeszcze cos, a propos falszu i lurku - sa ludzie, ktorzy sa mili, kochani i
            wcale nie falszywi, mimo wylewnosci uczuc :-)
            • zoltanek Re: gó.. prawda 19.03.06, 17:44
              zgadzam się z Twoim postem w 100% z wyjątkiem ostatniego akapitu. Nie ma takich
              ludzi. Frustracja, złość itp. są częścią psychiki każdego człowieka. Niektórzyb
              po prostu tłumią w sobie takie uczucia, bo ich idolem jest teresa z Kalkuty(no,
              to może było zbyt mocne i szczeniackie, ale szczere). Każdy człowiek ma w sobie
              troche zła. Jak mam i otaczam się osobami u których widoczne jest zło, co wcale
              nie oznacza, że nie są dobrymi ludźmi.
              • sylwia_a_s Re: gó.. prawda 19.03.06, 17:48
                I wszystko jasne, bo i ja sie z Toba zgadzam. Przyznaje, nie wzielam pod uwage
                calosci zachowan, bo przeciez to, ze ze mna ktos jest kochany, nie znaczy, ze
                przy osobie, ktoraz go wkurza tez jest milutki.

                Wszystkie emocje, przeklenstwa czy slodzenia sa dobre, ale adekwatnie do sytuacji.

                pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka