on_depresja22
24.04.06, 18:59
Do niedawna brałem cloranxen (rano i wieczór) oraz mianserin na sen.
Byłem niedawno u psychiatry z powodu zapalenia spowodowanego przez nerwy dała mi sulpiryd i biorę go z rana, natomiast cloranxenu już nie - tak mi napisałą w rozpisce. Jednak bez cloranxenu z rana czuję się po prostu fatalnie - nerwy po prostu nieziemskie, ręce się pocą - niestety moja pani dr poszła na urlop i nie mogę sie z nią skontaktować. Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Czy powinienem brać ccloranxen z rana?