Dodaj do ulubionych

problem z okazywaniem zlości

27.04.06, 20:53
od malego dziecka mam problemy z ujawnianiem tego, co mi sie nie podoba, z
okazywaniem złosci, wyrzucaniem z siebie tego co siedzi w srodku. Od 9 lat mam
poważne problemy z oddychaniem, wedlug psychologa, to kumulacja tych
negatywnych emocji, które skierowaly sie przeciwko mnie. Nie moge sobie z tym
poradzic, prosze o rade,
Obserwuj wątek
    • miriam11 Re: problem z okazywaniem zlości 27.04.06, 21:10
      Zaraz Mskaiq Ci napisze, ze masz te emocje ignorować, iśc na spacer i zjeść
      marchewkę....
      Może ten psycholog, o którym piszesz, poradziłby Ci, co zrobić? Bo przecież nie
      chodzi o to, żebyś się na ludzi z nożem rzucała.
    • aniula1979 Re: problem z okazywaniem zlości 27.04.06, 21:16
      kiedy chce wyrzucic z siebie negatywne emocje ale tak by nikt o tym nie
      wiedzial to zawsze krzycze w poduszke (mam nadzieje ze kiedys sie nia nie
      udszue:)
      potrafie b. dlugo tak krzyczec; nie uwolni cie do konca z tych zlych emocji ale
      napewni zmeczy
      to lepsze anizeli gadanie do siebie jakim sie jest idiota;
      • martola80 Re: problem z okazywaniem zlości 28.04.06, 00:15
        Pani terapeutka w Irlandii pokazała mi świetne techniki na negatywne emocje.
        Napisz na priva to ci prześle. Pomaga:)
    • mskaiq Re: problem z okazywaniem zlości 28.04.06, 12:08
      Okazywanie zlosci to szok dla organizmu, zwykle kiedy pojawia sie zlosc wtedy
      calkowicie tracimy kontrole nad soba. Nie znam przypadku kiedy zlosc potrafila
      rozwiazac jakikolwiek problem, najczesciej przynosi nowe.
      To co siedzi w srodku nie da sie wyrzucic za pomoca zlosci, mysle ze sa to
      nierozwiazane problemy i Twoj strach. Tylko rozwiazanie tych problemow i
      pozbycie sie strachu moze Ci pomoc.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • mgla_jedwabna Re: problem z okazywaniem zlości 28.04.06, 22:11
      spacer i marchewka jeszcze nikomu nie zaszkodzily. Ja mam pytanie do autorki
      watku- jaki jest twoj stan zdrowia i wiek, i czy umozliwiaja ci one uprawianie
      sportu? Jesli tak, to radze sprobowac jakichs sztuk walki- nie ze wzgledu na
      sama walke (na etapie poczatkujacym i tak polowe treningu zajmuja przysiady a
      druga podstawy techniki) tylko na wrzaski. Porzadne powydzieranie sie bez
      zahamowan (obaw, ze sasiedzi uslysza itp.) niezle wentyluje pluca, o psychice
      nie wspominajac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka