huggoo
27.06.04, 13:49
Witam
Moja mama (50 lat)..cierpi na migrene odkąd pamiętam...3-4 całodzienne ataki
w miesiącu,czasem nawet trwające do dwóch dni. Próbowała już bardzo wielu
sposobów i leków przeciwbólowych łącznie z zastrzykami. Ostatnio poszła do
ponoć znanego z leczenia migreny lekarza i ten przepisał jejNilogrin oraz
półroczną kurację Orfirilem. Orfiril bierze już około trzech
tygodni...poprawa jest w tej chwili zdecydowana , nawet jak budzi się w
stanie wskazującym na to,że"już się zaczyna" to jednak po chwili przechodzi i
jest ok. Dzisiaj niestety "leży"...ale to już nie jest tak ostry atak jak
dawniej,bez wymiotów itd...poprostu "boli ją głowa"...może trochę mocniej niż
przeciętnych ludzi:)).
Piszę to wszystko ponieważ gdzieś na tym forum przeczytałem o związku
padaczki z migreną...a Orfiril to przecież lek przeciwpadaczkowy...a jednak
pomaga.
pozdrawiam.