Dodaj do ulubionych

schiza hipohondryczna

28.04.06, 15:47
:((((
Rano dostałam maila na pocztę na temt pewnej przypadłości, którą u mnie
wykryto. Dalej poczytałam sobie, że przeradza się to w nowotwór, jeśli
osiągnie pewne rozmiary. Właśnie wkręcam sobie te najgorsze scenariusze, że
u mnie się pewnie tak samo zrobi i nie mogę nad tym zapanować!!! Lekarz
zalecił kontrolę co pół roku, ale ja oczywiście po porannej lekturce się tak
przeraziłam, że nie moge się opanować!!! Chyba się rozryczę!!!
Obserwuj wątek
    • ida37 Re: schiza hipohondryczna 28.04.06, 18:01
      Chyba się jednak nie rozryczę - idę na rower i mam wszystko gdzieś.:)
      • ade1 Re: schiza hipohondryczna 28.04.06, 21:01
        musisz zrozumiec ze nie jestes chora na raka tylko na lek- mi zrozumienei tego
        zajelo cala psychoterapie. tak wiec glowa do gory nie daj sie lekowi daj mu
        kopa jak tyklko sie zjawi, odepchnij go zapanuj nad nim, ja tak robie i czesto
        pomaga
    • mamusia1999 Re: schiza hipohondryczna 28.04.06, 21:56
      mialam niedawno schize na punkcie raka piersi
      oto co mi zalecil psychoterapeuta (po kontroli u gina)
      napisz sobie najczarniejszy scenariusz na 1 strone, mozliwie jak najbardziej
      emocjonalny. ostatnie zdanie ma brzmiec : gdyby tak sie stalo to byloby
      fatalnie ale nie katastrofalnie. moglabym podjac kroki by wyzdrowiec i moglabym
      mimo to byc szczesliwa. (tylko bez "umre" etc.)
      nagraj sobie to, sluchaj codziennie. u mnie po paru dniach strach sie
      zmniejszyl, po ok.3 tyg. zniknal.
      aha pare faktow:
      w naszym zyciu powstaje w naszym organizmie kilka nowotworow zlosliwych, ktore
      sa przez organizm skutecznie zwalczane
      w bardzo wielu przypadkach autopsji stwierdza sie raka, a pacjent umarl na co
      innego
      symptom to nie choroba
      jest bardzo duzo zmian mogacych zrakowiec, a tego nigdy nie robia

      sciskam cie.
      • ida37 Re: schiza hipohondryczna 28.04.06, 22:38
        Kochane jesteście!!!
        • sneeper Re: schiza hipohondryczna 28.04.06, 23:10
          ciaza urojona, bardzo nieciekawa choroba, ale na szczescie po serii badan mam
          dla pani dobra wiadomosc -prosze zobaczyc:
          ojej panie doktorze ,naprawde ? Co za szczescie
          -a jednak nie zwariowalam !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka