pisioo
23.05.06, 15:37
No i zaczęło się, lęki powiększyły się. Mam znowu problemy z wyjściem z domu.
Droga powrotna z pracy to istny koszmar. O wyjściu gdzieś wieczorem albo w
weekend nie ma mowy. Znowu mam ataki paniki gdy mijam jakąś grupkę dresiarzy.
Ratuje mnie afobam, choć likwiduje tylko wtórny lęk przed lękiem a nie lęk
właściwy. I w dodatku jeszcze zaczynam dziwnie chodzić podczas tych ataków
paniki - jak jakiś paralityk.
Tyle narzekania. Pozdrawiam.