17.06.06, 13:11
siedze schowana w domu bo nie da sie nawet autem na dzialke dojechac (25km)
taki ukrop u mnie
gorąco jeszcze ok ale ta duchota...
Jak wy znosicie upaly?
Obserwuj wątek
    • dawca.spermy1 Re: upał 17.06.06, 13:15
      Ja mam na ościerz otwartą lodówkę.
      • elfrid Re: upał 18.06.06, 13:08
        wiem, ze to nie na temat. ale mam pytanie. czemu masz nicka "dwca.psermy". to jakis pseudonim, wiaze sie z tym jakas historia? a moze to przezwisko z mlodosci? nie pytam zlosliwie, bron boze, jestem po prostu ciekawy;-)
    • mskaiq Re: upał 17.06.06, 13:39
      Dla mnie 30 stopni to temperatura lagodna. Problemy zaczynaja sie powyzej 35
      stopni.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • tarja30 Re: upał 17.06.06, 13:43
        mskaiq napisał:

        > Dla mnie 30 stopni to temperatura lagodna. Problemy zaczynaja sie powyzej 35
        > stopni.
        > Serdeczne pozdrowienia.


        no wlasnie a co robisz jak jest te 35 st?
      • insana Re: upał 17.06.06, 13:54
        ja piernicze, Ty sie poddawales jakims eksperymentom genetycznym?

        albo w klimie siedzisz caly czas:)
    • czekolada_z_orzechami Re: upał 17.06.06, 13:41
      Ja zamykam się w domu, piję wodę z lodem. W gruncie rzeczy w domu jest
      chłodniej. Na dwór wypełzam tylko z wyższej konieczności.
      Pozdrawiam lodowato:P
      • tarja30 Re: upał 17.06.06, 13:43
        czekolada_z_orzechami napisała:

        > Ja zamykam się w domu, piję wodę z lodem. W gruncie rzeczy w domu jest
        > chłodniej. Na dwór wypełzam tylko z wyższej konieczności.
        > Pozdrawiam lodowato:P


        w domu mam niezbyt chlodno:)wszystkie okna na poludnie bleee
        • czekolada_z_orzechami Re: upał 17.06.06, 13:46
          Mój pokój z kompem jest na północy. Tutaj naprawdę jest zimno.
          jest jeszcze taki sposób jak wieszanie mokrych ręczników w oknach ale nie
          próbowałam, więc nie wiem jaka skuteczność:/
        • suchyxxx Re: upał 17.06.06, 13:47
          co zrobić? wystarxczy okna otworzyć na rościerz i w domu jest do
          zniesienia.Pozatym seroxat powoduje pocenie się
          • tarja30 Re: upał 17.06.06, 13:49
            suchyxxx napisał:

            > co zrobić? wystarxczy okna otworzyć na rościerz i w domu jest do
            > zniesienia.Pozatym seroxat powoduje pocenie się


            ja sie nie poce ( tylko tyle co i bez brania seroxatu)wiec nie u kazdego
            powoduje pocenie
      • eizo1 Re: upał 17.06.06, 13:46
        a mnie dzisiaj znowu lekkie dreszcze przed południem łapały
        ale polara nie założyłem siedze w dżinsach i tiszercie
        czyli jednak sie ociepla
        • tarja30 Re: upał 17.06.06, 13:49
          eizo1 napisał:

          > a mnie dzisiaj znowu lekkie dreszcze przed południem łapały
          > ale polara nie założyłem siedze w dżinsach i tiszercie
          > czyli jednak sie ociepla


          ciebie musi kobieta rozgrzac skoro upal nie potrafi:)
          • eizo1 Re: upał 17.06.06, 13:52
            czekam na bardziej konketne propozycje
            • tarja30 Re: upał 17.06.06, 13:53
              eizo1 napisał:

              > czekam na bardziej konketne propozycje


              hehe spoko
              moze dwie kobiety?:P
              • eizo1 Re: upał 17.06.06, 13:56
                ok
                podaj miejsce i godzine
                ale ostrzegam nie wiem czy będe w formie
                • tarja30 Re: upał 17.06.06, 14:02
                  eizo1 napisał:

                  > ok
                  > podaj miejsce i godzine
                  > ale ostrzegam nie wiem czy będe w formie


                  oj ale nie pisalam ze to bede ja:)
                  • eizo1 Re: upał 17.06.06, 14:05
                    :(
                    nie masz żadnej "bliskiej" przyjaciołki?
                    • tarja30 Re: upał 17.06.06, 14:12
                      kurcze wolna przyjaciolka....hmm pomysle:)
    • maliana Re: upał 17.06.06, 14:34
      nie znoszę upałów. Czuję się jakby mi mózg wyparowywał przez czaszkę i skórę, a
      jednoczesnie jakbym siedziala zamknięta w jakimś szczelnym naczyniu, bleeee. Od
      tygodnia prawie nie wychodze z domu, zaslonke mam zasloniętą i ogolnie znośnie,
      dziś rano przeszla burza, troche popadalo i powietrze sie nieco oczyscilo, ale
      i tak wolalabym, zeby bylo chlodniej. Pzdr.
      • suchyxxx Re: upał 17.06.06, 14:36
        ja nie lubię upałów i lubię;p nie lubię bo się pocę non stop-twarz i ręce i
        zrobić coś jest problemem by się nie napocić.Z drugiej strony lubi bo można
        wyjść na dwór i jest tak pięknie i te zapachy kwiatów,drzew czy trawy.Nie lubię
        tez komarów i to bardzo
        • dawca.spermy1 Re: upał 17.06.06, 14:49
          Jak ktoś nie lubi upałów polecam pracę w chlodni z mrożonkami przez 12 godzin,
          jak się wyjdzie to żaden upał niegrożny
          • tarja30 Re: upał 17.06.06, 14:51
            dawca.spermy1 napisała:

            > Jak ktoś nie lubi upałów polecam pracę w chlodni z mrożonkami przez 12
            godzin,
            > jak się wyjdzie to żaden upał niegrożny


            jak sie wyjdzie to wstrzas i jazda...
            • dawca.spermy1 Re: upał 17.06.06, 15:05
              Polecam okłady z ogórków albo zimny prysznic, można też przesiedzieć cały dzień
              w piwnicy lub ziemniance może też być przejście podziemne. Ewentualnie ukojne
              chwile z ukochanym na wolnym powietrzu.
          • insana Re: upał 17.06.06, 15:05
            albo w kostnicy
            i do tego nastroj jest;)
            • maliana Re: upał 17.06.06, 15:07
              insana napisała:

              > albo w kostnicy
              > i do tego nastroj jest;)

              hehe..odpowiedni dla depresyjnych zresztą...:P
              • dawca.spermy1 Re: upał 17.06.06, 15:19
                Już nie leje lepką cieczą ;))))
                • mariolkax Re: upał 17.06.06, 16:08
                  .....upał mnie zabija powoli.....niecierpie upału;lubie natomiast powietrze po
                  burzy-w tej chwili u nas jest po burzy.
                  • dawca.spermy1 Re: upał 17.06.06, 16:11
                    W odpowiedzi na liczne skargi zamówiłem u góry burzę z piorunami ;).
                    • mariolkax Re: upał 17.06.06, 16:12
                      ...no u mnie już była...czyżby druga się szykowała..............cudownie
                      • maliana Re: upał 17.06.06, 16:51
                        u mnie sie wlasnie konczy. Bardzo dziekuje i prosze o jeszcze. Jest rześko i
                        wreszcie jest czym oddychać:))))
    • czekolada_z_orzechami Re: upał 17.06.06, 16:56
      Uff..słońce zaszło, można wyjsć z cienia. Zaraz będzie burza. jertsem
      zachwycona!
      pozdrawiam
    • dance_macabre Re: upał 17.06.06, 17:52
      Zdecydowanie bardziej wolę mrozy. Upały wykańczają mnie potwornie. Zazwyczaj
      wegetuję wtedy bez sensu, nie wykonując zbyt wielu gwałtownych ruchów. Cieszę
      się, że mam pracę, której nie trzeba wykonywać w okresie wakacji i gorąca :)
    • mskaiq Re: upał 18.06.06, 05:54
      35 stopni to nie jest jeszcze taka wysoka temperatura. Dopiero powyzej 40
      stopni czuje ze oddycham cieplym powietrzem. Co robie, czekam na zmiane pogody,
      zwkle po paru godzinach nadciaga burza i pojawia sie ulga, na przyklad 35
      stopni.
      • tarja30 Re: upał 18.06.06, 12:24
        w tylu miejscach padalo a mnie ominela burza...
        • emma37 Re: upał 09.07.06, 23:25
          A ja co jakiś czas wchodzę do łazienki i polewam wszystkie odkryte części ciala
          wodą, twarz, ręce, nogi i w ogóle się nie wycieram(chyba, ze za mocno ze mnie
          kapie)i naprawdę działa, woda parując zabiera ze mnie ciepło. To najlepszy
          sposób jaki znam, naprawdę działa...
          • lucyna_n Re: upał 09.07.06, 23:30
            ja mam wrażenie że ten upal wcale nie wyczerpuje mnie fizycznie tylko psychicznie. Ja się go po prostu
            boję, odczuwam jako zagrożenie. Mimo że wychodzę na dwór, jeżdżę nawet na wycieczki rowerowe, na
            działkę i do lasu, ale i tak jak słyszę prognozę na następne dni to mam ochotę naćpać się uspokajaczy.
            Noemalnie zbiera mi się na płacz jak pomyślę że u mnie we wtorek jest przewidywana temperatura 36
            stopni.
            Może wyjechać do norwegii albo gdzieś na północ?
            • marcja2 Re: upał 09.07.06, 23:33
              36 stopni,no co Ty?
              Ratunku!!!
              Gdzie tyle ma być?
              • bambomurzynzafryko Re: upał 09.07.06, 23:36
                marcja2 napisała:

                > 36 stopni,no co Ty?
                > Ratunku!!!
                > Gdzie tyle ma być?

                W zachodniej P. A gdzie indziej ma byc mniej niz 20 i deszcze
                • marcja2 Re: upał 09.07.06, 23:40
                  O nie,deszczy tez nie chce:(
                  Wolałabym sie opalać,tak 25 st+słonce to byłoby super.
                  • bambomurzynzafryko Re: upał 09.07.06, 23:42
                    marcja2 napisała:

                    > O nie,deszczy tez nie chce:(
                    > Wolałabym sie opalać,tak 25 st+słonce to byłoby super.

                    Pod koniec lipca ma by nawet 9 stopni w Wawie. Ale tylko przez pare dni, a
                    pozniej znowu 35 do Matki Boskiej Zielnej.
                    • marcja2 Re: upał 09.07.06, 23:45
                      9 stopni...
                      to po co sie opalac jak bede w kozuchu zachrzaniac,nikt nie zobaczy mojego
                      pięknego opalonego ciała;)
                      • bambomurzynzafryko Re: upał 09.07.06, 23:47
                        marcja2 napisała:

                        > 9 stopni...
                        > to po co sie opalac jak bede w kozuchu zachrzaniac,nikt nie zobaczy mojego
                        > pięknego opalonego ciała;)

                        Problem z glowy!
                        • marcja2 Re: upał 09.07.06, 23:48
                          przynajmniej jeden:)
                          • bambomurzynzafryko Re: upał 09.07.06, 23:57
                            marcja2 napisała:

                            > przynajmniej jeden:)


                            Kochana, nie od razu Krakow zbudowano, a przeciez od czegos trzeba zaczac.
                            Wydaje mi sie, ze gdyby kobiety w ogole nie mialy wygladu, bylyby szczesliwsze.
    • tarja30 Re: upał 10.07.06, 01:30
      głupi upał
      • ida37 takie upalne ma być całe lato:(((( 10.07.06, 10:17
        • bambomurzynzafryko Re: takie upalne ma być całe lato:(((( 10.07.06, 10:48
          trele - morele
          • ida37 Re: takie upalne ma być całe lato:(((( 10.07.06, 11:10
            niestety to informacja, którą usłyszałam dzisiaj w radiu:(((
            • ida37 Re: takie upalne ma być całe lato:(((( 10.07.06, 11:13
              i się jeszcze nakręciłam, bo podano informację, że najbardziej narażone na
              zasłabnięcia są osoby starsze i te przyjmujące antydepresanty, fajnie...już
              chyba do września z chałupy nie wyjdę
              • tarja30 Re: takie upalne ma być całe lato:(((( 10.07.06, 11:21
                o kurde...
              • ota7 Re: takie upalne ma być całe lato:(((( 10.07.06, 21:03
                ida37 napisała:

                > i się jeszcze nakręciłam, bo podano informację, że najbardziej narażone na
                > zasłabnięcia są osoby starsze i te przyjmujące antydepresanty, fajnie...już
                > chyba do września z chałupy nie wyjdę
                Nie straszyć mi tu!!!
                • oskar53 Re: takie upalne ma być całe lato:(((( 11.07.06, 05:32
                  O kur***, nie strasz, powiedz, że to był tylko żart...Bo ja juz nie mogę
                  wytrzymać tej duchoty i żaru! Zimo wróć!!!!
                  • suchyxxx Re: takie upalne ma być całe lato:(((( 11.07.06, 06:35
                    tak dzisiaj w wawie ma być 35 stopni i oczywiście no k...a czemu tutaj ma być
                    najcieplej akurat dzisiaj? Zdechnę chyba dzisiaj
                    • betka-b Re: takie upalne ma być całe lato:(((( 11.07.06, 10:26
                      Tez sie mecze ,poce ale ....chce zeby lato trwalo wiecznie!Nie cierpie zimy i
                      jesieni jestem wtedy nie do zycia !Teraz nie mam zadnych lękow ,nie jestem
                      ospala ,chce mi sie zyc ,pewnie ze ten upal moglby zelzec to fakt ale ja i tak
                      fruwam poza domem ,tylko czsem przysiade gdzies w cieniu aby odpoczac i pije
                      wody duzo oraz przemywam twarz woda...jezdze tez rowerem co daje wiaterek,zaraz
                      wlasnie wsiadam na rower i jade do banku ,wole rowerem niz autobusem sie kisic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka