addicted1
07.07.06, 17:22
Gdy umawiam sie na jakieś spotkanie, szczegolnie gdy ma sie odbyc w wiekszym
gronie i w polaczeniu z konsumpcja, ogarnia mnie lęk- obawa- ze TAM beda drzec
mi ręce.
Kiełkuje taka mysl w glowie i siedzi az do dnia spotkania, po czym zwykle
okazuje sie, ze ręce nie drżały, ale nastepnym razem ta obawa znow sie powtarza.
Obawiam sie, ze moge zbic talerz, wylac cos, oblac sie, ze zobacza moje
drzenie itp.
Jak się pozbyc tej obawy i ciaglej mysli "jak to bedzie?"
czy ktos z Was mial doswiadczenie, ze faktycznie lataly mu rece/ Jaka byla
reakcja? Czy to byl przlom?
Bo slyszalem teorie, ze jak sie ma obawe przed drzeniem rak w towarzystwie i
np. nalaniem wszystkim napoju, to trzeba sie na sile zmusic i to zrobic, i
moze pomoc?