Dodaj do ulubionych

przyjazn z chorym na psychoze

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 14:48
czy znacie kogos chorego na psychoze? moja przyjaciolka choruje, widzi i
slyszy rozne straszne rzeczy (np. slyszy glos ktory kaze jej popelnic
samobojstwo), wydaje jej sie ze ja sledza, ze leki ktore dostaje w szpitalu
to nie leki tylko trucizna. co najgorsze, o ile wiem w psychozie takie
przekonanie jest bardzo silne. ona jest strasznie zrozpaczona i samotna, i
bardzo nieufna wobec ludzi, takze mnie. prosze, niech ktos kto przyjazni sie
z kims chorym albo ma chorego w rodzinie poradzi mi, jak okazac jej przyjazn
i wsparcie? pisze do niej listy, ale wiem ze bezposrednie towarzystwo ludzi
ja meczy, ona im nie wierzy i sie ich boi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rob Re: przyjazn z chorym na psychoze IP: 130.94.107.* 12.02.03, 03:25
      Ciężka sprawa, musisz uzbroić się w cierpliwość.
      Okazywać dużo ciepła, dodawać otuchy, nawet głaskać po
      głowie, trzymać za rękę. Jak najwięcej ciepła i oddania,
      chociaż to bardzo trudne. Przyjaciółka na pewno będzie
      ci wdzięczna, chociaż może tego nie okazywać. Mam
      nadzieję, że prochy jej pomogą. Trzymaj się ciepło.
      Pozdrawiam
      Rob
      • Gość: diana Re: przyjazn z chorym na psychoze IP: *.czeladz.msk.pl 12.02.03, 10:38
        Rob ma racje, to bardzo ciężka sprawa.A mówie to jako z tej "drugiej strony"-
        czyli chorego.Cierpie na tę samą chorobe co Twoja przyjaciółka.Raz jest lepiej,
        niestety częściej gorzej.Straciłam przez to wielu, jak mi się
        wydawało,przyjaciół.Została mi tylko jedna przyjaciółka, która cały czas jest
        ze mną.Niestety zazwyczaj nie jestem w stanie okazać Jej jak bardzo się z tego
        cieszę i jak mi zależy na jej przyjażni.Ale gdyby nie Ona to z pewnością już by
        mnie nie było...Jestem pewna że Twoja przyjaciółka czuje to samo. Ale to bardzo
        ciężkie.To paskudna choroba! Trzymajcie się dzielnie! Pozdrawiam.
        • Gość: miregal Re: przyjazn z chorym na psychoze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 10:49
          oj niestety wiem ze paskudna, widze jak ona sie meczy :( napisz, prosze, jak
          wtedy mozna NAJLEPIEJ okazac przyjazn tej osobie, zeby zrozumiala ze nie jestem
          jedna z tych ktorzy przesladuja i truja, i sa przeciwko niej, i jej nienawidza.
          oan sie czasem zachowuje wobec mnie okropnie, ale i tak jej nie zostawie chocby
          mi naplula na glowe.
          • Gość: Rob Re: przyjazn z chorym na psychoze IP: 209.234.166.* 12.02.03, 12:01
            Musisz mieć dużo samozaparcia. Diana napisała prawdę. W
            psychozie nie jesteś w stanie okazać wdzięczności dla
            osoby bliskiej. Wiesz, takie odmienne stany świadomości.
            Jednak człowiek czuje instynktownie, kto jest ci bliski
            i kogo potrzebujesz. Kiedy wszystko wraca do normy,
            jesteś bardzo wdzięczna tym osobom, że trwali przy
            tobie, chociaż człowiek był bardzo upierdliwy.
            Mogę ci tylko powtórzyć: cierpliwość, okazywanie ciepła,
            cierpliwe tłumaczenie że to choroba i należy jeść leki.
            Niech ktoś dobrze pilnuje, czy regularnie bierze leki.
            Musicie liczyć na poprawę! Jestem przykładem, że z tego
            cholerstwa można wyjść. Cały czas jestem na prochach
            podtrzymujących, ale żyję i cieszę się z tego. Mózg mi
            pracuje coraz lepiej.
            Pozdrawiam
            Rob
            PS Diano, zawsze może być lepiej. Trochę
            optymizmu!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka