Dodaj do ulubionych

"nie dzieje się nic i ....

03.08.06, 22:07
.. nie stanie się nic aż do końca"

święte słowa... bardzo mi przypadły do gustu :)

jest tylko miłośc, dobro, i kochanie najbliższych!!!!
i basta!

ale jestem ograniczona
hahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Obserwuj wątek
    • ida37 Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 22:26
      :-)
    • cadiz Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 22:29
      ollaboga77 napisała:

      > ale jestem ograniczona

      święte słowa
      • bambomurzynzafryko Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 22:36
        cadiz napisała:

        > ollaboga77 napisała:
        >
        > > ale jestem ograniczona
        >
        > święte słowa

        Bo nie ma to jak szerokie horyzonty
        • cadiz Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 22:39
          tak pan twierdzi?
    • tarja30 Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 22:40
      cadiz cos ty taka upierdliwa?
      • ollaboga77 Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 22:42
        Cadiz wybitnie jest upierliwa a propo mojej osoby!
        --------------------------------------------------
        Jestem na 100% pewna że na depresję częsciej chorują intelektualiści niz
        ograniczeni .... niestety... bo im dalej w las tym więcej drzew i tym ciemniej
        i bardziej ponuracko...
        • tarja30 Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 22:45
          ollaboga77 napisała:

          > Cadiz wybitnie jest upierliwa a propo mojej osoby!
          > --------------------------------------------------

          moze ma okres?
          • cadiz Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 22:47
            fizjologia mocno panią zajmuje
            • tarja30 Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 22:48
              cadiz napisała:

              > fizjologia mocno panią zajmuje

              a moze okres i spocone paszki?
            • ollaboga77 Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 22:49
              zresztą, powiem bez ogródek, Cadiz bez obrazy, ale jestes dziwna osóbką, ktorej
              kompletnie nie mogę przypisać do żadnego mi znanego typu człowieka... może sama
              zdradzisz?

              byłas kiedys punkiem jeżdziłaś do Jarocina?
              • tarja30 Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 22:50
                ollaboga77 napisała:

                > zresztą, powiem bez ogródek, Cadiz bez obrazy, ale jestes dziwna osóbką,
                ktorej
                >
                > kompletnie nie mogę przypisać do żadnego mi znanego typu człowieka... może
                sama
                >
                > zdradzisz?
                >
                > byłas kiedys punkiem jeżdziłaś do Jarocina?

                kurcze ja jedzilam do Jarocina:)
          • ollaboga77 Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 22:47
            może,ale jak ja mam to jej nie atakuje....


            • tarja30 Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 22:49
              ollaboga77 napisała:

              > może,ale jak ja mam to jej nie atakuje....

              widzisz bo ona jest z tych no upierdliwych:)


              >
              >
              • cadiz Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 22:53
                dobra diagnoza.
                szampan dla pięknych pań

                • tarja30 Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 22:54
                  cadiz napisała:

                  > dobra diagnoza.
                  > szampan dla pięknych pań

                  tylko szampan?


                  >
                  • cadiz bonus 03.08.06, 22:57
                    antyperspirant
                    • tarja30 Re: bonus 03.08.06, 22:59
                      cadiz napisała:

                      > antyperspirant

                      kupilas sobie?dobry?zapobiega nadmiernemu poceniu?
                      poca ci sie tylko paszki czy tez inne "intymne"miejsca?
                      • ollaboga77 zrzuta... 03.08.06, 23:00
                        to co robimy ogólna zrzutę na dezodorant dla Cadiz to może jej sie polepszy co?
                        • tarja30 Re: zrzuta... 03.08.06, 23:01
                          ollaboga77 napisała:

                          > to co robimy ogólna zrzutę na dezodorant dla Cadiz to może jej sie polepszy
                          co?

                          ok ja daję zeta:)))))
                          • cadiz Re: zrzuta... 03.08.06, 23:07
                            żałuję, że jestem taka spacyfikowana
                            nawet nie chce mi się grać w ping ponga

                            prezenty proszę przysyłać na maila

                            • lucyna_n Re: zrzuta... 04.08.06, 10:03
                              To się doczekałaś:)
                              to się nazywa ludzka niewdzięczność.
                              • cadiz well well well 04.08.06, 17:44
                                kto się doczekał, ten się doczekał
                                do twarzy Ci z banem :->


                                skoro nie ma miejsca na tym forum dla odkurzacza
                                to i dla mnie

                                a do Loo
                                - to dopiero jest kretyński wątek
    • bambomurzynzafryko Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 23:00
      No coz, mial byc watek jak kwiatuszek, a wyszlo jak zwykle.
      • tarja30 Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 23:01
        bambomurzynzafryko napisał:

        > No coz, mial byc watek jak kwiatuszek, a wyszlo jak zwykle.

        bambooo no malo mnie tu ale jak juz jestem.....
        :)
        • bambomurzynzafryko Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 23:07
          Po raz pierwszy w zyciu to robie (tzn. stawiam te znaczki): :)
          Swoja droga, tarju, ty ja zwykle pelna wigoru.
          • tarja30 Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 23:23
            bambomurzynzafryko napisał:

            > Po raz pierwszy w zyciu to robie (tzn. stawiam te znaczki): :)
            > Swoja droga, tarju, ty ja zwykle pelna wigoru.

            Bambo jest git:)
            Jestem padnieta wigor slaby bo od 9 rano do 21 bylam na dzialce i ciezko
            pracowalam:)
            • bambomurzynzafryko Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 23:28
              tarja30 napisała:

              > bambomurzynzafryko napisał:
              >
              > > Po raz pierwszy w zyciu to robie (tzn. stawiam te znaczki): :)
              > > Swoja droga, tarju, ty ja zwykle pelna wigoru.
              >
              > Bambo jest git:)
              > Jestem padnieta wigor slaby bo od 9 rano do 21 bylam na dzialce i ciezko
              > pracowalam:)
              >
              Nie ma to jak praca na roli albo przy rabaniu drzewa. Na depresje, rzecz jasna.
              Dobrze, ze wychodzisz z domu. Bo mialem wrazenie, ze przychodzi Ci to z
              niejakim trudem.
              • tarja30 Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 23:32
                bambomurzynzafryko napisał:

                >>
                > Dobrze, ze wychodzisz z domu. Bo mialem wrazenie, ze przychodzi Ci to z
                > niejakim trudem.

                Bywają gorsze dni gdy lęk mnie dopada ale walczę...ciągle walczę i kurcze nie
                poddam sie
        • cadiz Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 23:08
          bambo subtelny jest
          • bambomurzynzafryko Re: "nie dzieje się nic i .... 03.08.06, 23:11
            cadiz napisała:

            > bambo subtelny jest

            Ja nie jesten subtelny, tylko przyjazny. Moja wrogosc objawia sie wylacznie
            wobec samobojczym w ciazy.
        • lucyna_n Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 10:05
          jak już jesteś to ostatnio jakieś pierdoły wypisujesz.
          Nie zeżrę tego seroxatu nawet jakby miał mnie wyleczyć.
          • bambomurzynzafryko Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 22:41
            lucyna_n napisała:

            > jak już jesteś to ostatnio jakieś pierdoły wypisujesz.
            > Nie zeżrę tego seroxatu nawet jakby miał mnie wyleczyć.

            No to moze dlatego, ze zaczalem pic. A przez 8 miesiecy nie bralem kieliszka do
            ust.
            • ollaboga77 Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 22:45
              Baombo nastrajasz się tymi kieliszkami przed swoim występem by układ krwionośny
              był dobrze i dokładnie nasycony ?:)
              • bambomurzynzafryko Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 23:05
                ollaboga77 napisała:

                > Baombo nastrajasz się tymi kieliszkami przed swoim występem by układ
                krwionośny
                >
                > był dobrze i dokładnie nasycony ?:)

                Nie moge nie byc patetyczny. To wyraz szczescia. Ze za moim oknem widze via
                cassia, stara rzymska droge laczaca Rome z Fiesole, cyprysy, pinie, komary
                tygrysie (ach, w Polsce nie ma komarow tygrysich), no w ogole, a tam, gdzies, w
                kraju hiperborejczykow, bank joz ostrzy na mnie kly... Byl kiedys taki wiersz
                kawafosa... zaraz go znajde na necie... nie ma... o Antoniuszu i Aleksandrii,
                wlasnie tak sie czuje ja, tu i teraz, i tan bank, tam i zaraz, wiec daje sie
                poniesc liryzmowi chwili.
                • rain.dog Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 23:18
                  bambo,skoro już przywołałeś kawafisa, to zadedykuję ci to:

                  "Miasto"

                  Powiedziałeś: "Pojadę do innej ziemi, nad morze inne.
                  Jakieś inne znajdzie się miasto, jakieś lepsze miejsce.
                  Tu już wydany jest wyrok na wszystkie moje dążenia
                  i pogrzebane leży, jak w grobie, moje serce.
                  Niechby się umysł wreszcie podźwignął z odrętwienia.
                  Tu, cokolwiek wzrokiem ogarnę,
                  ruiny mego życia czarne
                  widzę, gdziem tyle lat przeżył, stracił, roztrwonił".
                  Nowych nie znajdziesz krain ani innego morza.
                  To miasto pójdzie za tobą. Zawsze w tych samych dzielnicach
                  będziesz krążył. W tych samych domach włosy ci posiwieją.
                  Zawsze trafisz do tego miasta. Będziesz chodził po tych samych ulicach
                  Nie ma dla ciebie okrętu - nie ufaj próżnym nadziejom -
                  nie ma drogi w inną stronę.
                  Jakeś swoje życie roztrwonił
                  w tym ciasnym kącie, tak je w całym świecie roztrwoniłeś.

                  ----------
                  a kieliszka do ust brać nie należy,można go niechcący nagryźć za mocno i
                  nieszczęście gotowe

    • ollaboga77 Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 22:57
      kurde nie wkurza Was, że życie to jest jeden wielki przypadek!!

      żadne przeznaczenie nic... bo nic nie jest w nim pewnego :((((((((
      • bambomurzynzafryko Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 23:07
        ollaboga77 napisała:

        > kurde nie wkurza Was, że życie to jest jeden wielki przypadek!!
        >
        > żadne przeznaczenie nic... bo nic nie jest w nim pewnego :((((((((


        No jeszcze jeden kieliszek i bedziemy nadawac na tych samych falach.
      • sneeper Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 23:09
        151715 +1

        abstrakt ilu_cyfer trzeba zeby wyliczyc,
    • ollaboga77 Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 23:10
      Kapitalizm w obecnej Polszy tym bardziej nie nastaja do wesołego nastroju.
      Bo człowiek w swen naturze ma potrzebe poczucia bezpieczeństwa, stabilizacji a
      tu kudna... i dziwią się, że ludziska nie mają dzieci... bo jak maja miec skoor
      nic nie jest pewnego... złe czas, złeeeeeeee
    • ollaboga77 Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 23:12
      Sneeper wogole Cię nie kumam co TY piszesz.... możesz czasem wyjasnic o co Ci
      chodzi???
      • sneeper Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 23:16
        nauka przez nasladowanie
        a szukam
        kamienia filozoficznego
        w proszkach
        czyli zlota ... i ilu_cyfer taka zabawa
    • bambomurzynzafryko Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 23:17
      Mam ten wiersz:

      When suddenly at midnight an invisible
      procession is heard passing
      with unearthly music, and with voices -
      do not mourn in vain your fate that's fading now,
      your works all failed, your life's
      ambitions proving all a sham.
      As if you had been ready for some time,
      as one with courage, bid farewell to her,
      the Alexandria that's leaving.
      Above all don't be fooled, don't say it was
      a dream, and that your hearing was mistaken;
      don't stoop to such vain hopes.
      As if you had been ready for some time,
      as one with courage, as befits a man who
      once was worthy of a city such as this,
      approach the window steadily,
      and listen with emotion - not with
      a coward's pleas, entreaties -
      up to the end enjoy the sounds,
      unearthly instruments of the mysterious
      procession... bid farewell to her,
      the Alexandria you're losing.
      • sneeper Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 23:21
        myslalem ze usilujesz napisac cokolwiek zeby wycelowac post nr 151715
        • bambomurzynzafryko Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 23:36
          sneeper napisała:

          > myslalem ze usilujesz napisac cokolwiek zeby wycelowac post nr 151715


          Ha, przejrzalem Cie! Nie dalo sie nie zauwazyc, ze, jakby tu rzec, idziesz w
          ilosc
        • sneeper Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 23:37
          przykro mi, ale te posty byly wycelowane w innym kierunku, NIE TUTAJ
          a ze czlowiek jest brudnopisem w czyis rekach daje taka przewage, ze ma w rekach
          ten brudnopis i natym chyba koniec
          • bambomurzynzafryko Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 23:41
            To przepraszam. Zreszta, czy to wazne.
    • ollaboga77 Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 23:41
      bambo. mambo skoro wiadomo, że żcie to przypadek to jak wybierać by dobrze było
      co?

      ja juz nie mam patentu na dobre wybory wogole!
      • bambomurzynzafryko Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 23:45
        ollaboga77 napisała:

        > bambo. mambo skoro wiadomo, że żcie to przypadek to jak wybierać by dobrze
        było
        >
        > co?
        >
        > ja juz nie mam patentu na dobre wybory wogole!

        Ja sie na tym nie znam. Staram sie nie zeswinic i tyle. Myslami jestem juz na
        tamtym swiecie, mowiac szczerze.
        • ollaboga77 Re: "nie dzieje się nic i .... 04.08.06, 23:58
          a jak to sie stało, że masz to co masz/

          czyżby objaw wygórowanych ambicji?

          • bambomurzynzafryko Re: "nie dzieje się nic i .... 05.08.06, 00:12
            ollaboga77 napisała:

            > a jak to sie stało, że masz to co masz/
            >
            > czyżby objaw wygórowanych ambicji?
            >
            Nie mam poczucia, bym mial cos szczegolnego. Mam rodzine i to jest moj
            priorytet. Ale nie mam zielonego odkurzacza.
            • ollaboga77 Re: "nie dzieje się nic i .... 05.08.06, 00:17
              czemu wszyscy pisza zielony jak on był bordowy!!!!!
              • bambomurzynzafryko Re: "nie dzieje się nic i .... 05.08.06, 00:22
                ollaboga77 napisała:

                > czemu wszyscy pisza zielony jak on był bordowy!!!!!
                Trudno dociec, jaka praawda. Zalezy od ustawienia kolorow w odbiorniku.
                • ollaboga77 Re: "nie dzieje się nic i .... 05.08.06, 00:24
                  e nie ktoś puścił plotę i teraz wszyscy na niej jadą;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka