30.08.06, 22:32
Zbliża się wrzesień i sesja porawkowa, a ja mam 9 egzaminów do zdania na
prawie. Zostało tak mało czasu. A ja całednie gapie się w Tv albo siedze na
kompie. Wzięcie książki napawa mnie wstrętem. Czuje się rozbity cały dzień.
Nie mam prawie sił myśleć. Nie robie nic konstruktywnego. Wiem, że powinienem
się uczyć żeby mieć szanse na zostanie na studiach. Zawsze jest tak, że
jeżeli przebiegłem kilka kilometrów robiło się znośnie, czasami fajnie i
mogłem coś zrobić, ale trudno poprawiać sobie nastrój w ten spoób, gdy pada.
Pozatym wyjście z domu i biegnięcie przez 1 h wydaje mi się absurdalne. Myśle
sobie, że gdyby ktoś mnie "popchnął" ku czemuś mółbym coś sensownego zrobił.
Niestety zwykle nikt mnie nie odwiedza i z nikim nie rozmawiam. Wtedy mógłbym
się wyrwać z marazmu. Nie chce mi się pisać...
Obserwuj wątek
    • iso1 Re: Sesja 30.08.06, 22:54
      Jeśli jesteś z Krakowa to daj adres na priva.
      Przyjadę i tak cię kopnę w d.... że się ruszysz.
    • marko861 Re: Sesja 30.08.06, 23:06
      Rozumiem cię doskonale, też jestem na prawie i też jest mi trudno wziąć się za
      naukę, miałem kryzys ale teraz jest lepiej, od 20.08 biorę efectin i chyba
      zaczynam czuć pierwsze skutki działania tego leku mimo takiej pogody ja mam
      siłę żeby się uczyc, moim zdaniem powinieneś nie myśleć o niczym tylko się
      uczyć, nie wiem jaki masz typ depresjii ale mi pomaga herbata z dziurawca i
      syrop z wyciągu z miłorząbu - pomaga on na koncentracje, głowa do góry uda ci
      się tylko musisz w to uwierzyć. Pozdrawiam
      • ollaboga77 Re: Sesja 30.08.06, 23:12
        czegoś tu nie rozumiem!
        Weź się zastanów czy TY lubisz te studia?
        Naprawde nie ma wymogu by kożczyć uczelnie! Może sż też inne kierunki które by
        Cie bardziej zainteresowały..

        Prawo to kobyła najgorsza z mozliwych coś jak historia chyba....

        Ale dla mnie kobyła a dla Ciebie pikuś.... być może....
        • ida37 Re: Sesja 30.08.06, 23:31
          no olka wreszcie mówisz normalnie!
        • ollaboga77 Re: Sesja 30.08.06, 23:56
          Bo ja Iduś mądra baba jestem tylko kiedyś się zakochałam bardzo mocno zreszta
          ciągle Go kocham... i czasem jak leże to myslę o nim... że jest ze mną.. i te
          uczucia wracają .... ja nie mam po co żyć sama .... bez niego .... TO GORĄCO
          jest cenniejsze, niż cokolwiek innego.......
          I tak żałuje, że dałam mu swobode że on dyktował kiedy slub! Gdybym postawiła
          na swoim byłabym szczesliwa! A nie idąca na dno....
        • a.niech.to Re: Sesja 31.08.06, 07:22
          ollaboga77 napisała:

          > Ale dla mnie kobyła a dla Ciebie pikuś.... być może....
          Korzystasz z cudzych myśli, stawiaj cudzysłowy, podawaj źródła. Nie wszczynaj
          dysusji. Nie odpowiadaj.
        • maijkell Re: Sesja 31.08.06, 20:55
          Masz rację to kobyła, ale wiem, że wybrałem właściwą drogę. Dotychczas udawało
          mi się przeskakiwać bez większych problemów z roku na rok, ale z biegiem czasu
          byłem coraz bardziej sfrustrowany tymi moimi stanami i doszło do tego, że
          zaparłem się w czerwcu i powiedzialem że nie będe się uczył, że jestem
          zmęczony, sam i nie mam energii i siedziałem całe dnie przed kompem. W wakacje
          znowu ciągle dopada mnie to zmęczenie rzeczywistością i mysle że będe powtarzał
          rok.
    • mskaiq Re: Sesja 31.08.06, 10:32
      Wtedy kiedy biegasz kontrolujesz Swoje cialo, dlatego mozesz przelamac uczucie
      nie chce mi sie, popatrze w telewizje.
      Bez tego bedziesz zawsze wybieral wszystko co nie jest konstruktywne, wszystko
      co jest przeciwko Tobie.
      Ja biegam codziennie a takze robie rozmaite cwiczenia silowe to pomaga mi
      kontrolowac siebie, moge wtedy robic co chce. Dla mnie moje cwiczenia nie sa
      absurdalne, bez nich nie bylbym w stanie pracowac.
      Serdeczne pozdrowienia.

    • huankaa Re: Sesja 31.08.06, 11:50
      Człowieku czego ty oczekujesz pisząc tu na forum? Że ktoś przyjdie, powie Ci co
      jest dla ciebie najlepsze, zmusi cię do nauki, a może się jeszcze za ciebie
      nauczy? chesz przerwać ten marazm? nikt tego za ciebie nie przerwie, możesz to
      zrobić tylko Ty? Źle ci bo musisz się uczyć, bo nic ci się nei chce? A pomyśl
      sobie co będzie jak nie weźmiesz się teraz do nauki? Oblejesz egzaminy i co ,
      jakieś poprawki, awansy, jeszcze więcej egzaminów, jeszcze więcej stresu, albo
      wywalą cię ze studiów i co, fajnie bedzie, bedziesz miał czas na telewizję i nic
      nie robienie ale czy tego własnie chcesz? bierz się czlowieku do roboty, bo
      jestes na tyle dorosły, że sam o sobie stanowisz i jesteś za siebie i swoje
      czyny odpwoeidzialny. nie poddawaj się tak łatwo, bo będzie jeszcze gorzej.
      Musisz o siebie walczyć. Kiedyś pomagało Ci bieganie, idź pobiegaj, co z tego że
      pada, może właśnie deszcz cię otrzeźwi (tylko weź potem jakąs tabletkę żebyś nie
      był chory i żebyś nie mialwymówki do nieuczenia się). Po prostu weź się w garść
      jęsli nie chcesz zacząć zjeżdzać na równi pochyłej.
      • lucyna_n Re: Sesja 31.08.06, 12:01
        osoby piszące tutaj "weź się w garść" powinny być automatycznie banowane, lub chociaż powinno
        wykropkowywać to piękne zdanko.
        • maijkell Re: Sesja 31.08.06, 21:05
          Ja potrafie wziąść się w garść, jeżeli sobie pobiegam albo przepłyne
          kilkadziesiąt długości basenu. Wtedy mogę uczyć się wiele godzin, a później
          czuje spełnienie, że dobrze zrobiłem. Problem polega na tym, że często moja
          egzystencja wydaje mi się daremna i nie chce się katować. Powinienem mieć kogoś
          kto kopnąłby mnie w d*** każdego dnia, żebym się ruszał.
      • abasia471 Re: Sesja 31.08.06, 12:17
        Bieganie poprawiało Ci nastrój dla tego, że ruch wzmaga produkcję endorfin. Nie
        bardzo rozumiem jak taka błaha rzecz, że pada deszcz może być powodem, żeby
        rezygnować z czegoś, co pomaga. Wiadomo, że jak jest depresja, to jest i
        zniechęcenie, bierność itp trudne uczucia. Trzeba jednak coś z tym robić. Ty
        faktycznie potrzebujesz kopa w dupę i uważam, że nie zaszkodziłoby gdybyś
        zafundował go sobie sam. To nie pierwszy post, w którym poruszasz tę sprawę. Ty
        i Olaboga ciągle międlicie ten sam problem, aż do wyrzygania. Ona nieustająco
        przeżywa rozstanie, z masochistyczną upierdliwością fundując sobie wspominki i
        właściwie każdy powód jest dla niej dobry, żeby znowu to międlić, a Ty
        przeprowadzasz analizy, z których nie wyciągasz, żadnych wniosków., Naprawdę
        można się pociąć. Posłuchaj lepiej uankaa i zrób coś z tym swoim życiem, albo
        nie zawracaj ludziom dupy, że prosisz o radę.
        • lucyna_n Re: Sesja 31.08.06, 12:20
          Ty Abasia, coś dzisiaj taka brzytwa?
          zaraz mi nicka zhakujesz jak tak dalej pójdzie:)
          daj dzieciskom pojęczeć, my też za młodu jęczeli:)
        • a.niech.to Re: Sesja 31.08.06, 21:30
          abasia471 napisała:

          > i Olaboga ciągle międlicie ten sam problem, aż do wyrzygania. Ona nieustająco
          > przeżywa rozstanie, z masochistyczną upierdliwością fundując sobie wspominki
          i
          > właściwie każdy powód jest dla niej dobry, żeby znowu to międlić, a Ty
          > przeprowadzasz analizy, z których nie wyciągasz, żadnych wniosków.
          Często się zastanawiam, gdzie jest ukryty przełącznik, który z neurotyka czyni
          pasjonata. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to CHAD.
      • ollaboga77 Re: Sesja 31.08.06, 16:45
        Ostra krytyka.

        A ja Ci tylko powiem tyle. Prawnik czy lekarz itd muszi mieć wiedze. Wcale nie
        musisz mieć tych studiów. możesz isc na coś innego i serio Ci to mówie. Ja
        prawie skonczyłam moje i znalazłam sie tutaj czemu? bo nie mam rodziny która
        tak bardzo chce mieć!!!

        Zastanów się o co Ci chodzi wogole? I nie pędz bo dalej w wieku 29 lat nic nie
        ma ponad to co zrobiłes do tych 29lat a bedzie jeszcze gorzej bo bedzie mase
        zaleznosci miedzy ludzmi.

        Dobrze, a nawet bardzo dobrze się zastanów.

        Ja bym na swoje studia nie poszła. Najpieerw bym poszła do pracy by zobaczyc
        jak jest. jakiejkowiek a potem mogłabym się rozeznac o co mi idzie!!


        Tobie tez to polecam !
        serio
        pa
    • lucyna_n Re: Sesja 31.08.06, 11:59
      zrob sobie plan dzialań w punktach, powieś go na kartce najlepiej na środku tv i realizuj. Punktow
      zacznie ubywać, Ty będziesz czuł że ten ogrom nie przywala Cię tak maksymalnie i siły się znajdą.
      w planie uwzględnij koniecznie dotlenianie na powietrzu, określ sobie konkretną godzinę i zmuś się do
      wyjścia.
      Powinieneś dać radę.
      • 10ii Re: Sesja 31.08.06, 12:08
        nie dajesz rady, bo cos masz na pokadzie,
        i nie wiesz o tym,
        zreszta nie bede ci wiadomosci podrzucal
        • lucyna_n Re: Sesja 31.08.06, 12:20
          sugerujesz obcego?
          • 10ii Re: Sesja 31.08.06, 12:54
            to jest nieswesoly kawal
            jus w psdskolu bylem maly mnijsy od innch chlopakoow i zadania z matmy jak
            mialem zrobione , a pracowalem nad nimi ,to zawsze ktos wyzszy przyniosl z
            bleedami i dostal te czwoorke , a ja ...nie dostalem do biurka nasej nucycielki
            inie mialem nic , i bylem ostatni :((
            • lucyna_n Re: Sesja 31.08.06, 13:38
              wszystko jasne, ja też w przedszkolu dostawalam do zabawy tylko grabki i takie myszki w okrągłym
              pudełku ktore trzeba było potrząsaniem zagnać do czterech dziur. Zabawka była mocno stresogenna.
        • maijkell Re: Sesja 31.08.06, 21:09
          10ii napisał:

          > nie dajesz rady, bo cos masz na pokadzie,
          > i nie wiesz o tym,
          > zreszta nie bede ci wiadomosci podrzucal

          To musi być moja pierwsza miłość z drugiej klasy liceum i to że nie umiałem z
          nią się zakolegować, bo miałem doła. Najgorsze było i jest to że ona podobno
          chciała ze mną chodzić, a ja byłem jakimś dziwakiem. Ciągle mam w sobie z tego
          powodu frustracje chodz minęło już 5 lat.
          • edytunia86 Re: Sesja 31.08.06, 21:12
            Ja sama dochodze do wniosku, że nei bardzo chce mi sie iść do szkoły, do
            kótórej złożyłam dokumenty.
            • maijkell Re: Sesja 03.09.06, 21:30
              No to wybierz szkołe, do której chcesz iść.
    • carlabruni Re: Sesja 31.08.06, 14:12
      trzymam kciuki za Twoje egzaminy. zbierz się w sobie i jakoś to zdaj. wiem, zę
      to tak łatwo się mówi. pozdrawiam.
    • euforyjka Re: Sesja 31.08.06, 18:08
      pociesz się tym, że nie tylko Ty masz tak przerabane. ja mam prawie tak samo,
      tyle że nie chodze na biegi bo mi się nie chce, podobnie jak nie chce mi się
      uczyć. na szczęscie nie mam az tak duzo egzaminow jak Ty, ale tez czeka mnie
      dośc ciężki okres. w razie czego zawsze mozna sobie przedłuzyć sesję, więc nie
      martw się, bedzie dobrze. pzdr
      • maijkell Re: Sesja 31.08.06, 21:16
        W moim przypadku to można najwyżej powtarzać rok. Mi się też nigdy nie chce
        biegać, ale idę biegać, żeby móc się uczyć. Dzięki temu przeskakuję z marazmu w
        stan rozluźnienia i takiej moilizacji. To jest jak stan mojego lenistwa przed
        rozruchem - pojawia się automatycznie i jest pożyteczne. Polecam. Organizm się
        uzależnia od tego wysiłku. Jeżeli po 2 miesiącach biegania przestaniesz to
        prawdopodobnie wpadniesz przez to w dwa razy większą depreche.
        • lucyna_n Re: Sesja 31.08.06, 21:37
          jakieś dyrdymały wypisujesz.
          • a.niech.to Re: Sesja 01.09.06, 08:53
            Ma rację. Nawet odrobina ruchu robi dobrze. Nie wszystko, co wypisuje Mask,
            jest głupie. Czytam, korzystam.
            • lucyna_n Re: Sesja 01.09.06, 09:40
              ja nie o tym, tylko o tym że jak przestaje biegać to zaraz wpada w depresję, moim zdaniem jest
              odwrotnie, wpada w depresję i przestaje biegać.
        • euforyjka Re: Sesja 01.09.06, 12:00
          maijkell napisał:
          > W moim przypadku to można najwyżej powtarzać rok. Mi się też nigdy nie chce
          > biegać, ale idę biegać, żeby móc się uczyć.[...] Jeżeli po 2 miesiącach
          biegania przestaniesz to
          > prawdopodobnie wpadniesz przez to w dwa razy większą depreche.

          jasne, że chętnie poszłabym czasem pobiegać, ale mieszkam w takiej okolicy, że
          lepiej wieczorem z domu nie wychodzić. poza tym jestem dość nieśmiała i głupio
          by mi było jakby ludzie sie na mnie gapili jakbym tak sama biegała.
          lepiej mi robi gimnastyka w domu przy jakiejs fajnej muzyce, ale też mi się nie
          chce juz tak jak kiedyś. wolę chyba siedzieć przed kompem. w deprechę nie
          powinnam wpaść w najbliższym czasie bo biorę seroxat. a Ty coś bierzesz? jesli
          nic to moze najwyższy czas na jakieś lekarstwo. pozdrawiam
    • ollaboga77 Re: Sesja 31.08.06, 18:15
      na bank nie zdasz 9 exam musiałbys być nielada mózg.... ale zdaj chociaz
      kilka!! czego Ci zyczę!
      pa
      Olla
      • euforyjka Re: Sesja 31.08.06, 21:00
        ja tam myslę, że zda wszystkie, bo to mądry chłopak :)
      • maijkell Re: Sesja 31.08.06, 21:18
        ollaboga77 napisała:

        > na bank nie zdasz 9 exam musiałbys być nielada mózg.... ale zdaj chociaz
        > kilka!! czego Ci zyczę!
        > pa
        > Olla

        I jedno kolokwium :P
        • il.cavaliere.inesistente Re: Sesja 01.09.06, 03:47
          zdasz, stary. jestem w podobnej sytuacji, tez na prawie. i tez nie czuje sensu.
          dasz rade.
          • a.niech.to Re: Sesja 01.09.06, 08:56
            A rzuć to w cholerę! Nie czujesz sensu, a chcesz robić papiery. Do niczego
            większego Ci się specjalnie nie przydadzą.
          • candygirl Re: Sesja 02.09.06, 12:55
            ja za 2 tygodnie musze obronic doktorat, a leki dopiero zaskakuja. jeszcze
            nawet nie zaczelam sie przygotowywac. dzis pierwsza noc przespana na efectinie
            w ramach terapii maluje mieszkanie :)
            wieczorem nie mam sily ruszyc palcem, ale czuje sie doskonale. znacznie gorzej
            jest rano...
            • a.niech.to Re: Sesja 03.09.06, 22:24
              candygirl napisała:

              > znacznie gorzej
              > jest rano...
              typowe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka