Dodaj do ulubionych

wyjezdzam sama na 3 dni

11.10.06, 22:19
daleko bo ponad 200km
bede wracala sama pociagiem (nie jezdzilam z 10 lat)
lęki mam i sie zastanawiam czy to nie za gleboka woda dla mnie?
czy sobie poradze?
a jak cos mi sie stanie z dala od domu?jak bede miec napady paniki?gdzie sie
schowam?
mam ciezka glowe:/
Obserwuj wątek
    • betka-b Re: wyjezdzam sama na 3 dni 11.10.06, 22:34
      NIe poznaje Cie Tarja ,pare miesiecy temu na dwor nie moglas wyjsc a teraz sama
      w taka podroz ,to znak ze jestes gotowa zaryzykowac ,jak sie czujesz ogolnie
      ,jakie leki bierzesz?
      • tarja30 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 11.10.06, 22:42
        betka-b napisała:

        > NIe poznaje Cie Tarja ,pare miesiecy temu na dwor nie moglas wyjsc a teraz
        sama
        > w taka podroz ,to znak ze jestes gotowa zaryzykowac ,jak sie czujesz ogolnie
        > ,jakie leki bierzesz?

        ja nadal sie boje wychodzic z domu:/
        biore 20mg seroxatu
    • rzeznia_nr_5 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 11.10.06, 22:40

      > bede wracala sama pociagiem (nie jezdzilam z 10 lat)


      pamiętaj,ze trzeba wykupić bilet w kasie
      • tarja30 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 11.10.06, 22:42
        rzeznia_nr_5 napisał:

        >
        > > bede wracala sama pociagiem (nie jezdzilam z 10 lat)
        >
        >
        > pamiętaj,ze trzeba wykupić bilet w kasie

        rzeznik spokoj
    • fregata Re: wyjezdzam sama na 3 dni 11.10.06, 22:50
      Środki komunikacji, grr
      Byłam dziś w centrum handlowym i zaczynało mnie brać. Teraz już jako tako
      opanowuję ataki paniki olewaniem, ale jednak nieprzerodzony w panikę duży
      uogólniony lęk pozostał mimo wyjścia z centrum. Wsiadłam w takim rozstrojeniu
      do minibusu, a ja mam największe schizy w pojazdach i po 5 minutach kołyszącej
      jazdy.. mi przeszło.

      To tak w nawiązaniu, że ataki paniki jako pojawiające się ni z gruszki ni z
      pietruszki mogą być rozładowane nawet przez sytuacje, które dotychczas nas
      najbardziej stresowały. I to jest pocieszające. ;)
    • nesca116 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 12.10.06, 10:02
      Ja mam podobny problem. Już też z 10 lat mam takie dolegliwości z okresami
      zdecydowanej poprawy.
      Wszędzie chodziłam z mężem. W kwietniu tego roku pojawiła się propozycja pracy w
      Wiedniu na 2 miesiące. Siostra chciała do swojej sasiadki opiekunki i
      zadzwoniła. Wpadłam w totalną histerię. Jak mogę odrzucić taką propozycję? Taki
      dobry zarobek? Myślę sobie jak nie pojadę to zwariuję, tym bardzej, że kasa jest
      nam potrzebna. Syn w klasie maturalnej, mąż od 6 lat zarabia tyle samo, a tu
      coraz większe potrzeby. ZGODZIŁAM SIĘ. Miałam 3 tygodnie na przygotowanie siebie
      - psychiczne przygotowanie. Lekarz psychiatra, który mnie leczy pochwalił moją
      decyzję. Psycholog jeszcze bardziej mnie zachęcał. No myślę sobie, oni chcą
      mojej zagłady....... Nadszedł dzień wyjazdu - minibusem bezposrednio pod
      wskazany adres. Boże, jakie ja mialam myśli: pewno zrezygnuję jak podjedzie
      minibus, wyskoczę w połowie drogi, zacznę histeryzować w busie............
      Zajechałam, przepracowałam 2 miesiące, zarobiłam na czysto 1300 euro, poznalam
      swoją psychikę, zwiedziłam cudowne miasto i jestem z siebie dumna.
      Lęki i panika w Polsce wróciły. Nie są takie już uciążliwe ale są. Jestem ciągle
      na Spamilanie i w extremalnych sytuacjach łykam (rzadko) 0,25 mg Xanaxu.
      Oczekuję na kolejne zaproszenie - prawdopodobnie pojadę na cały grudzień i styczeń.
      tarja zobaczysz jak wrócisz, jak się dobrze poczujesz...........POWODZENIA.
      • lucyna_n Re: wyjezdzam sama na 3 dni 12.10.06, 10:52
        O, i takich opisow tutaj trzeba:)
        ja też myślę sobie że strach ma wielkie oczy, a jak ma przyjść złe to przyjdzie nawet choćby czlowiek
        nosa spod kocyka nie wyściubił.
        Tylko jak to wytłumaczyć mojej irracjonalnej głowie? Robię coś, uda mi się, czują się dobrze, wracam do
        domu i apiać się boję wyjść. Bez sensu.
        • jokker5 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 12.10.06, 14:46
          lucyna_n napisała:

          > Tylko jak to wytłumaczyć mojej irracjonalnej głowie? Robię coś, uda mi się,
          czu
          > ją się dobrze, wracam do
          > domu i apiać się boję wyjść. Bez sensu.
          >

          To zależy od tego co ma się w tej głowie. Mądry człek już dawno z uśmiechem
          wychodzi z domu do ludzi, a ..... człek wciąż narzeka i szuka sklepu z
          serotoniną...
          • euforyk Re: wyjezdzam sama na 3 dni 12.10.06, 14:55
            w twoim wieku wyjscie do ludzi dzieki dropsom, uwazac za sukces to troche wstyd.
            o zakonczonym sukcesem porannym oddaniu moczu tez na forum z duma piszesz?
            • tarja30 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 12.10.06, 15:00
              ja sie nie wstydze tego ze wychodze dzieki "dropsom"
            • tarja30 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 12.10.06, 15:02
              a oddanie porannego moczu rano tez czasem bywa powodem do dumy
              szczegolnie jak leki i doly sa tak silne ze nie pozwalaja wstac z lozka
              • irga7 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 12.10.06, 15:43
                Nigdy nie należy zaprzestac próbowania...a nuż za którymś
                razem....Powodzenia..:)
              • dolor Re: wyjezdzam sama na 3 dni 12.10.06, 15:48
                tarja30 napisała:

                > a oddanie porannego moczu rano tez czasem bywa powodem do dumy
                > szczegolnie jak leki i doly sa tak silne ze nie pozwalaja wstac z lozka
                >
                Tak bez wstawania? To już wiem, co znaczy "odnaleźć w sobie dziecko".
    • tarja30 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 12.10.06, 20:20
      jutro o 8 rano wyjezdzam prosze o trzymanie kciukow

      w razie ataku bede dzwonic do was:)
      • nesca116 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 12.10.06, 21:02
        Będę trzymała kciuki - no może tylko jeden bo trochę długo pojedziesz.
        Jestem przekonana, że dasz radę. W pociągu nawiąż z kimś rozmowę. To pomaga. Nie
        wstydź się swojego problemu. Ja nauczyłam się mówić o tym. Idę do dentysty to
        mówię, że może mi coś się przytrafić, u fryzjera też. Nigdy mi nic się nie
        przytrafiło. Lęki dpadają mnie w naj mniej oczekiwanym miejscu np. w domu. Tam
        gdzie ich wyczekuję nie pojawiają się.
        POWODZENIA - ODEZWIJ SIĘ PO POWROCIE......
        • tarja30 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 12.10.06, 22:42
          dzieki:)
          ja tez zawsze nawiazuje rozmowe z kim tylko sie da:)
          • lucyna_n Re: wyjezdzam sama na 3 dni 12.10.06, 23:04

            będę mieć włączoną komórkę, smsuj albo dzwoń
            będzie dobrze
            nic złego się nie stanie.
            • tarja30 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 15.10.06, 18:31
              Lucyna dzieki:)
              Wlasnie wrocilam
              Bylo super:)))Bylam w ogromnej auli pelnej ludzi przez ponad 2 godz i bylo
              super:)
              Dzis wrocilam sama pociagiem i to z przesiadka:)
              jedzilam tez autobusami,chodzilam i nie bylo ani jednego napadu paniki
              • miriam11 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 15.10.06, 19:07
                No widzisz! Jesteś całkiem nową Tarją :-) Cieszę się razem z Tobą!
              • fregata Re: wyjezdzam sama na 3 dni 15.10.06, 19:14
                ależ Ci zazdroszczę ;)
              • lucyna_n Re: wyjezdzam sama na 3 dni 15.10.06, 19:26
                Cieszę się, prawie tak jakbym sama to zrobiła:)
                dzielna Tarja:)
              • rzeznia_nr_5 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 15.10.06, 19:31
                tarja30 napisała:

                > Lucyna dzieki:)
                > Wlasnie wrocilam
                > Bylo super:)))Bylam w ogromnej auli pelnej ludzi przez ponad 2 godz i bylo
                > super:)
                > Dzis wrocilam sama pociagiem i to z przesiadka:)
                > jedzilam tez autobusami,chodzilam i nie bylo ani jednego napadu paniki
                >
                >
                >


                w takim razie możesz już spadać z foruma
                • tarja30 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 15.10.06, 20:12
                  rzeznia_nr_5 napisał:

                  >
                  >
                  > w takim razie możesz już spadać z foruma

                  Nigdzie rzeznik nie zamierzam spadac!
                  Zrobilam ogromny krok chyba najwiekszy w zyciu w przeciagu 12 lat choroby
                  najwiekszy krok to urodzenie syna i to co zrobilam teraz i jestem dumna jak
                  diabli.Pol roku temu nie bylam w stanie wyjsc z lozka!!!

                  A to tlum w jakim bylam i czulam sie super!

                  tarja.republika.pl/tlum.jpg
    • edytunia86 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 15.10.06, 19:09
      ja też mam lęki, ale chyba bardziej przed szkołą , że nei dam sobie rady nawet
      na podstawowym angielskim, że strace zęby.
    • edytunia86 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 15.10.06, 19:14
      , ale zdaża mi sie tez drżeć w pociągu z nie wiadmomyc przyczyn, podobno
      jestem spieta n a zajeciach na Garbarach, ale jak na razie próbuje sie
      konfrontować z tymi lękami. Oczywiscie mimo tego że wspomagam sie zwłaszcza
      kiedy jest mi najtrudneij lekami , które jak na razie przepisuje mi lekarz
      rodzinny.
      Będzie dobrze dasz rade.
    • edytunia86 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 15.10.06, 19:21
      Chociaż wiem, że to może byc dla ciebie niełatwym i stresującym wyzwaniem.
      Dla mnie tez bywa jeszcze mimo, że juz dwa weekendy spędziłam w tej szkole i,
      że pociągiem jeżdże już jakis czas dojeżdżam sama na Garbary na zajęcia i na
      dorzec główny pociągiem jeżdże tez autobusemn na ulice Garbarysam i tranwajem
      na ulice Bułgarskma też sama. Na razie sama. Chociaz nie raz zdaża mi się
      spotkAC Bardzo róznych ludzi na ytch peronach, z któych odjeżdża pociąg, albo
      w pociągu, a od kąd ludzie zaczeli dojerzdżac do szkół to jest okropnie ciasno
      w tych pociągach swłaszcza kiedy wrcam do domu z Garbar i zaczyna sie
      przepychanie w pociągu i jest jedna przy drugiej osobie w tym pociągu.
    • tarja30 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 15.10.06, 20:15
      w pociagu spedzilam ponad 5 godz i to nie w pustym pociagu siedzialam w
      przedziale z zupelnie obcymi ludzmi!!!
      Nie pamietam kiedy ostatni raz jechalam pociagiem?15 lat temu?
      hehe jedyne co zauwazylam to to ze w srodku sa ladniejsze obicia niz kiedys:)
      Nastepny moj cel to Mazury;)))
      • irga7 Re: wyjezdzam sama na 3 dni 16.10.06, 09:18
        :))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka