Dodaj do ulubionych

Chcesz sobie pomóc w depresji?....

30.10.06, 13:40
* Staraj się uczestniczyć częściej niż raz w tygodniu we Mszy św. przyjmując
Komunię Św. Regularnie przystępuj do sakramentu Pojednania.

* Jeżeli czujesz obecność złego ducha; w chwilach pokus i dręczeń używaj
formuły "Precz szatanie w Imię Jezusa Chrystusa i więcej nie wracaj". Módl się
wtedy także do Matki Bożej .

* Koniecznie miej Krzyż Święty w mieszkaniu; także w formie medalika, Może
być to np. Krzyż św. Benedykta, szkaplerz, medalik św. Katarzyny Laboure.

* Możesz sam/a używać wody święconej (dostaniesz ją w zakrystii kościoła)
albo egzorcyzmowanej. Poświęć pokój, różaniec, przedmioty kultu, które będą Ci
przypominać o Boże obecności. Miej wodę święconą w pobliżu, żegnaj sie nią,
błogosłąw także rodzinę, miejsca swojej pracy, modlitwy i odpoczynku. Pamiętaj
przy tym, że woda święcona to nie żadna magiczna mikstura, a medaliki i
obrazki to nie amulety. One mają Ciebie zbliżyć do Boga i przypominać Ci o
Jego zbawczej mocy.

* Śpij z poświęconym różańcem (możesz pokropić go wodą święconą, choć
najlepiej jeśli zostanie poświęcony przez kapłana), możesz spać z nim na szyi,
miej go zawsze przy sobie.

* Trwaj w modlitwie, zwracaj się do Boga w każdej chwili swojego życia.
To jest najważniejsze - modlić się i ufać Bogu.

* Czytaj Biblię i lektury religijne, np. o o. Pio i innych świętych,
"Dzienniczek" św. Faustyny, "Dzieje duszy" św. Teresy i inne pisma świętych.
Bardzo dobre teksty znajdziesz na naszej stronie: "Rozmowy o milczeniu" o.
Cheneviera i inne, które możesz przegrać z działu "e-booki".

* Odmawiaj różaniec, np. z Radiem Maryja (o godz. 12.30 i 20.20) albo
Radiem Niepokalanów (20.30), Koronkę do Bożego Miłosierdzia (o 15.00) oraz
Modlitwę z liturgii godzin (20.10, 23.30 - nocna).

* Dobrze mieć przy sobie i przy łóżku wizerunek św. Michała Archanioła
(modlitwy do Niego i inne znajdziesz w dziale z modlitwami. Koniecznie
odmawiaj choć jedną z nich, a w trudnych chwilach z żywą ufnością proś o pomoc
swojego anioła stróża. Miej także obrazek "Jezu ufam Tobie", Matki Bożej i
świętych, np. Faustyny i o. Pio, którzy sami byli dręczeni przez szatana. Módl
się do Nich o pomoc. Niech obrazek przypomina Ci o wstawiennictwie świętych za
Tobą.

* W dłuższej perspektywie pomyśl o wstąpieniu do wspólnoty modlitewnej -
np. Odnowy w Duchu Świętym.

* Warto zajrzeć na Forum pomocy www.katolik.pl, gdzie możesz poprosić o
rady. W Pogotowiu modlitewnym możesz zostawić swoje intencje.



Jeśli jesteś w stanie grzechu ciężkiego - zerwij z nim, przypomnij sobie
warunki dobrej spowiedzi i udaj się do kościoła, by przyjąć ten Sakrament.


* Pogódź się ze swoimi wrogami, rodziną i przyjaciółmi, zapomnij o swarach
i nieporozumieniach. Wybacz wyrządzone Ci krzywdy prosząc bliźnich o to, by i
Tobie wybaczyli popełnione grzechy.


W skrucie ważne jest:

* regularne przyjmowanie sakramentów,

* życie zgodne z Ewangelią,

* powoływanie się na wstawiennictwo Matki Bożej, świętych, Aniołów,

* formacja duchowa i różaniec - św. Maksylian Maria Kolbe stwierdził, że
"różaniec jest strzelaniem do szatana",

* każda pokorna i ufna modlitwa, szczególnie modlitwy o uwolnienie,
modlitwy pochwalne (psalmy, hymny, spontaniczne modlitwy), szukaj w rozdziale
Modlitwy,

* korzystanie z wiarą z wizerunków świętych np. medalika św. Benedykta
albo medalika św. Katarzyny Labouré, noszenie szkaplerza w połączeniu z formacją,

* woda święcona, egzorcyzmowane olej, woda i sól, poświęcone kadzidło -
używane z wiarą są pomocne w walce duchowej.


A.
polecam :
www.ktozjakbog.religia.net

Obserwuj wątek
    • dywersanepid Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 30.10.06, 14:22
      • dywersanepid Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 30.10.06, 14:25
        ANNABERTA TO BARDZO FAJNE
        NAWET JAK DLA KPINY TO KOPIUJESZ
        MOżNA ZAJRZEć

        ALE - JAKA DAWKę TEGO WZIęłAś ?
        • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 30.10.06, 14:27
          łeeee aleś ty nudny jest ciągle za mna łazisz po tym forum.
          • aga345 Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 30.10.06, 21:24
            a co jezeli nie wierze w Boga ?
            co wtedy mi poradzisz ??
            • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 30.10.06, 22:59
              Co Ci poradzić?

              Szukaj prawdy. Szukaj szczerze prawdy i dobra... A zobaczysz co z tego wyjdzie
              kiedyś.

              Wiara to łaska, kto szuka - znajduje. Kto szuka prawdy znajduje Prawdę.

              "Ja jestem drogą, prawdą, życiem "
              Jan 14,1-12
    • tinsel Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 30.10.06, 21:37
      uważaj, bo ekskomunikę na ciebie nałożą
      • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 12:01
        znasz się na ekskomunikach? Ciekawa więc jestem za co mogę dostać ekskomunikę?

        • lucyna_n Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 12:33

          za wiarę w magię, czary i uroki.
          • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 12:43
            Za wiare?


            "Gdy wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój nie ucz się popełniania
            tych samych obrzydliwości jak tamte narody. Nie znajdzie się pośród ciebie nikt,
            kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła,
            przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma,
            zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z
            powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza.
            Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. Te narody bowiem, które ty
            wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie
            pozwala na to Pan, Bóg twój" (Pwt 18,9-14; por. Kpł 19,31; 20,6.27).

            Księgi apostolskie w całości podzielają negatywny stosunek Starego Testamentu do
            wróżb i magii. List do Galatów (5,20) wymienia czary wśród grzechów, które
            "rodzą się z ciała" i wykluczają człowieka z Królestwa Bożego. W Apokalipsie
            (9,21) czary są piętnowane obok zabójstw, nierządu i kradzieży, zaś czarowników
            wymienia się obok rozpustników, zabójców i bałwochwalców (Ap 22,15; por. 21,8).
            Radzę Pani ponadto wczytać się w następujące fragmenty Dziejów Apostolskich:
            8,9-13; 13,5-12; 16,16-20.

            Z Nowego Testamentu jednoznacznie wynika, że uwierzenie w Chrystusa powinno
            pociągać za sobą radykalne zerwanie z wszelką magią i wróżbami. Opis nawróceń,
            które dokonały się za sprawą Apostoła Pawła w Efezie, zawiera m.in. następującą
            informację: "Wielu też z tych, co uprawiali magię, poznosiło księgi i paliło je
            wobec wszystkich" (Dz 19,19).
            • lucyna_n Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 12:47

              no właśnie, a Ty wierzysz w to że można na kogoś rzucić urok.
              błądzisz kobieto, błądzisz!
              • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 12:57
                może zacznij w koncu czytać ze zrozumieniem dany tekst? Bo na prawdę piszesz
                bzdury, i niestety się kompromitujesz.

                Rozmowa z ks. egzorcysta diecezji Warszawskiej
                z ks. Grefkowiczem

                Czy może dochodzić do zniewolenia niezależnie od woli człowieka poddanego
                działaniu od zewnątrz, np. rzucono na niego tzw. "urok"?

                Jak wspomniałem, nie można mówić o uzależnieniu od złego ducha bez decyzji
                człowieka, bez ludzkiego otwarcia na zło. Jakkolwiek zniewolenie czy opętanie
                może zdarzyć się przy niepełnej świadomości albo braku świadomości. Na przykład
                wydaje mu się, że wróżenie to taka niewinna zabawa, mimo wyraźnego zakazu
                Bożego. Często bywa tak, że człowiek nie przejmuje się przykazaniami Bożymi,
                wydaje mu się, że można trochę poigrać. Jednak konsekwencje tego czasem są
                bardzo bolesne. Sytuacją do pewnego stopnia nieświadomą jest decyzja
                zastosowania hipnozy. W momencie decydowania się na hipnozę wyrażamy akt woli,
                tu jest decyzja, zgoda. Natomiast to, co się dzieje w momencie hipnozy jest poza
                jego świadomością, poza jego wolą. Ta wola została wyrażona wcześniej, a
                konsekwencje tego mogą być bardzo bolesne. Najwięcej świadectw tego typu
                słyszałem od księży czy egzorcystów z krajów byłego ZSRR. Dzięki temu zacząłem
                poważnie traktować istnienie czarnej magii i jej skuteczność. To jest sytuacja
                faktycznie niezależna od człowieka.

                I druga sytuacja. Ktoś żywiąc do drugiego jakąś złość, żal, zawiść, chcąc się
                jakoś zemścić, zwraca się do maga, do kogoś, kto się posługuje czarną magią i
                prosi go, aby spotkało go nieszczęście, choroba. Mag podejmuje konkretne
                działania. Bardzo często bywa tak, że mag prosi o przedmioty tej osoby
                (zdjęcie), albo robi się kukiełkę i nakłuwa ją w różnych miejscach. Wtedy w tych
                miejscach osoba doświadcza dolegliwości, a nawet konkretnych chorób. Nie tylko
                jest to poczucie charakterystyczne dla choroby psychicznej, np. że ktoś czuje,
                że ma bóle porodowe, a potem się okazuje, że nic tam nie ma - ale są to
                konkretne schorzenia, mogące prowadzić nawet do śmierci. W zemstach wszystko
                zmierza do tego, że zaczyna się od dolegliwości, a kończy na konkretnych
                chorobach mogących nawet prowadzić do śmierci. Raz interweniowałem w sprawie
                mieszkania, na które był rzucony urok. Dolegliwością były po prostu smrody w
                mieszkaniu i to takie, że ludzie przeprowadzali się z domu do komórki. Dom może
                nie był luksusowy, ale stosunkowo dobrze funkcjonujący, ale ludzie woleli
                przenieść się do komórki, bo tam było łatwiej żyć.

                Były to sytuacje działań od zewnątrz, w których dokuczliwość może być mniejsza
                lub większa. Zależy to od stopnia więzi z Jezusem. Tam, gdzie więź z Chrystusem
                jest żywa i mocna, możliwość zaszkodzenia jest minimalna. Natomiast tam, gdzie
                więź z Chrystusem jest słaba albo żadna, człowiek jest bezbronny, ponieważ nie
                ma go kto bronić. Człowiek sam z siebie nie jest w stanie przeciwstawić się
                złemu duchowi, nie jest w stanie mu się oprzeć. Więc jeżeli taki atak jest
                wyraźnie zamierzony, staje się ofiarą. Wśród zdarzeń, które dość mają miejsce,
                to wypadki samochodowe zagrażające zdrowiu i życiu, czasami tylko jakaś
                stłuczka, jakieś zagrożenie, z którego człowiek wychodzi w ostatnim momencie.
                Zależy to od jakości więzi z Chrystusem.
                • lucyna_n Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:13

                  czyli że silna więż z Bogiem strzeże od wypadków samochodowych?
                  weź, co Ty tu za bajki wklejasz.
                  • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:18
                    jednak masz trudności z czytaniem z zrozumieniem.

                    przykro mi, ja nic na to nie poradze, a bez tej umiejetnosći wszelka dyskusja
                    mija się z celem.

                    pozdrawiam,
                    a
                    • lucyna_n Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:20

                      ja z Tobą nawet nie próbuję dyskutować, tak jak nie dyskutuję ze swoim biurkiem (jeszcze:)
                      po prostu piszę co na dany temat myślę.
                      • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:27
                        no widzisz potwierdza się po raz kolejny twoj złośliwy charakter i pisanie
                        obraźliwe ad personam.
                        Zal mi takich ludzi, musza być nieszcześliwi jak komuś nie dogryzą.

                        Wyrazy wsółczucia dla twoich najbliższych, mają ciężkie życie.
                        • lucyna_n Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:38
                          no , ale gdzie Ty widzisz to pisanie ad personam?
                          daj sobie wreszcie powiedzieć że nic takiego nie ma w tym przypadku miejsca, odpisuję na Twoje posty
                          to co myślę, i na to musisz być przygotowana pisząc na otwartym forum, ale to niema nic wspólnego z
                          jakimis osobistymi uczuciami konkretnie do Ciebie, gdyby ktokolwiek napisal to co Ty dostalby ode
                          mnei identyczną odpowiedź. To nie ma żadnego znaczenia czy podpis pod postem jest Annaberta czy
                          jakaś Niunia5. Przecież ja Ciebie nie znam, nie widzę, mogę tylko odpisać na Twoje wypowiedzi
                          rzucone w necie.
                          To niedoobrze że traktujesz wszystko tak osobiście, i przypisujesz od razu jakąś nienawiść.
                          • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:48
                            lucyna_n 02.11.06, 13:20 + odpowiedz


                            ja z Tobą nawet nie próbuję dyskutować, tak jak nie dyskutuję ze swoim biurkiem
                            -------------------------------------------

                            masz dobra pamieć lucyno, ale bardzo krótką, więc przypominam ci twoja odpowiedź.
                            • lucyna_n Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:49

                              postanowiłaś się zaciać w swoim uporze, szkoda.
                              czy z tej czy z tamtej strony człowiek do Ciebie podejdzie to Ty zawsze pierwsze co zrobisz to na
                              wszelki wypadek zaatakujesz.
                              • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:54
                                ależ lucyno....

                                "Ja nawet nie probuje z tobą dyskutowac, tak jak nie dyskutuje z biurkiem"

                                Czy to nie są twoje słowa do mnie?
                                • lucyna_n Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:59

                                  przecież już się wytłumazcyłam z tego dlaczego tak napisalam i uznałam swój błąd, czego jeszcze
                                  chcesz?
                                  gdybyś nie traktowala mnie jak osobistego wroga to byłoby Ci łatwiej, ale masz wolny wybór.
                • lucyna_n Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:17

                  a tak ogolnie to z jakimi uczuciami myślisz o mnie? z jakimi uczuciami odpisujesz?
                  ciekawa jestem, jak nie chcesz to nie odpisuj.
                  • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:24
                    nie ciesz się nie powodujesz u mnie negatywnych uczuć.

                    Dziwię się jednak, że jak nie masz nic do powiedzenia w danym temacie, bo po
                    prostu się nie znasz ( nie każdy może znać się na wszystkim, bez urazy) to
                    ciągle piszesz ad personam. I to złośliwie.
                    Nie wiem w sumie w jakim celu, ale jeżeli przynosi ci to ulgę to...pisz dalej
                    mnie to w sumie nie przeszkadza, ale nie bede ci odpowiadac, bo nie piszesz
                    merytorycznie, tylko się czepiasz złośliwie osoby, w tym wypadku mojej.
                    • lucyna_n Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:34


                      Nadinterpretujesz to co piszę i źle domyślasz się co czuję. Dlategop wlaśnie ja Ciebie zapytalam wprost
                      żeby nie domyślać się tego czego nie ma.
                      Ja pytam serio jakie emocje, czy nazwijmy to odczucia w Tobie budzę, ale tak serio.
                      Ja powiem szczerze że to co piszesz i sposób Twojej wypowiedzi mnie irytuje, ale mimo że
                      przypisujesz mi najgorsze intencje nienawiści nie czuję bo niby dlaczego? To jest forum, każdy pisze
                      co mu się podoba, mnie to może irytować , wkurzać, mogę sie z tym nie zgadzać, ale wbrew temu co
                      myślisz nie atakuję personalnie Ciebie tylko co najwyżej to co piszesz.
                      Przykro mi że uważasz że ja się cieszę kiedy ktoś czuje do mnie nienawiść, ja wogóle nie jestem taką
                      osobą za jaką Ty mnie uważasz.
                      • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:51
                        "nie atakuję personalnie Ciebie tylko co najwyżej to co piszesz."

                        lucyna_n 02.11.06, 13:20
                        ja z Tobą nawet nie próbuję dyskutować, tak jak nie dyskutuję ze swoim biurkiem
                        --------------------
                        • lucyna_n Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:52

                          Ty też nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
                          • lucyna_n Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 14:08

                            no i nie dowiedziałam się co czuje do mnie Annaberta.
                            obawiam się że zabrakło odwagi do napisania prawdy.
                            cóż, jakoś muszę z tym żyć:)
                            • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 03.11.06, 12:44
                              a co ja mogę czuć do Ciebie?

                              Lucyno, ludzie którzy Cię otaczają, szanują Cię i kochają za to, kim jesteś...
                              Lucyno, Twój ciepły uśmiech, to dla innych źródło otuchy i wiary we własne siły...
                              Lucyno, Twoje mądre i przemyślane rady odmieniły życie przynajmniej jednego
                              człowieka!
                              Lucyno, troska o innych to dla Ciebie źródło spełnienia i satysfakcji.
                              Lucyno, dzięki Tobie świat staje się lepszym miejscem!
                              Lucyno, kto dzisiaj uświadomi sobie, jak bardzo się o niego troszczysz?

                              itd

                              Chcesz wiecej?:
                              100lat.pl/PoprawaNastroju/
                              • lucyna_n Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 03.11.06, 21:17

                                no wlaśnie nie wiem co możesz czuć dlatego zapytałam, ale Ty na tak prosto postawione pytanie piszesz
                                same wykręty, więc od teraz przestaję traktować Cię poważnie.
                                ps
                                czy ten tekst powyżej to jakieś Twoje natręctwo?
    • lucyna_n Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 12:32

      wiedziałam że jesteś z tej katolickiej sekty -Odnowy w Duchu Św.
      to jest zgroza
      Wdepnęlam kiedyś niechcący, kiedy chciałam się tylko pomodlić sama w kościele na zebranie tej sekty,
      coś okropnego, ucieklam jak zaczeli bełkotać jeden przez drugiego twierdząc że "mówią głosami"
      brrrrrrr.
      na oddziale zamknętym panuje zdrowsza atmosfera.
      • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 12:45
        Ech... szkoda słów, pani frustratko.

        • lucyna_n Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 12:48

          szkoda słów na takie oszołomstwo. Pod latarnią najciemniej, nie wiem jak to możliwe że Kościól toleruje
          to sekciarstwo pod swoim dachem, ale jak wiadomo diabeł to niezły spryciarz.
          • bhuzdur Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:32
            Ja jednak zamiast klepania paciezy i sluchania radia m. polecam jednak branie
            lekow i psychoterapie:-) te rady sa strasznie sekciarskie ja zdecydowanie
            naleze chyba do innego Kosciola Katolickiego, ktory wyznaje wiare w Boga a nie
            w ojca Pio i poswiecony "szkaplerzyk":-)
            • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 13:45
              Muszę ci rozczarować, Ojciec Pio jest SWIETYM KOSCIOLA KATOLICKIEGO,

              " Na początku liturgii prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. José
              Saraiva Martins CMF poprosił Ojca Świętego o dokonanie kanonizacji Ojca Pio, a
              następnie mówił o jego duchowości. Po odśpiewaniu Litanii do Wszystkich Świętych
              Papież wypowiedział formułę kanonizacyjną. Setki tysięcy wiernych długimi
              oklaskami wyrażały radość i wdzięczność Następcy Piotra za ogłoszenie «ubogiego
              brata, który się modli» świętym Kościoła powszechnego.

              W homilii Jan Paweł II ukazał charakterystyczne rysy duchowości i doświadczenia
              wiary Ojca Pio. Jego życie i misja — powiedział Papież — «świadczą o tym, że gdy
              trudności i cierpienia są przyjmowane z miłością, stają się uprzywilejowaną
              drogą świętości». Podczas Mszy św. przyjął I komunię św. Matteo Pio Colella,
              chłopiec uzdrowiony przed dwoma laty za jego wstawiennictwem.

              Uroczystość kanonizacyjną — jedną z największych, jakie się odbyły na placu św.
              Piotra — zakończyła modlitwa «Anioł Pański». Papież poprzedził ją słowami
              pozdrowień, skierowanymi m.in. do obecnych na placu przedstawicieli najwyższych
              władz państwowych Republiki Włoch. Oznajmił też, że liturgiczne wspomnienie św.
              Ojca Pio obchodzone będzie w Kościele powszechnym 23 września, w dniu jego
              narodzin dla nieba."

              www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZW/pio_kanon2002.html

              a szkaplerz

              Szkaplerz znakiem "przymierza" z Maryją.
              List Ojca Świętego Jana Pawła II z okazji 750-lecia szkaplerza świętego

              www.karmelicibosi.pl/szkaplerz/list.shtml
              pozdrawiam brata katolika : )
              • bhuzdur Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 14:07
                Ja po prostu od paru ladnych lat zyje na tzw "zgnilym zachodzie" gdzie Kosciol
                rozni sie troche od tego polskiego. Zreszta niech kazdy wybiera to co mu pomaga
                Tobie pomaga modlitwa b dobrze mnie seroxat i zyprexa. Pozdrawiam
                • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 03.11.06, 12:39
                  Dziwne, mysłałam, że w Credo mówimy " Wierzę W JEDEN ŚWIETY APOSTOLSKI KOSCIÓŁ.

                  Czyli, że mamy JEDEN KOSCIÓł. Chyba dobrze myślę?
                  Więc O. Pio jest tak samo świety w Polsce jak i Niemczech, Anglii i
                  gdziekolwiek są katolicy.
                  A szkaplerz jest tak samo uznawany wszedzie tam gdzie też są katolicy.

                  NO chyba, że są jakieś dwa Kościoły Katolickie, czy może więcej?

                  pozdrawiam,
                  a
                  • bhuzdur Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 03.11.06, 18:02
                    Kosciol jest jeden ale pewne jego "oddzialy rejonowe" sa juz w xxi wieku a inne
                    nie:-)
                    • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 03.11.06, 20:44
                      to jak wyglada koscioł 21 wieku?

                      Nie ma mszy sw?
    • megash Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 02.11.06, 15:52
      Spie..j stąd w podskokach do swojego kościółka!
      • dywersanepid Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 03.11.06, 13:07
        hihi ha ha
        • dywersanepid Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 03.11.06, 13:10
          ja sie zapisaem do sekty psy
          chofarmacja humanitarna i niepo.. , ale teraz troche zaluje jekby

          /wszystkim obrazalskim oswiadczam, ze to zart a
          wszelkie podobienstwo jest najwyzej zlosliwe i nieodpowiedzxialne
          z gory przepraszam ale mi wesolo

          -a w tobie buhuzdor to "jaki " siedzi
          bo we mnie "dywersanepid"
          • dywersanepid Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 03.11.06, 13:12
            ale nie wiem czy on dobry
            czy on zły
            • dywersanepid Re: fenactil i pridinol sa dobre , czy złe ? 03.11.06, 13:17
              całkiem powaznie juz --to nie należe do żadnej sekty
              oprócz rejonowej poradni zdrowia psychicznego
              i przyszpitalnego ambulatorium konsultacji psychologicznej

              i nikt mnie do tego nie zmusza

          • bhuzdur Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 03.11.06, 18:04
            zebym to ja wiedzial, ale seroxat i zyprexa gonia go jak swiecona woda
      • annaberta Re: Chcesz sobie pomóc w depresji?.... 03.11.06, 13:20
        Megash, Twoje mądre i przemyślane rady odmieniły życie przynajmniej jednego
        człowieka!
        Megash, ludzie Cię uwielbiają i kochają Twoje towarzystwo!
        Możesz śmiało powiedzieć: "Ja, Megash, czuję się szczęśliwy, bo często jestem
        świadkiem szczęścia innych."
        Megash, dzięki Tobie świat staje się lepszym miejscem!
        Megash, czy już w pełni uświadomiłeś sobie, jak wspaniałym jesteś człowiekiem?

        itd

        chcesz więcej?

        to se przeczytaj buraku tutaj:

        100lat.pl/PoprawaNastroju/
        • dywersanepid Re: Annamberta masz szczescie ze 03.11.06, 13:27
          trafiłas z Kościoła na psychiatrię,

          nawracaja setki ,a nawet tysiące niewiernych
          niczym wyprawa Krzyżacka :))

          -Amam braas może Fenactil
          diabelnie mocny ,ale pomaga :)
          bardzo fajny lek ,normalnie szatan
          --
          synu ,pomyśl chwile
          ale oni nie są az takie diably

          ??
          .........nie , nie są

          • bhuzdur jestem heretykiem... 03.11.06, 18:00
            ...z moja partnerka chodze na heretyckie nabozenstwa do Nederduits
            Gereformeerde Kerk:-) kult szatana pelna geba zamiast laciny kaplan mowi w
            afrikaans. Warm groete aan almal! Doen nie afstaan to depressie en ander.
            Luister na jou psigiater en neem jou medikasie! Tot siens!:-)
            • mr.zetka Re: jestem heretykiem... 06.11.06, 11:25
              O matko, co się dzieje na tym forum?
              Religia nie jest lekarstwem na depresję; wiele osób borykających się z
              problemami psychicznymi alergicznie reaguje na próby nawracania na siłę. Jeżeli
              komuś wiara pomaga i daje siłę to ok, ale żeby od razu bombardować innych tymi
              wszystkimi kazaniami i zachęcać do egzorcyzmów?
              Jakaś Emily Rose się trafiła na forum, phi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka