Dodaj do ulubionych

zgłoszenie

23.11.06, 23:26
zgłaszam do admina o wykasowanie wszystkich postów ollaboga77 i ogrom!!!

dziękuje
Olla
Obserwuj wątek
    • jokker5 Re: zgłoszenie 23.11.06, 23:28
      A co się stało,nie złość się.
    • jokker5 Re: zgłoszenie 23.11.06, 23:34
      Jak byś tak mądrze pisała jak ja, to wcale byś do nich poisać nie musiała.Sami
      by cię wykasowali....hehe....
    • aurelia_aurita Re: zgłoszenie 23.11.06, 23:41
      hej, nie żartuj! czemu chcesz to zrobić?
    • hopeless8 Re: zgłoszenie 23.11.06, 23:44
      ona nie chce tego zrobić
      tylko wywołać tymczasowe zamieszanie, bo już nikt na nią uwagi nie zwrócił
      za 15 min będzie beczała: nie lubią mnieee ukradli mi moje postyyyy ratunkuuu
    • eizo1 Re: zgłoszenie 23.11.06, 23:48
      no weź przestań
      przecież niektóre to klasyka
    • aurelia_aurita Re: zgłoszenie 23.11.06, 23:49
      mam nadzieję, że to tylko taki chwilowy foch.
      Ollaboga, napij się dobrej aromatycznej herbatki i idź spać. I nie znikaj z forum. Ani w ogóle nie znikaj!
    • aurelia_aurita Re: zgłoszenie 23.11.06, 23:54
      a poza tym tu nie ma żadnego admina.
      • jokker5 Re: zgłoszenie 23.11.06, 23:57
        aurelia_aurita napisała:

        > a poza tym tu nie ma żadnego admina.

        Jak to nie ma-jest dochodzący partyzant i jego pomocnica ps.gruba....
        • hopeless8 Re: zgłoszenie 23.11.06, 23:59
          czy ona pomaga mu w dochodzeniu ?
          • jokker5 Re: zgłoszenie 24.11.06, 00:01
            hopeless8 napisała:

            > czy ona pomaga mu w dochodzeniu ?

            Nie, ona mu pomaga w klikaniu....
          • ollaboga77 Re: zgłoszenie 24.11.06, 00:12
            hopeless8 napisała:

            > czy ona pomaga mu w dochodzeniu ?


            hahaaaaaaaaaa to było piękne..... no to teraz wszytscy marsz do swoich łozek i
            swoich milosci i podochodzcie:)) czego Wam życze:))))
      • ollaboga77 Re: zgłoszenie 24.11.06, 00:11
        Ech nie wiedziałam, że się odezwiecie ludziska fajnie..

        serio chce by skasowano moje wszytski posty ale by zaczac od pierwssego jak
        byłam jeszcze ogrom a na koncu ten i byle nie odwrotnie !!

        Muszę zacząc nowe życie!!! Muszę .... i nie wolno mi nigdy zrezygnowac z
        marzeń...

        Jeśli mam wam dać małą radę... wyleczcie się i idźcie w świat by pokazywać, że
        każdy żyje dla siebie a tylko pośrednio dla innych. I jeśli możecie medytujcie
        np vipassane mi ona niesamociecie pomogła, bo myślalam że wykituj z bólami
        głowy!!!

        NO i wogóle wszystkiego naj naj... ja się nie żeganm poprostu mam dośc mojej
        wegetacji maxymalnie... nie mogę jej znieść... byłam zawsze osobą silną
        psychicznie, zdecydowaną co chcę ale za bardzo się swego czasu zasugerowałąm
        pewnymi osobami.


        Naprawdę wszytsko co potrzebne macie w sobie i po wyleczeniu trzeba iść w
        stronę samopoznania i życia zgodnego z sobą. Tylko takie życie daje szczescie.
        Wiem co znaczy ryczenie po nocach bo to przerabialam ale powiem Wam że zycie to
        taki film i Wy wybieracie rolę. naprawdę tak jest. To wy sami wybieracie rolę.
        I jeśli ktoś mysli, że musi miec studia skonczone np. bo praca itp to się myli
        NIKT NIC NIE MUSI


        człowiek tylko może!!!!!

        Szkopól w tym by słuchać własnego środka... skupienie na sobie i na tym co w
        Was samych da Wam odpowiedzi. I nie rujnujcie sobie życia bo czas leci i
        trwanie w stanie wegetacyjnym doprowadza na serio do zmian w mózgu:(((((

        NIe dajcie się zniszczyć, ani poniżyć i miejscie swoje zdanie nawet jelsi na
        jakiś temat nie macie to zwyczjnie to też Wasze zdanie!!!
        Choidzi o to by być samodzielnym i odpowiedzialnym za siebie BO TO DAJE WOLNOSC
        I SWOBODĘ I GODNOŚĆ!!!!

        Polecam poczytanie steonek o ezoteryce o przeznaczeniu dusz, sa takie ksiązki.
        Nie kazdy jest w 100% racjo ba nie ma takich ludzi a jesli są to są uszkodzeni.

        Bo przede wszytskim WIARA. WIARA przenosi góry, ale ona jest tylko w WAS!!
        To jest światło, energia którą krązy w ludziach i jedna maja jej mniej inni
        więcej. Wszystko co robicie róbcie tak by energii było więcej czyli wybierajcie
        działania które ją zwiększają!!

        rany, dużo napisałąm i chaotycznie ale to niewazne.. ważne, że to jest
        dokładnie to co chciałąm przekazac i szybko też o tym pisałam!!!!!

        I nie ma jednej jedynej prawdy. Prawda jest tym co uznasz sam za prawdę i tym
        sie będziesz kierował. Fakt nie zawsze jest ona dobra i prowadzi na manowce,
        ale wtedy się wraca i zaczyna raz jeszcze.

        Życie naprawde jest proste byle człowiek czuł w sobię tę wiarę, nadzieję i
        miłość!!! Cholera ja sie nie godze na takie bezpłciowe zycie nigdy!!!!!

        I róbcie to na co macie ochotę przynajmniej przez większosc czasu bo to życie
        kazdego z WAs !!!! wiec baby na zakupy i upiększac się a faceci modelowanie
        sylwetki lub sklejanie samolotów!!! kurde full jest zajęć....!! ale wiem w
        depresji to nic nie ma... nie ma tego światła i wiary!!!

        trzeba to pokonać i iść z włąsnym prądem a nie prądem ludzi!!! Co was obchodzi
        co powie ktoś o was!!?? grunt to to co Wy myslicie...


        bardzo Was ściskam.
        Chciałabym by ludzie nie cierpieli, ale jeszcze dojdę do tego pewnie poprzez
        ezoterykę i no i zobaczymy.... ale ci....

        papa
        Olla
        • lucyna_n Re: zgłoszenie 24.11.06, 10:45
          jeżeli o mnie chodzi to ja poproszę o to żebyś na mnie nie stosowala ezoterycznego leczenia
          uszczęśliwiającego
          z góry dziękuję.
          :)
        • dolor Re: zgłoszenie 24.11.06, 13:00
          <<A teraz weź oto w podzięce drobną prawdę! Wszak jestem dosyć stara na nią.
          Otul ją tylko i zatkaj jej usta: gdyż krzyczeć zwykła zbyt głośno ta drobna prawda".
          "Dajże mi, kobieto, twą małą prawdę! - rzekłem jej. - I rzecze tedy stara:
          "Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!" >> Nietzsche "Tako rzecze Zaratustra".
        • insana Re: zgłoszenie 24.11.06, 13:04
          ollaboga77 napisała:

          > ale by zaczac od pierwssego jak
          > byłam jeszcze ogrom a na koncu ten i byle nie odwrotnie !!

          a jak odwrotnie, to co? zaklęcie nie zadziała?
        • aurelia_aurita Re: zgłoszenie 24.11.06, 13:54
          zaczynanie nowego życia to bardzo fajna rzecz (o ile nie robi się tego zbyt
          często ;-)
          powodzenia!
        • abasia471 Re: zgłoszenie 24.11.06, 14:07
          Nie kumam, co Ci przeszkadzają poprzednie posty? Może właśnie powinny zostać,
          żebyś mogła porównać swoją obecną postawę z tym poprzednim monotematycznym
          jęczeniem. Twoje obecne podejście do siebie i życia podoba mi się o wiele
          bardziej niż poprzednia wersja. Boję się tylko żebyś nie przefajnowała i nie
          popadła w kolejną skrajność. Jeżeli czujesz się lepiej i chcesz konstruktywnie
          zmieniać swoje życie, to mogę tylko powiedzieć, że bardzo się cieszę. Życzę
          powodzenia i trzymam kciuki, żeby ta zmiana się powiodła.
        • mintaj3 Re: zgłoszenie 24.11.06, 22:16
          "Nie chce byc filozofem,jesli prowadzic ma mnie ona {filozofia}do odrzucenia
          sw.Pawla;nie chce byc Arystotelesem jesli to moze odwiesc mnie od Chrystusa"-
          Abelard . Ollu kochana ja rowniez swego czasu duzo szukalem,wiele rzekomych
          prawd trafialo do mnie ,probowalem roznego rodzaju technik psychologicznych aby
          polepszyc samopoczucie.Byl okres gdy naprawde czulem sie bardzo dobrze,jednakze
          z czasem doprowadzilo mnie to dosc niepostrzezenie do glebokiej
          depresji,wszystkie te pseudo madrosci moglem o kant dupy potluc,pozniejsza
          wizyta u bioenergoterapeuty rozlozyla mnie calkowicie{po poczatkowej poprawie
          nastapil calkowity zanik sil i stan totalnej beznadzieji}.Nie pisze tego dla
          swojej satysfakcji gdyz nie bylo mojej zadnej zaslugi w tym,ze zostalem
          wyprowadzony z tego stanu.Wydawalo mi sie ,ze nie ma mozliwosci wyjsc z tego
          stanu,jednak Bog wyprowadzil mnie z tego ,a doswiadczenia milosci bozej nie
          potrafie porownac do niczego,bo tez nie sposob tego opisac.Pragne Cie
          przestrzec przed jakakolwiek forma ezoteryki gdyz jestem przekonany,ze w
          dluzszej perspektywie okaze sie ona szkodliwa.Nie ja odnalazlem Boga to on
          odnalazl mnie,nie byl to wynik moich poszukiwan dlatego nie smiem sobie
          przypisywac jakichkolwiek zaslug.Po raz pierwszy w zyciu odbylem
          prawdziwa,szczera do bolu spowiedz.Nie sposob przecenic owocow duchowych
          plynacych z sakramentow: spowiedzi i Eucharystii.Jednakze dla kogos kto od
          dawna zaniedbywal ta sfere zycia,prawdziwie szczera spowiedz moze stanowic duzy
          problem wiem to po sobie ,aczkolwiek im ciezej to przychodzi tym bardziej
          staram sie to przezwyciezyc.Ewangelia to nie ksiega ,ale cud,wcielenie
          posmiertne Tego,ktory kocha kazdego z nas bardziej,niz my bysmy sie sami
          potrafili kochac.Polecam "Wyznania" sw Augustyna.Ostatnio czytalem,ze sw
          Augustyn i sw Tomasz z Akwinu nawrocili na chrzescijanstwo Platona i
          Arystotelesa.Prawda to?
          • rakju Re: zgłoszenie 24.11.06, 22:45
            olaboga boj sie boga teraz jastes wymarzony material dla sekty.
            • ollaboga77 Re: zgłoszenie 24.11.06, 23:05
              dla jakiej sekty?

              UMIEM ODRÓŻNIĆ SEKTY OD WIARY, KTÓRA SEKTĄ NIE JEST....




              • mintaj3 Re: zgłoszenie 24.11.06, 23:44
                Kochana piszesz o milosci,wierze jest to po prostu poszukiwanie Boga.Ja rowniez
                uwierzylem,ze to jet we mnie i trzeba to po prostu wydobyc a jak pozniej sie
                okazalo oddalilem sie tak daleko i to na wlasne zyczenie od Najwiekszej Milosci.
                • ollaboga77 Re: zgłoszenie 25.11.06, 14:41
                  KOchany mintaju ( rybko ) miłośc jest w nas i dobrze jest umieć ja utrzymywać.
                  A żyć w zgodzie ze swoim sercem czyli nami samymi, bo tam jest cała prawda o
                  świecie prawda o nas samych :-))

                  Bóg ??? Bóg nie jest dla mnie osobą. Bóg to wszystko co istnieje w formie
                  dobra, a zło wiadomo szatan.

                  Mintaj.... a moja rozpacz nie wzięła się z nikąd... ale właśnie wiara moja mnie
                  zgubiła, bo bylam naiwna. Nie wiem, może źle odczytywałam to co ma być moja
                  drogą.
                  • mintaj3 Re: zgłoszenie 25.11.06, 16:51
                    Rybko ,rybeczko twoja wypowiedz zdaje sie pokrywac z moimi owczesnymi
                    przekonaniami,z tym wyjatkiem ,ze zrodla zla wcale nie postrzegalem osobowo tak
                    jak Ty,powiem tylko tyle ,czy nie wydaje Ci sie dziwne i jednoczesnie
                    krotkowzroczne uosobianie zla i jednoczesne kwestionowanie zrodla milosci,zdaje
                    sie ,ze nie przez przypadek chociazby Jan Pawel2 mowil ,ze Bog jest
                    miloscia,jednak wiara jego byla oparta na Chrystusie i jak to okreslal -
                    Chrystus jest odpowiedzia na pytania dreczace dusze kazdego czlowieka.Ja
                    osobiscie doswiadczylem milosci jak najbardziej osobowej,uczucie to nie bylo
                    wynikiem zadnych wysilkow wlasnych czy jakichkolwiek medytacji lub innych
                    technik,po prostu bylo to autentyczne pragnienie zwrocenia sie do Jezusa i
                    siegniecia po Nowy Testament,stalo sie to pod wplywem bardzo silnego impulsu z
                    glebi duszy i w stanie glebokiej rozpaczy i rezygnacji,dzisiaj rozumiem czym
                    jest owo powtorne narodzenie, o ktorym mowa w ewangelii.Nie bede tego
                    opisywal,gdyz owego szczescia nie sposob opisac i nie mozna tego porownac do
                    niczego.Dlatego gdy teraz czytam o twoim zainteresowaniu ezoteryka nie moge nie
                    przestrzec Cie przed tego typu praktykami.Ale faktycznie namnozylo sie
                    ostatnimi czasy najrozniejszych form okultyzmu pod pozorem dobra i milosci ,bo
                    zdaje sie mozna to wlasnie pod to podciagnac,pewnie duzo tam rowniez o energii
                    z glebi i innych rewelacjach,dlatego proponuje Ci rowniez poszukac informacji o
                    szkodliwosci tego.Osobiscie nie znam zadnych takich stron,ale wydaje mi sie ,ze
                    na stronach katolickich moze byc troche na ten temat.Zreszta najbardziej i tak
                    polecam lekture NT,bo w wielu miejscach jest opisane jak w pozniejszych czasach
                    rozmnoza sie roznego rodzaju herezje i przewrotne nauki.
                    • ollaboga77 Re: zgłoszenie 25.11.06, 18:46
                      Mintaj Ty chyba nie rozumiesz jednej rzeczy. Człowiek jest jak płomień na
                      wietrze. Jeśli jest silny i stały w sobie to nie ma problemu, ale jeśli dopuści
                      do siebie lęk i zachwieje się wtedy jest problem.

                      NO ja starcilam poczucie bezpieczeństwa i to nie odrazu, a trwało to kilka
                      miesięcy a także jakieś niezreazliowanie siebie i swojego powołania.

                      Sama jestem sobie winna, bo nie wrto słuchać ludzi a tego "głosu" który jest w
                      nas, ale jesli zaczniesz to zagłuszać to potem trudno go wydobyć.

                      Jestem chzba na etapie chci wzdobzwania, ale nie sa to gosz jak MASK mi tu
                      insunuuje tzlko odyu no to jest podswiadomosc nasza.

                      Poza tym dlaczego miaabzm rezygnowac z wlasnego szczęścia powiedz mi
                      powiedz???

                      Ja się na to nie godze i nigdy nie zgodzę!!!

                      Dawno temu, miałabym już rodzinę i to takąże HEJ !!!! ale jak zrobie się
                      dziukusem to mnie wsadza do psychiatryka ale tylko z powodu rozpaczy...
                      • mintaj3 Re: zgłoszenie 25.11.06, 19:42
                        Zgadzam sie co do stwierdzenia ,ze czlowiek powinien byc silny i staly,a gdy
                        zaczyna sie chwiac zaczyna sie problem,oczywiscie zgadzam sie rowniez co do
                        stwierdzenia,ze nigdy nie mozna rezygnowac ze szczescia.Jednakze czasami
                        czlowiek staje w obliczu prawd ,dla ktorych brakuje slow,a takze sil.Pozwole
                        sobie przytaczac co jakis czas cytaty z NT,co Ty na to?
                        • ollaboga77 Re: zgłoszenie 25.11.06, 20:11
                          Możesz mintaj ale tow moim przypadku nie przejdzie i do kościoła nie wróce..

                          Jeśli miałabym szukać Boga to tylko w sobie... i jeśli Bóg jest miłością no to
                          cóż... ja sama byłam ogromna miłością, ale Bogiem nie chce się nazywać, bo to
                          może być źle odebrane... szczególnie na takim forum!!!

                          Mintaj.... ja chyba będę wegetowac... nie masz pojęcia co znaczy brak wiary, bo
                          utraciło się to czym się żyło... a żyłam tym, że bede miała swoj włąsny dom!!!

                          mam dużą potrzebe miłości by ją przekazywać, zresztą sama się wtedy ładuje,
                          oraz by się opiekować!!
                          • mintaj3 Re: zgłoszenie 25.11.06, 21:42
                            W sumie i tak chodzi nam pewnie o to samo{szczescie},nie trac nadziei, bo
                            naprawde nigdy nie ma powodu do tego,piszesz ,ze utracilas to czym zylas ,ale
                            czy to zamyka droge do powtornego rozpoczecia kroczenia ku temu co wydaje sie
                            wazne?
                            "Rzekl mu Tomasz:Panie,nie wiemy,dokad idziesz,a jakze mozemy znac droge?Rzecze
                            mu Jezus:Jam jest droga i prawda i zywot.Nikt nie przychodzi do Ojca jeno
                            przeze mnie.Gdybyscie mnie byli poznali,poznalibyscie zaiste i Ojca mego,ale
                            juz za niedlugo go poznacie,a nawet juzescie go widzieli.Rzecze mu
                            Filip:Panie ,pokaz nam Ojca,a wystarczy nam.Rzekl mu Jezus:Tak dlugo jestem z
                            wami,a nie poznaliscie mnie?Filipie kto widzi mnie ,widzi i Ojca.Jakze wiec
                            mozesz mowic:Pokaz nam Ojca?Nie wierzycie ,ze ja jestem w Ojcu ,a Ojciec we
                            mnie?Slowa,ktore do was mowie,nie od siebie samego mowie,ale Ojciec,ktory
                            przebywa we mnie ,on dziala.Nie wierzycie,ze ja jestem w Ojcu,a Ojciec we
                            mnie.Chocby dla samych uczynkow wierzcie."
                            • ollaboga77 Re: zgłoszenie 25.11.06, 21:49
                              Mintaj wszytskim chodzi o szczescie, samorealizacje (nawet jesli jest to tylko
                              kibic Legii to tez chce sie realizowac jako kibic i dostac pałką od gliny),
                              spokój...

                              Do mnie texty z Bibli nie trafiają tylko jeden "wiara nadzieja i miłość...itd."


                              Miałam 10lat na ułożenie sobie życia osobistego które uważam, za
                              najważniejsze ... a następnie samorealizację...

                              Dałoby się to zrobić, ale jak widzisz po mnie teraz wszytsko można
                              spierniczyć...
                              • mintaj3 Re: zgłoszenie 25.11.06, 23:03
                                Ale ten biedny kibic Legii sam by mu wolal wpier.... niz dac sie obic{beda
                                jaja jak sie zara kibice Legii odezwa} Po prostu czlowiek nie zawsze zdaje
                                sobie sprawe co jest dla niego pozyteczne,choc oczywiscie pewne podstawowe
                                wartosci pozostaja niezmienne.
                                Na starosc przecie tez mozna sie zakochac ,a co dopiero w mlodszym wieku.To
                                czy sie ma 20,30,40 czy 50 latek nie jest chyba najistotniejsze ,przeciez na
                                swiecie tyle samotnych osob w roznym wieku.Ja osobiscie nie stawiam sobie
                                zadnych granic czy limitow,staram sie po prostu robic to co uwazam za sluszne,a
                                ze wyniki nie zawsze sa zadowalajace to trudno,pewnych kwestii nie sposob
                                przeskoczyc,wiec po co sie niepotrzebnie frustrowac.Po nawroceniu moim
                                priorytetem jest Bog,wiare i sile czerpie przede wszystkim z sakramentow, a
                                takze z lektury Pisma Swietego oraz modlitwy.To trudna droga,ale nie kieruje
                                sie juz polprawdami ,ale pewnoscia plynaca z Chrystusa.A tak jak odejscie od
                                kosciola bylo moim wyborem,tak nawrocenie i uzdrowienie nie pochodzilo juz ode
                                mnie.
                                • ollaboga77 Re: zgłoszenie 25.11.06, 23:08
                                  a ja żałuje, że byłam grzeczną dziewczynką... bo to własnie te niegrzeczne
                                  wiedzace czego chcą mają to co jest warte swieczki

                                  miałam silna osobowość ale obecnie nie mam siły wyjśc po to co jest moje!! i
                                  nigdy juz po to nie wyjde... udupilam się jak stara kura domowa:(((
                        • ollaboga77 Re: zgłoszenie 25.11.06, 23:10
                          Od pewnego czasu mam tak, że jak nie jest po mojemu to zaczynam si e złoscić
                          maxymalnie :-((
                          Ja nie cche żyć w nieszczesciu chorobie i jakiś lekach :(((

                          Niech będzie albo biało albo czarno... już mi wszytsko jedno:(((
              • mintaj3 Re: zgłoszenie 24.11.06, 23:50
                Ollenko spisz juz ?
              • mintaj3 Re: zgłoszenie 25.11.06, 00:11
                Zycie nie znosi pustki.Z kazdym dniem lepiej dostrzegam do jak wielkich
                tragedii prowadzi odwrocenie sie od Boga{najwiekszego dobra,najwiekszej
                milosci}.
            • mintaj3 Re: zgłoszenie 24.11.06, 23:36
              smichu hihu ,ale wszelkie praktyki ezoteryczne,joga i inne wynalazki sa bardzo
              niebezpieczne i nigdy nie przyniosa nic dobrego,zauwaz droga Ollu,jaka droge
              odbylas stopniowo oddalajac sie od Chrystusa,swiadomie nie pisze od religii
              gdyz nie chce przeslonic Ci obrazu.U mnie zaczelo sie glupia ksiazka o
              podswiadomosci{owego czasu bardzo do mnie trafila},nastepnie zainteresowanie
              filozofia wschodu,kolejnym etapem bylo zainteresowanie duchowoscia,skonczylo
              sie na bioenergoterapii.Do czego to doprowadzilo napisalem w poprzednim
              poscie,uwierz mi ,ze jest to tylko pozor dobra ,a faktycznie sprowadza samo
              zlo.Jak mniemam nie uczeszczasz juz do kosciola,gdyz bardzo prawdopodobne,ze
              odeszlas od tego podobnie jak ja kiedys.Kochana zachecam Cie szczerze do
              spowiedzi rowniez z wszystkich praktyk tego typu,prawdopodobnie odczujes wielki
              opor na sama mysl o tym i zapewne bedziesz miec wiele mysli odciagajacych od
              pojednania z Bogiem,ale kochana wiedz ,ze jest to konieczne ,sama rozpoznasz
              swoje reakcje wiec juz samo to da Ci do myslenia.Kochana prosze Cie o to z
              calego serca i wiedz,ze pragne tylko dobra dla Ciebie.Prosze otworz drzwi
              Chrystusowi."Wszystko dane mi jest od Ojca mego.I nikt nie zna Syna jeno
              Ojciec,ani Ojca nikt nie zna ,jeno Syn i komu by Syn zechcial objawic.Pojdzcie
              do mnie wszyscy,ktorzy pracujecie i uginacie sie pod ciezarem,a ja was
              pokrzepie".
    • e.a.foe Re: zgłoszenie 25.11.06, 00:43
      oleś się będzie kasował. a to milusio
      • ollaboga77 Re: zgłoszenie 25.11.06, 14:26
        Ale Oleś to nie Ola ;-)))) i ciesze się, że Ci się na sercu zrobiło milusio:))
    • ollaboga77 Re: zgłoszenie 25.11.06, 19:08
      NO czy ktos wreszcie moze soasowac moje wszytskie posty!!!

      poprosze!!! do diabła jasnego
      • e.a.foe Re: zgłoszenie 25.11.06, 19:09
        trzeba grzeczniej prosić
      • looserka Re: zgłoszenie 25.11.06, 19:51
        To może podpowiem:
        forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2469273.html
    • ollaboga77 Re: zgłoszenie 26.11.06, 01:54
      ja stanowczo prosze o skasowaniewszytskich moich postów...

      powód: bylam niepoczytalna bo bylam pod wpływem leków!!


      z poważaniem Ola G.
      dobranoc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka