Dodaj do ulubionych

dawki lekow

05.12.06, 23:46
mam pytanie. jakie leki bierzecie, a zwlaszcza w jakich dawkach, przy jakich czujecie sie najlepiej. czy z psychotropami mozna "przedobrzyc" i tez jest zle jak sie lyka za duza dawke. jaka jest dla was najbardziej optymalna: ta minimalna czy maksymalna?
Obserwuj wątek
    • eizo1 Re: dawki lekow 06.12.06, 00:14
      co za pytania
    • aurelia_aurita Re: dawki lekow 06.12.06, 00:27
      ja biorę końską dawkę paskudnego psychotropa i nic mi to nie daje. czuję się jakbym witaminki łykała. noo, ewentualnie jak calmsy.
      • elfrid Re: dawki lekow 06.12.06, 07:26
        ja wlasnie biore konska dawke 8popularnego psychotropa 80mg fluoksetyny i zaczela dzialac. i sie zdiwilem, bo sadzilem, ze skoro na poczatku przy mniejszej dawce nie bylo zadnej poprawy to nie ma sensu zmniejszac. stad moje pytanie. a co konkretnie bierzesz?
        • dywersanepid Re: dawki lekow 06.12.06, 07:56
          onanizowałem się pod wpływem psychotropow podawanych przymusowo a wcześniej tego
          nie robiłem już

          trzeba być wyrozumiałym i zrzucić to na karby niedoskonałości i zaniedbań
          organizacji służby zdrowia w tamtych latach .
          W myśl zasady
          odbiorę wam zdolność czuwania a wyjdą z was zwierzęta
          • dywersanepid Re: tkwi tobie z pewnoscia niemal urodzony 06.12.06, 08:03
            zabojca,
            mozliwe ze tylko tego nie pamietasz
            • aga345 Re: 06.12.06, 09:11
              80 mg fluoksetyny???
              z tego co mi wiadomo to maksymalna dzienna dawka powinna byc nie wieksza nic
              60..
              ja biore 40mg i raczej kiepsko z poprawa.
              • tristezza Re: 06.12.06, 09:51
                zle Ci wiadomo
                maksymalna dawka fluoksetyny to wlasnie 80 mg

                Elfrid, masz dobrego lekarza. chociaz zarcie max. dawek to zadna frajda, bywa
                jedynie sluszna decyzja psychiatry. prof.Puzynski pisze, ze zbyt niskie dawki
                antydepresantow, to najczestsza przyczyna nieefektywnosci leczenia.
                • elfrid Re: 06.12.06, 22:50
                  mam akurat to szczescie, ze nie wystepuje u mnie zbyt wiele skutkow ubocznych fluoksetyny. przez miesiac probowalem paroksetyne w wyskosci 20mg i to byl horror: mnostwo uciazliwych skutkow ubocznych i zero pozytywnych efektow. natomiast po fluoksetynie (konkretnie Andepin - najtanszy po 5 zl, a lykam 4 tabletki dziennie, wiec cena jest istotna) skutki uboczne praktycznie nie wystepuja. co do lekarza, to swtierdzil, ze mam co tydzien zwiekszac dawke, i tak robie. ale dopiero po 2,5 pol tygodnia leczenia pojawila sie poprawa dajaca nadzieje. teraz z dnia na dzien jest coraz lepiej.Bralem tez Cital 40mg i byla znaczna poprawa, ale to nie bylo calkowite wyleczenie. takze chyba warto lykac konskie dawki, aby znowu czuc sie normalnie, tak jak inni, miec energie, nie byc ociezalym i ospalym i nie czuc tej wewnetrzenej udreki i cierpienia.
        • aurelia_aurita Re: dawki lekow 06.12.06, 11:33
          >a co
          > konkretnie bierzesz?

          seroxat 40 mg (przy mojej masie to jest naprawdę końska dawka). i w dodatku jakieś efekty (choć efemeryczne ;-) czułam przy 20mg, potem zupełnie przestał działać, przy 30mg dalej nic, a przy 40 również dalej nic.
          pewnie będę musiała zmienić lek.
        • szyderca_i_glupawiec Re: dawki lekow 06.12.06, 17:17
          elfrid napisał:

          > ja wlasnie biore konska dawke 8popularnego psychotropa 80mg fluoksetyny i zacze
          > la dzialac. i sie zdiwilem, bo sadzilem, ze skoro na poczatku przy mniejszej da
          > wce nie bylo zadnej poprawy to nie ma sensu zmniejszac. stad moje pytanie. a co
          > konkretnie bierzesz?


          dla mnie to jest trochę dziwne. Fluoksetyna z tego co przeczytałem kumuluje się z czasem w organizmie i można po jakims czasie zmniejszyć dawkę (w celu zmniejszenia efektów ubocznych) , a jej poziom utrzymuje się na tym samym poziomie. Może i ja spróbuję pobrać taką byczą dawkę, do tej pory brałem przez 1 miesiąc 20mg, przez 1 miesiąc 40mg i jest chyba coraz gorzej. Cholera wie co robić :/
          • elfrid Re: dawki lekow 06.12.06, 22:58
            2 miesiace to dlugo. moze warto sprobowac inny lek.na mnie nie dzialal ten wspanialy lek zwany paroksetyna, ktory jest wychwalany przez tak wiele osob na tym forum, takze moze ty tez nie trafiles na ten odpowiedni.a juz wczesniej brales jakies leki. bo podobno lepiej brac te, ktore w przeszlosci podzialaly?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka