Dodaj do ulubionych

mam już dość życia

07.12.06, 15:13
Zwolniono mnie z pracy, nie mam rodziny ani przyjaciół. Mam wrażenie że
jestem typowym przykładem nieudacznika. Czegokolwiek sie nie podejmę to po
jakimś czasie okazuje się że to nie dla mnie ,że się nie nadaję, że nie
pasuję pomimo że bardzo się staram. .widzę że wszyscy naokoło radzą sobie
świetnie ,są przebojowi, pewni swego, mają ciekawa pracę, są lubiani. A ja
mam wrażenie że każdy sie nademną żali lub ma mi coś za złe.Nie mam juz siły
strać sie o normalne życie, nie mam siły iść na rozmowe o pracę bo boje się
porażki i usłyszenia znowu "ja nie wiem co ty wyrabiasz na tych spotkaniach
że nie dostajesz pracy". to tyle tak tylko chciałam moje myśli wysłać w
śwat...
Obserwuj wątek
    • ollaboga77 Re: mam już dość życia 07.12.06, 15:17
      wiesz co zetko.... włąśnie o to chodzi w zyciu, by nadmiernie się nie starać a
      jedynie by BYĆ ... jest to najlepsza recepta... stawiaj na intuicje swoją
      właśna, a nie innych. To TY za siebie decydyjesz a nie inni...
      czego Ci z całego serca życzę...

      W Polsce dzieciaki od najmłodszych lat powinny być przyspadabiane do jakiś
      lekkich prac a nawet w wolontariacie,.... byłe był początek
    • szyderca_i_glupawiec Re: mam już dość życia 08.12.06, 02:04
      zeta101 napisała:

      .widzę że wszyscy naokoło radzą sobie
      > świetnie ,są przebojowi, pewni swego, mają ciekawa pracę, są lubiani. A ja
      > mam wrażenie że każdy sie nademną żali lub ma mi coś za złe.Nie mam juz siły
      > strać sie o normalne życie,


      to tylko Ci się tak wydaje, typowe widzenie depresyjnego, inni po prostu nie przeżywają tak porażek jak Ty. Nawet nie wiesz jakie człowiek ma zapasy siły w sobie i kiedy wydaje się że wszystko stracone i nie ma na nic siły, człowiek wstaje. Przyjrzyj się ludziom z tego forum, chorują, wszystko sie pierdzieli, a oni codziennie wstają bo nie ma innej drogi.
    • mskaiq Re: mam już dość życia 08.12.06, 10:23
      A kto za Ciebie podejmuje decyzje ze sie nie nadajesz? Nadajesz sie, dlaczego
      ulegasz negatywnym podszeptom.
      Ci ktorzy odnosza sukcesy przechodza przez to samo co Ty. Tez nie raz wydaje
      sie im ze sie nie nadaja. Cala roznica polega na tym ze nie rezygnuja i ida az
      do wygrania.
      To my stwarzamy opinie o Sobie ze jestesmy nieudacznikami. Kiedy wierzysz w to
      nic nie osiagniesz bo nie pozwolisz na to. Kazdy problem Ci zniecheci bo nie
      wierzysz w siebie.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • lucyna_n ja też mam już dość życia, ale kogo to ... 08.12.06, 10:32

      • abasia471 Re: ja też mam już dość życia, ale kogo to ... 08.12.06, 14:58
        Tym razem zgodzę się z Maskiem i zrobię to z przyjemnością. Od siebie dodam
        tylko, że skoro i tak masz pod górkę, to na prawdę nie ma powodu dla którego
        miałabyś uprzykrzać sobie dodatkowo życie oskarżając się o wszystkie plagi
        egipskie. Spójrz na siebie życzliwie, przestań tak krytycznie się oceniać, to
        od razu bedziesz miała większe szanse na powodzenie. Życzę Ci odmiany losu.
      • anatemka Re: ja też mam już dość życia, ale kogo to ... 08.12.06, 15:00
        lucyna_n napisała:

        >
        mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka