08.12.06, 09:09
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3778809.html
Obserwuj wątek
    • looserka Re: nadzieja 08.12.06, 11:06
      "Nic nie zmienilo sie w moim mozgu, jest taki sam jak byl. Jesli uwazasz ze
      depresja to sprawa organiczna to wyjscie z depresji bez zmiany mozgu na zdrowy
      byloby sprawa niemozliwa.(...)Do zmiany siebie nie jest potrzebna zmiana
      mozgu." - napisał kiedyś Mskaiq.

      I tego należy się trzymać.
    • anatemka Re: nadzieja 08.12.06, 11:49
      porzuccie wszelka nadzieje którzy tu wchodzicie.
    • szyderca_i_glupawiec Re: nadzieja 08.12.06, 12:19
      ja tam mam swoją kolejność, najpierw elektrowstrząsy, a dopiero potem lobotomia
    • amonia1 Re: nadzieja 08.12.06, 12:35
      Ciekawy komentarz ktoś umieścił pod tym artykułem:

      <<"Softłerową" chorobę usiłują leczyć grzebiąc - w sumie po omacku -
      w "hardłerze".
      To trochę tak, jakby używać śrubokrętu do do zawirusowanego komputera...>>
    • aurelia_aurita Re: nadzieja 08.12.06, 16:15
      to ja poproszę o wycięcie mi kawałka śródmózgowia, a cięcie ma być w kształcie kfjatka ;-)))
      • aurelia_aurita Re: nadzieja 08.12.06, 16:16
        (może być niezapominajka)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka