21.02.07, 18:56
chce sie "zamknac" w instytucie psychiatrii i neurologii w wa-
wie...bulimia,depresja,nerwica i stany lekowe to za duzo jak dla mnie i
zamiast leoiej jest coraz gorzej...szpital to dobry pomysl czy wyjscie
ostateczne??
Obserwuj wątek
    • loxol Re: szpital?? 21.02.07, 19:08
      Głosy mi mowiły : Zamiast zamykac sie w szpitalu, otworz sie na swiat.
      • loxol Re: szpital?? 21.02.07, 19:13
        Szpital psychiatryczny to elitarna jednostka, tam nie mozna sie zapisac, sami
        przychodza po ciebie jak zaluzysz.
        • olenka_szczecin Re: szpital?? 21.02.07, 19:15
          niechodzi mi o szpital psychiatryczny ale klinike nerwic
      • olenka_szczecin Re: szpital?? 21.02.07, 19:14
        otwieram otwieram i....rycze 3 tygodnie,niemawidze zycia,swiata i
        ludzi,stracilam sens zycia,marzenia i cele,nic mnie nie cieszy,nic mi nie
        wychodzi ;/
        • isabelchen Re: szpital?? 21.02.07, 19:15
          Olunia, jakie leki brałaś do tej pory?
          Może nie trafiłaś na odpowiedni?
          • loxol Re: szpital?? 21.02.07, 19:18
            nie pochwalilem sie. dzisiaj na ulicy znalazlem recepte na seroxat.
          • olenka_szczecin Re: szpital?? 21.02.07, 19:18
            seronil i neurotop....juz nie dzialaja ;( trzytygodniowa dolina trwa i konca
            nie widac
        • koalaa8 Re: szpital?? 21.02.07, 19:58
          Doskonale Ciebie rozumiem, kiedyś leżałam ponad rok w łózku, nie widzałam sensu
          zycia.
          Musisz zrobić pierwszy krok, wyjdź na spacer, możesz zrobić kilka ćwiczeń,
          poczujesz się znacznie lepiej. Kup sobie owoców i warzyw, unikaj napojów
          których w składzie jest kofeina, pobudza emocjonalność. Musisz być aktywna, bo
          jest to bardzo ważne w depresji.
          Ja staram się ćwiczyć codziennie, wychodzę na bieg, basen, chodzę na spacery z
          synkiem. Szukam radości w życiu żeby być pozytywna, kiedy stajesz się negatywna
          przychodzi smutek, żal, strach, beznadzieja trudna do zniesienia.

          pozdrawiam
          • olenka_szczecin Re: szpital?? 21.02.07, 20:22
            ja niestety nie mam synka chociaz dziecko jest moim najwiekszym marzeniem...nic
            narazie nie pomaga,na silowni cwicze na maxa i daje z siebie wszystko,do
            wszystkiego sie rzykladam jak tylko moge ale nic mi nie wychodzi,wszystko co
            robie robie zle!
            • koalaa8 Re: szpital?? 21.02.07, 20:41
              Nie wychodzą Ci ćwiczenia bo jesteś negatywna, nie siedź w domu, wyjdź na spacer
              choćby poszukać śladów wiosny. Bezczynność prowadzi do negatywności. Jak
              wychodzę na bieg, czerpię z tego radość. Spacer z moim synem, cieszymy się
              wszystkim co spotkamy po drodze, wróbelki, koty, psy, uśmiecham się do ludzi nie
              znajomych mi zupełnie. Zaspiewaj sobie piosenkę, mi pomaga żebym była pozytywna,
              słuchaj muzyki radia, piosenka wprowadza we mnie miłość, która jest mi szalenie
              potrzebna.
              Wychodzę z depresji, schizofrenii i nerwicy, jestem na dobrej drodze.
              pozdrawiam

              • loxol Re: szpital?? 21.02.07, 20:44
                > nie siedź w domu

                koala, nie badz na nie
              • insana Re: szpital?? 21.02.07, 21:44
                >cieszymy się
                > wszystkim co spotkamy po drodze, wróbelki, koty, psy

                tylko uwazaj na kupy, z góry od wrobelka, z dołu od pieska
              • przegranyy Re: szpital?? 27.06.07, 10:58
                chyba jestes zona mskaiq?
    • olenka_szczecin Re: szpital?? 21.02.07, 20:50
      ja nie siedze w domu,caly swoj wolny czas spedzam poza
      nim,silownia,uczelnia,kino,znajomi,imprezy...i to jest najgorsze bo dopiero jak
      wychodze z domu to mam ogromne leki...boje sie ludzi,nowych miejsc,nowych
      sytuacji ;/
      • koalaa8 Re: szpital?? 21.02.07, 21:41
        Również tak miałam, bałam się ludzi, byłam nie ufna, zamknięta w sobie, nie
        lubiłam siebie.
        Teraz akceptuję siebie, taką jaką jestem. Nauczyłam się wybaczać, przede
        wszystkim sobie i innym. Nie powracam do tego co było złe w moim życiu,
        wspominam tylko dobre chwile. Żyje tym co mi życie przyniesie, staram się jak
        mogę żeby być pozytywna, żeby mój wewnętrzny krytyk nie zrobił ze mnie
        negatywnej, pełnej żalu i płaczu. Dbam o to, są to ćwiczenia niezwykle pomocne,
        dieta. Teraz nie boję się ludzi, cieszę się na spotkanie z nimi.
        pozdrawiam
    • marr467 Re: szpital?? 07.03.07, 17:44
      Tylko nie szpital!!! Ja mam to za sobą - tam to dopiero można zwariować!
    • miriam11 Re: szpital?? 07.03.07, 17:55
      Oleńka, ja też chorowałam jednocześnie na bulimię i depresję. mój psychiatra nie
      radził sobie ze mną i wylądowałam w szpitalu. Z tym że to był oddział dzienny -
      to podkreślam! - rano byłam w pracy a całe popołudnia byłam w szpitalu, tam
      miałam psychoterapię indywidualną, grupową, jogę, choreoterapię, wizualizację
      twórczą, oczywiście na każde żądanie psychiatrę. To mi bardzo pomogło.
      Są różne szpitale i różne oddziały, nigdy nie byłam na zamkniętym więc trudno mi
      się wypowiadać. Jeśli oddział na który masz isć ma dobrą opinię (nie znam go, ja
      się leczyłam we Wrocławiu) to może warto zaryzykować? Bulimia to potworne bydlę,
      zrób wszystko, żeby się ratować!
      Koali nie słuchaj, to biedna dziewczyna której Mskaiq zrobił wodę z mózgu. Jeśli
      jeszcze nie wiesz, kto to Mskaiq - taki "dobry wujek" co to podobno na wszystko
      chorował i ze wszystkiego wyszedł bez leków dzięki diecie i ćwiczeniom
      fizycznym. Ja kiedyś mu uwierzyłam i przeżyłam załamanie nerwowe, byłam o krok
      od samobójstwa, w ostatniej chwili zerwałam z nim kontakty, chociaż straszył
      mnie, że bez niego sobie nie poradzę (jak widzisz - żyję).
      Spytaj może osób z Wawy, może ktoś miał z tym szpitalem do czynienia? Trzymam za
      Ciebie kciuki, nie daj się tej pieprzonej bulimii.
    • bluelagoon Re: szpital?? 26.06.07, 23:22
      odradzam szpital

      bylam-okropne wspomnienia

      naznaczenie na cale zycie

      wyleczysz sie na zewnatrz tez, leki sa dobre dasz rade
    • beerd Re: szpital?? 27.06.07, 08:24
      Unikaj szpitala.
      Idź do dobrego terapeuty i lecz się ;) ale nie psychotropami.

      Szpital nie spowoduje że będziesz "zdrowa", a założę się że w nim byś świetnie
      funkcjonowała. Tak to już czasem bywa - w szpitalu ok,a po wyjściu dramat.
      Pobytem w nim - jak ktoś wspomniał - naznaczasz się na całe życie.
      A jesteś młoda, i wystarczy Ci takich atrkacji jak "zaliczenie" psychiatryka.

      Terapia pomaga - tylko trzeba na niej solidnie pracować !
      TYLKO od Ciebie zależy czy bedziesz ZDROWA !
      • amadeusz80 Re: szpital?? 27.06.07, 09:12
        Miriam11 ma rację, zauważyłem Koalo że jesteś pod ogromnym wpływem mskaiq,
        wypisujesz takie głupoty, aż trudno to czytać, podobnie jest z mskaiq, zrobił z
        ciebie głupiego i nie wiadomo do końca do czego dąży. Uwolnij się od niego i
        zacznij normalnie leczyć schizofrenie, z tego co widzę masz wodę z mózgu, sama
        nie wiesz co robisz.
        • martaewa29 Re: szpital?? 27.06.07, 09:28
          Popieram miriam11 i amadeusza.

          Koalaa8 tu nikt nie jest przeciwko Tobie, ale zobacz sama co narobił Ci mskaiq,
          konsekwencje tego nie będę na forum wypisywać, mogę napiać Ci na priva, może
          jeszcze poproszę Miriam11. Schizofrenie trzeba leczyć, mskaiq nie jest lekarzem,
          zobacz jakie konsekwencje znajomości z mskaiq ma Miriam11.
          Myślę że dotarło do Ciebie !!!!
          • sneeper_1 Re: szpital?? 27.06.07, 10:49
            wlasnie,
            rozluznij sie koala, porzuc te krepujace cie schematy,
            pozwol sobie na odrobine przyjemnosci,zjedz cos czegozawsze sobvie odmawialas,
            na przyklad wolowa konserwe, uwolnij strach,oddaj sie sexowi z przygodnym
            chlopakiem,wypij piwo

            --
            zarazenie sie BSE albo HIV przez ekran TV jest niemozliwe
          • rain.dog Re: szpital?? 27.06.07, 15:44
            Schizofrenie trzeba leczyć, mskaiq nie jest lekarzem
            > ,

            Pytanie tylko, czy Koalaa istotnie cierpi na schizofrenię, czy też
            ją "zdiagnozował" jej Mskaiq?
    • mskaiq Re: szpital?? 27.06.07, 11:40
      Sa przypadki kiedy szpital jest jedynym rozwiazaniem. Nie tak dawno zrobilem
      wszystko aby pomoc pewnej osobie dostac sie do szpitala i to na oddzial
      zamkniety.
      Pobyt w szpitalu pomogl tyle ze nie da sie przezyc calego zycia w szpitalu,
      trzeba nauczyc sie zyc poza nim.
      Jesli bedziemy popelniali ciagle te same bledy to nasze problemy wroca a z
      dostaniem sie ponownym do szpitala nie jest tak latwo, jest to trudne bo
      chetnych jest o wiele wiecej niz niejsc.
      Piszesz o bulimi, depresji, nerwicy i stanach lekowych. Kiedy pojdziesz do
      szpitala te stany moga zniknac bo bedziesz czula sie tam bezpiecznie, i
      otrzymasz pomoc.
      Jednego dnia wrocisz ze szpitala i wtedy te problemy moga wrocic rowniez,
      musisz nauczyc sie zyc z tymi problemami i pozbywac sie ich.
      Strach - nerwica sa do pokonania, depresja rowniez.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • sneeper_1 Re: szpital?? 27.06.07, 11:53
        nie chce komus radzic czegos co samenu trudno mi zrobic,
        ale bulimia i nerwica to nie jest powod do zamykania sie w szpitalu.
        Te zaburzenia wskazuja na nieprawidlowe relacje w rodzinie, co jest upirdliwe i
        przejawia sie na przyklad rzyganiem w nocy.

        Najlepszym lekarstwem bylby rezolutny sasiad,z autorytetem, ktory zdobyl by sie
        na to aby przwalic w gebe ojcu tej dziewczyny.
        Jak wiadomo bulimia ma swoje zrodlo w nieprawidlowym wychowaniu przez ojca.
        • amadeusz80 Re: szpital?? 27.06.07, 12:11
          Mskaiq odwracasz uwagę na zarzuty, lepiej wypowiedz się na temat Miriam11 i
          Koalaa8, tu jest główny problem. Szpital zależy od sytuacji, a wodę z mózgu
          można zrobić bez szpitala.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka