sajder86
14.03.07, 10:13
Słońce wyszło, cieplej na zewnątrz a ja ciągle tkwie zamknięty w czterech
ścianach. Na dodatek dziś ni z gruchy ni z pietruchy przyśniła mi się
dziewczyna którą kiedyś pokochałem i kocham nadal ale niechce być z nią dla
jej własnego dobra. Przy osobie psychicznej chorej nie czuła by się dobrze
(fobia s.). Lekarstwo mi się skończyło, które brałem dzień przed szkołą, żeby
się trochę, rzecz jasna, rozluźnić. Będę musiał jechać bez. Ma ktoś na stanie
coś? najlepiej Rexetin.